sweet_mariko
24.08.10, 06:24
Nie wierze moze jakos specjalnie w astrologie, ale faceci z pod znaku lwa to
dla mnie jakis osobny gatunek. Zawsze jak poznaje jakiegos faceta i dowiaduje
sie, ze jest lwem to wiem, ze raczej nic z tego nie bedzie. Sama jestem
strzelcem, lubie flirtowac z facetami i u mnie, jak juz ktos mi sie spodoba to
rzeczy dzieja sie szybko. Z lwem to nigdy nie wiadomo. Z ostatnim ktorego
poznalam, sytuacja wyglada tak, ze jak ja zaczynam przejawiac jakas inicjatywe
to on wtedy daje krok do tylu, ja wtedy wkurzona go olewam, a on juz jak
widzi, ze sie nim nie emocjonuje to on wtedy znowu krok do przodu i tak w
kolko. Z ostatnim tez tak mialam i jak juz wreszcie szanowny pan lew sie
zdecydowal to ja mialam juz kogos innego na oku i nie bylam juz
zainteresowana. Dodam, ze facet jest bardzo pewny siebie, sam zreszta do mnie
pierwszy zagadal. Generalnie flirt sie przeciaga i ja tak naprawde nie mam juz
strategicznych pomyslow jak to dalej rozgrywac:-) Moze jakies podpowiedzi?