ex dziewczyna mojego chłopaka :/

23.08.10, 22:22
Mam problem. Jestem z moim chłopakiem rok. JEsteśmy szczęśliwą parą,
planujemy wspólną przyszłość.
Mamy tylko jeden problem...jego byłą dziewczynę :/
Panna jest niesamowita...nie są już razem od ponad 2 lat a ona
potrafiła do niego wypisywać z jakimiś wyznaniami bądź prośbami :/
Później z nią pisałam, chciałam jej w delikatny sposób powiedzieć że
robi z siebie idiotkę, ale ona wtedy zaczeła wypisywać o nim same
okropne rzeczy (myślała że On nie wie że z nią pisze). Najwidoczniej
chciała mnie bardzo zniechęcić do niego, co jej sie nie udało.
Później znow zatruwała nam życie pisząc te swoje głupoty, więc
postraszyliśmy ją policją i było troche spokoju.

Ostatnio przegieła!! założyła jakieś konto na naszej klasie, (gdzie
dodała kilkanaście znajomych, co by oczywiście wyglądało że to
profiil jakieś prawdziwej osoby, ale niesttey Ci znajomi to były
osoby mająco ok 700 znajomych wiec wiadomo że o takich znajomych
nietrudno), i napisała do niego że jest jakimś tam moim znajomym i że
ja niby sie puszczam z niewiadomo kim :/ i żeby przejrzał na oczy !!
Nosz kurza twarz!! Ewidentnie probuje nas rozdzilić głupia krowa!


Na szczęście mam mądrego faceta który mi ufa i wie że to nieprawda !
Ale już mnie wkurzaja te jej akcje!! Ja nie mam nastu lat co bym
miała sie bawić w takie głupoty!!

Może macie jakiś pomysł jakby sie tu pozbyć tej natrętki raz na
zawsze??? bo ja probowałam prośbą, groźbą, olewaniem,straszeniem
policją.... i nic :/
Boje sie że kiedyś naprawde zniszczy nasz związek :( bo prawda jest
taka że jakiekolwiek sprzeczki wynikają w 95% z jej powodu :(
    • diablica86 nie dodałam że to ona z nim zerwała... 23.08.10, 22:24
      i go zdradzała !
    • hermina1984 Re: ex dziewczyna mojego chłopaka :/ 23.08.10, 22:36
      na szczęście we wrześniu znów czas wrócić do gimnazjum...
      • miss.yossarian Re: ex dziewczyna mojego chłopaka :/ 23.08.10, 22:42
        hermina1984 napisała:

        > na szczęście we wrześniu znów czas wrócić do gimnazjum...

        iksińska.83 powiedziałaby teraz "idźcie spać dzieciaki, już po dobranocce"
        • policjawkrainieczarow Re: ex dziewczyna mojego chłopaka :/ 24.08.10, 13:57
          miss.yossarian napisała:

          > hermina1984 napisała:
          >
          > > na szczęście we wrześniu znów czas wrócić do gimnazjum...
          >
          > iksińska.83 powiedziałaby teraz "idźcie spać dzieciaki, już po dobranocce"

          prawda? no, ale czlowiek tez mial kiedys dwanascie lat i wie, jak to sie cierpi.
          kiedys to doswiadczenie trzeba zdobyc. Wiec tak, z wpisu autorki w ogole nie
          wynika, ze jej chlopak sobie cokolwiek z tego robi i probuje byla powstrzymac.
          jesli juz z kims gadac, to z nim, zeby on ja jakos odhaczyl, a nie z nia czy z
          policja (lol).
    • bo_gna Re: ex dziewczyna mojego chłopaka :/ 23.08.10, 23:25
      Myślę, że jedyne co możecie zrobić to po prostu całkowicie ją ignorować i nie
      utrzymywać z nią żadnego kontaktu, żadnych rozmów. Na ulicy przechodzić na drugą
      stronę gdy ona się pojawi. Przydałoby się zmienić numery telefonów komórkowych.
      W końcu powinno się jej to znudzić, bo nie będzie miała żadnej pożywki to
      znajdzie sobie coś innego. Jeśli macie wspólnych znajomych z nią to też by było
      lepiej się od nich oddalić. Powodzenia
      • nothing.at.all Re: ex dziewczyna mojego chłopaka :/ 24.08.10, 09:28
        Też tak uważam. Ignoruj ją i tyle.
        • kasiaczek181987 Re: ex dziewczyna mojego chłopaka :/ 24.08.10, 13:15
          po co odpisujesz na jej maile, smsy ? IGNORUJ JĄ, i bedzie po sprawie. Na
          wszelki wypadek zachowuj wszystkie maile i smsy by w razie czego złożyć
          doniesienie na policje
    • laracroft82 Re: ex dziewczyna mojego chłopaka :/ 24.08.10, 14:11
      jak juz zostalo napisane - IGNOR.., a jak reagujesz na jej zaczepki to ona ma
      satysfakcje, nie bedzie reakcji - znudzi jej sie i tyle
      • lonely.stoner Re: ex dziewczyna mojego chłopaka :/ 24.08.10, 14:26
        mnie to juz wlasciwie nie zdziwi zadna patologia psoleczna, ale
        zpaytam- dlaczego ty z nia pisalas??? w jaki sposob wpadlas na
        pomysl ze jak zaczniesz pisac do zupelnie wlasciwie obcej ci baby to
        problem zniknie?? dlaczego twoj pie...waty facet nic wzial sprawy
        we wlasne rece i jeszcze pozwolil zebys ty byla w to zamieszana(bo
        za jego wiedza pisalam do jego ex)???

        moja rada jest taka, ze pora po pierwsze zmienic priorytety, po
        drugie- zmienic faceta, bo mow sobie co chcesz ale koles ma zdrowo
        nie halo pod beretem ( i ty chyba tez skoro sie dalas w to wszsytko
        wmanewrowac). takei sytuacje to mi sie kojarza z gimnazjalnymi
        potyczkami rozwydrzonych lalun, lub nawet i pan po 30tce ktore
        pewnie jakby i przyszla potrzeba to i za leb by sie wziely.
Pełna wersja