jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu?

12.08.10, 14:54
dzwonią mi cały dzień i wciskają: różne publikacje,serwisy
internetowe(ich zdaniem niezbędne do pracy),reklamy w necie i
gazecie a na prywatną komórkę:TV sat,operator wciska niższe stawki
za rozmowy(ale abonament wyższy hahaha).Przecież to spam tylko że
telefoniczny!!! już mi się znudziło kulturalne odmawianie!!!
rozumiem że to ich praca i mają prowizję od każdego "złowionego" ale
bez przesady!!! nic na siłę
    • sundry Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 12.08.10, 14:56
      Do mnie rzadko dzwonią, ale stosuję konsekwentnie jedno zdanie:
      Dziękuję, nie jestem zainteresowana. Metoda zdartej płyty działa, po
      3-4 powtórzeniach.
    • a1ma Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 12.08.10, 14:56
      Nie, dziękuję. <rozłączam się>
      • misiu.stefan Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 12.08.10, 15:00
        Jak rozmówca poinformuje Cię, że rozmowa jest/może być rejestrowana to powiedz,
        że się na to nie zgadzasz - sami się rozłączą :)
        • zloty.strzal Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 12.08.10, 16:29
          Jak się dzwoni do Netii albo Play (nie pamiętam do którego), to sam masz się
          rozłączyć, jeśli nie zgadzasz się na nagrywanie.
          • misiu.stefan Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 13.08.10, 11:50
            Jak Ty do nich dzwonisz to sam się musisz rozłączyć, ale my przecież rozmawiamy
            o tym jak spławić kogoś kto do Ciebie dzwoni i zawraca Ci d**ę.
      • i.nes Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 13.08.10, 12:53
        a1ma napisała:

        > Nie, dziękuję. <rozłączam się>

        ditto!
    • pompeja Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 12.08.10, 15:04
      CO do tematu to mieliśmy ostatnio zabawnie wkurzającą sytuację: dzwonią do nas z
      naszej sieci kilka razy dziennie. W końcu MPiW powiedział babce "proszę
      zaznaczyć sobie przy naszych danych, iż nie życzymy sobie żadnych telefonów z
      informacjami handlowymi.. (coś takiego)", kobita powiedziała ok i się skończyła
      rozmowa. Minęło 33 minuty i znów zadzwonili :D

      Do mnie ostatnio dzwoniło jakieś biuro badań nad sieciami komórkowymi (nie
      pamiętam nazwy) i przeprowadzili ankietę. Dobijali się kilka dni, zawsze
      mówiłam, że teraz nie mogę, aż wreszcie zmiękłam i zaczęłam odpowiadać. Po 9
      pytaniach usłyszałam "niestety, komputer odrzucił Panią i nie mogę dalej
      kontynuować ankiety, dziękuję i do usłyszenia" hahah gdybym strzeliła sobie
      wtedy fotę, zobaczylibyście dziewuchę z japońskiej kreskówki z wielką kroplą
      spływającą po skroni :D
    • devilyn Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 12.08.10, 15:05
      Ja mówię: rozmowa jest rejestrowana lub jak dzwonią od tel: nie
      muszę się nikomu tłumaczyć i wiem gdzie jest punkt obsługi klienta.
    • poecia1 Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 12.08.10, 15:07
      Mnie nieustannie wciskają z banku "preferencyjnie dostępne środki
      pieniężne do wykorzystania na każdy dowolny cel", żeby broń boże nie
      powiedzieć KREDYT czy POŻYCZKA. A najlepsze, że te ich "środki" są
      tak śmiesznie niskie, że nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.
    • sumire Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 12.08.10, 15:08
      nie odbieram telefonów z numerów zastrzeżonych. po prostu. i nikogo
      tym sposobem nie muszę spławiać, bo się nie dodzwaniają.
    • sta-fraszka Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 12.08.10, 15:14
      Na pytanie czy jest w domu ktos dorosly odpowiadam, ze rodzicow nie ma w domu.

      Monolog przerywam tym samym stwierdzeniem.
      Gdy pytaja czy ja to ja i zle wymowia nazwisko mowie, ze nie.

      [sfinia jestem, WJEM]

      Jak juz dotra ze to ja i cos proponuja mowie, ze nie jestem zainteresowana wiec
      nie ma potrzeby tracic ich i mojego czasu, ale jesli placa im od dlugosci
      rozmowy moge zrobic dobry uczynek i wysluchac.
      Na ogol nie chca.
      • devilyn Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 12.08.10, 15:22
        Ja tak samo gadan, mi nagminnie dodają jedną literkę w nazwisku, a
        wtedy to już inne nazwisko i wtedy nie kłamie fiem.
    • praktyczna Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 12.08.10, 15:17
      mowie, ze rodziow nie ma w domu :)
      • 83kimi Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 12.08.10, 15:31
        Mówię "dziękuję, nie jestem zainteresowana" i odkładam słuchawkę.
    • plastelinka.czerwona Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 12.08.10, 16:40
      Mam zablokowane połączenia od numerów zastrzeżonych, nie podaję swojego numeru w
      sieci, nie wysyłam konkursowych smsów.
      Jeśli już jakaś firma zdobyła mój numer i się dodzwoniła, to zapisuję imię i
      nazwisko "wciskacza", a następnie wygłaszam formułkę o odebraniu danej firmie
      prawa do przetwarzania moich danych osobowych.
    • marripossa Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 12.08.10, 16:53
      Ja w ogóle nie odbieram telefonów od nieznajomych numerów. A jesli
      Ty musisz, to w trakcie ich pierwszego zdania mów "nie dziękuję" i
      odkładaj słuchawkę. Naprawdę nie widzę tu problemu :)
    • simon_r Pytam skąd mają moje namiary... 12.08.10, 17:35
      po czym zwykle okazuje się, że od firmy, z którą nigdy nie miałem nic wspólnego
      a która zakupiła sobie moje dane od np. Statoila gdzie kiedyś brałem udział w
      konkursie NIE WYRAŻAJĄC ZGODY na otrzymywanie reklam... mimo to udostępnili moje
      dane.
      Następnie dzwonię do owej firmy i nakazuję usunąć moje dane z bazy.
      Od jakiegoś czasu jest cisza i spokój.
    • disa Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 12.08.10, 17:55
      mówię "nie dziękuję" i się po prostu rozłączam
      mój czas jest zbyt cenny
    • kitek_maly Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 12.08.10, 18:32
      Chciałaś - to masz.
      Widocznie bierzesz udział w pięciuset konkursach, w których regulaminach
      napisane jest, że mogą przetwarzać Twoje dane. Tudzież zaznaczasz ptaszek (lub
      ktoś zaznacza za Ciebie a Tobie nawet się nie chce umowy przeczytać) przy
      kwadraciku zezwalającym na udostępnianie danych, gdy podpisujesz kredyt, jakąś
      umowę itp.

      Dziwne, bo do mnie w takich sprawach dzwoniono 3 (słownie: trzy) razy w życiu!
      Raz z jakąś ankietą, drugi raz z banku, który współpracuje z moim operatorem,
      trzeci raz z jakiegoś doradztwa finansowego, ale po tym jak zaczęłam pytać skąd
      mają moje dane, bo generalnie bardzo dbam o to, żeby utrudnić handlowanie nimi,
      panienka bardzo szybko sama chciała zakończyć rozmowę.
    • figgin1 Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 12.08.10, 18:46
      "Nie, dziękuję" i jeb słuchawką. Nie wyzłośliwiam się, sama w takim charakterze
      kiedyś pracowałam (co z tego, ze z 10 lat temu i zwiałam po trzech dniach). Im
      szybciej się rozłączę tym szybciej będą miały bidoki okazję złowić jakiegoś
      jelenia. Praca koszmarna i gó... płatna, co mam im utrudniać życie?
    • skarpetka_szara Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 12.08.10, 19:00
      < KLICK > Nie trace czasu. Zycie jest zbyt cenne aby marnowac na
      to czas.
    • masher Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 13.08.10, 12:46
      ostatnio mowie ze nie mam czasu bo jestem zajety. pada pytanie czy moze
      zadzwonic pozniej, po chwili namyslu odpowiadam ze wolalbym nie. ale zblizam sie
      do rzucania krotkiego "wypie...j" z uwagi na nadmiarowy spam z orange ktorego
      juz mam serdecznie dosc ;)
    • izabellaz1 Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 13.08.10, 12:51
      W zależności od tego czy mam dobry humor i chwilę czasu, to wysłucham i
      zastosuję ze 3 razy metodę zdartej płyty i odkładam słuchawkę.
    • menk.a Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 13.08.10, 13:02
      Mówię: dziękuję, nie jestem zainteresowana.

      Ale i tak mam jeden kłopot. Otóż mimo, że mój nr komórkowy posiadam od ładnych
      kilku lat, to od jakichś 2 lat co jakiś czas dzwonią do mnie przeróżni oferenci
      próbujący skontaktować się z niejakim Robertem Lipką z Łodzi. Szanowni
      forumowicze, jeśli znacie takowego, to powiedzcie temu dzwońcowi, coby uważniej
      rozdawał SWÓJ nr zamiast mojego. Dziękuję za uwagę.:P:P
    • dziala_nawalony Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 13.08.10, 13:04

      ..dziekuje,bo juz to mam. - i odkladam sluchawke.

      .. /wersja mniej kulturalna/ - i rozlaczam sie.
      • kuka9 Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 13.08.10, 13:17
        na komórkę to mało mam takich telefonów, ale na stacjonarny to masakra!
        Ponieważ oni nie mają imion, tylko nazwiska abonentów, to pytają czy to pani
        iksińska - na co ja, że to pomyłka - bo skoro ktoś do mnie dzwoni i nie zna
        imienia osoby z którą chce rozmawiać, to wiadomo że telefoniczny naciągacz.
        Nie wiem jak się od tego cholerstwa uwolnić - nie chcę zastrzegać numeru, ale
        też nie mam zamiaru odbierać telefonów ze spamem.
        To samo jest z domofonem i roznoszącymi ulotki - szlag mnie trafia, jak lecę
        odebrać domofon, przerywam coś ważnego a tu się okazuje że ulotki... za to im
        nie otwieram.
        • wrr2 Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 13.08.10, 19:18
    • soulshunter Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 13.08.10, 13:29
      szczerze ubolewam nad tym, ze nie mam kogo splawiac :( Zadzwonicie do mnie? Przynajmiej ktoras z was splawie tak delikatnie.
    • megi1973 Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 13.08.10, 14:44
      już poczytałam na FORUM HUMORUM.
      Polecam www.youtube.com/watch?v=F9G-gCScmRM
    • sid.leniwiec Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 13.08.10, 16:56
      Ej, a dzwonią do Was z funduszy emerytalnych? Bo ostatnio powiedziałam pani
      (która proponowała zakres usług dla rodziny), że nie mam męża ani dzieci, a w
      wieku 26 lat emeryturą nie zaprzątam sobie głowy i pani się wręcz zbulwersowała.
    • ritsuko Nie spławiam... 13.08.10, 17:54
      jestem za mało asertywna. Moim jedynym działaniem anty jest nieodbieranie z
      zastrzeżonych...
    • venettina Re: jak spławiacie telefonicznych wciskaczy kitu? 13.08.10, 20:28
      Nie splawiam. Bardzo dbam o swoje dane, w tym numer telefonu. Z firm
      ma go tylko operator telefoniczny, numer zstrzeglam zeby nie widnial
      w zadnych ksiazkach czy spisach.
      Efekt? Bloga cisza :)))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja