Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe

23.08.10, 15:45
Mój mąż kupił dziecku grę komputerową Star Wars i młody jest tym
badziewiem zafascynowany. Mnie się to nie podoba. Ograniczam mu
granie jak mogę, ale dalej mam obawy, że to nie jest odpowiedni
rodzaj rozrywki dla dziecka.
    • berta-live Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 23.08.10, 15:54
      Ludzie to sobie zawsze muszą komplikować życie. Jak odkryli, ze nie ma smoków to
      sobie je wymyślają, bo muszą z czymś walczyć. Człowieku żyj i daj żyć innym.
      Pobawi się i zajmie czym innym.

      No chyba, że reklamujesz tą grę. Wtedy to raczej dopisywanie się do tego wątku
      nie ma większego sensu.
      • necessity Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 23.08.10, 15:55
        Ten głupawy przypisek na końcu jest nie na miejscu.
    • figgin1 Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 23.08.10, 16:00
      Ja gram w gry komputerowe. Nie uważam tego za debilną rozrywkę, chociaż oczywiście zależy jaka gra. Czym
      innym są gry logiczne, strategie itp a czym innym zręcznościówki. Problemem jest to, że gry uzależniają.
      Najlepiej rozsądnie pinować czasu gry i sprawdzać co to za gra jest.
    • sweet_pink Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 23.08.10, 16:03
      Po pierwsze sprawdź na grze oznaczenia PEGI, ponoć są rzetelne.

      Po drugie porozmawiaj z mężem dlaczego kupił grę, porozmawiajcie o graniu i
      ustalcie wspólny front w tym aspekcie wychowywania syna. Jeśli mąż jest graczem,
      to raczej nie uda się wychowywać syna z dala od gier, bo przykład idzie z góry.
    • silic Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 23.08.10, 16:55
      To znaczy uważasz, że gry komputerowe jako ogół są niewłaściwe czy może tak
      konkretna gra jest niewłaściwa dla twego dziecka ?

      Dzieci nie mam, sam gram.
    • miau_weglowy Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 23.08.10, 19:53
      graly i graja, ale dopiero po sprawdzeniu przeze mnie na czym rzecz polega, i
      czy ja to akceptuje. nie ma zmiluj w tej dziedzinie ;)
    • hermina1984 Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 23.08.10, 20:00
      sama gram,ale moje dziecko miałoby całkowity zakaz na net,gry
      komputerowe,telewizor,słodycze i fast foody...no dobra,a teraz niech usłyszę,że
      wyrodna matka ze mnie będzie ;)
      w zamian znalazła bym mu inne zajęcia (sztuki walki,jakiś sport,jakieś kółko
      plastyczne/teatralne,taniec)...cokolwiek-byle nie miało czasu na bzdury w
      postaci gier i tv,gdy są dla dorosłych ludzi,a nie dla dzieci.
      • hermina1984 Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 23.08.10, 20:01
        *znalazłabym
        • miau_weglowy Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 23.08.10, 20:03
          sa rozne gry. extremizm jest niewskazany w zadnej formie ;)
          • hermina1984 Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 23.08.10, 20:05
            wiem,ale chodzi mi o to,żeby dziecko gry odkryło w momencie kiedy nie będą miały
            one już wpływu na jego osobowość-wcześniej chcę mu udowodnić,że są w życiu
            fajniejsze rzeczy niż komp i tv :)
            • miau_weglowy Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 23.08.10, 20:13
              wczesniej mozesz mu dac gry edukacyjne wylacznie. pozytywny wplyw na osobowosc,
              spoko. przetestowane. dzieci nieskrzywione ;)
              • taki-sobie-nick Co do pozytywnego wpływu gier edukacyjnych 30.11.14, 17:24
                i wpływu wszelkich gier - polecam książkę "Cyfrowa demencja".
                • miau.weglowy a czemu MI to polecasz?/nt 01.12.14, 00:19

                  • taki-sobie-nick a czemu nie? 01.12.14, 16:50
                    Książka ciekawa jako taka.

                    Przy okazji może ktoś inny na nią poleci.
      • berta-live Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 23.08.10, 20:19
        To jeszcze wyjedź na wyspę bezludną. Nie pogra w domu pogra u kolegi. Poza tym
        nie ma żadnych dowodów na to, żeby gry miały jakikolwiek wpływ na osobowość
        człowieka. Ta grofobia to kolejny marketing społeczny, żeby gawiedź miała
        zajęcie i o głupotach w stylu podniesienie podatku vat nie myślała. Dawniej to
        samo mówiono o telewizji, jeszcze wcześniej o radio, a jeszcze wcześniej na
        indeksie rozrywek dzieciom zakazanych były książki.
        • hermina1984 Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 23.08.10, 20:23
          a wyjechałabym ,jeśli byłaby taka sposobność miłą chęcią :)
          grofibia,jak grofobia-powiedziałam-sama gram w gry,ale dzieci nie powinny,to
          samo tyczy się tv.
          Myślę,że moje dziecko będzie miało tak napięty grafik,że nie będzie mieć czasu
          na odwiedziny kolegów.
          • paco_lopez Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 30.11.14, 11:23
            Lepiej kup sobie kota i wypelnij mu grafik tak zeby sie z kolegami nie spotykal.
        • paco_lopez Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 29.11.14, 11:55
          a nawet piłka nożna na bramki z plecaków, kiedy jeszcze nikt nie słyszał o grach komputerowych, bo się dziury w spodniach robiło i późno do domu przychodziło.
      • lacido Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 23.08.10, 20:46
        rozumiem, że sama wpierniczałabyś te fast foody po kryjomu ;) jak myślisz,
        szanowałoby Cię dziecko wiedząc o tym? :)
        • hermina1984 Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 23.08.10, 20:52
          nie-rodzice też nie pozwalali mi jeść takich rzeczy :)
          • lacido Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 23.08.10, 20:56
            ja pytam o Ciebie jako matkę, masz zamiar sama jeść po kryjomu czy też
            zrezygnujesz :)
            • hermina1984 Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 23.08.10, 21:09
              aj :)
              nie jadam takich rzeczy w ogóle...zdarzyło mi się parę razy,ale strasznie
              cierpiałam po tym.
              Poza tym-ja jestem z tych zdrowo odżywiających się.
              • lacido Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 23.08.10, 21:24
                a potem dziecko zobaczy kolegę jedzącego chipsy i w najlepszym wypadku zrobi
                tylko minę kota ze Shreka, w najgorszym wyrwie mu chipsy z reki i wpierniczy na
                chama ;)))
                jak mu wytłumaczysz ze Ty możesz grać a ono nie?
          • berta-live Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 23.08.10, 21:13
            A jak to zrobisz, żeby nie jadł ani w szkole ani u kolegów? ;)
    • varia1 Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 29.11.14, 10:13
      Oczywiście że grają, w umiarkowanych ilościach nic jeszcze nikomu nie zaszkodziło, poza graniem mają całkiem realny świat i normalne zajęcia
      nie ograniczam dzieciom dostępu do komputerów, każda ma własny i nie widzę aby ten fakt miał jakikolwiek negatywny wpływ na ich osobowość

      gdybym ograniczała:
      - z pewnością nie nauczyłyby się tak szybko angielskiego - obie używają polskiego i angielskiego zamiennie, poprawnie i ciągle się doskonalą, obecnie zgłębiają tajniki amerykańskiego slangu tłumacząc teksty piosenek i korespondując z rówieśnikami z różnych regionów świata
      - na pewno nie nauczyłyby się robić świetnej grafiki komputerowej, kolaży, szablonów blogów i obsługi cms na mojej stronie firmowej gdzie od dawna mają w zadaniach dodawanie zdjęć, aktualności, prowadzą również fanpage moich dwóch firm itp
      - nigdy w życiu nie dowiedziałabym się że moja 13-letnia córka świetnie pisze krótkie formy literackie, bo ręcznie nie lubi, a dzięki dostępowi do netu prowadzi bloga i wygrywa konkursy literackie
      - nie odkryłabym że moje 7-letnie dziecko pięknie obrabia swoje własne fotografie pstryknięte smartfonem i bardzo interesuje się kotami, a także potrafi zaprojektować układ własnej strony internetowej o kotach, która mnie zainspirowała do stworzenia trochę szerszego projektu
      - obie moje córki dzięki wielu programom edukacyjnym które wybierają same, świetnie się uczą, są bardzo spostrzegawcze i nie mają żadnych problemów z poprawnym pisaniem/czytaniem, czytają mnóstwo książek ( część w wersji papierowej, część w elektronicznej, zwłaszcza po angielsku)

      Moim zdaniem to od nas, rodziców zależy czy włączymy dzieciom od małego papkę i idiotyczne infantylne gierki komputerowe żeby się zajęły same sobą, czy po prostu pokażemy im że komputer i tv to użyteczne narzędzia, które poprzez zabawę także uczą

      jak powiedział ktoś wyżej - przykład idzie z góry - ja np. nie znoszę gier komputerowych, a przy komputerze spędzam ponad 10 godzin na dobę, codziennie

      z moich własnych życiowych doświadczeń, ograniczanie i zakazy powodują tylko powstawanie dystansu między rodzicem a dzieckiem, młody człowiek zawsze znajdzie sposób aby zdobyć to, co w domu jest zakazane, czy to komputer, tv, czy słodycze i fast food

      • berta-death Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 29.11.14, 11:35
        Ale się ktoś do staroci dokopał. :D
        Problematyka gier komputerowych niezmiennie mnie przeraża. A dokładnie to, że dobitnie pokazuje jak łatwo ludźmi manipulować. Każdy kit da się im wcisnąć i nawet nie trzeba się odwoływać do zjawisk paranormalnych. Ludzie mają do tego stopnia wyprane mózgi, że naprawdę widząc jedno dziecko czytające książkę a drugie grające w grę, bez zastanowienia powiedzą, że to pierwsze jest porządnym intelektualistą, które wyrośnie na ludzi a to drugie to nieambitny, głupi leń, z którego nie wiadomo co wyrośnie, pewnie jakiś męt społeczny. Temu pierwszemu należy zapewnić spokój, dobre oświetlenie i jeszcze wspierać w jego aktywności a drugiemu to trzeba jak najszybciej komputer zabrać, póki jeszcze się nie uzależnił. I nawet informacja, że ta książka to coś w rodzaju twarzy greya jest a gra wymaga umiejętności myślenia strategicznego na poziomie szachów, albo wyższym, nie zmieni tego postrzegania.
        • varia1 Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 29.11.14, 12:33
          właśnie z tymi starociami, jakaś moda ostatnio na wątki retro to i mnie się przytrafiło:)
          ale były tu ostatnio starsze tez :D

          zgadzam się, ludzie mają wyprane mózgi, ale wiele wskazuje na to, że to jednak ten szalony gatunek przetrwa jeszcze parę pokoleń w mniej lub bardziej zwirtualizowanym świecie ...
          złapałam się ostatnio na tym, że - choć lubię papierową książkę, szelest kartek, zapach i dotyk, to jednak jak chcę coś przeczytać to wybieram wersję elektroniczną
          książki dla młodziezy - zwłaszcza serie są tak drogie że moje dziewczyny chcąc być na biżąco z tym co je interesuje, tez czytają e-booki głównie
          kupuję dużo książek, ale trzeba się pogodzić z tym że technologia wypiera tradycję
          i nie można powiedzieć że młodzież mało czyta - rówieśnicy moich córek czytają bardzo dużo, wymieniają uwagi na temat przeczytanych książek, to ja już czasem mam wrażenie że nie nadążam
          • berta-death Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 29.11.14, 13:39
            Weszłam kiedyś na forum gry o tron, to mi szczena opadła. Głównie młodzi ludzie, w okolicy liceum, tam się udzielają. Żadnej z moich szkolnych polonistek nigdy nie udało się takiego zainteresowania żadną lekturą wzbudzić. Nikt by nawet nie sięgnął po książkę która ma kilka tomów i jeszcze po tysiąc stron, każdy. Pomijam wartość merytoryczną i literacką tego, ale z takimi szczegółami ludzie to czytają, takie mają przemyślenia, dojrzałe opinie na temat filmu, gry aktorskiej, że to naprawdę szczena opada. Do tego spory jakie toczą na ten temat są na wyższym poziomie niż niejedna pyskówka polityków na wizji. Żadnego obrażania się, nic z dzieci neo nie zostało. Język jakim się posługują też wskazuje na osoby wykształcone, nie głupich małolatów.

            Mam znajomą wiekową, która ma jedną córkę dorosłą, grubo po 30 a drugą nastolatkę w liceum. Ona taka komunikatywna, bezpośrednia, więc zarówno z kolegami tej starszej jak i młodszej miała dobry kontakt, rozmawiała z nimi, zawsze wiedziała co się dzieje. I nie potrafi podać przyczyny tego zjawiska, ale twierdzi, że jest kolosalna różnica pomiędzy młodzieżą sprzed kilkunastu lat a współczesną, na korzyść tej współczesnej. Że są dużo dojrzalsi, życiowo mądrzejsi, rozmawia się z nimi jak z dorosłymi, nie jak z naiwnymi dziećmi mającymi idealistyczny i nierealistyczny obraz świata.

            I tak sobie myślę, czy ten internet i gry komputerowe nie zrobiły swojego. Żywcem nie jest to pasywna rozrywka, jak dotychczasowe. Cały czas trzeba utrzymywać mózg w stanie aktywności, myśleć, kombinować, zajmować się wieloma rzeczami na raz. Nic nie jest podane na tacy. Każdą informację trzeba sobie znaleźć, wiedzieć, jak, gdzie i jeszcze odróżnić prawdziwą od bzdur jakie krążą po sieci. Wcześniej to dostawało się gotową papkę do bezmyślnego przeżucia i wyplucia. Musi to mieć wpływ na rozwijający się mózg, który po jakimś czasie jest zdolny pasjonować się opasłymi tomiskami, w których nie ma jednego bohatera, ludzie nie dzielą się na dobrych i złych a fabuła jest pokręcona i wielopłaszczyznowa. A w realu musi to mieć przełożenie na postrzeganie świata, krytyczne myślenie i radzenie sobie w życiu. Nic dziwnego, że możni tego świata widzą w grach i internecie zagrożenie i robią im czarny PR, skoro przez nie lada moment nie będą rządzić bezmózgimi zombie tylko myślącymi ludźmi.
          • taki-sobie-nick Książki dla młodzieży są okropnie drogie... 30.11.14, 17:27
            ... i dlatego właśnie wymyślono taki średniowieczny wynalazek, jak biblioteki.
            • berta-death Re: Książki dla młodzieży są okropnie drogie... 30.11.14, 18:22
              Można sobie e-booka ściągnąć za darmo. Młodzież nie takie rzeczy potrafi. ;)
              Poza tym współczesne książki dla dzieci i młodzieży sięgnęły poziomu rowu mariańskiego. Aż dziwne, że ktoś to w ogóle kupuje.
              • senseiek Re: Książki dla młodzieży są okropnie drogie... 30.11.14, 21:12
                berta-death napisała:

                > Można sobie e-booka ściągnąć za darmo. Młodzież nie takie rzeczy potrafi. ;)

                Jak mialem 10 lat to pisalem programy w assemblerze Motoroli 6502 na Atari 130 Xe ;)
                Zaczalem programowac w wieku 8 lat.

                > Poza tym współczesne książki dla dzieci i młodzieży sięgnęły poziomu rowu maria
                > ńskiego. Aż dziwne, że ktoś to w ogóle kupuje.

                Bo traktuja dzieci i nastolatkow jak idiotow, polludzi, jak.. dzieci... :)
                A to trzeba kazdego niezaleznie od wieku traktowac jak rownego sobie.
                Tak jakby byl doroslym.
                Dziecko sie o cos pyta, a dorosli mu odpowiedaja na odczep sie, az mu sie odechciewa wiecej zadawac pytan..
                • berta-death Re: Książki dla młodzieży są okropnie drogie... 30.11.14, 21:36
                  Miałam na myśli to, że poziom współczesnej literatury młodzieżowej jest żenujący. Nie dość, że każdy śpiewać może, to okazało się, że pisać też każdy może. Dawniej książki dla dzieci i młodzieży pisali czołowi twórcy literatury dla dorosłych, nierzadko nobliści. I to nie tylko treść miało sensowną, to jeszcze literacką wartość miało. Te książki były świetnie napisane, dobrze się to czytało. Natomiast one na dzień dzisiejszy się zestarzały i zdezaktualizowały. Nie każdy lubi książki historyczne i to jeszcze pisane niewspółczesnym językiem, opisujące wydarzenia kompletnie niezrozumiałe dla współczesnego kilku czy kilkunastolatka. I jeszcze takie, które trzeba ze słownikiem czytać, bo zawierają nieznane pojęcia typu kałamarz czy liczydło.

                  Historia dzieciaków, których największym marzeniem jest piłka, żeby sobie mogli pograć na podwórku a akcja rozgrywa się wokół zbierania kasy na wymarzony produkt, jest zbyt abstrakcyjna dla dzieciaka, który żyje w czasach gdzie w markecie w promocji to już za 5pln piłkę można kupić. Podobnie abstrakcyjny jest problem poplamienia szkolnego fartuszka atramentem z kałamarza, bo za cóż biedna matka wdowa kupi nowy. I atrament i fartuszek. Zatem łobuz, który dopuścił się zbrodni oblania koleżanki atramentem słusznie przez kolegów wykluczony z życia klasowego został. I nawet jak to ma wartość dydaktyczną i dobrze się czyta, to średnio będzie interesujące i pożyteczne dla dziecka, które jest na tym etapie rozwojowym, że jak najszybciej musi się nauczyć jak żyć i przetrwać w tym świecie, nie w świecie sprzed 60 i więcej lat.
            • varia1 Re: Książki dla młodzieży są okropnie drogie... 01.12.14, 12:53
              idź do biblioteki i znajdź tam fajną literaturę dla młodzieży
              współczesną, mam na myśli :)
              i w pełnej dostępności

              a potem podaj mi adres tej biblioteki, proszę
              • taki-sobie-nick A musi być koniecznie jedna? 01.12.14, 16:53
                varia1 napisała:

                > idź do biblioteki i znajdź tam fajną literaturę dla młodzieży
                > współczesną, mam na myśli :)

                Poszłam i znalazłam. Współczesną, mam na myśli.

                Czy fajną, to nie wiem, kwestia gustu. Sugerujesz, że w bibliotekach są wyłącznie stare i nudne pierdoły, a wszystko, co nowe i FAJNE, jest w sklepach - albo w necie?

                Całkiem sporo znalazłam i całkiem sporo przeczytałam.


                > i w pełnej dostępności

                A co? Młodzież się przemęczy, jak pójdzie do dwóch albo trzech bibliotek?
                >
                > a potem podaj mi adres tej biblioteki, proszę

                A niby dlaczego? Ja zarówno tytułów książek o danej tematyce jak i bibliotek szukałam samodzielnie.
              • taki-sobie-nick Re: Książki dla młodzieży są okropnie drogie... 01.12.14, 16:55
                varia1 napisała:

                > idź do biblioteki i znajdź tam fajną literaturę dla młodzieży
                > współczesną, mam na myśli :)

                Z 2011 może być?

                Od którego roku liczysz współczesną?
    • paco_lopez Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 29.11.14, 11:49
      u nas jest jeden dzień gier , a jeden bez gier komputerowych. grają - ja nie gram, więc może mi się to nie podobać, ale kiedy byłem w ich wieku tez chciałem grac, jednak pegasusy i komputery mieli tylko sąsiedzi. świat się zmienia, przewartościowuje. jeśli coś wydaje ci się nieodpowiednie dla dzieci , to reglamentuj im, ale nie zakazuj kategorycznie, bo albo ciebie znienawidzą albo kiedy tylko przestaniesz mieć nad nimi kontrolę wejdą w to jak w dym i nawet nie będziesz wiedziała jak głęboko.
    • samuela_vimes Re: Czy wasze dzieci grają w gry komputerowe 01.12.14, 20:17
      wychowuję moją córkę bez telewizji, z komputerem pewnie jak przyjdzie czas to ją zaprzyjaźnię.
      Zapewne będę dobierać gry edukacyjne, pozbawione przemocy i dostowane do wieku. Jeśli gra nie jest krwawa i nie ma w niej przemocy, to nie widzę problemu. Jednak jeśli leje się krew i trupy padają jak muchy, to raczej bym nie była zachwycona.
      Generalnie dziwię się, że mąż kupił dzieciowi gierkę bez konsultacji z tobą?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja