all.those.yesterdays
30.08.10, 22:06
Wesoła opowiastka z poniedziałkowego popołudnia:)
A - koleżanka nr 1
B - koleżanka nr 2
C - kolega
D - osoba milcząca czyli ja, bo nie wie, o kim mowa
C. Dziś był szał w pracy bo Klaudia przyszła w czerwonej bluzce na zamek.
B. O Boże, ale faceci są prymitywni!
A. Ta Klaudia atrakcyjna nawet...
B. Tak, ale DLA MNIE nie ma "tego czegoś".
C. Dla mnie śliczna, ma mnóstwo seksapilu!
B. Z tego co wiem, zajęta jest.
C. Wiemy wiemy, ale popatrzeć można.
A. Mi się nie podoba jak się ubiera. Nie przyszłabym w czymś takim do pracy.
B. Ja też nie, trochę ma taki wieśniacki styl.
C. Najlepiej wygląda bez ubrania!
A+B - Oj przestań!
A. Poza tym myli bynajmniej z przynajmniej, hehe.
B. hehehehe
C. Może myli, ale była dwa razy stypendystką ministra.
A+B. - Co??????????????????????????
I tu seria pytań w jakiej dziedzinie, kiedy i czy to na pewno prawda.
My kobiety jesteśmy czasem paskudne!
-