pytanie o dziecko, pilne bardzo

14.08.10, 20:34
dziecko 3 letnie mam na przechowanie, zapomniałam spytać o
instrukcję obsługi, licze na to, ze szybko odpowiecie
-czy dziecko 3 letnie - chłopak, najpierw je kolacje, a potem bierze
kapiel, czy odwrotnie, czy wsio ryba?
-o której godzinie takiego rozójnika można spać położyc?
-powiedzcie, co odpowiadać na pytanie "dlaczego" zadawane co 15
sekund?
    • nutka07 Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 20:39
      Ja najpierw daje jesc, potem kapiel i spac.
      Klade najpozniej o 20 ale dzis jeszcze ganiaja, bom leniwa ;) Zaraz ich klade.
      Nie wiem o ktorej normalnie ten Twoj chodzi spac ale ok 21 juz moglabys go kapac.

      Co do ostatniego punktu to musisz odpowiadac. Wspolczuje... ;)
      • hertaba83 Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 20:41
        ide jeszcze na emame
        21 sie zbliza, bedzie problem jak przegapie termin ... :)
    • cafem Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 20:44
      Czy najpierw zje, czy sie wykapie - wsio ryba, wazne, zeby przed
      spaniem zeby umyl.

      Dzieciak trzyletni najpozniej o 20:00 powinien byc w lozku - jesli
      jeszcze nie jest, kladz go czym predzej:D
      • hertaba83 Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 20:50

        o tak!
        szczoteczkę mam :)
        zaraz go obsłuzę do końca
        zjadł, ale chce jeszcze !! i pokazuje na palcach ile chce!!
        nienormalne to wszystko na matkę się chyba nie nadaję...
        ja mu na pytanie "a dlaczego" odpowiedziałam "a ja wiem.... ?", to w
        trybie ekspresowym powiedział "to powiedz"
        wariactwo normalnie :D
      • mvszka Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 20:53
        > Dzieciak trzyletni najpozniej o 20:00 powinien byc w lozku

        albo nie masz dzieci albo lubisz pobudki o 5:30
        • cafem Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 20:59
          Skarbie, 6 lat z dziecmi (lacznie bedzie pewnie okolo dwudziestki)
          jako niania przepracowalam - do wieku 7-8 lat wszystkie grzecznie
          chodzily spac o 19:00, ewentualnie 19:30.

          Rzadko ktore budzilo sie wczesniej niz o 7:00, chyba ze te starsze -
          ale wiedzialy, ze maja byc cicho i nosa nie wysciubic z pokoju,
          dopoki nie wynije 7:00.

          ps. Mieszkalam rowniez jakis czas z tymi rodzinami i do mnie
          nalezalo kladzenie dzieci spac, jak i wstawanie razem z nimi, wiec
          wiem o czym mowie.

          Jak dziecko nauczysz - tak masz:)
          • hertaba83 Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:05
            Ja-idziemy sie kąpać
            F-sprawdze tylko czy jest czysta wanna
            F-czysta jest wanna, moge sie kapac
            -a dlaczego czysta jest wanna, dlaczego bede sie w wannie kapal,
            dlavczego nie masz dzieci i wanienki, dlaczego ten płyn jest
            niebieski
            F-ciocia, ja cię tak kocham ze muszę Cię przytulić ciociaaaa :)

            fajny jest jednak :) wie jak ciocię podejść, idziemy sie kąpać :)
          • mvszka Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:11
            wszystkie grzecznie
            > chodzily spac o 19:00, ewentualnie 19:30.

            czasami rozumiem dobranockę mogły obejrzeć- łał

            wiedzialy, ze maja byc cicho i nosa nie wysciubic z pokoju,
            > dopoki nie wynije 7:00.
            > Jak dziecko nauczysz - tak masz:)

            Oczywiście, żonglować dziecko też można nauczyć i stać na baczność przez dwie
            godziny.

            Szerokim łukiem omijałam zawsze wszelkiej maści (pseudo)
            nianie i nie zamierzam tego zmieniać
            • cafem Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:16
              > -powiedzcie, co odpowiadać na pytanie "dlaczego" zadawane co 15
              > sekund?

              Zapominasz, ze Cartoon Network dziala non stop, nie tylko o 19:30;)

              > Szerokim łukiem omijałam zawsze wszelkiej maści (pseudo)
              > nianie i nie zamierzam tego zmieniac

              A teraz dlaczego mnie obrazasz?
              Uwazasz, ze masz patent na wychowywanie dzieci? Jak mialam 3 latka
              rodzice tez kladli mnie do lozka o 19:00, nie ma w tym nic
              nienormalnego.
              • cafem Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:18
                > czasami rozumiem dobranockę mogły obejrzeć- łał

                > Zapominasz, ze Cartoon Network dziala non stop, nie tylko o
                19:30;)

                Zle skopiowalam.
                • mvszka Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:23
                  no ale jaki użytek z cartoon miały dzieci którym kazałaś zamykać oczka o 19:30
                  ?? no chyba,że drzwi do pokoju się tylko zamykały a dzieci do 23 na cartoon
                  network siedziały ??

                  ---
                  przynajmniej słońce jest zawsze za darmo...;)
                  • cafem Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:28
                    mvszka napisała:

                    > no ale jaki użytek z cartoon miały dzieci którym kazałaś zamykać
                    oczka o 19:30
                    > ?? no chyba,że drzwi do pokoju się tylko zamykały a dzieci do 23
                    na cartoon
                    > network siedziały ??


                    Powiedz, ze Ty tak nie na powaznie???

                    Chyba mogly zaczac CN ogladac o 19:00 a skonczyc o 19:30?
                    • mvszka Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:36
                      no jak miały ten fartowny dzień zasypiania o 19:30, bo pisałaś, że chodziły spać
                      również o 19tej, więc szansa na poczciwą tradycyjną dobranockę też je omijała,
                      nie wszytkie dzieci lubią cartoon network ;)
                      • cafem Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:44
                        W Europie Zachodniej nie ma takiej instytucji jak dobranocka o
                        19:00.
                        • mvszka Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:47
                          to nie jest instytucja tylko bajka przed snem, a czytałaś im chociaż książeczki?
                          • cafem Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:54
                            mvszka napisała:

                            > to nie jest instytucja tylko bajka przed snem, a czytałaś im
                            chociaż książeczki
                            > ?

                            Bo to jedna?
                            Dziewczyno, nie traktuj mnie jakbym jakas potwora byla, bo sie
                            dokumentow o zlych nianiach naogladalas.

                            Mialam te okazje pracowac nie raz dla ludzi z pierwszych okladek
                            gazet, a na rozmowach kwalifikacyjnych potrafilam pokonac 30
                            kandydatek...
                            Bez dobrej opinii by mnie nikt nie zatrudnil - tak samo, jak
                            wylecialabym z pracy przy pierwszej okazji, gdybym zrobila cos nie
                            tak.
              • nutka07 Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:21
                Nie przejmuj sie jest sporo takich (pseudo) rodzicow, ktorzy postepuja tak jak Ty ;)
              • mvszka Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:32
                gdzie napisałam, że mam patent hę??

                > Jak mialam 3 latka
                > rodzice tez kladli mnie do lozka o 19:00, nie ma w tym nic
                > nienormalnego.
                jeśli o 19tej byłaś śpiąca i po położeniu zasypiałaś no to wszystko ok, tylko
                wyobraź sobie, że nie wszytskie dzieci tak mają, a "uczenie" dzieci zachowań
                wbrew ich rytmowi biologicznemu a po prostu wygodnych dla opiekunów/rodziców nie
                ma nic wspólnego z wychowaniem.
                • cafem Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:36
                  > jeśli o 19tej byłaś śpiąca i po położeniu zasypiałaś no to
                  wszystko ok, tylko
                  > wyobraź sobie, że nie wszytskie dzieci tak mają, a "uczenie"
                  dzieci zachowań
                  > wbrew ich rytmowi biologicznemu a po prostu wygodnych dla
                  opiekunów/rodziców ni
                  > e
                  > ma nic wspólnego z wychowaniem.

                  Wiec nie nazywaj mnie pseudoniania tylko dlatego, ze Twoje dziecko
                  ma inaczej niz spora wiekszosc.
                  Swoja droga z pewnoscia mam wiecej doswiadczenia z dziecmi niz Ty.
                  • mvszka Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:45
                    nie interesuje mnie spora większość bo przedszkola nie prowadzę, bycie
                    profesjonalną nianią nie ma nic wspólnego z wkładaniem dzieci w sporą większość.
                    Tak, dla mnie jesteś pseudo nianią.
                    • cafem Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:50
                      Eh, moze i pseudo.

                      Mimo tego potrafilam w jeden dzien zarobic wiecej, niz niektorzy w
                      Polsce na etacie w miesiac.

                      Potrafilam, bo obecnie mam juz zwykla prace przed kompem;)
                      • mvszka Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 22:03
                        może ja lepiej poczekam na Twoje kolejne wypowiedzi aż się osobiście rozmnożysz,
                        i nie piszę tego złośliwie, tylko nikt bardziej nie weryfikuje mądrości na
                        temat dzieci niż to jedno własne
                  • berta-live Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:59
                    Bez urazy, ale niania jest dokładnie takim samym autorytetem w opiece nad
                    dziećmi jak i sprzątaczka w sprzątaniu mieszkania. Jedna i druga to służące,
                    którym zależy tylko na tym, żeby zarobić a się nie narobić. I jedna będzie
                    dzieci tresować, żeby siedziały cicho, spały (a dokładniej udawały, że śpią) po
                    12h/dobę i nic od niej nie chciały, a druga będzie śmieci pod dywan zamiatać.
                    Trochę gorzej mają te, którym pracodawcy na ręce cały czas patrzą. Ale zazwyczaj
                    ludzie płacą i nie mają ani czasu ani ochoty na kontroling. Ważne, żeby z
                    wierzchu wszystko wyglądało w miarę ok.
                    • cafem Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 22:10
                      Bez urazy, ale gowno wiesz.
                      Sa nianie i nianie.

                      Ja bylam calkiem niezla i zawsze moglam zadac najwyzszej londynskiej
                      stawki - tak samo jak pracowalam jedynie dla celebrities,
                      arystokratow i bankierow najwyzszego szczebla.
                      A dzieciaki mnie zawsze uwielbialy.

                      Pracodawcy nigdy nie traktowali mnie jak sluzaca - moze dlatego, ze
                      studiowalam dziennie w obcym kraju, a pracowalam w weekendy +
                      wszystkie swieta (glownie wyjazdowe po calym swiecie), zeby sie
                      utrzymac - nie jak typowe nianie - filipinki.
                      Zreszta sluzace zatrudniali osobno;)

                      A po studiach - zostaly mi swietne kontakty i na przyklad dlatego
                      obecnie pracuje jako asystentka i tlumaczka znanego bankiera;)
                      • berta-live Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 22:26
                        > Ja bylam calkiem niezla i zawsze moglam zadac najwyzszej londynskiej
                        > stawki - tak samo jak pracowalam jedynie dla celebrities,
                        > arystokratow i bankierow najwyzszego szczebla.

                        A świstak siedzi i zawija je w te sreberka? Po cholerę celebrytowi, arystokracie
                        czy milionerowi dochodząca niania na weekend jak on ma stałą. I to w dodatku
                        profesjonalną, ze stażem i kwalifikacjami? A takie to i z 10tys$/mies potrafią brać.
                        • mvszka Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 22:34
                          oj nie byj taka, daj pofantazjować koleżance;))))
                        • hertaba83 Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 22:34
                          zadziwiające
                          jak ciężko ludziom przyjąć do wiadomości, że ktoś osiągnął sukces,
                          nawet taki najmniejszy, ale większy niż są w stanie wyobrazić sobie
                          sami siebie w tej roli, wiedząc, ze dla nich nawet taki sukces jest
                          nieosiagalny. I że Polka za granicą moze zatabiać więcej niz
                          ukraińska sprzątaczka w Warszawie, dlatego wszyscy Izabell
                          Kazimierza tak jadą. Bo dziewucha sobie poradziła sama w wielkim
                          obcym mieście, ale niektórzy są zbyt tępi, żeby obiad w londynie
                          zamówić, a co dopiero szukać pracy i podjać lepszą, niż na zmywaku.

                          ps. ja się nigdzie nie wybieram , ledwo dogaduję się na wczasach z
                          lekarzem po angielsku, ale szczerze podziwiam ludzi, którzy decydują
                          się wyruszyć w nieznane.
                          • cafem Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 23:23
                            hertaba83 napisała:

                            > zadziwiające
                            > jak ciężko ludziom przyjąć do wiadomości, że ktoś osiągnął sukces,
                            > nawet taki najmniejszy, ale większy niż są w stanie wyobrazić
                            > sobie
                            > sami siebie w tej roli, wiedząc, ze dla nich nawet taki sukces
                            > jest nieosiagalny

                            No. I ja w ogole wcale nie mieszkam w Szwajcarii, tylko w jakichs
                            zapyzialych pagorkach, wcale nie mowie trzema jezykami, za to
                            jedynie lamana polszczyzna i nawet te zajebiste posladki w mojej
                            sygnaturce nie naleza wcale do mnie...;)
                        • cafem Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 22:34
                          > A świstak siedzi i zawija je w te sreberka? Po cholerę
                          > celebrytowi, arystokracie
                          > czy milionerowi dochodząca niania na weekend jak on ma stałą. I to
                          > w dodatku profesjonalną, ze stażem i kwalifikacjami? A takie to i
                          z > 10tys$/mies potrafią
                          > brać.


                          Dobrze mowilam - g. wiesz:P

                          A wiec nawet niania pracujaca u milionera musi miec w tygodniu dwa
                          dni wolnego.
                          Ludzie, u ktorych pracowalam, maja trojke dzieci: jedno male i
                          dwojke starszych. Ja bylam niania tego najmlodszego - od piatku
                          popoludnia, do popoludnia w niedziele, w domu weekendowym. Druga
                          niania weekendowa zajmowala sie dwojka dzieci starszych.

                          A w tym czasie dwie nianie w Londynie mialy wolne.

                          A placili sporo - pracujac dwa dni w tygodniu dawalam rade sie
                          samodzielnie utrzymac i oplacic dzienne studia; i jeszcze na wakacje
                          pojechac:D

                          Ps. Ludzie znajduja sie na liscie 500 najbogatszych na swiecie:P
                          • marguyu Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 23:59
                            cafem,
                            tracisz czas.
                            Tlumaczenie jak wyglada codziennosc srodowisk na tyle specyficznych,
                            ze nigdy nie beda mieli do nich dostepu, ludziom ktorzy obce kraje
                            znaja jedynie z filmow lub kilkudniowych wycieczek jest wyrazem
                            wielkiej wiary w czlowieka i optymizmu ;)

