shy-la
13.08.10, 12:03
jako, że lato w pełni i w sukienkach i strojach kąpielowych biega się często
to moja znajoma zdecydowała się pierwszy raz na depilację bikini woskiem.
muszę dodać, że moja znajoma należy raczej do osób nieśmiałych, nie lubi się
nawet na basenie przebierać przy obcych i w ogóle. jak wróciła od kosmetyczki
to powiedziała, że to ostatni raz jak była i nie dlatego, że bolało czy coś
takiego tylko ze względu na kosmetyczkę, która sypała tekstami na cały salon
typu "ooo ale Pani zarośnięta, nieźle Pani sobie tutaj wyhodowała" albo "no to
się odwracamy i wypinamy zadek, tylko niech trzyma Pani poślad ręką bo nie
mogę dotrzeć, do głębin". dobra rozumiem, że praca może być nieprzyjemna ale
chyba zostając kosmetyczką to wie na co się pisze i mimo wszystko przemyślenia
typu "ale se Pani wyhodowała" mogłaby pozostawić w myślach albo na przerwę z
koleżankami i obgadanie klientów tak żeby oni sami tego nie słyszeli...