Logo czy No Logo?

25.03.04, 11:42
Czytałam ostatnio w Twoim Stylu artykuł o ludziach LOGO i NO LOGO. Ja
zdecydowanie zaliczam się do tej drugiej grupy - ludzi którzy nie zwracają
uwagi na markę, bardziej interesuje mnie czy dana rzecz mi się podoba, czy
jest z dobrego materiału itp. Jedyny wyjątek zrobiłam dla butów treningowych.
A wy? Co o tym myślicie? Jesteście Logo czy No Logo?

Pozdrawiam.
    • Gość: Triss Merigold Re: Logo czy No Logo? IP: *.acn.waw.pl 25.03.04, 11:47
      NO LOGO. Bojkotuję fast foody "firmowe", żadnej coli ani pepsi nie ma w domu bo
      nie toleruję, to samo dotyczy marek sportowych.
      Jedyny wyjątek to firmowe jeansy, jestem niska i tylko takie dobrze leżą bez
      przeróbek no i kosmetyki.
    • Gość: kohol Re: Logo czy No Logo? IP: *.crowley.pl 25.03.04, 12:33
      Ja jestem z tych ludzi, którym wisi, czy jest się LOGO czy NO LOGO.
      Jeszcze czego, żebym miała się zatanawiac nad taką - wg mnie! - głupotą.
      Bycie LOGO czy NO LOGO to etykieta. I mam to gdzieś.
      • remo29 Re: Logo czy No Logo? 25.03.04, 13:58
        Tak jest! Pozerstwo, gadżeciarstwo i to wszystko co można zobaczyć pod gównianym szyldem "bycia trendy". Żeby zadzwonić do domu, że się spóźnię, bo jest korek nie muszę mieć total-wypas-siemensa z kamerą za 3000zł. A za równowartość hamburgera w MacDonald's mam śląski żurek z jajkiem i pieczywem - palce lizać.
        • zolwik Re: Logo czy No Logo? 25.03.04, 14:16
          mmm slaski zurek:)
          No Logo
          problem w tym ze rzeczy z dobrego materialu zazwyczaj sa firmowe...
          • aphrael Re: Logo czy No Logo? 25.03.04, 15:31
            A wcale nie :) To zależy gdzie kupujesz. Mam kilka upatrzonych sklepów gdzie są
            rzeczy dobre i tanie :) Nie uważam żeby dobre yło tylko to co z marką :)
      • undyna Mi też wisi... 25.03.04, 15:37
        A właściwie zwisa i powiewa.
    • Gość: Randall Re: Logo czy No Logo? IP: 195.245.217.* 25.03.04, 16:40
      Logo to był taki język programowania dawno temu. I tyle mam do powiedzenia na
      temat tej nikomu niepotrzebnej klasyfikacji.
      • Gość: kohol Re: Logo czy No Logo? IP: *.crowley.pl 25.03.04, 16:48
        Oj, no to ja jednak jestem logo.
        Umiałam napisać, żeby żółw rysował różne gwiazdki śniegowe, sinusoidę i zegar
        (zegar był wybrakowany, bo nie mial wskazówki godzinowej, ale tykał całkiem
        nieźle).
    • anahella Re: Logo czy No Logo? 25.03.04, 23:48
      aphrael napisała:

      > Czytałam ostatnio w Twoim Stylu artykuł o ludziach LOGO i NO LOGO. Ja
      > zdecydowanie zaliczam się do tej drugiej grupy

      Szufladkujac sie do ktorejkolwiek z wymienionych grup jestes jednak LOGO.
Pełna wersja