ciągniecie za język

22.08.10, 22:56
rozmawiam z kims o czyms tylko ze ta osoba jakos tak nie jest gaduła i
wszystko co mnie interesuje musze z niej wyciągać.I nawet nie jest zbyt
ciekawa co u mnie .Sama opowiadam.Tzn że ta osoba mnie jakos nie akceptuje?
Też tak macie i jak wtedy się zachowujecie? A dodam że wcześniej mialam lepszy
kontakt z tą osobą ,wszystko mi opowiadal i jakos sie zepsulo choc nie wiem
dlaczego.Co o tym sądzicie?.Gdzie bląd popelniam
    • alpepe Re: ciągniecie za język 22.08.10, 22:57
      wszystko mi opowiadał, kto?
      Jesteś mężata, dzieciata, czy to jakiś "przyjaciel", który porzucił już myśl, że
      mogłabyś z nim być?
      • korniz Re: ciągniecie za język 22.08.10, 23:03
        zgadza sie jest to przyjaciel i jestem dzieciata i mezata i wiem ze powinnam dac
        sobie spokoj tylko dlaczego tak sie zachowuje
      • marguyu Re: ciągniecie za język 22.08.10, 23:05
        Nigdy nie wypytuje ludzi o szczegoly ich zycia. Pytam czy wszystko w
        porzadku i na tym koniec.
        Czasami zastanawiam sie czy nie wyglada to na kompletny brak
        zainteresowania, ale co na to poradze, ze nie jestem ciekawa.
        Jednak jesli ktos ma chec mi sie zwierzyc, to slucham uwaznie i
        trzymam jezyk za zebami.
        Pewnie dlatego robie za chodzacy konfesjonal.
        • korniz Re: ciągniecie za język 22.08.10, 23:13
          nie pytam sie o szczegoly ale np co dzis porabiales jaka mieliscie pogode.Może
          faktycznie zadawam za dużo pytań?Sama nie wiem.Staram się nie być wscibska ale
          trudno rozmawiac nie zadając jakiegos pytania.A najgorsze np jest to np pytam
          sie o pogode i slysze odp a rozna była.A ja bym np chciała dowiedziec sie
          konkretnie czy padalo czy bylo zimno itp.
          • alpepe Re: ciągniecie za język 22.08.10, 23:19
            jak cię to interesuje, to sprawdzaj pogodę w internecie.Nie rozumiem, czemu nie
            rozumiesz. Stosunki się schłodziły i tak już pozostanie. Brak ci adoratora?
          • maitresse.d.un.francais Re: ciągniecie za język 22.08.10, 23:56
            Może
            faktycznie zadawam za dużo pytań?

            ZADAJĘ

            Może faktycznie za dużo.
    • nothing.at.all Re: ciągniecie za język 23.08.10, 12:20
      Mam znajomych których też tak muszę ciągnać za język, ale wiem, że
      chcą abym ich zapytała i dowiedziała się co nieco. Potem mówią, że
      fajnie, że pytałam. Ale nie jestem nachalna. Są ludzie co nie
      potrzebują się dzielić swoim życiem.
    • szalenstwo.mam.we.krwi Re: ciągniecie za język 23.08.10, 12:35
      jeśli wcześniej było wszystko ok, to znaczy że ta osoba nie jest aż
      tak zamknięta w sobie, żeby o nic nie pytać i nieczego nie
      opowiadać. wg mnie coś się stało. pogadaj z Tą osobą o co chodzi.
      może jest na Ciebie o coś zła?
    • sid.leniwiec Re: ciągniecie za język 23.08.10, 20:08
      Nie znoszę takich wścibskich upierdliwców, którzy "muszą" wszystko wiedzieć,
      nawet jeśli rozmówca sam z siebie nie przejawia chęci do dzielenia się wrażeniami.
    • skarpetka_szara Re: ciągniecie za język 23.08.10, 20:45
      Gdzie bląd popelniam

      Ze co????????

      Moze jestes gadula i rozgadalas cos co nie powinnas i teraz ta
      osoba Tobie nie ufa.
    • superzajaczek Re: ciągniecie za język 23.08.10, 21:36
      a co chcesz poznac jaki rozmiar "slipek nosi"?
      to bardzo irytujace gdy ktos na sile chce wszystko o kims wiedziec
      przestala cie akceptowac to prawda
Inne wątki na temat:
Pełna wersja