Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujecie??

16.08.10, 21:46
Mieszkam w bloku na parterze i często w nocy słysze jęki obok albo u góry...to
odgłosy dochodzące z sypialni sąsiadów...nie znam ich niestety ale czasem mnie
to budzi..ostatnio nocowala u mnie mama z moim malym siostrzeńcem..i słyszeli
te jęki a siostrzeniec do mamy mojej :"babciu,czemu ta pani tak krzyczy u
góry/czy ktoś jej robi krzywde"?:) kurcze mama sie az zczerwienila :)
czy wy tez macie czesto takie sytuacje z sąsiadami ,którzy tak głosno
uprawiaja seks...czasem naprawde to krępujace:)
    • menk.a Re: z chęcią odpłacam pięknym za nadobne nt 16.08.10, 21:49

      • selica Re: z chęcią odpłacam pięknym za nadobne nt 16.08.10, 21:52
        Ja to bym trochę zazdrościła :)
      • hermina1984 Re: z chęcią odpłacam pięknym za nadobne nt 16.08.10, 22:11
        niach niach :P
        najlepsza metoda ;)
    • twoja_przelozona Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 21:51
      no jak ma sie gosci to glupio, ale jak jestem sama to mam ubaw i w
      sumie ciesze sie, ze ktos ma radoche. Chociaz u mnie najbardziej
      niesie przez lazienke - kiedy sie kapalam i mialam darmowy
      orgazmiczny koncert ;)
    • mrs.solis Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 21:51
      Moi sasiedzi z gory i z dolu sie nie bzykaja. Przynajmniej nie w
      sypialni. Sufity sa tak cienkie,ze slysze nawet wibrujaca komorke
      nie mowiac o chrapaniu,ale dupczonka jeszcze nie slyszalam :)
      • selica Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 21:56
        Może wkładają sobie skarpetki do ust?
      • szczurolandia hahahaa przypomnialam sobie cos teraz 16.08.10, 22:05
        nie zapomne jak podczas studiów wynajmowałam z facetem pokoj (w takim typowo pod
        wynajem dla studentow domu ( sami studenci tam wynajmowali parter caly a góre na
        pietrze UKRAIŃCY ,którzy w Polsce pracowali)i co noc z kazDEJ STrony slychac
        bylo jęki..ale takie ,że spac sie nie dało)poprostu z kazdej strony i prawie
        kazdego pokoju :)czasem myslalam ,że to BURDEL a nie dom :)najlepsze ,że byla
        tam taka laska ze wsi ,typowa roztropna pannica ,która na slowo "seks " sie
        czerwieni:) szara ,cicha ,spokojna myszka a jednoczesnie najlepsza studentka na
        roku prestizowego kierunku i uczelni:)
        i pewnej nocy budze sie ,zeby sie wysikac i słysze jak ta panna jęczy i kocha
        sie z ukraińcem ,który przylazł do niej z góry a to byl pokoj obok mojego..a
        pod drzwiami tego pokoju w którym sie kochali i jęczeli stoi drugi ukrainiec i
        masturbuje sie oraz oblizuje...matko jak to zobaczylam to az mi sie sikać
        odechcialo i czym predzej wrocilam do pokoju by mnie tamten nie zauwazyl:)

        ech studenckie czasy...czlowiek sie nasłuchał i napatrzyl ..:)
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: hahahaa przypomnialam sobie cos teraz 16.08.10, 23:47
          To ci ukraincy musza byc the best.
          Wiesz, zazwyczaj to ja w moim bloku jęcze. Ale podobno mam ukrainskie korzenie;)
        • skarpetka_szara Re: hahahaa przypomnialam sobie cos teraz 17.08.10, 02:24
          aahahahahahahaha, ale mnie ubawilas.
        • sid.leniwiec Re: hahahaa przypomnialam sobie cos teraz 17.08.10, 17:46
          Lol, Ukraińcy i studenci wygrywają.:D
        • kiddo5 Re: hahahaa przypomnialam sobie cos teraz 21.08.10, 05:57
          ROZTROPNY wg slownika jezyka polskiego znaczy rozgarniety i rozwazny. nijak mi
          to nie pasuje do dziewczyny ze wsi co to sie czerwieni na slowo 'seks'.
          • jack20 Re: hahahaa przypomnialam sobie cos teraz 25.08.10, 12:24
            tzn. roztropna czyli taka co korzysta z rozumu, nie ma prawa byc
            rznieta przez ukrainca i dostawac orgazmu??
    • hertaba83 Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 21:55
      ja sąsiadów nie słyszę, ale wczoraj po dłuższej chwili uniesienia
      zastanawiałam się sąsiedzi słyszą mnie, czy może tylko ja sex w tym
      bloku uprawiam?
      Okno miałam uchylone, mieszkam na parterze, na bank mnie kurde
      słyszeli, teraz tak sobie myślę... a późno wcale nie było bo ok 20-
      24, o tej porze to przeciez ludzie jeszcze z dziecmi chodzą na
      spacer, a z pasami to na stówę
      idę się zapaść pod ziemię, bo przeciez na balkon palic już nie
      pójdę :D
    • sid.leniwiec Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 21:58
      Wyciągam pompony i zaczynam kibicować.
    • asqe Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 21:58
      Ja wykazuje bardzo duze zrozumienie w tej kwestii, jako zem sama jest
      osoba seksualnie glosna. A teraz przez ten watek sie zaczelam
      zastanawiac co pomysleli sasiedzi Irlandczyka po niedzielnym popisie
      moich sil wokalnych.
      • jazz_ify Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 22:03
        u mnie w bloku się chyba nikt nie bzyka. jedyne co słyszę zza ściany to pieśni
        religijne.
      • alpepe Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 13:09
        to szybka laska z ciebie. Ciekawe czy i ostra.
        • asqe Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 14:47
          No szybka, w ciagu pierwszych 5 sekund na pierwszej randce
          zdecydowalam, ze w nim moglabym sie zakochac. A "zakochalam sie",
          kiedy pwoiedzial, ze czytal Treny i ze mu sie podobaly i dlaczego -
          siedzialam i sie gapilam na niego z otwarta buzia (nigdy bym nie
          pomyslala, ze mnie ktos na Kochanowskiego poderwie).
          I oczywiscie wiem, ze nie powinnam sie z nim byla przespac, ale to
          bylo po prostu idealne dopelnienie tego wieczoru i teraz sie czuje
          cudownie i nie zaluje wcale i to byl najlepszy seks w moim zyciu.
          Jednak inteligencja i poczucie humoru to niesamowity afrodyzjak.
          A w ogole to teraz mysle sobie, ze chcialabym wyjsc za niego za maz
          i miec z nim gromadke dzieci :)
          • asqe Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 15:06
            I bylabym prawie zapomniala dodac, ze ostra to chyba jednak nie.
          • sid.leniwiec Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 17:48
            > Jednak inteligencja i poczucie humoru to niesamowity afrodyzjak.

            Kombi, widzisz to? To zobacz i uwierz.:)
          • ekselent Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 28.08.10, 14:19
            I tak od razu przeszłaś z nim do ostrego i gorącego seksu? :>
            • asqe Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 28.08.10, 14:24
              Tak, przeszlam od razu i dobrze, bo przynajmniej szybko dowiedzialam
              sie, ze facet to ma jednak nasrane w glowie.
              • ekselent Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 28.08.10, 14:44
                Jak seks był udany to nie ma czego żałować :>
      • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 13:13
        zapytaj :)
    • berta-live Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 22:00
      Zapewne jakbym coś takiego usłyszała, to dostałabym głupawki, co mogłoby nieco
      zakłócić sielankową atmosferę sąsiadów. ;D

      I ciesz się, że u nas jeszcze nie ma zwyczaju edukowania seksualnego dzieci. Bo
      w przeciwnym wypadku mógłby siostrzeniec dnia następnego w windzie wypalić na
      cały regulator "Babciu, a to ta pani, która wczoraj w nocy tak głośno kopulowała?"
      • lamia.reno.x Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 22:21
        :-) tylko raz słyszałam, na wakacjach. Obudziło mnie to w nocy. I co zrobiłam?
        Obudziłam mojego ówczesnego męża i zrobiliśmy to samo :-)
        Teraz mieszkam w super wygłuszonym bloku - w ogóle nie słyszę, że mam sąsiadów :-)
        • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 22:37
          Teraz mieszkam w super wygłuszonym bloku - w ogóle nie słyszę, że
          mam sąsiadów

          pewnie ma też super wygłuszone otwarte okna i balkony :)
    • salma75 Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 22:23
      Nie mam sąsiadów za ścianą, mieszkam w domku. Tych po drugiej stronie ulicy nie
      słyszę, obok w domu mieszka samotny sąsiad. Czasami zastanawiam się czy oni
      słyszą nas. Nie zdziwiłabym się ;).
      • kanna Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 22:32

        Czasami zastanawiam się czy oni
        > słyszą nas. Nie zdziwiłabym się ;).


        Rozumiem więc, ze kiepościutkie okna i ocieplenia niewiele?
        Duże rachunki za prąd pewnie w zimie macie... ;)
        • salma75 Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 22:38
          kanna napisała:

          >
          > Czasami zastanawiam się czy oni
          > > słyszą nas. Nie zdziwiłabym się ;).

          >
          > Rozumiem więc, ze kiepościutkie okna i ocieplenia niewiele?
          > Duże rachunki za prąd pewnie w zimie macie... ;)
          >

          Nie potrafię spać przy zamkniętym oknie, ot, taki nawyk, zdrowy chyba ;).
          A ocieplenie bardzo bardzo, nie narzekam, dziękuję za troskę :). Zimą generalnie
          w kominku hajcujemy więc rachunki za gaz w normie ;).
    • kum-nye Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 22:23
      O ja mam taką zawodniczkę, bardzo glośna,wytwała i długodystansowa do tego. Generalnie mnie to bawi, a czasami i odpowiednio nastraja:) No ale nieletnich dzieci pod dachem nie miewam..
      • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 22:38
        i długodystansowa do tego...

        to chyba raczej jej partner.
        • kum-nye Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 22:42
          Prawdopodobnie, chociaż pewności nie można mieć:)
          • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 22:46
            kum-nye napisała:

            > Prawdopodobnie, chociaż pewności nie można mieć:)

            Jeżeli tylko ją słyszysz, to pewnie ona sama nad tym pracuje. :)
    • uniwersalny_login Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 22:35
      Wstrzymuję oddech żeby lepiej słyszeć :D
    • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 22:40
      próbuję wyrwać rzeczone. Te ciche tym bardziej :))
      • salma75 Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 22:45
        grassant napisał:

        > próbuję wyrwać rzeczone. Te ciche tym bardziej :))

        A te ciche jakoś szczególnie Cię kręcą? ;)
        • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 22:49
          > A te ciche jakoś szczególnie Cię kręcą? ;)
          >
          nie, ale zakładam, ze są niedopchnięte. :)
    • nstemi Cudne 16.08.10, 22:52
      Ech, spójrz na to z optymistycznej strony, skoro mają fajny seks (no chyba, że
      grzeszą nadekspresją) to prawdopodobnie są wyluzowani i nie wpieniają się byle
      czym. Chyba gorsze są awantury, napierdzielanie muzyką, ustawiczne remonty i tym
      podobne. Jak mają poczucie humoru to możesz im powiedzieć, że po ich seksie to
      nawet Ty wychodzisz na papierosa :-))) to może z lekka zluzują przynajmniej raz
      na jakiś czas.
      Z tym czerwienieniem się na pytanie młodocianego to chyba bez sensu... Nie wiem,
      moje potomstwo jeszcze z takimi pytaniami nie wyjechało.

      szczurolandia napisała:

      > Mieszkam w bloku na parterze i często w nocy słysze jęki obok albo u góry...to
      > odgłosy dochodzące z sypialni sąsiadów...nie znam ich niestety ale czasem mnie
      > to budzi..ostatnio nocowala u mnie mama z moim malym siostrzeńcem..i słyszeli
      > te jęki a siostrzeniec do mamy mojej :"babciu,czemu ta pani tak krzyczy u
      > góry/czy ktoś jej robi krzywde"?:) kurcze mama sie az zczerwienila :)
      > czy wy tez macie czesto takie sytuacje z sąsiadami ,którzy tak głosno
      > uprawiaja seks...czasem naprawde to krępujace:)
      • easz Re: Cudne 17.08.10, 00:35
        nstemi napisała:

        > Ech, spójrz na to z optymistycznej strony, skoro mają fajny seks
        (no chyba, że grzeszą nadekspresją) to prawdopodobnie są wyluzowani
        i nie wpieniają się byle czym. Chyba gorsze są awantury,
        napierdzielanie muzyką, ustawiczne remonty i tym podobne.

        Do niedawna też miałam takich głośnych sąsiadów, jakichś małolatów
        okazjonalnie nocujących przez ścianę, kiedy starsi gdzieś wybywali.
        Głośnych nie tylko seksualnie niestety i raczej niespecjalnie
        wyluzowanych, albo wręcz przeciwnie - za bardzo.
        Najpierw mnie wkurzało, kiedy słyszałam jak się sekszą i nie
        dlatego, że głośno;) Potem zauważyłam, że cały blok wtedy zastyga w
        bezruchu, zapada wokół zupełna cisza, niezależnie od godziny i jest
        tak spokojnie, poza tą jedną melodią. Chyba wszyscy się
        zasłuchiwali, albo co, bo normalnie, to u mnie też nikogo nie
        słychać w ten sposób, ale za to hiphop, walenie po garach, kłótnie,
        remonty owszem, nieustannie. To ja wolę tak.
        Tylko że się smarkate popsztykali jakiś czas temu i poszli w diabły,
        razem ze swoimi pieniami.
        • nstemi Re: Cudne 20.08.10, 22:20
          Hmm, no fakt. Ja mieszkając w bloku miałam sąsiadów fanatyków remontów i
          muzykalny gó...arz też się zdarzył, więc po tej traumie pomyślałam, ze odgłosy
          seksu to luzik :-)


