jutro rozmowa kwalifikacyjna

16.08.10, 23:02
Jutro mam rozmowę kwalifikacyjną, bardzo mi na niej zależy. Czy ktoś ma jakąś
wiedzę na ten temat?
Co byście odpowiedzieli np. na pytanie : Proszę wymieni 5 swoich wad i 5
zalet???Największa porażka w życiu i największe osiągnięcie? Nigdy nie wiem
co powiedziec...
    • palya Re: jutro rozmowa kwalifikacyjna 16.08.10, 23:13
      oo, widzisz. ja tez jutro ide na taką rozmowę..
      głowa do góry i będzie dobrze..musi się udać;)
      no, chyba ze ubiegamy się o to samo stanowisko... :)
      • 7kobieta Re: jutro rozmowa kwalifikacyjna 16.08.10, 23:19
        Cha, cha..A gdzie idziesz?Też do banku??
    • allerune Re: jutro rozmowa kwalifikacyjna 16.08.10, 23:13
      najważniejsze, nie daj się wpuścić w maliny, szczególnie jak pytanie będzie
      bardzo głupie (typu "jakim warzywem chciałaby pani być") to po prostu powiedz,
      że to pytanie jest głupie, nie daj się zbić z tropu ! :)
      • palya Re: jutro rozmowa kwalifikacyjna 16.08.10, 23:23
        wiesz... ja kiedys dostałam na rozmowie kwalifikacyjnej jako sekretarka zadanie na obliczenie objętości walca...a jak obliczyłam prawidłowo (ku zdziwieniu rekrutera, ze pamiętałam wzór).. to okazało się, ze rozmawiał ze mną tylko dlatego, ze pomylił mnie z siostrzenicą szefowej, dla której zarezerwowany był wakacik i chciał mnie zbyć zbyt trudnym pytaniem.
        w rezultacie i tak nie mam tej pracy, ale przynajmniej oni nie mieli wymówki, ze byłam niedouczona :D
        • palya Re: jutro rozmowa kwalifikacyjna 16.08.10, 23:24
          to tak odnośnie głupich pytań... moze to o warzywie miałoby podobny cel
    • grassant Re: jutro rozmowa kwalifikacyjna 17.08.10, 09:19
      o co pytali?
    • nikt_inny Re: jutro rozmowa kwalifikacyjna 17.08.10, 10:15
      wady: pracoholizm, pedantyczność, nie obgaduję, nie palę, nie piję (z
      byle kim).
      zalety:pracoholizm, pedantyczność, nie obgaduję, nie palę, nie piję (z
      byle kim).
      największe osiągnięcie: dopiero przede mną.
    • stephanie.plum Re: jutro rozmowa kwalifikacyjna 17.08.10, 14:31
      jak Wam poszło, kobiety?
      • palya Re: jutro rozmowa kwalifikacyjna 17.08.10, 17:08
        ja już jestem po... i powiem, że było boosko
        oczywiście, że to ironia. gdybym nie miała noża na gardle roześmiałabym się pani w twarz..
        pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej o pracę (wcale nie w agencji towarzyskiej) "czy jest Pani za legalizacją domów publicznych?" i proszę podać argumenty... no ja rozumiem, ze chcą sprawdzić polot i szybkość reakcji..ale no bez przesady
        ogólnie rzecz ujmując: nadal szukam pracy
        • 0riana Re: jutro rozmowa kwalifikacyjna 17.08.10, 17:11
          > "czy jest Pani za legalizacją domów publicznych?"

          No zart chyba? Wszak to pytanie o poglady polityczne, a te nie powinny byc
          przedmiotem rozmowy o prace!
          • 7kobieta Już po... 17.08.10, 21:01
            Już po...Były testy dla debili. tzn liczby z prawej strony trzeba było znaleźć z
            lewej i test psychologiczny.Pani która ze mną rozmawiała była miła i atmosfera
            była dość przyjazna.Wkurzały mnie tylko pytania, czemu nie pracuję już tam gdzie
            pracowałam i czemu chcę pracować tu. A teraz czekam czy się odezwą i szukam
            dalej...
    • necessity Re: jutro rozmowa kwalifikacyjna 18.08.10, 16:50
      fakt, idiotyczne pytania, dlatego kiedy idę na rozmowę, zawsze mam
      nadzieję, że o to nie spytają
    • 7kobieta rozmowa kwalifikacyjna 18.08.10, 17:08
      Najgorsze jest to że tam gdzie byłam na rozmowie przez 3 tygodnie
      będą szukali idealnego kandydata. To casting na gwiazdę prawdziwą.
      Jedno stanowisko i 3 tygodnie szukają???Ilu tych kandydatów
      przetestują? 300???
    • maitresse.d.un.francais jak dobrze... 18.08.10, 17:13
      że ja mam staż i z moich porażek ani osiągnięć nie muszę się nikomu zwierzać

      zadania mam odwalać, i chwatit`.
      • 7kobieta Re: jak dobrze... 18.08.10, 18:03

        maitresse.d.un.francais napisała:

        > że ja mam staż i z moich porażek ani osiągnięć nie muszę się
        nikomu zwierzać
        >
        > zadania mam odwalać, i chwatit`.

        Ale tu nie o o chodzi by prawdę mówić, tylko żeby wywrzeć dobre i
        szczere wrażeni..Mówić to co oni chcą usłyszeć..Trzeba być dobrym
        psychologiem i aktorem. Bez tego ani rusz..
        • maitresse.d.un.francais Re: jak dobrze... 19.08.10, 16:05
          7Trzeba być dobrym
          > psychologiem i aktorem.

          No właśnie, a dlaczego każdy pracownik ma być dobrym psychologiem i aktorem poza
          tym, że zna się na własnej pracy?

          Cyrk i bicie piany.



Inne wątki na temat:
Pełna wersja