A ja nie lubię...

IP: *.crowley.pl 24.03.04, 12:52
...jak niezwiązani ze mną bezpośrednio erotycznie faceci klepią mnie po
tyłku. Albo rzucają komentarze o moich przymiotach, z których doskonale zdaję
sobie sprawę.
    • kopov Re: A ja nie lubię... 24.03.04, 12:58
      rozwiń określenie - przymioty
      • Gość: kohol Re: A ja nie lubię... IP: *.crowley.pl 24.03.04, 13:00
        Bardzo duże cycki, dla niezorientowanych ;D
        ____
        Ech, przesilenie...
        • kopov Re: A ja nie lubię... 24.03.04, 13:03
          no to gratuluję zarówno przymiotów jak i odwagi ( zaraz admin może wyciąć z
          zazdrości)
    • mary_an Re: A ja nie lubię... 24.03.04, 13:05
      Jezeli faceci tak robia, to na 100% ich do tego prowokujesz, sami z siebie sie
      tak nie zachowuja :)
      • Gość: kohol Re: A ja nie lubię... IP: *.crowley.pl 24.03.04, 13:06
        Zaraz pójdę po pejcz i się publicznie surowo ukarzę :D
        Pod Rotundą, o 15.00 ;D
        • niuniek6 Re: A ja nie lubię... 24.03.04, 14:03
          > Zaraz pójdę po pejcz i się publicznie surowo ukarzę :D
          > Pod Rotundą, o 15.00 ;D

          A moge ja tym pejczem??? znam kilka fajnych udezen... zobaczysz spodoba ci
          sie :P
          • Gość: kohol Re: A ja nie lubię... IP: *.crowley.pl 24.03.04, 14:24
            Niestety, muszę sama...
            Ale propozycja kusząca (z natury) :D
    • undyna Re: A ja nie lubię... 24.03.04, 13:07
      Klepania po tyłku przez nie związanych bezpośrednio ze mną erotycznie facetów
      też nie lubię, jakiś czas temu zareagowałam dość nerwowo na podobną sytuację,
      popchnęłam niefortunnego pana z taką siłą, że się przewrócił na plecy,
      wzbudziłam pewną konsternację i zaskoczenie u amanta, bo nie wyglądam na osobę
      o niepospolitej sile;)
      • mobypussy dynko kochana 24.03.04, 13:16
        wybacz ze zmienie temat. widze cie ostatnio czesto na necie. nie pracujesz? maz
        cie nie gania?
        bo mi sie obrywa. :) (to nie jest zadna aluzja, po prostu jestem ciekawa)
        pozdrawiam!
        • undyna Re: dynko kochana 24.03.04, 13:36
          Nie lubię się za bardzo zwierzać, ze swoich spraw, ale jak tu nie odpowiedzieć,
          na tak grzecznie postawione pytanie, mąż mnie goni czasami, ale nie bardzo,
          zresztą z podstawowych obowiązków się wywiązuję, do pracy nie chodzę teraz, bo
          wziełam urlop, żeby się uczyć, a zawsze jak się muszę uczyć, to mam sto
          powodów, żeby jeszcze tego nie robić. Przyznam, że Twój post mnie trochę
          zdenerwował, bo mi przymomniałaś, że zaburzyłam znowu proporcje: nauka/przerwa,
          biorę się za książki. Pozdro:)
          • mobypussy Re: dynko kochana 24.03.04, 18:20
            no ok, skoro nie lubisz sie zwierzac ze swoich spraw to juz nie pytam czego sie
            uczysz :)
            wciaga forum prawda? sama widze po wynikach w aktywnym przygotowaniu sie do
            pracy na drugi dzien :]
            • undyna Re: dynko kochana 24.03.04, 19:28
              Wciąga, wciąga, ale dzięki Tobie nadrobiłam trochę zaległości i zasiadłam z
              czystym sumieniem(prawie czystym) do kompa i co, stara bida;)
    • mobypussy Re: A ja nie lubię... 24.03.04, 13:14
      a co powiecie jesli dziewczyna klepnie dziewczyne?
      <lol>
      mowilam ze jestem inna :D
      nie wiem czy to lubia ale jak dostaja w tylek to wiedza ze to ja
      uprzedzam: wole mezczyzn ;)
      haki podstawiam, strasze je jak cos pija... z chlopakow tez sobie robie zarty.
      a wszystko to jak mam glupawke oczywiscie
    • maryi_ann Re: A ja nie lubię... 24.03.04, 23:51
      bezisz sama cale zycie.
      • Gość: kohol Re: A ja nie lubię... IP: *.crowley.pl 25.03.04, 10:56
        Bezę, bezę :D
        Powiem to mężowi :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja