Problemy kobiece

25.08.10, 22:04
Jako że od tygodnia BARDZO dużo czasu spędzam w aucie, słucham radia.
I z radia tego nauczyłem się jednego.
Kobiety są bardzo delikatne.
Wcześniej uczyła mnie o tym pani Żanet Kaleta, a teraz pani Przygoda.
Noż kurde, jak słucham tych reklam to wychodzi na to że co druga aktywność
fizyczna kończy się zapaleniem okolic intymnych. Normalnie cud że kobiety seks
uprawiają :D :D

p.s. tak się kończy słuchanie zbyt dużej ilość reklam.
    • menk.a Re: Problemy kobiece 25.08.10, 22:06
      Nie ma się co śmiać. To częste babskie przypadłości, z których panowie nie zdają
      sobie chyba sprawy i je lekceważą. A baby się zmagają. Najczęściej same niestety.:P
      pssssyt ale tej Żanetki i Przygody nie lubię.;)
      • vandikia Re: Problemy kobiece 25.08.10, 22:08
        i trzeba dodać, że dość często takie zapalenie po stosunku wynika z tego,
        że partner drapnął niechący nierównym paznokciem albo inne takie różności

        jak jest za ostro albo średnio ale często, to się też zatrzeć można
        • pompeja Re: Problemy kobiece 25.08.10, 22:10
          Można go dostać także od kolorowego i/lub zapachowego papieru toaletowego.
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Problemy kobiece 25.08.10, 22:15
            pompeja napisała:

            > Można go dostać także od kolorowego i/lub zapachowego papieru toaletowego.

            Normalnie strach dotykać... :) Od tej seks będę zaczynał od dezynfekcji
            partnerki wacikiem z alkoholem - dla jej dobra :D :D
            • pompeja Re: Problemy kobiece 25.08.10, 22:21
              Ty sobie lepiej wypłucz gardło. Tylko z połykiem!
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Problemy kobiece 25.08.10, 22:26
                pompeja napisała:

                > Ty sobie lepiej wypłucz gardło. Tylko z połykiem!

                Gardło? Czy raczej mam dobrze język wyszczotkować? :D
                • pompeja Re: Problemy kobiece 25.08.10, 22:28
                  Mniejsza z tym co. Ważne, byś zrobił to z połykiem. Zresztą wiesz, że wolę
                  gardło :D:D:D
        • autokrata.fetyszysta Różne rzeczy kojarzyły mi się z hasłem "przygoda" 25.08.10, 22:42
          ...ale "podrażnienie okolic intymnych" do nich - jak dotąd - raczej
          nie należało...(no, chyba żeby szerzej rozumieć to drażnienie
          ;)


          P.S. A po Żanet to nawet kaletnika omijam szerokim łukiem ;-)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Problemy kobiece 25.08.10, 22:08
        W żadnym wypadku nie zamierzam się śmiać z damskich okolic intymnych(aha,
        oczekiwałbym tu wzajemności :D ), po prostu byłem zaskoczony różnorodnością tych
        reklam, no i częstotliwością...
        Zapadły mi w pamięć, tak samo jak portugalskie(chyba) reklamy Orlen cafe.
        • menk.a Re: Problemy kobiece 25.08.10, 22:17
          Równie często reklamują środki na erekcję. :P
          • menk.a Re: Problemy kobiece 25.08.10, 22:18
            menk.a napisała:

            > Równie często reklamują środki na erekcję. :P

            Oraz łysinę, grzybicę i hemoroidy.:P
            • pompeja Re: Problemy kobiece 25.08.10, 22:21
              I Fastum dla dziadków mężczyzn :D
              • menk.a Re: Problemy kobiece 25.08.10, 22:33
                Właśnie.:D
              • maitresse.d.un.francais Re: Problemy kobiece 25.08.10, 23:06
                I Fastum dla dziadków mężczyzn :D

                I środki na prostatę, nie zapominajmy!
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Problemy kobiece 25.08.10, 22:25
            menk.a napisała:

            > Równie często reklamują środki na erekcję. :P

            Nieprawda. Nie aż tak często. Wiem, bo słucham.
            Ale faktycznie te na erekcje też były niezłe
            "przyjdziesz do mnie jutro na kawę? Chyba że już możesz..."
            "Mogę, i to tyle razy ile chcę" :D

            Tyle tylko że nie porównujmy higieny z leczeniem problemów, to zupełnie inna
            kategoria.
            • menk.a Re: Problemy kobiece 25.08.10, 22:29
              Znam, znam te reklamę.:P

              Ależ to są problemy do leczenia. Nie tylko higiena. Na te jak się wyraziłeś
              problemy natury higienicznej często dostaje się antybiotyki, bo zwykłe mydełko
              czy płyn sobie nie poradziły. Wiedziałeś?;)
              • cafem Re: Problemy kobiece 25.08.10, 23:00
                > Ależ to są problemy do leczenia. Nie tylko higiena. Na te jak się
                wyraziłeś
                > problemy natury higienicznej często dostaje się antybiotyki, bo
                zwykłe mydełko
                > czy płyn sobie nie poradziły. Wiedziałeś?;)

                Nie tylko antybiotyki. Rowniez srodki antyalergiczne, po ktorych nie
                mozna sie dobudzic. A takze psychotropy - i wcale nie na leczenie
                zaburzen psychicznych, ale zakonczen nerwowych.

                Szkoda tylko, ze w Polsce medycyna kobieca jest na tak slabo
                rozwinietym poziomie...:/
              • easz Re: Problemy kobiece 26.08.10, 08:46
                menk.a napisała:

                > Znam, znam te reklamę.:P
                >
                > Ależ to są problemy do leczenia. Nie tylko higiena. Na te jak się wyraziłeś
                > problemy natury higienicznej często dostaje się antybiotyki, bo zwykłe mydełko czy płyn sobie nie poradziły. Wiedziałeś?;)

                I dobrze by było, żeby jak lekarz powie, że chłop też ma brać, to chłop brał, a nie się krępił sempił i wykręcał, ale jak coś, to chciał się wkręcać bez mrugnięcia okiem, debilątko:/
      • pompeja Re: Problemy kobiece 25.08.10, 22:09
        Dokładnie. Jednak graf mało wyciągnął z przesłań radiowych ;)
        • menk.a Re: Problemy kobiece 25.08.10, 22:33
          Mało czuły na babskie problemy?;)
          • pompeja Re: Problemy kobiece 25.08.10, 22:40
            Mało.


            Mało tego tarłby taką babeczkę do oporu, bo w życiu by się nie przyznała, że ma
            problem intymny. Prędzej sprzeda ściemę z bólem głowy i/lub zmęczeniem :D
            • menk.a Re: Problemy kobiece 25.08.10, 22:46
              I to jest nasz, babski, błąd, że tym facetom nie mówimy: ja jestem chora, więc i
              ty jesteś chory i jazda razem do lekarza. To żyją takie pączki w maśle
              nieuświadomione i lekceważą nasze bolączki. :P
              • autokrata.fetyszysta Re: Problemy kobiece 25.08.10, 22:54
                Te żyjące w maśle pączki
                Śmią lekceważyć nasze bolączki
                Ciemne to i nieuświadomione
                Choć ma full dzieci i trzecią żonę



                Pozwoliłem sobie nieco rozwinąć ;)
              • easz Re: Problemy kobiece 26.08.10, 08:50
                menk.a napisała:

                > I to jest nasz, babski, błąd, że tym facetom nie mówimy: ja jestem chora, więc i ty jesteś chory i jazda razem do lekarza. To żyją takie pączki w maśle nieuświadomione i lekceważą nasze bolączki. :P

                Ano niekoniecznie - patrz wyżej/niżej, napisałam jak bywa/ło. To jednak raczej większość chłopaków by trzeba douczyć i to w wielu kwestiach, nie tylko babskiej intymności. Trochę kobiet też, pewnie, ale raczej mówienia głośno i wyraźnie.
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Problemy kobiece 25.08.10, 22:42
            menk.a napisała:

            > Mało czuły na babskie problemy?;)

            Niochprawda! Czuły, wrażliwy i spostrzegawczy. Tylko najwyraźniej odrobinę
            niedoinformowany. No, ale spotkałem się z facetami którzy na okres żony mówili
            "ciotka" więc myślę że nie jest ze mną najgorzej,
            • menk.a Re: Problemy kobiece 25.08.10, 22:47
              Spoko, spoko. Dokształcimy cię.:P
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Problemy kobiece 25.08.10, 22:51
                menk.a napisała:

                > Spoko, spoko. Dokształcimy cię.:P

                Nie ma problemu. Do nauki zawsze jestem chętny, i to w każdej niemalże
                kwestii(no może wyłączają "zabijanie świń prądem" itp).

                Natomiast brakuje mi feedbacku(modne słowo) dot. samopoczucia intymnego kobiety
                w życiu codziennym.
                I tu pytanie do was - czy mówicie swoim mężczyznom wprost, że macie w tej chwili
                problem?
                • pompeja Re: Problemy kobiece 25.08.10, 22:59
                  Tak.
                • menk.a Re: Problemy kobiece 25.08.10, 23:01
                  Kiedy byłam młoda i głupia raz zlekceważyłam sama tę kwestię. Potem miałam
                  (mieliśmy za swoje, za moje). Teraz nie ma przeproś. Na szczęście w
                  przeciwieństwie do wielu dziewczyn nie mam nawracających infekcji. Od tylu
                  drobnych cholerstw można się tego dziadostwa nabawić... Natura jest
                  niesprawiedliwa.;)
                • cafem Re: Problemy kobiece 25.08.10, 23:06
                  Teraz juz tak.
                  I nie zawsze partner musi byc do leczenia, nawet jesli zawsze
                  powoduje chorobe u partnerki.
    • cafem Re: Problemy kobiece 25.08.10, 22:13
      > Jako że od tygodnia BARDZO dużo czasu spędzam w aucie, słucham
      radia.
      > I z radia tego nauczyłem się jednego.
      > Kobiety są bardzo delikatne.

      No sa. I te reklamy za duzo nie przesadzaja;)
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Problemy kobiece 25.08.10, 23:03
      Bo kobiety w ogóle nie są przystosowane do życia, pal sześć problemy z
      infekcjami otworów, to jeszcze jestem w stanie sobie wyobrazić, ale nie
      wiem czy wiesz, kobieta nie jest w stanie zasnąć dopóki nie nasmaruje
      sobie stóp kremem nawilżającym !
      • athroposs Re: Problemy kobiece 25.08.10, 23:19
        zupełnie nie rozumiem co w tym dziwnego :)
        • menk.a Re: Problemy kobiece 25.08.10, 23:21
          Panowie nie wiedzą, skąd się bierze gładka, miękka skóra.;)
          • puszysta_gimnazjalistka Re: Problemy kobiece 25.08.10, 23:23
            U mnie gładka skóra bierze się od oglądania meczów i picia piwa,
            kobiety też powinny spróbować tej techniki :)
    • 0riana Re: Problemy kobiece 25.08.10, 23:15
      > Normalnie cud że kobiety seks
      > uprawiają :D :D

      Wiesz, co? Ja czasami dokladnie tak mysle o sobie. Bo nawracajaca infekcja pecherza to poprostu pieklo na ziemi. Wlasnie jedna przezywam i nie moge wydziedziec. 2 litry soku zurawinowego wypilam w pol godziny i plakac mi sie chce nad moim losem.

      Zawsze facetowi mowie o tego typu problemach, bo tylko we dwoje mozemy z tym zawalczyc.
      • policjawkrainieczarow Re: Problemy kobiece 25.08.10, 23:28
        jesli ci nawracaja i jesli juz cie napieprza to sok z zurawiny se mozesz
        wsadzic, bo to jest caly czas jedna i ta sama, a niewyleczona. sok ma szanse
        pomoc jak jeszcze sie na dobre "nie zaczelo'. idz do lekarza, zeby sprawdzil co
        to za bakteria i ja ubil antybiotykiem, bo jak ci sie nerki pojda pasc to sie ze
        smiechu nie pozbierasz.
        • 0riana Re: Problemy kobiece 25.08.10, 23:35
          Myslisz ze nie bylam? Mialam juz miliony antybiotykow, a gowno ciagle wraca.
          • cafem Re: Problemy kobiece 26.08.10, 00:11
            Oriana, zglos sie do mnie na maila - dzis... jutro...
            Mialam ten sam problem przez lata - juz nie mam;)
            • 0riana @ 26.08.10, 00:31
              Napisalam co wiedzialam :-)
          • policjawkrainieczarow Re: Problemy kobiece 26.08.10, 00:20
            no, jest mnostwo lasek, ktore uwazaja, ze zurawina im wystarczy.
            dali Ci antyka na chybil trafil, czy wzieli probke moczu do labu i patrzyli, co
            dziala, a co nie?
            • 0riana Re: Problemy kobiece 26.08.10, 00:30
              Strasznie mi przykro, ze moj przypadek nijak nie chce pasowac do Twojej z gory zalozonej teorii. Za kazdym razem gdy doleglowosc wracala probka moczu byla wysylana do laboratorium.
              • policjawkrainieczarow Re: Problemy kobiece 26.08.10, 01:18
                nie ma zadnej teorii, zadalam - wydawalo mi sie, ze uprzejmie i w dobrej woli -
                pytanie.
                Jesli sarkazm przynosi ci ulge w cierpieniu, to prosze cie bardzo, dawaj dalej.
                • 0riana Re: Problemy kobiece 26.08.10, 10:10
                  Ciekawa ta Twoja uprzejmosc.
            • cafem Re: Problemy kobiece 26.08.10, 00:44
              policjawkrainieczarow napisała:

              > no, jest mnostwo lasek, ktore uwazaja, ze zurawina im wystarczy.
              > dali Ci antyka na chybil trafil, czy wzieli probke moczu do labu i
              patrzyli, co
              > dziala, a co nie?

              Jest mnostwo lasek, ktore uwazaja, ze kazde zapalenie pecherza
              bierze sie z bakterii i niedoleczonej infekcji.
              A na madrym Zachodzie powstaja cale kliniki leczenia tej
              dolegliwosci - neurologiczne. Ale kto o tym w Polsce slyszal, moze 5
              lekarzy na krzyz w calym kraju sie znajdzie...
              • policjawkrainieczarow Re: Problemy kobiece 26.08.10, 01:12
                to co mowisz przeczy samo sobie, 'kazde' oznacza rowniez 'pierwsze", ktore z
                zalozenia nie moze byc niezaleczone, wiec chyba oczywiste, ze to nie moze byc
                jedyna przyczyna.

                co nie zmienia fakty, ze niezaleczone infekcje TEZ istnieja, bakterie TEZ bywaja
                przyczyna infekcji (nawracających), a antybiotyki TEZ potrafią je raz a dobrze
                wyleczyc.

                Tyle, ze ja nikogo nie diagnozuje przez internet, zeby miec pewnosc, ze cos tam
                komus pomoze albo nie, nie jestem tez jasnowidzem, zeby wiedziec, ze Oriana juz
                w labie byla.

                Jak sie leczy w Polsce i co kto tam slyszal, nie wiem, wiec nie bede rozwijac
                tematu.
                • cafem Re: Problemy kobiece 26.08.10, 01:35
                  > to co mowisz przeczy samo sobie, 'kazde' oznacza rowniez
                  'pierwsze", ktore z
                  > zalozenia nie moze byc niezaleczone, wiec chyba oczywiste, ze to
                  nie moze byc
                  > jedyna przyczyna.
                  >
                  > co nie zmienia fakty, ze niezaleczone infekcje TEZ istnieja,
                  bakterie TEZ bywaj
                  > a
                  > przyczyna infekcji (nawracających), a antybiotyki TEZ potrafią je
                  raz a dobrze
                  > wyleczyc.

                  Nie wiem, ile razy mialas zapalenie pecherza od seksu.
                  Ja mialam okolo 300 razy, jesli nie wiecej, do tego stopnia, ze
                  rano, po upojnej nocy, mialam niemalze 40 stopni goraczki.

                  Dziwnym trafem owe infekcje NIGDY mi sie nie zdarzaly bez seksu.
                  Jesli infekcja jest po prostu niezaleczona, wtedy wraca tak ot
                  sobie, kiedy spada odpornosc organizmu. A mi potrafila przez 2 lata
                  sie nie pojawic, kiedy z nikim nie sypialam, i powrocic po pierwszym
                  stosunku po takiej przerwie.

                  Antybiotyki, owszem, potrafia je wyleczyc. Ale wyobrazasz sobie brac
                  antybiotyk przez cale zycie non stop?

                  > Tyle, ze ja nikogo nie diagnozuje przez internet, zeby miec
                  pewnosc, ze cos tam
                  > komus pomoze albo nie, nie jestem tez jasnowidzem, zeby wiedziec,
                  ze Oriana juz
                  > w labie byla.

                  Diagnozowanie neurologicznych przyczyn odbywa sie tylko i wylacznie
                  metoda wykluczenia. Jestes przetestowana na wszystko co mozesz, a
                  czego i nie mozesz sobie wyobrazic, i dopiero potem sugeruje sie
                  chorobe neurologiczna.
                  W Polsce w tym temacie panuje ciemnota i spuszczona jest zaslona
                  milczenia.
                  A szkoda, bo wystarczy przeleciec sie po forach dla kobiet, zeby
                  zobaczyc, ile z tym sie meczy.
                  Ja na szczescie juz nie, i tylko dlatego, ze leczylam sie za
                  granica;)
                  • policjawkrainieczarow Re: Problemy kobiece 26.08.10, 03:46
                    > Antybiotyki, owszem, potrafia je wyleczyc. Ale wyobrazasz sobie brac
                    > antybiotyk przez cale zycie non stop?

                    jesli przez cale zycie, to chyba nie wylecza, tylko zalecza na chwile objawy?

                    Jesli ktos ma zapalenai sa od nawracajacej infekcji, to jedna dobrze dobrana
                    seria antybiotykow zalatwi je raz a dobrze. Przy czym przeciez sprawdza sie, czy
                    sa obecne bakterie w moczu, wiec nie podaje sie ich w ciemno.

                    > Diagnozowanie neurologicznych przyczyn odbywa sie tylko i wylacznie
                    > metoda wykluczenia.

                    zapewne, ale ona napisala na poczatku, ze sie leczy zurawina i ma nawracajace,
                    wiec nie bylo wiadomo, ani mnie ani tobie, czy cos juz bylo wykluczone (i czy
                    wszystko, co mozliwe).

                    > W Polsce w tym temacie panuje ciemnota i spuszczona jest zaslona
                    > milczenia.
                    > A szkoda, bo wystarczy przeleciec sie po forach dla kobiet, zeby
                    > zobaczyc, ile z tym sie meczy.

                    sadzac po tym, co widze na forch czasem, zgadzam sie. Dlatego w ogole
                    zareagowalam na ten post, bo wiele osob do zurawinki i uroseptu sie w ogole
                    ogranicza. niektorym pewnie pomogloby jedynie zagraniczne leczenie ale wielu
                    pomoglyby raz a dobrze dobrane lekarstwa.
                    • cafem Re: Problemy kobiece 26.08.10, 11:33
                      > Jesli ktos ma zapalenai sa od nawracajacej infekcji, to jedna
                      dobrze dobrana
                      > seria antybiotykow zalatwi je raz a dobrze. Przy czym przeciez
                      sprawdza sie, cz
                      > y
                      > sa obecne bakterie w moczu, wiec nie podaje sie ich w ciemno.

                      Tylko i wylacznie w przypadku sporadycznych infekcji.

                      Bakterie wywolujace standardowe zapalenie pecherza (to najczesciej
                      spotykane) kazda z nas ma na skorze, tak samo partner (stad jego nie
                      trzeba leczyc) i zaden antybiotyk nie spowoduje, ze one nagle
                      znikna!
                      Sa one niesamowicie latwe do usuniecia z pecherza - przy
                      standardowym zapaleniu, ktore przytrafia sie u 90% kobiet -
                      wystarczy zakwasic plyny i pic je w duzych ilosciach i obejdzie sie
                      bez antybiotyku.

                      Jesli infekcje nawracaja, a wszystkie badania miedzy
                      zapaleniami
                      (chlamydie, grzybice, inne bakteriozy) wskazuja, ze
                      kobieta jest zdrowa, przyczyna musi lezec gdzies indziej.

                      Przeczytaj ten artykul, zwroc uwage, ile procentowo kobiet na to
                      cierpi (do 20%!). Nie bez powodu na Zachodzie powstaja cale kliniki
                      leczenia tej przypadlosci - nie jest to schorzenie ginekologiczne, a
                      neurologiczne i zaden antybiotyk nie jest potrzebny.
                      vulvodynia.pl/2009/ic-infekcje-i-choroby-skory/
    • pferbe Re: Problemy kobiece 25.08.10, 23:24
      Nie słucham radia od lat, ale tę reklamę kojarzę. Słyszałam ją
      jakieś 3 lata temu w pracy i zapamiętałam ponieważ moja kumpela
      dziwiła się przy każdej jej emisji, dlaczego pani, która się
      przedstawia mówi o sobie Żanetka. Dopiero niedawno dowiedziałam się,
      że pani ma na imię Żanet. Taki wtręcik.
    • alpepe Re: Problemy kobiece 26.08.10, 00:34
      no to akurat prawda. Już o zionącym odbycie w przypadku jedenj z praktyk
      seksualnych nie wspomnę.
    • suomi6 Re: ile wersji tej reklamy :) 26.08.10, 07:27
      dobrze, że rzadko słucham radia. Co za irytujące babska:D
    • nothing.at.all Re: Problemy kobiece 26.08.10, 08:14
      Ja też tych Pań nie trawię, ale uważam, że takie reklamy czy
      uświadamianie jest potrzebne kobietom. Bo jest jeszcze cała masa
      takich co to nigdy cytologii nie robiły, a potem się dziwią skąd u
      nich jakieś poaskudztwo.
    • easz Re: Problemy kobiece 26.08.10, 08:15

      U mnie w radiu za to ciągle mówią, że kobiety cierpią na wzdęcia.
      Też cud, że się sekszą, że chodzą normalnie itp, no. To nie jest jedna reklama a kilka różnych jakichś środków na tę przypadłość, ew. jakieś udrażnianie jelit, czy coś. A może to ukryta reklama herbatek i jogurcików wymiotno-odchudzających, nie wiem, ale słuchać się tego nie daje - po kilkadziesiąt razy dziennie:/
    • annjen Re: Problemy kobiece 26.08.10, 10:45
      no, niestety, niektóre są właśnie takie delikatne... inna sprawa, że na to na
      pewno nie pomoże Lactacyd.
    • lacido Re: Problemy kobiece 26.08.10, 13:56
      jak jeździłam do pracy z kolegą to żanet c najmniej raz podczas drogi leciała ;)
      czasem fajnie się rozmawiało, jak kolega pytał o jakieś tajemnicze zwroty i
      dywagowaliśmy sobie co to może znaczyć i jakie jest przesłanie :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja