dziecko wychowywane bez ojca

21.08.10, 18:53
Pochodzę z wielodzietnej rodziny i mam nadzieję, że m.in. wypowiedzą
się osoby wychowywane tylko przez jednego rodzica. Chodzi o moją
siostrę i jej małżeństwo w którym nie dzieje się dobrze. Ja namawiam
ją do rozwodu ale ostatnio zaczęłam się zastanawiać, czy dobrze
robię bo w tym związku jest malutkie dziecko - półroczne. Jej mąż
emocjonalnie jest związany z inną kobietą. Czy moja siostra powinna
zatrzymać go przy sobie aby wspólnie wychowywać to dziecko w "
pełnej rodzinie"? A może jednak się rozwieść ? Czy dzieci z
rozbitych rodzin moją szansę na normalne dzieciństwo i dorosłość ?
    • dystansownik Re: dziecko wychowywane bez ojca 21.08.10, 18:55
      > Czy dzieci z
      > rozbitych rodzin moją szansę na normalne dzieciństwo i dorosłość ?

      Moim zdaniem mają szansę na normalniejsze niż dzieci z rodzin w których rodzice
      są z sobą na siłę. Lepsza niepełna rodzina niż patologiczna.
    • berta-live Re: dziecko wychowywane bez ojca 21.08.10, 19:01
      Normalne dzieciństwo i dorosłość nie zależą od liczby rodziców.
    • takajatysia Re: dziecko wychowywane bez ojca 21.08.10, 19:02
      To nie jest dobrze, kiedy dzieci uzmysławiają sobie, że partnera nie trzeba
      kochać i szanować - bo przecież rodzice wcale się nie kochają i nie szanują.
      Uważam, że przede wszystkim dla dziecka o wiele lepszy jest rozwód na rozsądnie.
      No i gdy dziecko jest jak najmniejsze. Dla rodziców to też szansa na zbudowanie
      normalnych szczęśliwych związków i życie od nowa.
    • alpepe Re: dziecko wychowywane bez ojca 21.08.10, 19:13
      a to dupek z tego faceta. Dziecko jest tak małe, że nie ma się co zastanawiać,
      tylko należy powiedzieć panu adieu!
    • mumia_ramzesa Re: dziecko wychowywane bez ojca 21.08.10, 19:16
      Wiecej szkody bedzie z utrzymywania zwiazku na sile "ze wzgledu na dobro
      dziecka" niz z rozwodu. Moze dziecko zyska nowego rodzica.
      Poza tym jak zatrzyma meza? Jesli bedzie chcial odejsc to i tak odejdzie.
    • jeza_bell Re: dziecko wychowywane bez ojca 21.08.10, 19:44
      Do prawidłowego rozwoju dzieci potrzebują przede wszystkim miłości. A widać Twój szwagier w innym miejscu ulokował uczucia. Niech spada do nowej niuni (dlaczego jeszcze tego nie zrobił?) i da żyć żonie i córce w normalnych warunkach.
    • hermina1984 Re: dziecko wychowywane bez ojca 21.08.10, 19:45
      popieram przedmówców,co to w ogóle znaczy utrzymać przy sobie na siłę?W związku
      na siłę dziecko nigdy nie będzie mieć prawidłowych wzorców,a frustracja matki i
      głupota ojca prędzej czy później odbiją się na dziecku.
    • brak.slow Re: dziecko wychowywane bez ojca 21.08.10, 21:06
      co to znaczy " zatrzymac go przy sobie.." ? tzn wg Ciebie facet sam nie zwinie
      maneli i nie odejdzie? domyślam się, że on wykorzystuje sytuacje bo tak mu
      wygodniej-nie wyobrazam sobie nawet, ze ten gosc chce odejść, a ona go błaga o
      to aby z nia zostal?
      podobno gorsze od fizycznej zdrady jest wlasnie zakochanie sie jednego z
      partnerow w kimś innym..
Pełna wersja