Czy inteligencja odpycha facetow?

    • ona_au Re: Czy inteligencja odpycha facetow? 25.03.04, 22:51
      moze te ingelligentne nie sa na luzie i caly czas sa nastawione na "wylapywanie
      niescislosci".
    • Gość: Zawodowiec to po co sie uczysz/uczyłas?? teraz juz zaden IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 08:34
      cie nie zechce, lepiej mow ze jestes po Zasadniczej Szkole Zawodowej z zawodu
      krawcowa , interesujesz sie zwierzetami hodowlanymi , ze jedyna pozycja w
      łozku ktora akceptujesz to po Bozemu, dobrze by było tez zacząc mowie np. nie
      JA tylko JO, nie JESTEM tylko JEZDEM itd. wiesz pocwicz i zobaczysz bedzie
      lepiej, ew. mozesz po jakis placach budowy pochodzic chłopaki pogwizdaja a ktow
      moze tam miłosc znajdziesz.
    • Gość: Bolek Re: w nocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.04, 09:16
      wszystkie koty są czarne :)
    • Gość: grogreg Masz calkowita racja IP: 212.160.165.* 26.03.04, 10:31
      Inteligenten kobiety nas pesza.
      Ich przewaga intelektualna jest ciosem dla naszej naciaganej samooceny.
      Wprawdzie Kobieta o rozwinietym intelekcie jest dla nas wyzwaniem, ale szybko
      sie okazuje ze do piet im nie dorastamy i jakie kolwiekform porownania czy
      proby rywalizacji daja wynik z gatunku komicznych.

      Droga f_m. Prawda jest taka ze zaden zyjacy mezszczyna na Ciebie nie zasluguje.
      Zalecam klasztor.
    • Gość: 5 Re: Czy inteligencja odpycha facetow? IP: *.zedat.fu / *.fu-berlin.de 26.03.04, 12:44
      kazdy dla siebie jest najmadrzejszy na swiecie
    • Gość: marco2002 Re: Czy inteligencja odpycha facetow? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 13:36
      Moja 15 letnia córka jest bardzo inteligentna IQ 118 a nie to dominuje teraz w
      jej zachowaniu. Widać gołym okiem niedojrzałość.
      Problem w tym że takie już dorosłe kobiety jeżeli nie dano im szansy w domu na
      udpowiedni rozwój są jeszcze bardziej inteligentne i dalej są niedojrzałe.
      I cierpkie.
      A to naprawdę odstrasza.
      Pozdrawiam ciepło
      M

      • Gość: Richelieu* Re: Czy inteligencja odpycha facetow? IP: 217.98.107.* 26.03.04, 17:46
        118 i jest bardzo inteligentna?
        ej, nie ma strachu coś z niej będzie jeszcze, bo gdyby miała rzeczywiście
        wysokie IQ i co gorsza miała tego świadomość, kompleksy i co tam jeszcze to
        takie iq o kant potłuc
    • vaporetto To chyba nie o to chodzi 27.03.04, 10:06
      Ponieważ też do skromnych się nie zaliczam- pasuję do Twojego opisu . Pytanie
      tylko brzmi , po pierwsze, czy znajomość języków i studia są równoważne z
      inteligencją ? Polemizowałabym. Znam na pęczki głupich gęsi z dyplomem i jakąś
      tam znajomością języka/-ów. Mam wspaniałego partnera, który zawsze twierdził,że
      przede wszystkim urzekł go mój intelekt . W swojej grupie znajomych mężczyzn
      też cieszę się, chociaż słowo jest trochę demode , szacunkiem i sympatią ze
      względu na to, że da się ze mną o wszystkim porozmawiać. Może więc to nie
      problem inteligencji ? Gdybym miała odpowiedzieć na pytanie o to, czy
      inteligencja odpycha mężczyzn , powiedziałabym : bzdura.
    • mamalgosia zależy jakich 27.03.04, 10:46
    • art_koneser Puenta Morgany? 27.03.04, 19:20
      O ile poprzednio rzeczywiście nie poruszyła mnie Twa wypowiedź, Morgano, o tyle
      tym razem szybkim ruchem ręki zrzucam z głowy swe nakrycie, szarmancko się
      pochylając!

      > Zakładam, że mówiąc o naprawie świata i ewidentnym bełkocie nie wziąłeś
      > pod uwagę takiego 100% ewidentnego, chorobliwego bełkotu, jaki niestety
      > zdarza się nader często, a jego występowanie ma się nijak do poziomu
      > wykształcenia, pozycji społecznej, czy tym podobnych wyznaczników.
      > Jest to bełkot oblepiający i nieuleczalny. Ręczę Ci, że gdybyś wziął
      > go pod uwagę, odeszłaby cię ochota do zbawiania świata. Przynajmniej
      > drogą intelektualnej argumentacji;).

      Jeden z moich Profesorów raczył wręcz mawiać: "z ciołami się nie dyskutuje." ;-)

      > Otóż naprawa powyższych problemów według mnie leży owszem, w obszarze
      > inteligencji, ale raczej gdzieś w jej emocjonalnej odmianie. [...]

      Reszta została już dopowiedziana...

      > [...] pragnę zwrócic Twoją uwagę na
      > drobiazg, który poruszył już parę osób w tym wątku. Zbyt
      > dobra umiejętność wyłapywania szczegółów, błędów, nieścisłości
      > w czyichś wypowiedziach świadczy o zdolności logicznego myślenia,
      > o pewnej błyskotliwości i szybkości reakcji. Żeby te wszystkie cechy
      > zasłużyły na miano inteligencji potrzeba jest jeszcze kilku istotnych
      > składowych. Między innymi konieczna jest powściągliwość i zdolność syntezy,
      > dla zrównoważenia myślenia analitycznego.

      Uważam, że powyższe słowa Morgany mogą stanowić doskonałą puentę.
      Nie tylko dla tego wątku...
    • abdon Morgana! Może Panie mnie tu też przyjmą? 28.03.04, 14:49
      • morgana_le_fay Re: Morgana! Może Panie mnie tu też przyjmą? 28.03.04, 15:05
        Inteligencja Pań, wiecznie spragniona intelektualnej stymulacji, również
        męskiej, szczególnie w tak wykwintnym wydaniu jak Twoja Abdonie, poczuje się
        radośnie zaszczycona.

        :))) Witaj:)))
        morgana
        • abdon Re: Morgana! Może Panie mnie tu też przyjmą? 28.03.04, 15:30
          morgana_le_fay napisała:
          > Inteligencja Pań..poczuje się
          > radośnie zaszczycona.

          Mam właśnie nadzieję że na tym Forum są inteligentne Panie i pozwolą nam
          zaszaleć

          abdon


    • abdon Re: Czy inteligencja odpycha facetow? 28.03.04, 16:10
      A teraz wracam do wątku:

      Miłe Panie!

      Od dawna mam taki układ w domu, że moja Żona góruje nade mną swoim intelektem.
      Zdaję sobie sprawę, że pod względem inteligencji jestem za nią w tyle. I nic z
      tego nie wynika. Ona nie daje mi do poznania, że jest lepsza, a ja nie czuję
      się poniżony. Odwrotnie, dzięki niej mam ciekawe życie. Przez Nią nigdy nie
      nudziliśmy się.

      Abdon
      • Gość: Milosz Re: Czy inteligencja odpycha facetow? IP: *.iginet.net / *.iginet.net 28.03.04, 17:25
        A ja poznałem niedawno bardzo inteligentną kobietę. Ma dwa fakultety z chemi i
        z fizyki. Ja mam tylko średnie wykształcenie.Rozmawiamy o wszystkim nigdy nam
        nie kończą się tematy do rozmów. Ale jednak mam pewną obawę co do tego
        wszystkiego.
        Ona jest zresztą niezależna ,inteligentna, zwiedziła chyba już całą Europę. Ma
        wpływowych rodziców i tak dalej. Ona ma po prostu wszystko. A ja się
        zastanawiam czy to ma przyszłość.
        Myślę i nie rozumiem. Czego taka kobieta może oczekiwać od kogoś takiego jak
        ja. Bo myślę że ona ma jakieś oczekiwania co do naszej znajomości.
        A jednak się zastanawiam.....
        • Gość: Miki Re: Czy inteligencja odpycha facetow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.04, 21:23
          Stary! Jak ją dobrze dupczysz to jest i będzie tak szczęśliwa, że nic więcej
          jej nie potrzeba
        • morgana_le_fay Miłoszu... 29.03.04, 11:32
          Gość portalu: Milosz napisał(a):

          > A ja poznałem niedawno bardzo inteligentną kobietę. Ma dwa fakultety z chemi
          i
          > z fizyki. Ja mam tylko średnie wykształcenie.Rozmawiamy o wszystkim nigdy nam
          > nie kończą się tematy do rozmów. Ale jednak mam pewną obawę co do tego
          > wszystkiego.


          Na Twoim miejscu miałabym duże obawy, gdyby z powodu wykształcenia jedno z Was
          przejawiało kompleksy. Jeśli jedno z was traktuje fakultety jako wyznacznik
          nobilitacji, spełnienie ambicji posiadania tytułów naukowych, a nie realizację
          rozwoju to prędzej czy później da drugiemu odczuć swoją wyższość, lub równie
          destrukcyjne poczucie niedowartościowania. Jeśli nie, to szczerze mówiąc nie
          widzę problemu. Znam takie "mieszane" związki i wierz mi, nie ma nic bardziej
          niszczącego niż poddanie się stereotypom w tym względzie. Jest naprawdę wiele
          ważniejszych spraw, które mogą łączyć ludzi niż poziom wuedukowania. Znam też
          ludzi, którzy potrafią zatruć sobie wzajemnie życie tym, że jedno jest tylko
          doktorem, a drugie zrobiło habilitację. W skrajnych przypadkach ludzie
          potrafią wręcz roztrząsać problem "wagi" swojego tytułu, bo czy aby doktorat z
          filozofii jest równy doktoratowi z mechaniki? Jeśli będziemy myśleć
          kategoriami swoistego mezaliansu, to problem będzie istniał niezależnie od
          ilości fakultetów.


          > Ona jest zresztą niezależna ,inteligentna, zwiedziła chyba już całą Europę.
          Ma
          > wpływowych rodziców i tak dalej. Ona ma po prostu wszystko. A ja się
          > zastanawiam czy to ma przyszłość.

          Nie wolno zaczynać poważnego związku w oparciu o bilans winien i ma. jakiego
          rodzaju jest jej niezależność? Może masz szczęście znać osobę wolną, lub
          dążącą do wolności w takim sensie, że wymyka się utartym w społeczeństwie
          schematom dopasowania? Tylko się cieszyć. Pomyśl, ile jest czynników, które
          sie niepotrzebnie demonizuje. Dwoje artystów: związek be. Dwoje
          ekstrawertyków: pozabijają się. Odrębne zainteresowania: nie może się udać.
          Ten sam zawód: zniszczy ich zawiść.... Gdyby myślec takimi kategoriami każdy
          związek skazany byłby na niepowodzenie. Powiem więcej: właśnie dlatego tyle
          związków się rozpada, że ludzie zamiast wyjść poza utarte schematy, skupiają
          się na tym, aby się do nich dopasować.



          > Myślę i nie rozumiem. Czego taka kobieta może oczekiwać od kogoś takiego jak
          > ja. Bo myślę że ona ma jakieś oczekiwania co do naszej znajomości.
          > A jednak się zastanawiam.....

          No właśnie. Zastanów się dobrze. Najlepiej pozastanawiajcie się wspólnie.
          Jest tyle pięknych form wspólnego zastanawiania się nad takimi sprawami. Jeśli
          każda chwila, będzie afirmacją życia, jeśli sztywne ramy konwenansu nie spętają
          waszego uczucia, jeśli nie będziecie się bronić przed wzajemnym uczeniem się od
          siebie, to nie wierzę, żeby coś stanęło Wam na drodze. Czego z całego serca
          Wam życzę...

          Rozmawiamy o wszystkim nigdy nam
          > nie kończą się tematy do rozmów.

          ...Oraz tego, żeby się nigdy nie skończyły. Bo nie muszą.

          morgana.
          • undyna Morgano 29.03.04, 12:34
            Czasem to tak ładnie napiszesz, że aż serce rośnie. Pozdrawiam:)
          • Gość: Milosz Do morgana_le_fay IP: *.iginet.net / *.iginet.net 29.03.04, 16:25
            Dzieki Zrozumialem chyba co masz na mysli.
            Niedawno Ona wyznala mi milosc. Powiedziala ze mnie kocha. A jednak sie boje.
            Dziekuje
    • abdon Re: Czy inteligencja odpycha facetow? 29.03.04, 14:30
      Morgana napisała
      Powiem więcej: właśnie dlatego tyle
      związków się rozpada, że ludzie zamiast wyjść poza utarte schematy, skupiają
      się na tym, aby się do nich dopasować.

      Masz rację. W wielu przypadkach mężczyzna, który zostawał docentem, dzisiaj
      profesorem ucelnianym rozwodzi się z żoną, żeni z inną, która odpowiada jego
      statusowi, czeka na ukłon tych, korym się kłanial pierwszy, kupuje nowy
      samochód i wynajmuje nowe mieszkanie. Widzialem takich

      abdon
    • bukowski27 moja droga. facetów nie odpychają intteligentne 29.03.04, 16:00
      kobiety.

      facetów odpychają kobiety, które uwazaja sie za inteligentne.
      • organza18 Re: moja droga. facetów nie odpychają intteligent 29.03.04, 16:27
        Krótko, zwięźle i w końcu do rzeczy!!!!!!
        Banalne, a jakże trafne spostrzeżenie!

        ... Czasami cisza jest najpiękniejszą formą wypowiedzi....
        • bukowski27 myslę, iż to dlatego, iż słynę z tego, ze 30.03.04, 08:27
          jestem zwięzły, spostrzegawczy oraz jakze banalny...
      • Gość: kohol Re: moja droga. facetów nie odpychają intteligent IP: *.crowley.pl 30.03.04, 10:08
        bukowski27 napisał:

        > facetów odpychają kobiety, które uwazaja sie za inteligentne.

        Coś jest nie tak z kobietami, które uważają się za inteligentne? Dlaczego?
        • losiu4 Re: moja droga. facetów nie odpychają intteligent 30.03.04, 10:11
          Gość portalu: kohol napisał(a):

          > bukowski27 napisał:

          > > facetów odpychają kobiety, które uwazaja sie za inteligentne.

          > Coś jest nie tak z kobietami, które uważają się za inteligentne?

          ano pewnie to, że dość często się w takich przypadkach mylą ;)

          Pozdrawiam

          Losiu
        • bukowski27 kohol 30.03.04, 10:34
          to jest tak. róznica jest subtelna, ale istotna. jeżeli jej nie widzisz, nie
          jestem w stanie wytlumaczyc.
          • Gość: .................. Re: kohol IP: *.dialup.sprint-canada.net 30.03.04, 10:51
            Kazda kobieta jest inteligentna kiedy idzie z facetem do lozka. Tobie
            pewnie troche tej inteligencji brakuje, dlatego tez faceci poprostu
            znikaja, a Ty nawet nie wiesz dlaczego, i glupio sie rozpisujesz o
            nich.
    • minnetou Re: Czy inteligencja odpycha facetow? 30.03.04, 11:16
      Nie ma czasu czytac wszystkich postow, wiec prosze mnie o plagiat nie posadzac
      jesli wystapia jakies powtorzenia.

      W moim przypadku jest wrecz przeciwnie. Kobieta, z ktora mam spedzac wiekszosc
      swojego wolnego czasu musi byc inteligentna, bo w przeciwnym razie, o czym
      bedziemy rozmawiac? Naturalnie, nie chodzi o ciagle omawianie arcywaznych
      tamatow i nieustanne wznoszenie sie na intelektualne wyzyny, ale nie mozna tez
      rozmawiac tylko o pierdolach. Nie przeceniam swoich mozliwosci, ale mniej
      inteligentne partnerki na dluzsza mete po prostu sa meczace. Troche takich
      kobiet spotkalem i mimo niezaprzeczalnej urody nie byly w stanie mnie przy
      sobie utrzymac. Nie wyobrazam sobie sytuacji, w ktorej obrazam sie na kobiete,
      bo ona jest bardziej kompetentna w jakiejs dziedzinie... Nonsens. Inteligentna
      partnerka moze mnie tylko zmobilizowac do dalszego poszerzania wiedzy.

      Natomiast to, co odpycha, ale nie tylko facetow, to przemadrzalstwo i odpornosc
      na wszelkie rzeczowe argumenty. Mam takiego przyjaciela. Swoj chlop, ale w
      swoim przekonaniu pozjadal wszystkie rozumy i nijak nie mozna go przekonac.
      Zaprze sie i bedzie wymyslal wrecz bzdury, ale racji nie przyzna. Caloksztalt
      jego osoby nie pozwala mi go tak zwyczajnie olac, ale w dyskusje sie z nim
      specjalnie nie wdaje. Wole czasem machnac na to reka. Nie umialbym jednak zyc z
      nim na co dzien, dlatego z kobieta o jego charakterze nie wytrzymalbym nawet
      miesiaca.

      Pzdr
    • w_v_w Re: Czy inteligencja odpycha facetow? 30.03.04, 11:25
      ..inteligentnych nie, wrecz przeciwnie, jest wyzwaniem
      :)
      Wawerka
      • Gość: .................. Re: Czy inteligencja odpycha facetow? IP: *.dialup.sprint-canada.net 30.03.04, 11:37
        Dlaczego niektorzy inteligencje ludzi oceniaja wylacznie kryteriami
        edukacji? Czyzby im inteligencji brakowalo? A moze wlasnie za malo
        erudycji, by pojac niektore sprawy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja