Nie rozmawiam z kobietami poniżej 25 lat...

17.08.10, 21:58
Bo i o czym? O ich psiapsiółkach, o butach, o imprezach w akademiku? Wiekszość z nich o niczym nie ma pojęcia i nie interesuje się niczym. Za to te kobiety po 25 roku życia jak są bliżej 30 wreszcie robią się sensowne i zaczynają myśleć. Ktoś taki może być partnerem życiowym, a nie dziewczątka-studentki. Tak właśnie: dziewczątka!!!
    • kombinerki_pinocheta Re: Nie rozmawiam z kobietami poniżej 25 lat... 17.08.10, 22:00
      Od rozmow sa faceci. Kobiety zostaly stworzone w innym celu.
      • figgin1 Re: Nie rozmawiam z kobietami poniżej 25 lat... 17.08.10, 22:16
        Ciekawe. Kombi, w jaki to tajemniczym celu używasz kobiet?
        • kombinerki_pinocheta Re: Nie rozmawiam z kobietami poniżej 25 lat... 17.08.10, 22:33
          komentuje ich umyslowe ograniczenia i ulomnosci cielesne, dzieki czemu moja pewnosc siebie zyskuje punkty za typowo polskie zachowanie, czyli tzw "dopie...nie sasiadowi"
          • real_mayer Re: Nie rozmawiam z kobietami poniżej 25 lat... 17.08.10, 22:35
            wtrącę się: to chyba nie działa w Twoim przypadku :P

            komentuje ich umyslowe ograniczenia i ulomnosci cielesne, dzieki czemu moja
            pewnosc siebie zyskuje punkty za typowo polskie zachowanie
      • maitresse.d.un.francais Re: Nie rozmawiam z kobietami poniżej 25 lat... 17.08.10, 22:24
        Od rozmow sa faceci

        To gadać z tobą kombi czy nie?
        • kombinerki_pinocheta Re: Nie rozmawiam z kobietami poniżej 25 lat... 17.08.10, 22:35
          wszystko zalezy od tego czy dostrzegasz w tym jakies korzysci dla siebie samej
          jak sie stresujesz to sobie odpusc :)
      • autokrata.fetyszysta A ja rozmawiam - z tą... 17.08.10, 23:03
        ...mniejszością, ma się rozumieć ;)
    • wicehrabia.julian hehe a po co z nimi rozmawiać 17.08.10, 22:00
      habibek.polski napisał:

      > Tak właśni
      > e: dziewczątka!!!

      nadają się natomiast do zupełnie czegoś innego, za kilka lat powiem ci do czego :)
    • real_mayer mnie denewują takie poglądy 17.08.10, 22:09
      Mnie wkurza twierdzenie, że kobiece rozmowy o kosmetykach, butach i imprezach to
      idiotyzm. Cym te rozmowy różnią się od męskich, na temat samochodów, motorów,
      meczów?? No się pytam: Kto określił, że rozmowa o samochodach jest lepsza od
      tej, o nowo zakupionych butach??
      i czemu każda rozmowa ma być poważna i wnosząca wartości?
      A prawo do "odmóżdżenia" się gdzie?
      • lonely.stoner Re: mnie denewują takie poglądy 17.08.10, 22:37
        hmm, no to zmien akademik, albo lawke w szkole, bo opis kolezanek pasuje raczej
        do gimnazjum hehe - dzis dzieci dojrzewaja tak wczesnieeeee!!!!!!!!!
        • real_mayer Re: mnie denewują takie poglądy 17.08.10, 22:39
          to do mnie?
          • lonely.stoner Re: mnie denewują takie poglądy 17.08.10, 23:02
            real_mayer napisała:

            > to do mnie?

            ni, do autora watku.

            A to co napisalas popieram, ja tez lubie pogadac o kosmetykach, ciuchach i dupie
            maryni, ale sek w tym ze niektore kobiety to tylko o tym rozmawiaja, moze
            naprawde nic wiecej je nie interesuje???
      • autokrata.fetyszysta Re: A prawo do "odmóżdżenia" się gdzie? 17.08.10, 23:04
        No, właśnie! I do pykania! ;-)
    • martishia7 Re: Nie rozmawiam z kobietami poniżej 25 lat... 17.08.10, 23:08
      Ahaaaaaaa... No i?
    • po-trafie Re: Nie rozmawiam z kobietami poniżej 25 lat... 17.08.10, 23:39
      Jak kobieta do 25 roku życia zajmowała się butami i psiapsiółkami i imprezami to
      później w ciągu 5 lat nagle osiąga taką uderzającą dojrzałość?
      A nie pozostaje przypadkiem +- tak samo ograniczona do świata dookoła niej, po
      prostu środek ciężkości przenosi się bardziej na pracę, mieszkanie, kredyt,
      dzieci itp.?

      Co z tymi które od początku interesują się czymś więcej? Wiesz, kultura
      odległego kraju, sztuka zapomnianych czasów, jakiś sport, twórczość, podróż albo
      nawet zgłębianie wiedzy nt. motyli.
      Pasja, doświadczenie, umiejętność życia życiem ciekawym i wykorzystanie młodości
      lepiej niż na party party?
      Choćby doskonaleniem techniki seksualnej? ;-)

    • cyniczna.303 Re: Nie rozmawiam z kobietami poniżej 25 lat... 18.08.10, 00:05
      Ja mam poniżej 25 lat, ale ze mną pogadasz i o samochodach, seksie i o mechanice
      kwantowej :) Nie znoszę zakupów, tipsów, akryli i tych wszystkich kobiecych
      ploteczek - zbędne pier*olenie :P

      cmok! :P
    • gr.een słusznie 18.08.10, 00:56
      panie po 70 znają dużo wspaniałych opowieści
    • ramka2 Re: Nie rozmawiam z kobietami poniżej 25 lat... 18.08.10, 11:34
      Ciekawe co o tobie myślą, te Twoje ulubienice około 30?
    • izabella9.0 No to pa. 18.08.10, 11:44
      Mam nadzieje, że ulżyło ci na sercu czy tez na penisie po tym wyznaniu
      :D
    • dzikoozka Re: Nie rozmawiam z kobietami poniżej 25 lat... 18.08.10, 12:00
      szkoda, pasowałbys do nich :))
      Młodość nie czyni pięknym, starosc nie czyni mądrym :)
    • szalenstwo.mam.we.krwi Re: Nie rozmawiam z kobietami poniżej 25 lat... 18.08.10, 12:22
      nie wiek a osobowość i charakter świadczy o tym, czy masz z
      człowiekiem o czym gadać.
    • jan_hus_na_stosie Re: Nie rozmawiam z kobietami poniżej 25 lat... 18.08.10, 19:45
      a ja rozmawiam :)
    • superzajaczek Re: Nie rozmawiam z kobietami poniżej 25 lat... 18.08.10, 19:47
      to oczywiste:) zalezy kto ma na co ochote
Inne wątki na temat:
Pełna wersja