                            Studiowalam z dziewczyna, ktora byla fille au pair u
                            ministra. Francuzi nie widzieli w tym nic nadzwyczajnego, Polacy
                            odpowiadali tradycyjnym dla pewnych grup
                            spolecznych "pie.rdol.isz" ...
                            Przyzwyczajeni do krajowego chamowa, gdzie byle kierowniczyna czuje
                            sie panem na wlosciach, nie byli w stanie zrozumiec, ze minister,
                            wysoki urzednik czy bankier moze byc uprzejmy, normalny i nie
                            wywyzszac sie.
                            Zapomnialas, ze masz do czynienia z jasnie rodaczkami. ;)
                            • berta-live Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 15.08.10, 00:18
                              Czyż nie mogę być człowiekiem niskiej wiary i nie wierzyć, że ktoś kogo stać na
                              zatrudnienie guwernantki za kilka tys$ albo i więcej, będzie skłonny zatrudnić
                              studentkę z Polski do weekendowej pracy? Nie mogę twierdzić, że niańka do dzieci
                              to mentalnie taka sama służąca jak każda inna i ze świecą szukać kogoś kto nie
                              będzie miał w dupie swoich obowiązków, zwłaszcza jak nikt go nie będzie
                              kontrolował? Nie mówiąc o tym, że bogactwo nie jest gwarantem ani mądrości ani
                              moralności, więc jak najbardziej możliwym jest, że jakiś mafiozo czy inny
                              milioner będzie nawet rad z tego, że jakaś niańka mu z domu Hitlerjugend zrobi.
                              Być może nawet jest tak pewny siebie, swojej pozycji i swojej ochrony, że będzie
                              skłonny zatrudnić kogokolwiek bez żadnych referencji, doświadczenia i uprzedniej
                              inwigilacji. Są wszakże na ziemi rzeczy o których się filozofom nie śniło. ;)
                              • cafem Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 15.08.10, 00:27
                                > Być może nawet jest tak pewny siebie, swojej pozycji i swojej
                                ochrony, że będzie
                                > skłonny zatrudnić kogokolwiek bez żadnych referencji,
                                doświadczenia i uprzedniej
                                > inwigilacji. Są wszakże na ziemi rzeczy o których się filozofom
                                > nie śniło. ;)

                                Referencje zaczelam zbierac juz dawno, gdy 7 lat temu jako au pair
                                do Niemiec wyjechalam... a potem praca za praca i sie referencji
                                uzbieralo;)

                                Tak trudno uwierzyc, ze ktos moze byc bardziej przebojowy od Ciebie?
                                Coz, Marguyu powyzej dobrze sie wypowiedziala;)
                                • berta-live Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 15.08.10, 00:37
                                  A co ma piernik do wiatraka. Czy ja gdzieś napisałam, że ci zazdroszczę czy co?
                                  Zapewniam cię, że bycie niańką jest ostatnią rzeczą, o której bym marzyła. Ja po
                                  prostu dostrzegam pewne nieścisłości w tym co piszesz. A to tylko i wyłącznie
                                  dlatego, że podpierając się autorytetem niańki namawiasz ludzi do znęcania się
                                  nad dziećmi. I jeszcze naprawdę jakiś kretyn ci uwierzy i sam zacznie jakieś
                                  dziecko zmuszać do leżenia w łóżku 12h/dobę. I do paru innych ciekawych rzeczy
                                  zapewne również.
                                  • cafem Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 15.08.10, 00:50
                                    berta-live napisała:

                                    > A co ma piernik do wiatraka. Czy ja gdzieś napisałam, że ci
                                    zazdroszczę czy co?
                                    > Zapewniam cię, że bycie niańką jest ostatnią rzeczą, o której bym
                                    marzyła

                                    Cos przegapilas. Nianka to juz nie jestem, zamiast tego mam
                                    zajebista prace w Szwajcarii.

                                    > A to tylko i wyłącznie
                                    > dlatego, że podpierając się autorytetem niańki namawiasz ludzi do
                                    znęcania się
                                    > nad dziećmi. I jeszcze naprawdę jakiś kretyn ci uwierzy i sam
                                    zacznie jakieś
                                    > dziecko zmuszać do leżenia w łóżku 12h/dobę.

                                    A ile, Twoim zdaniem, sypiaja trzylatki, ktore nie maja drzemki
                                    podczas dnia?

                                    I popatrz na wypowiedzi niektorych matek w tym watku:/
                              • marguyu Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 15.08.10, 03:25
                                berta-live napisała:

                                > Czyż nie mogę być człowiekiem niskiej wiary i nie wierzyć, że
                                ktoś kogo stać na zatrudnienie guwernantki za kilka tys$ albo i
                                więcej, będzie skłonny zatrudnić studentkę z Polski do weekendowej
                                pracy?


                                Mozesz, a nawet jestes czlowiekiem niskiej wiary i bardzo niskiego
                                mniemania o sobie i rodakach. Pewnie dlatego z taka latwoscia
                                wypowiadasz sie na temat tego czego nie znasz i sprowadzasz wszystko
                                i wszystkich do poziomu grajdolka.
                                Ja wiem, bo przekonalam sie o tym osobiscie, ze przejscie z jednego
                                swiata do innego jest w gruncie rzeczy bardzo proste. Wszystko
                                zalezy od nas samych. Ja weszlam w tzw. wielki swiat dzieki
                                umiejetnosci szybkiego podejmowania decyzji. Nawet nie dzieki dobrej
                                znajomosci jezyka. Po prostu mialam 1/1000 sekundy na odpowiedz: tak
                                czy nie. Ale o tym powiedziano mi o wiele pozniej.
                                Potem wszystko idzie samo. Wystarczy ze cie jedna osoba zaakceptuje
                                i akceptuja cie pozostali. Przynajmniej na poczatku. Malo tego, po
                                jakims czasie nie musisz nawet szukac pracy, to praca ciebie
                                znajduje, bo masz dobra renome. A jeszcze pozniej przychodzi ktos i
                                mowi: Wie pani, przeciez szkoda pani zdolnosci na zwykle
                                tlumaczenia. Mam dla pani propozycje pracy na o wiele bardziej
                                interesujacym stanowisku.

                                Dlaczego niektorym z was tak trudno zaakceptowac to, ze wspolrodacy
                                sa zdolni, cenieni i ciekawie ulozyli sobie zycie zawodowe?
                                Czyzby kompleks przasnego ubogiego krewnego naprawde byl az tak
                                zakorzeniony w swiadomosci narodowej?

            • nutka07 Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:17
              Nie rozumiem co jest dziwnego w tym, ze dziecko kladzie sie spac przd 20.
              Teraz jest lato i moje czasami siedzialy dluzej ale zima 19-19:30 kapiel i spac.
        • zonka77 Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:21
          ja mam dzieci :) dwulatka idzie spać około 19.30 i mam nadzieję że tak będzie do
          około 7 rż. Starsza właśnie w wieku około 7 lat zaczęła chodzić spać około 20.30
          (gdy była młodsza to padała około 19.30 - 20)
          Teraz ma lat 9,5 i ma być w łóżku o 21. Może czytać do 21.30 - wtedy ma gaszone
          światło.
          Wstają: młodsza niezależnie od tego o której idzie spać - około 07.00 - 07.30.
          Starsza również niezależnie - może iść spać o 19. a i tak śpi co najmniej do 09
          rano :) (wakacje - w roku szkolnym do 06.30)
      • 83kimi Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 15.08.10, 00:07
        cafem napisała:

        > Czy najpierw zje, czy sie wykapie - wsio ryba, wazne, zeby przed
        > spaniem zeby umyl.
        >
        Zęby i buzię tak, ale kąpać dziecka nie ma potrzeby codziennie.
    • maitresse.d.un.francais Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 20:45
      Ad 3.

      "Bo tak"

      "Jak będziesz duży, to się dowiesz"

      "Zapytaj rodziców"
      • venettina Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:09
        Eeee nie, odpowiedzi powinny byc wyczerpujace, bo maly sie teraz
        szybko uczy. Potem juz nigdy nie bedzie sie zastanawial dlaczego
        plyn jest niebieski. To jedyna szansa w zyciu, zeby czlowiekowi
        wytlumaczyc. Ale zwiezle! :)
    • mvszka Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 20:58
      wsio ryba byleby zęby były umyte na końcu
      dla własnego komfortu rannego polecam kłaść jak mu się oczka zaczną kleić ( mój
      jak śpi w dzień to pada o 21:30 a jak nie śpi to ok.20tej)
      na pytania dlaczego zakręcaj trochę odpowiedzi bo Cię zamęczy:
      - ale dlaczego dlaczego?
      - a które to już dlaczego, liczyłeś?
    • cafem Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:02
      > -powiedzcie, co odpowiadać na pytanie "dlaczego" zadawane co 15
      > sekund?

      Zacznij Ty sie go pytac, dlaczego to, a dlaczego tamto:D
      • zeberdee24 Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:14
        nie znasz się za bardzo na dzieciach jak widać:) ty prędzej wymiękniesz niż
        dziecko:D
        • cafem Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:32
          zeberdee24 napisał:

          > nie znasz się za bardzo na dzieciach jak widać:) ty prędzej
          wymiękniesz niż
          > dziecko:D

          Nie martw sie - moi rodzice sie smieja, ze mam wiecej doswiadczenia
          z dziecmi, niz oni po wychowaniu dwojki dzieci maja:)

          Daje rade i uwielbiam rozmawiac z dziecmi, szczegolnie tymi
          gadatliwymi;)
          • zeberdee24 Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 22:08
            O proszę ;) Babę tylko sprowokować i już mamy nie tylko podróżniczkę ale i
            prawdziwą kobietę w pakiecie;))
          • hertaba83 Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 22:15
            cafem
            teraz mówisz?
            trzeba było 2h wczesniej powiedzieć, to bym młodego na chata z Tobą
            pusciła i byłoby po kłopocie :)
            • cafem Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 22:20
              hertaba83 napisała:

              > cafem
              > teraz mówisz?
              > trzeba było 2h wczesniej powiedzieć, to bym młodego na chata z
              Tobą
              > pusciła i byłoby po kłopocie :)

              Z pewnoscia bym go przegadala:)

              A pytanie dlaczego przerabialam tysiace razy - kiedys mi sie
              dzieciak zapetlil; odpowiadalam cierpliwie na kazde pytanie, az do
              dziesiatego, ktore bylo tym samym pytaniem, co pierwsze... I tak w
              kolko szlo:D
    • izabellaz1 Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:05
      hertaba83 napisała:

      > -czy dziecko 3 letnie - chłopak, najpierw je kolacje, a potem bierze
      > kapiel, czy odwrotnie, czy wsio ryba?

      Wsio ryba. Ma tylko po posiłku ostatnim zęby umyć.

      > -o której godzinie takiego rozójnika można spać położyc?

      O której padnie.

      > -powiedzcie, co odpowiadać na pytanie "dlaczego" zadawane co 15
      > sekund?

      Nie marudź, odpowiadaj :D
    • nstemi Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:10
      Ad.1
      Wszystko jedno. Najlepiej tak jak ma codziennie
      Ad.2
      Max o 22iej, bo jak się rozkręci to masz przerąbane
      Ad.3
      Nie ma odpowiedzi prawidłowej. Jak już nie masz siły to odpowiedzi powinny być
      kompletnie niezrozumiałe :-)
    • berta-live Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:46
      Przecież w tym wieku to na tyle jest kumate i komunikatywne, że samo powie czy
      najpierw się kąpie czy najpierw je. A jak zaczniesz mu sama zadawać pytania co,
      jak, kiedy i dlaczego masz robić, to tym samym nie dasz mu szansy, żeby on
      pytał. Dzieci oprócz zadawania pytań uwielbiają się też wymądrzać.
      Co do spania, to o tej godzinie o której zacznie wyglądać na senne. Wcześniej
      nie ma sensu bo i tak nie zaśnie, a nie ma nic gorszego niż przyuczać delikwenta
      do bezsensownego wylegiwania się w łóżku. Potem cholernie cieżko się od tego
      odzwyczaić a łamanie podstawowej zasady, że łóżko służy tylko i wyłącznie do
      spania jest prostą drogą do wkopania się we wszelkiej maści zaburzenia snu.
    • jej_torebka Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 21:55
      ja pitolę. bałabym się, że zepsuję jakbym dostała takiego małego człowieka na
      przechowanie dłużej niż na godzinę.
    • hertaba83 Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 22:13
      dziecko śpi, udało się
      ale powiem wam, tym co nie wiedzą, że taki chłopak , 3 letni, to
      jakiś wariat jest :)
      • jej_torebka Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 22:25
        wierzę :)
      • izabellaz1 Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 22:34
        hertaba83 napisała:

        > ale powiem wam, tym co nie wiedzą, że taki chłopak , 3 letni, to
        > jakiś wariat jest :)

        I to im nie mija :D
        • hertaba83 Re: pytanie o dziecko, pilne bardzo 14.08.10, 22:37
          jesteś pewna?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja