d.moll.ka
31.08.10, 16:44
Ostatnio jakaś jestem monotematyczna, tylko seks i seks... :) a do
tego nie byle jaki - bo... katolicki! ;)
Co w sypialni katolików dominuje - harmonia czy frustracja?
Ja stawiam na harmonię. Serio. Jak założę rodzinę, to tak sobie
myślę, że byłabym przeszczęśliwa, gdyby udało się uprawiać seks wg
zasad Naturalnego Planowania Rodziny (nie mylić z przedpotopowym
kalendarzykiem, zwanym watykańska ruletką!!!;) ja mówię o metodach
naukowych, a nie magii;)
Jakie macie spostrzeżenia, doświadczenia?
Czy są tu forumki, które żyją wg katolickiego NLP i są szczęśliwe
(a także ich partnerzy:):)) ? Z góry dziękuję szczególnie za Wasze
posty - bardzo mi na nich zależy! pozdrawiam M.