    • justysialek Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 23:05
      W zasadzie, poza polem namiotowym, to mi się nie zdarzyło słyszeć
      innych. Wtedy na tym polu to niestety było słychać nawet miarowe
      ruchy - nikt nie musiął jęczeć. Wcale mi to nie przeszkadzało,
      bawiło albo nastrajało - zależnie od humoru.
      Ja należę do tych głośnych ale dotąd nikt się nie skarżył ;)
      • justysialek Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 23:09
        Szczurolandia:
        posprawdzaj może dokładnie czy nie da się uszczelnić trochę
        pmieszczeń, w których najbardziej słychać.
        U nas w sypialni była dziura na wylot do sąsiadów z góry - wokół rur
        doprowadzających wodę do kaloryferów. Odkryliśmy to, gdy sąsiad
        lakierował parkiet :/
        W każdym razie uszczelniliśmy z obu stron pianką i teraz kompletnie
        nic nie słychać, a też mi się wydawało, że po postu cienkie ściany
        mamy...
      • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 23:15
        justysialek napisała:
        > Ja należę do tych głośnych ale dotąd nikt się nie skarżył ;)

        pewnie masz talent wokalny :)
        • justysialek Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 00:07
          ...a żebyś wiedzał! Śpiewałam kiedyś w chórze :)
          • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 00:28
            justysialek napisała:

            > ...a żebyś wiedzał! Śpiewałam kiedyś w chórze :)

            i wszystko jasne. naprawdę nie codzień można posłuchać szkolonego
            głosu na żywo :)
            sopran?
            • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 13:08
              grassant napisał:


              >
              > i wszystko jasne. naprawdę nie codzień można posłuchać szkolonego
              > głosu na żywo :)
              > sopran?

              he he oglądałam wczoraj "Wyposażonego Hunga" i był motyw że koleś
              był prezentem urodzinowyn dla laski i w trakcie seksu kazała mu
              śpiewać 100 lat na różne sposoby ;)
              • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 14:00
                he he oglądałam wczoraj "Wyposażonego Hunga" i był motyw że koleś
                > był prezentem urodzinowyn dla laski i w trakcie seksu kazała mu
                > śpiewać 100 lat na różne sposoby ;)
                >
                wyposażony... w donośny głos? :)
                • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 20:56
                  dużego fiuta ma :)
                  • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 18.08.10, 12:21
                    lacido napisała:

                    > dużego fiuta ma :)

                    OO... tak mówią? czy widziałas na oczy? :)
                    • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 18.08.10, 20:47
                      ej no na tym opiera się cały serial :) dobrze wyposażony przez natura nauczyciel
                      dorabia jako ekskluzywna prostytutka :) - wiem dziwnie brzmi :)
                    • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 18.08.10, 20:48
                      ej no na tym opiera się cały serial :) dobrze wyposażony przez naturę nauczyciel
                      dorabia jako ekskluzywna prostytutka :) - wiem dziwnie brzmi :)
                      • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 19.08.10, 11:37
                        na czym on leci?
                        • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 19.08.10, 12:19
                          nie wiem czy na czymś leci, ściągnięte miałam :)
                          • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 19.08.10, 13:14
                            lacido napisała:

                            > nie wiem czy na czymś leci, ściągnięte miałam :)

                            ściągnięte miałam i zamkłam oczy... klaro ;)
                            • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 19.08.10, 23:52
                              :DDD nie zamykam oczy wtedy :)
                              • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 20.08.10, 00:00
                                pewnie mrużysz :)
                                • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 20.08.10, 20:28
                                  a jakoś nigdy nie zastanawiałam się nad tym ;)
                                  • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 20.08.10, 20:51
                                    lacido napisała:

                                    rozumiem. tracisz kontrolę ;)
                                    • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 20.08.10, 20:53
                                      niezupełnie, po prostu nie przywiązuję wagi do pierdół :)
                                      • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 21.08.10, 00:30
                                        hmm, pierdół... diabeł tkwi w szczegółach :)
                                        • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 21.08.10, 19:26
                                          ale nie w każdych :) nie w pierdołowatych :)
                                          • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 21.08.10, 20:36

                                            do pierdołowatych odwracasz sie tyłem, chyba :)
                                            • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 22.08.10, 12:45
                                              z pierdołami się nie zadaję :)
                                              • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 23.08.10, 08:43
                                                po czym są rozpoznawalni? :))
                                                • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 23.08.10, 10:08
                                                  robi mi się niedobrze jak z nimi przebywam ;/ na szczęście brak
                                                  odczynu alergicznego ;)
                                                  • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 23.08.10, 10:31
                                                    jesteś taka zmysłowa ;)
                                                  • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 23.08.10, 10:45
                                                    hmm zastanawiam się na podstawie której mojej wypowiedzi wyciągnąłeś
                                                    taki wniosek? :)
                                                  • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 23.08.10, 10:48
                                                    lacido napisała:

                                                    > hmm zastanawiam się na podstawie której mojej wypowiedzi
                                                    wyciągnąłeś taki wniosek? :)

                                                    na podstawie wielu. nie czujesz się taka? chcesz to ukryć? ;)
                                                  • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 23.08.10, 10:52
                                                    nie mam nic do ukrycia ;) chwalić się nie bedę :D
                                                  • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 23.08.10, 11:04
                                                    lacido napisała:

                                                    > nie mam nic do ukrycia ;) chwalić się nie bedę :D

                                                    pewnie. nie chwal dnia przed zachodem. ;)
                                                  • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 23.08.10, 11:15
                                                    ...a kobiety przed śmiercią ;)
                                                  • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 23.08.10, 11:25
                                                    lacido napisała:

                                                    > ...a kobiety przed śmiercią ;)

                                                    ktob by tyle wytrzymał :(
                                                  • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 23.08.10, 11:31
                                                    to chyba bardziej chodzi o to, że przechawalone ciele zdycha ;)
                                                  • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 23.08.10, 11:47
                                                    lacido napisała:

                                                    > to chyba bardziej chodzi o to, że przechawalone ciele zdycha ;)

                                                    dobrze żarło i zdechło ;))
                                                  • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 23.08.10, 11:52
                                                    musiałeś to zrobić!? przypomniałeś mi, że jestem głodna :(
                                                  • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 23.08.10, 16:07
                                                    i nie masz co? paczkę Ci przesłać? ;)
                                                  • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 23.08.10, 20:43
                                                    ano nie miałam, marzyła mi się wypasiona kanapka z sosem czosnkowym :)
                                                  • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 23.08.10, 22:49
                                                    lacido napisała:

                                                    > ano nie miałam, marzyła mi się wypasiona kanapka z sosem
                                                    czosnkowym :)

                                                    tzw. choinka? sklepiku tam nie masz? :)
                                                  • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 23.08.10, 23:09
                                                    choinka?
                                                    w pracy nie mam warunków do robienia sosu czosnkowego :)
                                                  • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 23.08.10, 23:22
                                                    lacido napisała:

                                                    > choinka?
                                                    > w pracy nie mam warunków do robienia sosu czosnkowego :)

                                                    no co Ty... czosnek w pracy? doopami się całujecie? zresztą, w domu
                                                    też nie masz warunków? :)
                                                  • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 23.08.10, 23:26
                                                    grassant napisał:

                                                    > no co Ty... czosnek w pracy? doopami się całujecie?

                                                    u mnie w pracy nikt się nie całuje o dupach też się nie wspomina :)
                                                    w domu mam, ale dotarłam ok 16 i byłam taka zmachana zę zjadłam co było czyli
                                                    kiełbasę z grilla a teraz wątróbkę :)
                                                  • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 24.08.10, 09:11
                                                    lacido napisała:
                                                    u mnie w pracy nikt się nie całuje o dupach też się nie wspomina :)
                                                    > w domu mam, ale dotarłam ok 16 i byłam taka zmachana zę zjadłam co
                                                    było czyli kiełbasę z grilla a teraz wątróbkę :)

                                                    waga Ci nie skacze? tak się obżerać...
                                                    a sosu czosnkowego znowu nie będziesz miała w pracy... :(
                                                    PS. moze kebab w miękkim cieście?


                                                  • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 24.08.10, 12:22
                                                    waga to jeden z niewielu parametrów, który jest u mnie stały :)45-
                                                    46kg :) sos znowu mi się marzy, robią u mnie fakntastyczne bułki z
                                                    koteletem drobiowym i sosem czosnkowym, niestety dobrego kebaba
                                                    brak :(
                                                  • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 24.08.10, 12:42
                                                    lacido napisała:

                                                    45-46kg :)

                                                    Szok! a ten drugi parametr, no, bmi?

                                                    sos znowu mi się marzy, robią u mnie fakntastyczne bułki z
                                                    > koteletem drobiowym i sosem czosnkowym,

                                                    można tym się dopchnąć? ;)
                                                  • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 24.08.10, 12:58
                                                    nie wiem jak szło to liczenie bmi, ale jetem dosyć niska więc chyba
                                                    raczej w normie ;)

                                                    chenie bym się dopchnęła bo 3 kanapki z szynką i srem na ciepło to
                                                    za mało
                                                  • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 24.08.10, 13:13
                                                    lacido napisała:

                                                    chenie bym się dopchnęła bo 3 kanapki z szynką i srem na ciepło to
                                                    > za mało

                                                    może sięgnij po 2 jaja? ;)
                                                  • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 24.08.10, 13:15
                                                    normalnie czytasz mi w myślach, miałam ochotę na jajecznicę ale
                                                    brakło masła wiec zrezygnowałam ;)
                                                  • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 24.08.10, 13:58
                                                    lacido napisała:

                                                    > normalnie czytasz mi w myślach, miałam ochotę na jajecznicę ale
                                                    > brakło masła wiec zrezygnowałam ;)

                                                    :) z kiełbasą? ;)
                                                  • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 24.08.10, 20:45
                                                    najchętniej to z boczkiem :)
                                                  • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 24.08.10, 22:36
                                                    lacido napisała:

                                                    > najchętniej to z boczkiem :)

                                                    na boczku. na którym? :)
                                                  • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 24.08.10, 22:42
                                                    z boczkiem nieco tłustym
                                                    a na boczku lewym wolę spać ;)
                                                  • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 24.08.10, 23:10
                                                    to idealny układ! ;)
                                                  • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 24.08.10, 23:12
                                                    na jakiej podstawie tak twierdzisz? :)
                                                  • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 24.08.10, 23:23
                                                    lacido napisała:

                                                    > na jakiej podstawie tak twierdzisz? :)

                                                    na podstawie własnych doświadczeń. jakoś zręczniej z tej strony. ;)
                                                  • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 24.08.10, 23:34
                                                    aha bogate te doświadczenia masz?
                                                  • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 24.08.10, 23:35
                                                    lacido napisała:

                                                    > aha bogate te doświadczenia masz?

                                                    myślę, że wystarczające na początek :)
                                                  • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 24.08.10, 23:43
                                                    początek... czego?
                                                  • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 25.08.10, 09:22
                                                    początek... reakcji łańcuchowej.
              • justysialek Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 18.08.10, 12:13
                W jakimś filmie (nie przypomnę sobie w jakim) był taki motyw, że
                facet lubił gdy dziewczyna "śpiewała" hymn USA robiąc mu loda.
                • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 18.08.10, 12:15
                  to w ogóle jest możliwe? ;) chyba jakieś gulgotanie z tego
                  wychodzi :D
                  • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 18.08.10, 12:22
                    lacido napisała:

                    > to w ogóle jest możliwe? ;) chyba jakieś gulgotanie z tego
                    > wychodzi :D

                    a Ty znasz hymn usa na pamięć? :)
                    • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 18.08.10, 12:26
                      szczerze mówiąc to wydaje mi się, że to, jakiego kraju jest hymn
                      śpiewany w takich okolicznosciach mozna rozpoznać jedynie po
                      melodii ;)

                      poza tym mnie zawsze uczono żeby nie mówić z pełą buzia co dopiero
                      śpiewać ;)
                      • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 18.08.10, 13:39
                        lacido napisała:

                        > poza tym mnie zawsze uczono żeby nie mówić z pełą buzia co dopiero
                        > śpiewać ;)

                        mnie też tego uczono, a teraz mam problem z wysławianiem się :)
                        • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 18.08.10, 20:48
                          nie potrafisz się wysłowić?za to pisanie idzie CI całkiem dobrze :)
                          • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 19.08.10, 11:39
                            Bo mam ładny charakter? ;)
                            • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 19.08.10, 12:21
                              znaczy z kaligrafiii jesteś dobry :)
                              • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 19.08.10, 13:20
                                lacido napisała:

                                > znaczy z kaligrafiii jesteś dobry :)
                                >
                                no nie, nie mam wyrobionej ręki. czasem tylko coś udaje mi się :)
                                • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 19.08.10, 23:52
                                  fuksiarz? ;)
                                  • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 20.08.10, 00:02
                                    lacido napisała:

                                    > fuksiarz? ;)

                                    Eee, wierzę w ciężką pracę ;)
                      • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 19.08.10, 11:44
                        lacido napisała:

                        PS. Tato, co to jest seks oralny - pyta synek,
                        Niech ci matka powie - odpowiada ojciec.
                        Mamo, co to jest oralny?
                        ...
                        ...
                        pewnie znasz :)
                        • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 19.08.10, 12:38
                          a wyobraź sobie że nie znam :)
                          • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 19.08.10, 13:18
                            lacido napisała:

                            > a wyobraź sobie że nie znam :)

                            ...
                            Mamo, co to jest seks oralny?
                            To, jak bierzesz w usta i
                            Matka, czego ty dzieciaka uczysz!
                  • justysialek Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 18.08.10, 14:57
                    lacido napisała:

                    > to w ogóle jest możliwe? ;) chyba jakieś gulgotanie z tego
                    > wychodzi :D

                    Pewnie tak ale myślę, że nie chodzi o dźwięki a raczej o wibracje
                    rezonatorów.... ;))
                    • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 18.08.10, 20:49
                      e to lepiej zażyczyć sobie jakieś mruczando :)
    • pochodnia_nerona Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 23:13
      Jak się cieszę, że żadne "seksowne" odgłosy do mnie nie docierają... szczerze
      powiedziawszy, to uważam to za takie samo zakłócanie ciszy nocnej, jak głośną muzę.
      I trochę mnie zniesmaczyło to przechwalanie się powyżej podobnym zachowaniem.
      A historyjka z Ukraińcami przebija wszystko!
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 23:30
      Jak reagować?
      Zagłuszać, zagłuszać i jeszcze raz zagłuszać...
    • kocham_monike_32 Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 23:30
      A ja tam wam zazdroszczę. U mnie seksualna cisza. Raz tylko parę lat
      temu słyszałem w nocy niezłą akcję. Ech... :)
    • pochodnia_nerona Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 23:35
      A czego zazdrościć? Jęków nad głową? Niemożności zaśnięcia? Przykrego uczucia
      uczestniczenia w czymś intymnym, cudzym? Dla mnie to kwestia kultury, zawsze
      można stonować głos, nie wrzeszczeć, jakby zarzynano.
      • lonely.stoner Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 16.08.10, 23:45
        pochodnia_nerona napisała:

        > A czego zazdrościć? Jęków nad głową? Niemożności zaśnięcia? Przykrego uczucia
        > uczestniczenia w czymś intymnym, cudzym? Dla mnie to kwestia kultury, zawsze
        > można stonować głos, nie wrzeszczeć, jakby zarzynano.


        ble, no wlasnie, mnie to obrzydza,to tak jakby komus wejsc do wyra i
        uczestniczyc w tym wszsytkim jako swiadek. chociaz sama cicha tez nie jestem i
        sie zastanawiam czy nas nie slychac u kogos, ale narazie nikt sie nie skarzyl...
      • justysialek Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 00:19
        zawsze
        > można stonować głos, nie wrzeszczeć, jakby zarzynano.

        Nie sądzę, aby ktoś specjalnie "wrzeszczał, jakby go zarzynano",
        żeby sąsiedzi posłuchali. Po prostu tego typu dźwięki to element
        czyichś zachowań seksualnych. Wiele osób nad tym nie panuje, nie
        zdaje sobie sprawy, że są aż tak głośni (np mnie uświadomił partner).
        No i te odgłosy raczej nie bywają głośniejsze niż np śpiewanie pod
        prysznicem czy śmianie się podczas oglądania filmu. Jeśli słychać je
        w innych mieszkaniach to raczej kwestia kiepskiej
        izolacji/wyciszenia niż złośliwość czy brak kultury sąsiadów.
        I jeszcze jedno - to się dzieje poza moją świadomością. Jak próbuję
        nad tym panować, kontrolować, to się rozpraszam i tracę przyjemność
        z seksu.
        • pochodnia_nerona Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 00:30
          No popacz, pani, a niektórzy jednak ściszyć się potrafią i jakoś nerwicy
          seksualnej nie mają ;-)
          • justysialek Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 00:55
            Może nie muszą się ściszać, bo są cisi z natury...?
          • skarpetka_szara Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 02:43
            pochodnia_nerona napisała:

            > No popacz, pani, a niektórzy jednak ściszyć się potrafią i jakoś
            nerwicy
            > seksualnej nie mają ;-)

            wiesz, nie zgadzam sie ze mozna sie sciszyc. Tzn, pewnie ze mozna
            lerzec jak kloda (gratuluje partnera), ale dobry seks jest pelen
            emocji, i nie mozna ich kontrolowac. To jest czescia osobowosci, jak
            smiech: niektorzy smieja sie glosno, niektorzy cicho.
            • pochodnia_nerona Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 12:46
              O ja jebię! Nie mogło obejść się bez jakiegoś złośliwego przytyku osobistego,
              tylko dlatego, że ośmieliłam się skrytykować wydzierające się w trakcie seksu
              osoby. Litości! I słownika ortograficznego...
              Moim zdaniem można to kontrolować. Podobnie, jak głośny śmiech.
              • skarpetka_szara Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 20:10
                Nie krytykuje Ciebie, po prostu zauwazylam ze mam inna opinie.
                Takie straszne? phe!
            • bo_gna Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 23.08.10, 22:31
              Czyli jak krzyczy to już nie jest kłoda? Co za głupota. Darcie papy na cały blok
              nie oznacza, że jest super ale raczej to że za dużo pornosów się oglądało albo
              partnera ma się zakompleksionego. Słyszałam kiedyś taki teatrzyk i nie
              chciałabym żeby moje dzieci też musiały coś takiego wysłuchiwać. A ściszyć się
              można choćby poprzez pocałunki czy muzykę.
        • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 13:17
          w sensie że myślenie ustaje?
    • skarpetka_szara Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 02:34

      ja nikogo nie slysze ale mnie napewno tak. Dlatego nigdy nie
      wychodze z domu gdy slysze kogos na korytarzu bo sie wstydze im
      pokazywac na oczy. Przesmiguje sie jak duch, a znajomych mam tylko z
      innych pieter. Jestem tak inkognito na swoim pietrze ze jeden
      chlopak to po 6 latach mieszkania na tym samym pietrze zrobil oczy
      gdy wkoncu pojol ze mieszkam w tym mieszkaniu.
      • salma75 Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 13:38
        skarpetka_szara napisała:

        >
        > ja nikogo nie slysze ale mnie napewno tak. Dlatego nigdy nie
        > wychodze z domu gdy slysze kogos na korytarzu bo sie wstydze im
        > pokazywac na oczy. Przesmiguje sie jak duch, a znajomych mam tylko z
        > innych pieter. Jestem tak inkognito na swoim pietrze ze jeden
        > chlopak to po 6 latach mieszkania na tym samym pietrze zrobil oczy
        > gdy wkoncu pojol ze mieszkam w tym mieszkaniu.


        Mój mąż się śmieje, iż tak niewinnie wyglądam, że sąsiedzi na pewno myślą "chłop sobie do domu kogoś sprowadza na tak głośne ekscesy" ;).
        I nie mam zamiaru się hamować, ograniczać, bo czyjeś wrażliwe uszy rażę :/. To spontaniczne zachowania, emocje, jedne z najsilniejszych jakich doświadczam, w imię czego mam się skupić na kontrolowaniu ich? Nie się wstydzi ten kto... słyszy ;).
        • skarpetka_szara Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 20:08
          dokladnie!!
    • poezja_smaku Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 12:59
      Ja mam takich sąsiadów nad sobą niestety.Zaczynają tak ok 24 a kończą o 3 nad
      ranem i czasami znowu od 6 do ok 7, po prostu masakra...
      Jego nie słychać, ale panna sie strasznie wydziera, ostatnio słyszałam ją na
      parterze przy drzwiach wejściowych, jak wracałam ok. 22 do mieszkania (mieszkaja
      na 3 piętrze)...
      Takie wycie nie jest wcale przyjemne dla ucha...
      • justysialek Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 13:06
        Jeśli hałasują aż tak - to nagraj ich kiedyś na dyktafon i
        zostaw im płytkę pod drzwiami z datą i godziną. Myślę, że załapią,
        no chyba że to totalne chamy i specjalnie będa to robić jeszcze
        głośniej...
        • poezja_smaku Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 13:32
          walnęłam już pare razy w sufit, ale to nic nie dało, dotakowo zostawiłam kiedyś
          na wycieraczce taśmę klejącą z prośbą o kneblowanie partnerki ;P, troszke
          pomogło, ale na krótko...

          w kazdym bądź razie facet ma chyba upodobania do wyjących kobiet, bo to nie
          pierwsza, a jak pojawi się jakaś nowa to od razu słychać ;P
          • skarpetka_szara Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 20:45
            LOL, padlam!!!
          • papapapa.poker.face Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 28.08.10, 14:58
            a mi to wyglada na upodobanie do seksualnego sadyzmu

            moze rzeczywiscie kneblowal przez jakies czas ;)
    • lacido Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 13:06
      szczurolandia napisała:

      > Mieszkam w bloku na parterze i często w nocy słysze jęki obok albo
      u góry...to odgłosy dochodzące z sypialni sąsiadów...nie znam ich
      niestety ale czasem mnie to budzi..ostatnio nocowala u mnie mama z
      moim malym siostrzeńcem..i słyszeli te jęki a siostrzeniec do mamy
      mojej :"babciu,czemu ta pani tak krzyczy u góry/czy ktoś jej robi
      krzywde"?:)

      ja bym powiedziała: nie wiem, ale jak chcesz możesz zapytać panią
      jutro <lol>
    • 0ffka Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 13:39
      Sama daj im popalić :) Oko za oko, ząb za ząb!
      • grassant Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 14:02
        0ffka napisała:

        > Sama daj im popalić :) Oko za oko, ząb za ząb!

        Jęk za jęk!
    • real.becwal Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 13:58
      natychmiastową erekcją.
    • annjen Re: Odgłosy seksu sąsiadów w bloku...jak reagujec 17.08.10, 14:31
      kiedy dziecka nie ma w domu, zdarza mi się hałasować przy otwartym oknie... no i
      jakiś czas temu sąsiadka nie odpowiedziała na moje "dzień dobry", więc
      powiązałam oba fakty se sobą. a teraz podobnie jak skarpetka staram się jej
      unikać, natomiast okien nie zamykam:)
    • izabella9.0 jak reagowałam ? 17.08.10, 15:03
      Puszczałam muzykę i usypiałam. Na następny boży dzień dostawałam
      upomnienie że puszczanie muzyki o takiej porze to skandal i czy
      widziałam i słyszałam kiedykolwiek, żeby sąsiedzi o takiej porze
      przeszkadzali innym spać..A no przecież nie powiedziałabym że
      codziennie słyszałam tak głośno, że nie mogłam spać - padałbym ze śmiechu na widok miny nieświadomej sąsiadki..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja