kobietka.jedna
25.03.04, 10:24
TAK mam kochanka
mozecie sobie wszyscy pisac ze nie jestem cacy
i macie racje, nic mnie to nie obchodzi tak jest i basta
nie chodzi mi o fakt ewidentnej zdrady
pytanie mam takie
jak porownujecie seks z mezem i seks z kochankem
(pytanie oczywiscie do tych co maja kochankow)
zaczne od siebie
14 lat pożycia, 12 lat malzenstwa
z seksu z mezem jestem bardzo zadowolona, 99% sukcesow, przewaznie miedzy 0.5
do 1 godz, 2,3 x w tygodniu - jednym slowem jest OK
natomiast z kochankiem widuje sie przewaznie 1x mies jak jestem sluzbowo w
innym miescie, za przeproseniem pie....my sie jak kroliki przez cala noc,
gdyby nie to ze mamy stalych partnerow, wychozilabym posiniaczona i podrapana
(on tez), rano czuje drżenie i zmeczenie w kazdym miesniu
nigdy nie myslalam o zadnej zmianie bo moj maz jest OK
a kochanek hm... co tu duzo mowic mozna go spokojnie posadzic na parapecie
orlem nie jest nie poleci, ale w lozku to on jest TURBO
chce takiego ukladu jak jest teraz
pozdrawiam (i te co beda na mnie psy wieszac)
PS
nie mam wyrzutów sumienia