Dodaj do ulubionych

ceny wynajmu rosna a mieszkan wiecej i mniej ludzi

25.08.10, 14:50
Dlaczego tak sie dzieje??
Mieszkam w Krakowie i skonczylam studia, szukam ( ponownie) jakiejś normalnej
jedynki, jeszcze kilka miesiecy temu za 600 zl mozna bylo wynajac cos
sensownego , choc to i to bylo duzo, teraz ceny 700-1000 zl:(:( Czyli ponizej
700 to tylko klitke da sie znaleźć, lub cos na koncu świata ew. cos o
"specyficznym " standardzie. Ja rozumiem,ze inflacja, itp. Bla bla, ale tak na
logike, jest niz, podobno w Krk jets teraz kilkadziesiąt tys mniej studentów,
nowych osiedli buduja na potege, w przeciągu kilku lat naprawde powstała
ogromna liczba mieszkań. CZy w takim razie nie powinno byc taniej mimo
wszystko??
JUz nic nie rozumiem.
Aha, nie mozna tez powiedzieć,ze owe cent to jedynie ceny oferowane a co do
czego właściciele obniżają, Bynajmniej, takie ogłoszenie z klitką za 700
powisi troche ale koniec koncow zawsze ktos wezmie taki pokoj( sprawdzam to).
Mnie po prostu interesuje jak to możliwe,ceny rosną choć popyt teoretycznie
maleje a podaż rośnie?
Obserwuj wątek
    • allerune Re: ceny wynajmu rosna a mieszkan wiecej i mniej 25.08.10, 15:38
      miomioo napisała:

      > Dlaczego tak sie dzieje??
      > Mieszkam w Krakowie i skonczylam studia, szukam ( ponownie) jakiejś normalnej
      > jedynki, jeszcze kilka miesiecy temu za 600 zl mozna bylo wynajac cos
      > sensownego , choc to i to bylo duzo, teraz ceny 700-1000 zl:(:(

      pytanie na logikę, jaki był miesiąc "kilka miesięcy temu" ? Jaki jest miesiąc
      teraz? Kiedy zaczyna się rok studencki?

      głupi płacą więcej...
      • miomioo Re: ceny wynajmu rosna a mieszkan wiecej i mniej 25.08.10, 23:04
        przykro mi ze czytanie ze zrozumieniem szwankuje w wielu sie tu
        wypowiadajacych:) Ja wiem ze jesienia jest drozej, nie jestem glupia, a
        mieszkania szukam nie na juz, tylko jak sie znajdzie fajne,to wezme.
        Niemniej moj post nie dotyczy tego, pytalam sie o całokształt czynnikow, kotre
        wplywaja na to ,ze przy mniejszej ilosci chocby studentow ceny i tak rosna!
        Teoretycznie wiekszy wybor na rynku nie powinien do tego prowadzic?. Prosze sie
        odnies konkretnie do przedstawionego pytania:)
        • sumire Re: ceny wynajmu rosna a mieszkan wiecej i mniej 26.08.10, 07:10
          jak słusznie zauważyłaś, wybór jest teoretycznie większy. wymagania najemców też
          są większe i inaczej niż parę lat temu, byle czego ludzie nie wezmą. a za
          porządnie wyposażone mieszkanie, w które ktoś wcześniej zainwestował, trzeba
          swoje zapłacić. nowych, pustych mieszkań może i stoi dużo, ale na Górce
          Narodowej, a większość młodych ludzi chciałaby mieszkać w samym centrum, ale żeby
          było blisko do tramwaju, i do Tesco, i do kina, i do wszystkiego, i żeby była
          pralka, zmywarka, plazma etc. i tym samym wcale nie taki znowu duży ten wybór.
          zresztą czy nam się to podoba, czy nie, właściciele mieszkań do wynajęcia to nie
          instytucje charytatywne. dla większości to jest sposób zarabiania na życie. a
          Kraków nigdy nie był miastem, w którym żyje się tanio. nie ten adres.
    • zeberdee24 Re: ceny wynajmu rosna a mieszkan wiecej i mniej 25.08.10, 15:45
      Popyt rośnie i rosnąć będzie - studenci mają coraz większe środki i coraz
      mniejszą ochotę na akademiki czy mieszkanie z tłumem ludzi w mieszkaniu.
      Mieszkań trochę powstało ale nadal jest to nic w porównaniu z potrzebami, jest
      coraz więcej ludzi którzy uzyskują zdolność kredytową i pragną kupować własne
      mieszkania, wszystko to jest naturalną konsekwencją bogacenia się społeczeństwa.
      • jan_hus_na_stosie Re: ceny wynajmu rosna a mieszkan wiecej i mniej 25.08.10, 16:58
        a ja czekam spokojnie aż ten rynek nieruchomości w końcu pie...ie tak jak się
        to stało na początku lat 90-tych w Japonii po kilkunastu latach ciągłych wzrostów :)

        a popyt rósł nie będzie bo społeczeństwo się starzeje, więcej umiera (zwalniają
        się po nich mieszkania) niż się rodzi.

        Warto spojrzeć na statystyki:

        Według danych GUS-u z roku na rok zmniejsza się liczba studentów. W 2009 r. z
        3,6 mln spadnie ona do 3,3 mln. Do 2015 roku żaków ma być tylko 2,8 mln.

        www.strefabiznesu.nto.pl/artykul/spada-liczba-studentow-kryzys-panuje-na-uczelniach-15837.html
        Więc niby kto będzie kupował i wynajmował te mieszkania?
        • zeberdee24 Re: ceny wynajmu rosna a mieszkan wiecej i mniej 25.08.10, 22:15
          Jest tylko kwestią czasu kiedy zaczniemy ściągać imigrantów:) Nasz system
          finansów państwa w obecnym kształcie i przy obecnej demografii jest niemożliwy
          do zrównoważenia bez imigracji, nawet kraje dysponujące o wiele większym
          potencjałem rozwojowym niż my wspierają się imigracją.
        • scibor3 Re: ceny wynajmu rosna a mieszkan wiecej i mniej 25.08.10, 22:30
          > Warto spojrzeć na statystyki:

          Świetnie. Tylko trzeba jeszcze rozumieć co się czyta i do czego się to odnosi.
          Nieruchomości, jak sama nazwa wskazuje nie przemieszczają się na podobieństwo
          samochodów tam gdzie są akurat potrzebne tylko są trwale związane z ziemią. To,
          że maleje ogólna liczba ludzi w Polsce nie oznacza, że wszędzie tak jest.
          Równocześnie ze zmniejszaniem się liczby ludności następują migracje ze wsi i
          małych miasteczek do większych ośrodków które to mogą nie tylko niwelować efekty
          demograficzne ale je przewyższać. W twardych danych z GUS, opartych na
          zameldowaniu, mogą być znaczne nieścisłości. Dla przykładu GUS ocenia ludność
          Warszawy na 1,7 mln mieszkańców (i taka była ok 1990 roku), podczas gdy obecnie,
          ocenia się faktyczną liczbę mieszkańców na 2,5 mln osób.

          Jednym słowem, niedługo, kupisz sobie za grosze mieszkanie w PGR Wachowice* albo
          w Parzęczewie Dolnym*

          [*] Miejscowości (mam nadzieję) fikcyjne.
    • princess_yo_yo Re: ceny wynajmu rosna a mieszkan wiecej i mniej 25.08.10, 15:46
      > Mnie po prostu interesuje jak to możliwe,ceny rosną choć popyt
      teoretycznie
      > maleje a podaż rośnie?

      bo przyjelas falszywe zalozenie, sytuacja wskazuje na to ze popyt
      jest duzo wiekszy niz podaz. nowe budownictwo nie przeklada sie
      bezposrednio na podaz mieszkan na wynajem + nie tylko studenci
      wynajmuja mieszkania.
      swoja droga te ceny rzeczywiscie wydaja mi sie kosmiczne, zwlaszcza
      ze rozumiem ze chodzi o pokoje a nie cale mieszkania.
    • wicehrabia.julian Re: ceny wynajmu rosna a mieszkan wiecej i mniej 25.08.10, 16:47
      miomioo napisała:

      > Mieszkam w Krakowie i skonczylam studia, szukam ( ponownie) jakiejś normalnej
      > jedynki, jeszcze kilka miesiecy temu za 600 zl mozna bylo wynajac cos
      > sensownego , choc to i to bylo duzo, teraz ceny 700-1000 zl:(:(

      ceny kształtuje rynek, więc nie rozumiem skąd to zdziwienie, znajdź pracę, weź
      kredyt i żyj na swoim zamiast płacić kamienicznikom
      • miomioo Re: ceny wynajmu rosna a mieszkan wiecej i mniej 25.08.10, 23:08
        wicehrabia.julian napisał:

        > miomioo napisała:
        >
        > > Mieszkam w Krakowie i skonczylam studia, szukam ( ponownie) jakiejś norma
        > lnej
        > > jedynki, jeszcze kilka miesiecy temu za 600 zl mozna bylo wynajac cos
        > > sensownego , choc to i to bylo duzo, teraz ceny 700-1000 zl:(:(
        >
        > ceny kształtuje rynek, więc nie rozumiem skąd to zdziwienie, znajdź pracę, weź
        > kredyt i żyj na swoim zamiast płacić kamienicznikom
        >
        nie chce byc nieuprzejma ale uwazam, ze branie mieszkania na kredyt a potem
        splacanie jego dwukrotnej wartosci nie swiadczy o wysokiej inteligencji:) Pomine
        fakt ze ludzie tak robia, ich wybor, ich przeszacowane klitki po 30 latach:)
        Tym bardziej, ze nie jest powiedziane ze za jakis czas nie zmienie miejsca
        zamieszkana.
    • 25wanilia Re: ceny wynajmu rosna a mieszkan wiecej i mniej 25.08.10, 19:14
      600 zł, chodzi Ci o pokój dla jednej osoby oczywiście? no fakt, dużo, ja 4 lata
      temu płaciłam niecałe 300 zł i to była dobra cena, ale trafiła mi się okazja.
      Wprawdzie studentów przybywa mniej niż kilka lat temu, ale wiele ludzi zostaje
      po studiach (jak Ty np.). A Krakusy - wiadomo - jak każdy chcą zarobić.
      Ja na szczęście sama zrezygnowałam z Kraka i jestem z tego zadowolona :)
      Pojechać i poimprezować - owszem, ale żeby żyć w tym zgiełku pełnym
      studentów-japiszonów, na kupę z innymi itd itd... - nie, dziękuję :)
    • dystansownik Re: ceny wynajmu rosna a mieszkan wiecej i mniej 26.08.10, 10:43
      > Mnie po prostu interesuje jak to możliwe,ceny rosną choć popyt teoretycznie
      > maleje a podaż rośnie?

      Popyt aż tak nie maleje. Studentów w Krakowie zawsze będzie ogromna ilość.
      Nawet, gdy ogólnie w Polszy spada ilość studiujących, to zwykle dotyka to
      najbardziej małe ośrodki akademickie. Kraków jest jednym z największych.
      Do tego dochodzą ludzi, którzy studia kończą, a przy kosmicznych krakowskich
      cenach nie stać ich na własne mieszkanie. Gdy chcą zostać w Krakowie i tu
      pracować po studiach (czyli większość ludzi), to też muszą wynajmować.

      Podaż też nie rośnie tak jakby mogło się wydawać. Społeczeństwo się starzeje,
      ale póki starzy nie zaczną "wymierać", to stare mieszkania będą zajęte tak jak
      dotychczas.
      Nowe budownictwo jest głównie dla ludzi, którzy chcą mieć swoje mieszkania na
      które najczęściej biorą kredyty. Dlatego nawet jeśli dalej się buduje, to podaży
      specjalnie się nie zwiększy.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka