religia w szkole - wkurzyłam się

01.09.10, 12:33
Nie chcę, aby moje dziecko chodziło na religię. Niby nie ma
obowiazku. Pytam się zatem gdzie ma moje dziecko, które jest w
pierwszej klasie przebywać w tym czasie, skoro nie może być same,
ani być w tym czasie na świetllicy. Może Wy mieliście podobny
problem?
    • alpepe Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 12:36
      A czemu nie może być na świetlicy?
    • wacikowa Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 12:37
      Zaczyna się.
      -Zapytaj wychowawcy.
      -Zmień mu szkołę.
      Jeszcze jakąś tragedię masz nie od rozwiązania?
    • megi244 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 12:41
      Pracuje w szkole i wiem,ze swietlica w tym czasie POWINNA
      zapewnic dziecku opieke. Nie ma innej opcji
      • wacikowa Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 12:52
        Pewnie,że nie ma. Ale to mamuśka z tych co to nie zapyta ale aferę zrobi na całą
        wieś:D
        Odważna w wyzwiskach na forum tylko:)
    • menk.a Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 12:48
      ramka2 napisała:

      > odwal się ode mnie buraczano małpo

      Ooooo lala, pomyje wylewamy na swoim podwórku, nie w miejscu publicznym.:>
    • wacikowa Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 12:53
      Byłaś tak odważna w szkole? A może skuliłaś ogon bo gó... masz do gadania i
      przyszłaś popłakać jaki to świat okropny?:)
      • ramka2 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 13:01
        jak powiedziałam wcześniej - odwal się
    • menk.a Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 12:56
      ramka2 napisała:

      > na taką zjadliwą żmiję jak Wacikowa to i tak był delikatny komentarz

      Uważaj, żeby nie ugryźć się we własny język, bo własnym jadem się zatrujesz. No
      chyba że po latach ćwiczeń się uodporniłaś.:> Nieładnie, nieładnie.
      • hertaba83 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 12:58
        o menia na emamie :)
        • menk.a Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 13:07
          O czym ty KobietoWKołnierzu do mnie rozmawiasz?:P
          • kasiaczek181987 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 13:19
            ehh... przestańcie. Do autorki wątku: sprawdź jak to wyglada od strony prawnej (
            regulamin). Możliwe ze szkoła ma OBOWIAZEK zapewnić dziecku miesjce na swietlicy
            jesli religia jest przedmiotem ,,w srodku"... My tu nic nie poradzimy
          • marzeka1 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 13:22
            "a Ty pewnie niespełnkona stara panna bez dzieci"- sposób, w jaki
            reagujesz, chamstwo, które ramka tu prezentujesz, pokazuje, że o
            wiele gorszę rzeczą jest nie tyle nieposiadanie dzieci, co bycie
            taką jazgotliwą matką.

            Akurat te sprawy mogłaś spokojnie załatwić w dyrekcją, w klasie I
            nie ma opcji, by dziecko nie mogło w tym czasie być w świetlicy.
    • menk.a Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 12:58
      ramka2 napisała:

      > a Ty pewnie niespełnkona stara panna bez dzieci

      Co za maglara.:D
      • wacikowa Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 13:06
        menia tak wygląda spełniona matka:D Pamiętaj o tym:D
        • menk.a Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 13:08
          Tak. Prędzej się zapluje, a nie odpuści. Miałam do czynienia z taką. (nie, nie
          mówię o swojej rodzicielce):D
        • autokrata.fetyszysta Re: tak wygląda spełniona matka :D Pamiętaj o tym 01.09.10, 19:11
          Better use condoms ;-D
    • wacikowa Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 12:59
      Pudło:]
      Ale wróćmy do tak ważnego tematu jak nieporadna matka.
      • laracroft82 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 13:10
        wacikowa napisała:

        > Pudło:]
        > Ale wróćmy do tak ważnego tematu jak nieporadna matka.

        nie dosc ze nieporadna, to jej chyba mąz dawno nie wypacykował, bo cos bez
        humoru...jak jest w stanie wytrzymac z taka niedołęga
        • nowel1 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 13:41
          laracroft82 napisała:

          > nie dosc ze nieporadna, to jej chyba mąz dawno nie wypacykował, bo
          cos bez
          > humoru...jak jest w stanie wytrzymac z taka niedołęga

          Błyskotliwy komentarz... jeden z najbardziej błyskotliwych.
          Zawsze się zastanawiam, jak to jest : myśleć o sobie tak źle, żeby
          sugerować że kobiety nie "pacykowane" regularnie przez jakiegoś
          mężczyznę są głupie, zgorzkniałe i tak dalej. No bo trzeba mieć
          własne doświadczenia w tym względzie, prawda?
          • laracroft82 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 14:04
            nowel1 napisała:

            > laracroft82 napisała:
            >
            > > nie dosc ze nieporadna, to jej chyba mąz dawno nie wypacykował, bo
            > cos bez
            > > humoru...jak jest w stanie wytrzymac z taka niedołęga
            >
            > Błyskotliwy komentarz... jeden z najbardziej błyskotliwych.
            > Zawsze się zastanawiam, jak to jest : myśleć o sobie tak źle, żeby
            > sugerować że kobiety nie "pacykowane" regularnie przez jakiegoś
            > mężczyznę są głupie, zgorzkniałe i tak dalej. No bo trzeba mieć
            > własne doświadczenia w tym względzie, prawda?

            alez oczywiscie ze nie trzeba miec doswiadczenia..mnie np seks poprawia
            humor..nie wiem czemu sie oburzyłas, chyba ze sama masz z tym problem? bez
            odbioru..poza tym prosze mi zacytowac fragment wypowiedzi w ktorym napsiałm ze
            ktos jest zgorzkniały i głupi???
            • elena10 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 14:35
              Bardzo miło sobie tutaj panie pozwalacie. Kilka osób decyduje jakie pytania
              wolno zadawać a które świadczą o nieporadności życiowej? Komentarze wacikowej
              poniżej jakiegokolwiek poziomu, innych już nie czytałam bo pewnie znajdę podobny
              ton. Kompromitacja.
              • wacikowa Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 14:49
                Aż nowego nicka trzeba było założyć,żeby napisać coś, nie czytając ze zrozumieniem?
                Może przeczytaj a później "szczekaj"? :) Będziesz wiedziała kto kogo obraża.
                • elena10 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 15:06
                  Przeczytałam kilka pani wypowiedzi i wszystkie są w podobnym tonie, za każdym
                  razem spotkanie z określeniami typu "szczekaj"? (z jakiego źródła to cytat?)
                  Gratuluję dobrego samopoczucia, niestety nie można tego samego powiedzieć o pani
                  rozmówczyniach.
                  • wacikowa Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 17:26
                    W jakim tonie? Gdzie w mojej odpowiedzi obraziłam autorkę?
                    "Zaczyna się.
                    -Zapytaj wychowawcy.
                    -Zmień mu szkołę.
                    Jeszcze jakąś tragedię masz nie od rozwiązania?"
                    A teraz odp autorki:
                    "odwal się ode mnie buraczano małpo"

                    Szczekać-wchrzanić* się w rozmowę o której nie ma się bladego pojęcia ale
                    chętnie wydawać opinię.
                    Tłumaczenie:
                    *wtrącić.

                    Powinnam do Ciebie teraz napisać "buraczana małpo" albo "stara panno bez dzieci"
                    albo pojadę Twoją mentorką(autorką) i napiszę "odwal się" Pasuje?
                    • elena10 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 19:04
                      "Zaczyna się.
                      > -Zapytaj wychowawcy.
                      > -Zmień mu szkołę.
                      > Jeszcze jakąś tragedię masz nie od rozwiązania?"

                      Nie dostrzega pani tego, że odpowiedź jest niegrzeczna? Jeżeli irytuje nas to,
                      co inni piszą, nie musimy odpowiadać. Nasze pisanie może wywoływać podobną
                      reakcję. Czytałam pani poprzednie wpisy w innych wątkach, są okropne ale to pani
                      decyduje o tym jakie mają być. Nie wypowiadam się na temat pani rozmówczyni. Ona
                      zabrzmiała źle a pani fatalnie. I jeszcze jedno, proszę sprawdzić znaczenie
                      pojęcia mentor.
                      • wacikowa Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 19:37
                        >Nie wypowiadam się na temat pani rozmówczyni. On
                        > a
                        > zabrzmiała źle a pani fatalnie.
                        To ja tylko napiszę GRATULUJĘ.
                        Jeśli wolisz poziom "buraczany" to świadczy tylko o Tobie.
                        Co do "mentora" to myślę,że potrafisz korzystać z googli?.
                        Niegrzeczna odpowiedź-(styl autorki) byłaby taka:
                        > -Zapytaj wychowawcy głupia pindo.
                        > -Zmień mu szkołę pusty łbie.
                        > Jeszcze jakąś tragedię masz nie od rozwiązania niedorobiona mamusiu?"
                        Widzisz różnicę?
                        Jeśli szukasz towarzystwa ę,ą,pani,pan to proponuję inne forum.
                        Najlepiej takie gdzie włażą w tyłki i zdrabniają słowa. Chociaż trudno Ci
                        będzie znaleźć bo nie potrafisz odróżnić zwykłej odpowiedzi od chamstwa.
                        A i jeszcze jedno:) Nie podoba się to dajesz "ignora" i masz problem z głowy.
    • hermina1984 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 13:04
      > a Ty pewnie niespełnkona stara panna bez dzieci
      hahahaha ;D
      Wacik czegóż ja się tutaj o Tobie dowiaduje?No mamuśka,to Ci analizę wystawiono ;)
      • wacikowa Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 13:08
        No takam niedodupczona :D
    • teletoobis Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 13:19
      mam isc za ciebie spytac sie dyrektora, albo wychowawczyni?
      Jak ty to dziecko zrobilas z taka umyslowoscia ? Przypadek, czy gwalt?
      • hermina1984 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 13:34
        > Jak ty to dziecko zrobilas z taka umyslowoscia ? Przypadek, czy gwalt?

        łapanka ;)
        • teletoobis Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 13:48
          pewnie grala w gwiazde :)
          • hermina1984 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 13:50
            albo w słoneczko ;P
            • teletoobis Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 13:58
              To ta sama zabawa. nazwa sie zmienia w zaleznosci od pory dnia, w ktorej zabawa
              jest uskuteczniana :)
        • rzeka.chaosu Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 14:57
          >Przypadek, czy gwalt?
          > łapanka ;)



          Ha ha ha omajgad. ;P
          Brutale, to z miłości było! ;P:D:D:D
      • lacido Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 14:17
        pewnie NPR :P
    • devilyn Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 13:26
      Dlaczego nie może być w świetlicy? Moje koleżanki zawsze tam
      prowadzają jak nie chodzą a religie.
      • necessity Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 21:57
        bo swietlica jest zamknięta w tych godzinach, w tej szkole świetlica
        jest czynna dopiero od 11:30.
    • lacido Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 14:18
      ramka2 napisała:

      > nie może być same, ani być w tym czasie na świetllicy.

      Tak Ci odpowiedziała dyrekcja w szkole? Zgłoś sprawę do kuratorium.
    • salma75 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 14:45
      Chyba coś źle rozmiałaś, idź się dopytaj lepiej...
      Szkoła musi zapewnić opiekę dziecku, które na religię nie chodzi.
      Syn miał religię w środku lekcji, chodził w tym czasie na świetlicę - uczył się tam w szachy i brydża grać. Córka jedną gdzinę religii będzie także na świetlicy, druga jest na końcu zajęć, więc do domu wcześniej wróci.
      • mal-sia Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 15:04
        żenua :(
      • marina.sy Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 17:36
        To znaczy, że dzieci mają teraz dwie godziny religii tygodniowo?
        • salma75 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 18:38
          marina.sy napisała:

          > To znaczy, że dzieci mają teraz dwie godziny religii tygodniowo?

          Moja córka w pierwszej klasie ma 2 godziny.
    • rzeka.chaosu Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 14:53
      > odwal się ode mnie buraczano małpo


      Oj wypada ci słoma z butów, Ramko, wypada, burak zawsze się zdradzi, choćby nie
      wiem jak się starł.

      Ja zawsze powtarzam ;P, że niektórzy nie powinni się rozmnażać i jadu szerzyć na
      świecie.
      • bijatyka Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 14:57
        burak zawsze się zdradzi, choćby nie wiem jak się starł.

        nie to, że się czepiam, ale chyba coś gotujesz, rzeczko, hmm ?
        • rzeka.chaosu Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 14:59
          Hhehehe nie nie gotuję, siedzę zasmarkana w domu, rozwaliło mnie - wczoraj
          zmokłam. ;/

          No i teraz mam ochotę na buraki! :D::D:D
          • bijatyka Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 15:04
            Przysmażyć posiekany czosnek na patelni aż się zarumieni. Dodać nieco miodu,
            potem octu winnego. Tak przygotowanym sosikiem polać wcześniej ugotowane i
            pokrojone w paski buraczki ! Palce lizać !
            • rzeka.chaosu Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 21:45
              Oooo nie omieszkam wypróbować takie papu! :D:D:D
            • figgin1 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 02.09.10, 09:50
              Buee, jak można gotowane buraczki jeść? Buraczki się piecze!
    • berta-live Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 15:03
      Religia powinna być na pierwszej albo ostatniej lekcji, żeby dzieciak mógł
      wcześniej wyjść albo później przyjść do szkoły. Jak jest w środku zajęć, to
      przysługują mu zajęcia świetlicowe. Nie mówiąc o tym, że szkoła ma obowiązek
      zapewnić mu lekcje etyki. I wystarczy, że zbierze się 4 albo 5 dzieci z różnych
      klas, żeby musiała zatrudnić nauczyciela od tego przedmiotu. No i nie daj sobie
      kreski wpisać na świadectwie w miejscu gdzie jest religia/etyka. Bo takowa jest
      dowodem na to, że dziecko jest ateistą albo innowiercą a upublicznianie takich
      informacji jest sprzeczne z konstytucją.
      • salma75 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 15:08
        berta-live napisała:

        No i nie daj sobie
        > kreski wpisać na świadectwie w miejscu gdzie jest religia/etyka. Bo takowa jest
        > dowodem na to, że dziecko jest ateistą albo innowiercą a upublicznianie takich
        > informacji jest sprzeczne z konstytucją.

        Hmmm... A co w takim razie powinno być w tej rubryce?
        • berta-live Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 17:08
          Nie można stawiać kreski z religii:
          lex.pl/?cmd=artykul,5165
          • leze.i.pachne Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 17:28
            Kreska przy religii nie jest przejawem dyskryminacji (czego to Polak nie
            wymyśli, aby zdobyć trochę kasy ), stawia się ją po to, aby ktoś chytry nie mógł
            wpisać sobie oceny. Poziome kreski rysuje się w każdej niewypełnionej rubryce w
            dokumencie szkolnym typu dziennik, arkusz ocen czy świadectwo.
      • lacido Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 17:37
        Myślisz ze chodzenie na religie jet jednoznaczne z tym, że się jest wierzącym?
        Religia jest traktowana jako przedmiot, jeśli się na niego nie chodzi, nie ma
        ocen to się wstawia kreskę i nie ma innej opcji. Nie wydaje mi się, żeby
        rodziców tych dzieci obeszła Twoja opinia.
        • vandikia Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 20:27
          zgadzam się.
    • maitresse.d.un.francais Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 17:18
      odwal się ode mnie buraczano małpo

      Chyba nie religia w szkole jest głównym problemem tego dziecka.
    • maitresse.d.un.francais Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 17:20
      na taką zjadliwą żmiję jak Wacikowa to i tak był delikatny komentarz

      Strach pomyśleć, jak według pani ramki wygląda komentarz ostry.
    • ursyda Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 18:05
      ramka2 napisała:

      > Nie chcę, aby moje dziecko chodziło na religię.

      a dziecko?
      • salma75 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 18:17
        ursyda napisała:

        > ramka2 napisała:
        >
        > > Nie chcę, aby moje dziecko chodziło na religię.
        >
        > a dziecko?

        Ursyda, nie wiem w jakim wieku jest dziecko autorki wątku, ale wypowiem się jako matka 7latki i 11latka - dzieci niechodzących na religię.
        Czy sądzisz, że dzieci w tym wieku wiedzą co jest dla nich dobre?
        Moja córka mogłaby jeść kilogramami żelki i zagryzać to czekoladą. Za cholerę nie potrafi zrozumieć, że to niezdrowe. Niby wie, że cukier w nadmiarze szkodzi i te sprawy, ale i tak podjada... Czy mam jej pozwolić zadecydować o swojej diecie? Syn nie chce myć zębów, więc go kontroluję. Mam mu pozwolić by mył paszczę od święta? Póki co jestem za nich odpowiedzialna, za ich zdrowie, rozwój fizyczny i umysłowy i ja decyduję co jest dla nich dobre. Nie sądzę by uczęszczanie na religię było im do czegoś potrzebne. Będą dorośli, zadecydują. Mogą przyjąć wszystkie sakramenty w każdej chwili.
        • lacido Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 18:21
          salma75 napisała:

          > Mogą przyjąć wszystkie sakramenty w każdej chwili.

          bzdury, do tego potrzebne będą jakieś kursy czy tam katechezy bądź solidny datek ;/
          • salma75 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 18:37
            Nic mi o tym nie wiadomo.
            Znam osobiście dwie osoby, którym nagle się odmieniło i ślub kościelny zapragnęły wziąć. Naprawdę w ciągu 2-3 miesięcy załatwiono komunię i bierzmowanie, a potem był ślub w kościele.
            • lacido Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 18:38
              jeśli dla Ciebie okres 2-3miesiące jest jednoznaczny z określenie "w każdej
              chwili" to ok :)
              • salma75 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 18:48
                lacido napisała:

                > jeśli dla Ciebie okres 2-3miesiące jest jednoznaczny z określenie "w każdej
                > chwili" to ok :)

                Wiesz, te 2-3 miesiące są niczym w porównaniu z 15 latami życia człowieka, które
                musze upłynąć by "zaliczył" on chrzest, komunię i bierzmowanie ;).
                • lacido Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 20:57
                  zależy dla których ludzi, znam takowych którym te 2-3 skomplikowały mocno życie,
                  jak dla mnie to nie jest takie hop-siup
        • berta-live Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 19:32
          Wg kościoła, dziecko w wieku 9lat jest wystarczająco dorosłe, żeby świadomie
          przystąpić do komunii. Kościół mówi, że w tym właśnie wieku jest ono zdolne do
          odróżniania dobra od zła, a nie tylko bezmyślnego życia wg schematu wolno nie
          wolno. Samodzielnie potrafi zrobić rachunek sumienia, świadomie wyspowiadać się
          i odbyć pokutę. Jednym słowem jest zdolne do bycia świadomym i odpowiedzialnym
          wyznawcą wiary i członkiem społeczności religijnej. Idąc tym tropem jest również
          wystarczająco dorosłe, żeby zdecydować czy w ogóle jest wierzące, a jeżeli tak,
          to w co ma wierzyć. Co więcej, kościół postuluje, żeby obniżyć wiek
          przystępowania do komunii do 6rż, ponieważ w dzisiejszych czasach dzieci
          szybciej się rozwijają i są bardziej kumate, więc nic nie stoi na przeszkodzie,
          żeby nawet pierwszoklasista decydował czy chce chodzić na religię czy nie chce.

          A przykład z myciem zębów i jedzeniem słodyczy nijak ma się do tego. Chociażby z
          tego powodu, że sama nie jesteś ekspertem od żywienia ani od stomatologii, więc
          nie możesz wiedzieć na 100% co jest właściwe a co nie. Możesz tylko stosować się
          do odgórnych wytycznych i wierzyć ekspertom z danej dziedziny. Albo nie wierzyć
          i machnąć ręką. Bo na dobrą sprawę nie ma żadnych dowodów na to, że mycie zębów
          zapobiega próchnicy ani na to, że jedzenie słodyczy jest niezdrowe. Natomiast
          dowody na to, że overbrushing może zrujnować uzębienie są.
          • salma75 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 19:44
            A są może jakieś dowody na to, że niechodzenie na religię szkodzi? ;).
            Pozwól, że wychowam dzieci w zgodzie z własnym światopoglądem.
            Póki co mimo indokrynacji babci córka nie może pojąć co to "bozia", a jeszcze
            1,5 roku temu uparcie twierdziła, że pobliski kościół to wieża, w której mieszka
            księżniczka Fiona ;). Nie sądzę, żeby była wystarczająco dojrzała by podjąć
            decyzję o przynależności do kościoła katolickiego.
            Z synem sprawa jest prosta - woli chodzić na naukę gry w szachy, brydzą i bilard
            niż na religię. Przeca nie zabronię dziecku ;).
            • berta-live Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 19:47
              > A są może jakieś dowody na to, że niechodzenie na religię szkodzi? ;).

              Na forum frondy podejrzewam jest dość spory wykaz tego co się może dzieciowi
              przytrafić jak nie będzie na religię chodzić. ;)
            • lacido Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 21:01
              > Z synem sprawa jest prosta - woli chodzić na naukę gry w szachy, brydzą i
              bilard niż na religię. Przeca nie zabronię dziecku ;).

              no jak to? przeca zabraniasz jeść żelki kilogramami - da radę?
              • salma75 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 21:15
                lacido napisała:

                > > Z synem sprawa jest prosta - woli chodzić na naukę gry w szachy, brydzą i
                > bilard niż na religię. Przeca nie zabronię dziecku ;).
                >
                > no jak to? przeca zabraniasz jeść żelki kilogramami - da radę?

                Ale po co mam zabraniać czegoś w co wierzę, że jest dobre, rozwija moje dziecko?
        • vandikia Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 20:26
          >Nie sądzę by uczęszczanie
          > na religię było im do czegoś potrzebne. Będą dorośli, zadecydują.


          to nawet córka mojego znajemego Żyda chodzi na religię do szkoły, żeby
          wiedzieć o czym dzieci się uczą
          dziecko podchodzi do religii inaczej niż dorośli, ma w nosie te wszystkie
          walki, podoba się dziecku dobry Pan Bóg, osiołek i baranek
          lekcje religii wzbogacają dziecko kulturowo, nie rozumiem w sumie tej
          wściekłej walki z lekcjami religii.. OK na studiach miałam historię
          religii i różne religie świat ale czegoś takiego umysł dziecka by nie
          ogarnął
          jak dziecko będzie dorosłe, to raczej na religię nie pochodzi, więc nie
          zadecyduje
          lekcja religii, to nie to samo co chodzenie do kościoła
          • salma75 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 20:33
            vandikia napisała:

            > >Nie sądzę by uczęszczanie
            > > na religię było im do czegoś potrzebne. Będą dorośli, zadecydują.
            >
            >
            > to nawet córka mojego znajemego Żyda chodzi na religię do szkoły, żeby
            > wiedzieć o czym dzieci się uczą
            > dziecko podchodzi do religii inaczej niż dorośli, ma w nosie te wszystkie
            > walki, podoba się dziecku dobry Pan Bóg, osiołek i baranek
            > lekcje religii wzbogacają dziecko kulturowo, nie rozumiem w sumie tej
            > wściekłej walki z lekcjami religii.. OK na studiach miałam historię
            > religii i różne religie świat ale czegoś takiego umysł dziecka by nie
            > ogarnął
            > jak dziecko będzie dorosłe, to raczej na religię nie pochodzi, więc nie
            > zadecyduje
            > lekcja religii, to nie to samo co chodzenie do kościoła

            Vandikia, są lekcje religii i lekcje religii.
            W szkole moich dzieci lekcje te prowadzi starsza pani - katechetka. Dzieci jej
            nie znoszą - wiecznie naburmuszona, rozwrzeszczana, kucie na religię to norma,
            zdawanie modlitw, rozliczanie z uczestnictwa we mszy. To nie jest nauka o
            religii. Ja za coś takiego dziękuję.

            Słuchaj, ja w boga nie wierzę, możesz mi powiedzieć kto miałby prowadzać na msze
            moje dziecko?
            Ono ma wierzyć sobie, przyjmować księdza po kolędzie, biegać do kościoła, a ja
            sobie być ateistką, tak? ;).
            • vandikia Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 20:49
              Pierwsza częśc postu - tutaj jest kwestia nie konkretnej lekcji, a
              nauczycielki.. jak nauczycielka maupa głupia, to się powinno reagowac :)

              Przyznam, że drugiej części postu nie rozumiem :) Co ma msza do lekcji
              religii?
              • salma75 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 21:14
                vandikia napisała:

                > Pierwsza częśc postu - tutaj jest kwestia nie konkretnej lekcji, a
                > nauczycielki.. jak nauczycielka maupa głupia, to się powinno reagowac :)


                Wiesz co, dla większości rodziców sam przedmiot Religia jest tak bardzo poważany (na wywiadówkach słyszę często troskę o ocenę z religii, z matematyki niekoniecznie ;)), że nia mają śmiałości zwrócić uwagi, iż katechetka coś nie teges. To wieś Vandikia, wieś.
                Proboszcz, wikary i katachetka są bardziej święci niż papież ;).


                >
                > Przyznam, że drugiej części postu nie rozumiem :) Co ma msza do lekcji
                > religii?
                >

                Ocena jest wystawiana m.in. na podstawie sprawdzianów dot. treści kazań.
          • marguyu Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 21:16
            vandikia napisała:

            to nawet córka mojego znajemego Żyda chodzi na religię do
            szkoły, żeby wiedzieć o czym dzieci się uczą dziecko podchodzi do
            religii inaczej niż dorośli, ma w nosie te wszystkie walki, podoba
            się dziecku dobry Pan Bóg, osiołek i baranek lekcje religii
            wzbogacają dziecko kulturowo, nie rozumiem w sumie tej wściekłej
            walki z lekcjami religii.. OK na studiach miałam historię religii i
            różne religie świat ale czegoś takiego umysł dziecka by nie ogarnął
            jak dziecko będzie dorosłe, to raczej na religię nie pochodzi, więc
            nie zadecyduje lekcja religii, to nie to samo co chodzenie do
            kościoła


            Jesli tak, to trzeba utworzyc w szkolach katecheze protestancka,
            prawoslawna, islamska, judaistyczna, buddystyczna i wszystkie inne.
            Dlaczego dzieci maja poznawac Boga tylko z jednej - katolickiej
            strony?
            W koncu w islamie, judaizmie i prawoslawiu to wciaz ten sam bog.
          • berta-live Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 21:56
            > lekcje religii wzbogacają dziecko kulturowo

            Akurat z tym się zgodzę. W zasadzie każdy przedmiot szkolny i każde zajęcie
            pozaszkolne wzbogaca ucznia. I to nie tylko kulturowo ale i intelektualnie.
            Zawsze pozna nowych ludzi, spotka się z nowymi poglądami, czegoś nowego się
            dowie. A nawet jak się nie dowie, to ktoś coś powie, coś się wydarzy.
    • reniatoja Wrócmy do meritum 01.09.10, 19:23
      Droga Ramko. Problem, bez wątpienia jest poważny, zakłądając, ze to, co piszesz,
      to prawda. Nie ma co zrobic z dzieckiem w czasie lekcji religii, na którą nei
      uczęszcza. Pytanie, czy mieliśmy podobny problem - ja osobiście nie miałam. Ale
      "pytasz się zatem, gdzie ma Twoje dziecko w tym czasie przebywać". Tylko jedno
      mnie dziwi - czemu pytasz na forum, to nieprawdopodobne, ze nie wpadłaś na
      pomysł, by zapytać po prostu w szkole?

      Ten wątek, pomijając fakt, ze z każdej bzdury mozna zrobić krwawą jatkę na
      forum, pokazuje jakich czasów dożyliśmy: O porannej kupie, o skarpecie, o braku
      opieki dla dziecka, o wszystkim napiszemy na forum. My, stare baby, matki
      spełnione i panny bez dzieci nie pacykowane. Natomiast zapominamy, ze istnieje
      jeszcze real, to tam trzeba szukać ratunku w takich sprawach jak ta tutaj. Droga
      Ramko. poszukaj odpowiedzi na Twoje pytania.... w szkole. Po prostu też myśl,
      nie tylko leć z każdą głupotą na forum. Real nie gryzie.
      • ursyda Re: Wrócmy do meritum 01.09.10, 19:39
        reniatoja napisała:

        Real nie gryzie.

        A Biedronka?
        ;)
        • reniatoja Re: Wrócmy do meritum 01.09.10, 19:44
          wiem że stonka, nie wiem jak Biedronka :)
        • kadfael Re: Wrócmy do meritum 01.09.10, 19:47
          ursyda napisała:

          > reniatoja napisała:
          >
          > Real nie gryzie.
          >
          > A Biedronka?
          > ;)

          Biedronka i owszem fakty.interia.pl/galerie/natura/biedronka-
          morderca/zdjecie/duze,776697,1,550
      • vandikia Re: Wrócmy do meritum 01.09.10, 20:32
        Renia w poprzednim życiu byłaś chyba nauczycielką :P
        a teraz zgodnie z tematyką wątku zrób rachunek sumienia i się zastanów ile
        razy pytałas na forum zamiast u lekarza, psychologa szkolnego czy w innych
        kwestiach :)
        a jatka zaczęła się od hasła "buraczana małpo" :)
        • reniatoja Re: Wrócmy do meritum 01.09.10, 20:42
          Wandzia, niezliczoną ilość razy pytałam tu o najmniejszą i największą bzdurę. co
          do nauczycielki - to nie wiem jak w poprzednim życiu, ale w tym obecnym i
          owszem. Ja wiem to wszystko, ze tu sie rozdrabnia każdy większy kawałek życia, a
          to się spytam, czy lubicie daukszewicza, a to wspomne szalone noce, które się
          nie wrócą. Po prostu ten tu problem z tą świetlicą jest naprawdę do rozwiązania
          z nauczycielem, co tu forum może pomóc, to jest taki typowy wątek proszący się o
          chamskie komentarze i prowadzący do mordobicia, to nie grzech, ale pretensji
          Ramka mieć nie może.
          • vandikia Re: Wrócmy do meritum 01.09.10, 20:50
            bo u nas ostatnio wszysto co z krzyżem w tle prowadzi do mordobicia :)
            nie wiem po co wątek, sama zakładam głupawe czasami, wątek jak wątek w
            sumie ;) ;)
            a że pogoda u nas do bani, to się ludzie na forum wyżywają, Ty masz pewnie
            słonko, co? :)
    • ofelia1982 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 20:47
      O cholera..Forum Kobieta jest upolitycznione. Pewnie dlatego, ze znacie się z
      czatów, spotkań osobistych i jak ktoś z zewnątrz próbuje coś powiedzieć -
      rzucacie się na niego jak sfora wilków.
      Ramka zadała pytanie - dla mnie ani oburzające, ani świadczące o nieporadności -
      ot zwykłe pytanie na publicznym forum gdzie o większych gówienkach się dyskutuje
      (a nawet zakłada się o nich całe wątki typu "kto ze mną teraz wypije wino?").
      Wacikowa rzuca się NIE WIADOMO DLACZEGO z wielką agresją. I co? Zamiast
      zlekceważyć wycieczkę personalną (no sorry, ale tekst o nieporadnej mamusi może
      nie jest wulgarny, ale jest niegrzeczny) - reszta stałych bywalców rzuca się na
      autorkę!
      Ja nie mogę...Po prostu im wyższy poziom sarkazmu, ironii, im bardziej ktoś
      kogoś wyśmieje - tym lepiej, bo można stać się częścią wirtualnej FK
      społeczności..tak światłej...tak inteligentnej..uuuaaa
      • lacido Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 21:06
        spadaj buraczana małpo


        przyjemnie Ci? wypowiedź na poziomie?
        to cytat autorki wątku i stad cała agresja więc swe żale skieruj do tego kto
        użył tego określenia ;/
      • wacikowa Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 21:07
        > O cholera..Forum Kobieta jest upolitycznione. Pewnie dlatego, ze znacie się z
        > czatów, spotkań osobistych i jak ktoś z zewnątrz próbuje coś powiedzieć -
        > rzucacie się na niego jak sfora wilków.

        Wnosisz po sobie? Pewnie tak.
        Znam tu osobiście 1 osobę. Pamięci do nicków nie mam na szczęście takiej jak ty.
        "Wacikowa rzuca się NIE WIADOMO DLACZEGO z wielką agresją"
        Piękny tekst:D Zagości u mnie na dłużej:D
        • nstemi Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 22:32
          Wacikowa, sorry ale dziewczyna zadała pytanie, bo ma problem.Jak każdy inny.
          Które nawiasem mówiąc ja rozumiem bo świetlice, etyki i tym podobne to jest pic
          na wodę i fotomontaż. Może i pytanie nie na to forum, ale nie o takie rzeczy
          ludzie tutaj pytają. A Ty ją zjechałaś już w drugim poście. No i zaraz jej się
          dostało jaka to ona mamusia etc. Niby dlaczego? Bo się pyta na forum?
          Trochę jednak niefajnie, bo zaraz zaczyna się pyskówka. Jeszcze chwila i
          zjedziemy do poziomu "aktualności", a chyba nie o to chodzi.
          Co jest grane? Jedziecie po autorce, bo o zgrozo o dziecię pyta, a nie co zrobić
          "bo on nie zadzwonił"?
          • wacikowa Re: religia w szkole - wkurzyłam się 02.09.10, 07:31
            nstemi sorry ale odpowiedziałam jej wprost. Nie podobała się jej odpowiedź mogła
            ominąć ją z daleka. Nikt ją nie wyzywał ani nie ubliżał. Pokazała na co ją stać
            i została dokładnie obsłużona tak jak na to zasłużyła.
            Nie ma obowiązku pisania ani odpowiadania.
            Watek sieroty która nie potrafi porozmawiać z wychowawcą,dyrektorem ale chętnie
            zwyzywa na forum kogoś.
            Dla mnie jesteś kolejną która czyta i nie wie o czym tu piszą.
            Powinnam jak autorka harda mamuśka napisać Ci "Odwal się buraczana małpo" bo nie
            podoba mi się to co piszesz?
            • szpilka_du Re: religia w szkole - wkurzyłam się 02.09.10, 09:44
              Nie podobało Ci się pytanie, wacikowa, mogłaś je przecież ominąć z
              daleka. Średnio rozwinięta małpa zauważyła w Twojej odpowiedzi czystą
              złośliwość. Sieroty, jak je nazywasz, mają identyczne prawo do
              zadawania pytań, nawet jeżeli te okażą się pytaniami głupimi.

              Ale, ale.. forum kobieta jest miejscem, gdzie wypowiadają się
              najczystsze kwiaty piękniejszej płci. One nie mają problemów z
              załatwianiem sprawy - załatwią wszystko, wszędzie, zawsze - malując
              paznokcie i uprawiając seks w swoim wyjątkowo zdrowym związku oraz
              przygotowując buraki w sosie jednocześnie. Takie najlepsze z
              najlepszych okazy. Tylko czemu muszą sobie poprawiać samoocenę
              udowadniając jakiejś anonimowej dziewczynie, że jest nieporadna?
              • wacikowa Re: religia w szkole - wkurzyłam się 02.09.10, 10:01
                Aż tak zżera zazdrość? Ty też kiedyś będziesz tak miała,wystarczy,że
                przestaniesz zazdrościć innym:)
                Odkąd to Ty masz decydować komu mam odpisać komu nie?
                Nie podoba się włącz ignora i po kłopocie. Średnio rozwinięta małpa pewnie myśli
                tak jak Ty. Wysoko rozwinięta ominie odpowiedź która jej nie pasi:)
                Dasz radę-wystarczy,ze uwierzysz:)
                • szpilka_du Re: religia w szkole - wkurzyłam się 02.09.10, 10:14
                  Od tego samego momentu, w którym Ty decydujesz, które pytania są głupie, a które nie. Zastanawiające jest
                  natomiast to, że na głupie odpowiadasz z taką ochotą. Ale przecież wiemy, dlaczego dzwon głośny, prawda?

                  Gdyby mi kiedyś przyszło do głowy zazdrościć komuś chamstwa, własnoręcznie przeprowadziłabym na sobie
                  lobotomię. Wolałabym jednak być głupia, niż pluć na innych.
                  • wacikowa Re: religia w szkole - wkurzyłam się 02.09.10, 10:20
                    A gdzież napisałam,że wątek głupi:) Jak ja uwielbiam wsadzanie mi słów których
                    nie napisałam:)
                    Odpowiadam na te które mam ochotę. Tak zresztą jak Ty. Wchodzisz w watek
                    pomijasz treść autorki ale chętnie przypieprzasz się do pyskówki. To jak z tym
                    dzwonem hę?I gdzie różnica między nami?
                    • szpilka_du Re: religia w szkole - wkurzyłam się 02.09.10, 10:51
                      dzieci nie posiadam, struktury szkolne od dobrych 'kilkunastu' lat są mi obce. do dyskusji na temat obecności religii w
                      szkole i tego, co powinno ją zastąpić staram się włączać wtedy, gdy pojawi się interesujący na to pomysł. Na Twoje
                      niestandardowe podejście do uprzejmości zareagowało parę innych osób, ale kilka przewijających się nicków
                      przyklasnęło wyszydzaniu. zauważ, że odpowiedziałam Tobie - obowiązku odpowiadania każdemu na szczęście nie
                      ma. Różnica między nami jest taka, że ja bardzo rzadko z kogoś bezinteresownie szydzę. Tak moim zdaniem
                      zachowują się osoby o bardzo niskim poczuciu własnej wartości.

                      A odpowiedziałam Ci między innymi dlatego, że nawet, jeśli autorka wątku użyła bardzo niefortunnej formy wyraziła
                      to, co i ja czuję niekiedy, czytając Twoje przytyki wobec rozmaitych ludzi, którzy się wypowiadają. Tak właśnie z tym
                      dzwonem.
                      • wacikowa Re: religia w szkole - wkurzyłam się 02.09.10, 11:15
                        Czyli kolejna ślepa fanka czytająca "wacikową" namiętnie ?
                        Ja ma dziecko i dokładnie wiem o czym pisze autorka. Młody nie chodził na
                        religię. Też były ale, ze strony faceta uczącego religię ale poradziłam sobie
                        rozmawiając z facetem i wychowawcą. Religia nie jest obowiązkowa. Każdy
                        wychowawca i dyrektor szkoły Ci to powie. Ich obowiązkiem jest zapewnienie
                        dziecku opieki w tym czasie.
                        Tylko po kiego się odzywać w szkole jak można wylać żale i nieporadność na forum.
                        No proszę nie dość ,ze chamstwo wyczytałyście to jeszcze szyderstwo. Ależ ja
                        zdolna jestem w pisaniu:)
                        No skoro uwielbiasz mnie czytać to powodzenia. Ja nie lubię lizusów:) Więc nic
                        mnie to nie ruszyło.
                        Jesteś kolejna masochistką dla mnie.
                        Nie byłoby problemu gdyby autorka odpisała:
                        "Zaczyna się.
                        -Zapytaj wychowawcy.
                        -Zmień mu szkołę.
                        Jeszcze jakąś tragedię masz nie od rozwiązania? "

                        -Pytalam
                        -Nie wchodzi w grę
                        Mam ale nic Ci do tego.

                        Wtedy dostałaby "namiary" do kuratorium i koniec dyskusji.
                        Zauważ,ze nie odpisała alpepe na jej pytanie ale chętnie wzięła się za wyzwiska
                        których u mnie nie było.
                        Taaa tylko po kiego ja Ci to tłumaczę jak i tak nie załapiesz:))
                        Powodzenia w katowaniu się moimi postami:)
                        • szpilka_du Re: religia w szkole - wkurzyłam się 02.09.10, 15:49
                          Ja lubię czytać w ogóle, najchętniej ludzi, którzy piszą ciekawe rzeczy. Twoje posty wpadają w oko nie
                          ze względu na cenne rady w nich zawarte, dobry styl, czy potoczystość języka.

                          Wpadasz w oko wacikowa ponieważ często dajesz upust frustracji. W niewybredny, rynsztokowy sposób.
                          Tu akurat nie mam co bronić autorki wątku, bo jak ktoś wcześniej wspomniał - trafił swój na swego.

                          A jeśli z mojej wypowiedzi wyczytałaś uwielbienie dla siebie - gratuluję dobrego samopoczucia i
                          najwyraźniej problemów z językiem ojczystym.
                          • wacikowa Re: religia w szkole - wkurzyłam się 02.09.10, 16:10
                            Dobre samopoczucie u mnie zawsze . I cieszy mnie to ,że to twój kolejny powód do
                            zazdrości.
                            O frustracji wnosisz po sobie? :)
                            Mogę tylko radzić mniej zazdrości więcej dobrego humoru i pozytywnego myślenia.
                            A może i tobie się uda być szczęśliwą?
                            • szpilka_du Re: religia w szkole - wkurzyłam się 02.09.10, 18:48
                              zastanawiające, jak często autorzy dobrych rad sami ich potrzebują.

                              zdaje się, że byłabyś cennym nabytkiem dla psychologów i badaczy - tak wiele w
                              Tobie tego dobrego samopoczucia i szczęścia, a tyle złośliwości i grubiaństwa
                              wobec nieznajomych. jest w psychologii taki termin - projekcja, którą
                              najogólniej można sprowadzić do przypisywania innym własnych cech
                              (uświadomionych lub nie). tak często wspominasz o zazdrości i frustracji mimo,
                              że nie dałam żadnego ich dowodu i tak bardzo się bronisz przed zarzutami o nie,
                              że nie sposób tego nie powiązać.
                              oczywiście, gdybanie to tylko. z drugiej strony - ja mogę o sobie powiedzieć, że
                              staram się nie mieszać ludzi z błotem (a to da się robić bez wulgaryzmów -
                              ironia, celnie wymierzone szpilki, złośliwość i ośmieszanie). czy Ty możesz to
                              powiedzieć o sobie?
                              • wacikowa Re: religia w szkole - wkurzyłam się 02.09.10, 18:58
                                Zaczyna się.
                                -Zapytaj wychowawcy.
                                -Zmień mu szkołę.
                                Jeszcze jakąś tragedię masz nie od rozwiązania?

                                Znajdź tu jeden wulgaryzm.
                                Psycholog,frustracja wnosisz znowu po sobie?
                                Wspominasz o
                                "Ale, ale.. forum kobieta jest miejscem, gdzie wypowiadają się
                                najczystsze kwiaty piękniejszej płci. One nie mają problemów z
                                załatwianiem sprawy - załatwią wszystko, wszędzie, zawsze - malując
                                paznokcie i uprawiając seks w swoim wyjątkowo zdrowym związku oraz
                                przygotowując buraki w sosie jednocześnie. Takie najlepsze z
                                najlepszych okazy"
                                zazdrość aż kipi bo przecież gdybyś "to" miała nawet byś nie wspomniała:]

                                Proszę znalazła jedną twoją kulturalną odp:
                                forum.gazeta.pl/forum/w,16,114044715,114047064,Re_Zachowanie_faceta_co_o_tym_sadzic_.html
                                "Biorąc pod uwagę energię, jaką włożyłaś w opisywanie tutaj swojego ogromnego
                                dramatu - naprawdę rozsądniej by było, gdybyś ruszyła swój tyłek do jakiejś web
                                speluny, trąciła magicznego wujka google w jego wszechwiedzącą pytkę, znalazła
                                żądaną informację i oszczędziła nam tej mody na sukces. "

                                Taa witaj w klubie frustracyjnym:D
                        • ramka2 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 02.09.10, 22:22
                          Religia nie jest obowiązkowa. Każdy
                          wychowawca i dyrektor szkoły Ci to powie. Ich obowiązkiem jest zapewnienie
                          dziecku opieki w tym czasie.
                          Tylko po kiego się odzywać w szkole jak można wylać żale i nieporadność na forum.

                          Wacikowa,
                          Po kiego? A dlatego, że pytałam wychowawcę i dyrektora i nie dostałam wyczerpującej
                          odpowiedzi. I zapewniam cię, że nie jestem nieporadna. I bez tego forum sobie poradzę, chociaż
                          nie twierdzę, że nie kobiety tutaj nie są pomocne. Lubię po prostu radzić się u kilku źródeł - to tyle.
                          • wacikowa Re: religia w szkole - wkurzyłam się 03.09.10, 06:28
                            No nareszcie. Wystarczyło tak napisać i obraz twój się zmienia. Zobacz jak
                            wygląda ten wpis a jak pierwszy.
                            To teraz pisz co załatwiłaś dalej jak nic się nie udało to mogę dać ci namiary
                            na gościa który załatwia takie sprawy . Gość zna się na prawach ucznia i siedzi
                            w tym temacie. Jest społecznym rzecznikiem praw dziecka.
                            Pomógł mi w wielu sprawach z młodym.
                            • ramka2 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 04.09.10, 09:33
                              Wychowawczyni powiedziała, że na świetlicę nie ma możliwości, bo lekcje religii są pomięczy
                              lekcjami, a świetlica jest otwarta dopiera po skończeniu przez dzieci wszystkich lekcji. Poza tym ona
                              nigdy nie miała takiej sytuacji i się nie orientuje. Dyrektor powiedział, że może się jeszcze plan
                              zmieni, ale niczego nie obiecuje.
                              • wacikowa Re: religia w szkole - wkurzyłam się 04.09.10, 09:51
                                poczta@maciekosuch.com
                                Jak się nie uda to pisz do gościa. On Ci wszystko przedstawi prawnie. I powie co
                                zrobić.
      • berta-live Re: religia w szkole - wkurzyłam się 01.09.10, 21:38
        Nie zauważyłaś, że forum zbliżyło się poziomem do aquanetu? I jak towarzystwo
        zauważy że jakiś obcy nick założył jakiś kontrowersyjny albo nie daj boże
        niepoprawny politycznie wątek, to zaraz grupowo się rzuca na delikwenta?
        Najpierw pierwsza osoba wyskakuje z jakąś personalną zaczepką myśląc, że jest
        cool a potem za tym kimś cała reszta, jak ten tłum od krzyża, też leci opluwać
        autora. Nawet nie zastanawiając się, że kilka dni wcześniej grupowo rzucali się
        na kogoś o przeciwstawnych poglądach. A potem jak autor zripostuje to się
        rzucają jaki to cham.

        A prawda jest taka, że na chama tylko chamstwo działa i jak się od razu nie
        zmiesza pierwszego prowodyra z błotem tak, żeby mu już w pierwszym poście w
        pięty poszło, to potem mamy wątas z 200postową pyskówką. No i nic się nie zmieni
        dopóki moderacja nie wkroczy z ostrymi nożycami. A nie wskoczy bo administracji
        zależy na liczniku a nie na jego zawartości.
        • 83kimi Re: religia w szkole - wkurzyłam się 02.09.10, 09:39
          A pytałaś dziecko, czy nie chce chodzić na religię? Może chce?
          • ramka2 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 02.09.10, 10:03
            Nie chce.
    • figgin1 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 02.09.10, 10:13
      Fakt, autorka wątku pojechała z tą burczaną małpą. Ale odpowiedź wacikowej była
      niegrzeczna, na granicy chamstwa. O tym, jaka z wacika wulgarna chamka czasami
      wyłazi nie muszę chyba przypominać. Cóż, obie siebie warte osoby starły się w
      wątku...
      • wacikowa Re: religia w szkole - wkurzyłam się 02.09.10, 10:24
        >O tym, jaka z wacika wulgarna chamka czasami
        > wyłazi nie muszę chyba przypominać
        Tez powinnam po twoim pisaniu znaleźć na ciebie odpowiednie określenie?
        to jak?
        -głupia pinda?
        -infantylna bezmózga baba?
        Pasuje takie określenie? Oczywiście wnoszę tylko po pisaniu:)
        • figgin1 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 02.09.10, 10:37
          Waciku, pamiętaj, że tylko to, co sami piszemy o nas świadczy. Cokolwiek bym o
          tobie nie pisała nie wystawię ci wizytówki dosadniejszej niż twoje wypowiedzi.
          • wacikowa Re: religia w szkole - wkurzyłam się 02.09.10, 11:00
            Cieszę się ,że potrafisz po wpisie bez bluzgów odgadnąć chamstwo które ktoś miał
            na myśli.
            Zapewne w Twoich watkach właśnie tak się wypowiadam prawda? Napiszę tak jak
            teraz ale wiadomo,ze chamstwo nie? Wybacz ale już pisałam,ze pamięci do nicków
            nie mam wiec antypatii i sympatii u mnie brak. Jeśli ktos namolnie wpisuje się
            pode mną za każdym razem by się tylko czepić to aut. I mam spokój.
            Czyż to nie masochizm z Twojej strony czytać co mam do powiedzenia jak
            wiadomo,ze chamica? A może właśnie o to chodzi,żeby się wtrącić i zabłysnąć? Bo
            po co dawać ignora i mieć spokój? :)
            • figgin1 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 02.09.10, 15:57
              O ile pamiętam, nie były to moje wątki. Wacikowa, wybacz, ale nie to nie twój
              wątek, a ja nie mam zdolności nadprzyrodzonych, by wiedzieć gdzie się
              wypowiadasz a gdzie nie. Nie uważam cię za na tyle jaskrawy przykład chamstwa i
              prostactwa, by cię wygaszać, ale zdarzały ci się okropne incydenty. Nie, nie
              podam linków, bo nie kolekcjonuję latami chamskich wpisów. A twoja wypowiedź w
              tym wątku była bardzo niegrzeczna, nawet bez wulgaryzmów.
              • wacikowa Re: religia w szkole - wkurzyłam się 02.09.10, 16:17
                Zaznacz ,że to Twoja opinia. Zawsze odczytujemy coś tak jak chcemy:)
                Wygaś bo nic się nie da zmienić jeśli chodzi o mnie.
                Dokładnie możesz sobie to wytłumaczyć jak wyżej ktoś. Niespełniona,sfrustrowana
                itp itd:) Kocham te określenia:) Są tak samo trafione jak moje 6 w lotto:)
                • figgin1 Re: religia w szkole - wkurzyłam się 03.09.10, 07:45
                  Cóż, czasem chamstwo bywa wynikiem frustracji. W twoim przypadku jednakowoż jest
                  chyba objawem braku kultury po prostu, nie zamierzam cię usprawiedliwiać innymi
                  czynnikami.
                  • wacikowa Re: religia w szkole - wkurzyłam się 03.09.10, 08:02
                    hahahha:)
                    "Gówno prawda" :)
                    • swintuch_jeden Re: religia w szkole - wkurzyłam się 09.09.10, 20:55
                      dramat doprawdy
Pełna wersja