ewa8408
14.08.10, 10:53
Problem może wydawać się błachy ale dla mnie istotnie ważny.
Poznałam chłopaka przez Internet. Jest sympatyczny,zabawny,
przystojny, bystry i widać że to porządny facet. Wszytsko było by
super gdyby nie wzrost...
Ja nie jestem wysoka bo tylko 164cm ale lubie wysokich facetów.
Czuje się taka maleńka przy nich, bezpieczna, lubie wtulić się w te
męskie ramiona. Poprzednich dwóch było wysokich. Jeden ponad 190,
drugi 185 i chyba się poprostu przyzwyczaiłam.
Potencjalny obecny kandydat na chłopaka powiedzial ze ma 170 ale ja
już sama nie wiem czy aż tyle ma, nie potrafie ocenic...
Zaczynam postrzegać siebie że jestem płytka i szukam problemu na
siłe bo chłopak jest na prawde wartościowy i widać że się zauroczył.
Bardzo go lubie i chce spędzać z nim czas ale niestety wzrost
powoduje że mam jakąś blokade. On twierdzi że na wszytsko przyjdzie
czas. A ja już nie wiem...
Babie nie dogodzisz...
Nie chce go skrzywdzić a jednocześnie jak pomyśle że zastanwaiam się
nad takim problemem jak wzrost to aż mi samej przed sobą głupio :(