Matka jest jedynym rodzcem?

02.09.10, 13:42
16 letnie dziewczę podrzuciło dziecko tatusiowi. Szuka jej policja i
prokuratura. Czy zostawienie dziecka z ojcem to porzucenie?
Tekst
linka
    • 0riana Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 13:50
      zostawienie na klatce schodowej to chyba jednak nie to samo co zostawienie pod
      opieka ojca?
      • cafem Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 13:54
        Tatus sie pewnie nie poczuwal;)

        Swoja droga, odebralabym lub ograniczyla jej raczej prawa rodzicielskie, ale do innej
        opdowiedzialnosci bym dziewczyny nie ciagnela. Moze sama byla w szoku...
        • soulshunter Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 13:55
          ciekawe czy kiedy mu dawala tez byla w szoku?
          • cafem Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 13:58
            > ciekawe czy kiedy mu dawala tez byla w szoku?

            A to tylko kobieta ponosi odpowiedzialnosc za konsekwencje uprawiania seksu? Co za szowinistyczna
            wypowiedz:/
            • soulshunter Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:33
              Mozecie mnie ukamieniowac za to co teraz napisze. Skoro laska daje byle komu, nie zabezpiecza sie odpowiednio przed ciaza, nie wymaga od partnera zabezpieczenia, to w 95% wypadkow jest to tylko i wylacznie jej wina ze zaszla. Te 5% pozostawiam na wypadek kiedy 2 oststnie metody zawiodly.
              • menk.a Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:37
                Gdybyśmy były wiatropylne, przyznałabym ci rację.

                Niestety posiadanie macicy sprawia, że musimy brać odpowiedzialność za dupiaste
                zachowania męskiej części społeczeństwa.
              • cafem Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:39
                Brak slow.

                I jesli wiekszosc tatusiow mysli tak jak Ty, to aborcja powinna byc bez dyskusji przeprowadzana
                'na zadanie'.
              • hermina1984 Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:46
                no,ale chyba samiec też powinien pomyśleć o zabezpieczeniu, i o fakcie,że baba
                sama się zapłodnić nie potrafi ? tym bardziej jeśli posuwa 16-latkę!
                • menk.a Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:56
                  Samiec nie musi myśleć, bo nie ma macicy. Zapina rozporek i szuka nowego
                  kwiatka. A posiadaczka macicy oprócz ciąży jest głupia zdzirą, bo przecież
                  dobrowolnie rozłożyła nogi przed qtasem.

                  JP , facetów naprawdę trzeba traktować jak niedorozwinięte penisy?
                  • hermina1984 Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 15:02
                    nie wszystkich,ale w większości-owszem :/
              • ritsuko Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:57
                soulshunter napisał:
                > Mozecie mnie ukamieniowac za to co teraz napisze. Skoro laska daje byle komu, n
                > ie zabezpiecza sie odpowiednio przed ciaza, nie wymaga od partnera zabezpieczen
                > ia
                , to w 95% wypadkow jest to tylko i wylacznie jej wina ze zaszla.

                A to tylko ona ma wymagać, a szanowny co umoczył to już nie? Tylko i wyłącznie jej wina jest jak
                przebija gumkę, podmienia tabletki na witaminki itp. Sorry, ale czy faceci muszą być traktowani jak
                bezmózgie lalki, które nie umieją wykonać podstawowych czynności tylko mamusia musi za nich? No
                proszę...
                • rozleniwiona Re: Matka jest jedynym rodzcem? 03.09.10, 10:23
                  bezmyślność facetów to jedno, ale kobiety to co? tak bardzo boli to, że trzeba
                  SAMEJ pomyśleć o zabezpieczeniu? 'ooo nie, a to bezmózg jeden! nie pomyślał o
                  zabezpieczeniu?! to figa z makiem, ja mu niańką wiecznie nie będę i mu o tym nie
                  przypomnę'. na złość mamie odmrożę sobie uszy czy jak?
              • skarpetka_szara Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 16:15
                ja tam sie zgadzam z soulshunter, ale troche z innych powodow.

                Kobieta ma o wiele wiecej do stracenia niz facet, wiec bardziej powinna siebie bronic - Nie
                potencjalne dziecko, nie partnera - ale powinna egoistycznie bronic siebie, a sa tysiace powodow:
                1) przez 9 mieisecy nie bedzie mogla tak naprawde wychodzic, chlac, moglaby miec mdlosci,
                utrate fizycznej pieknosci, szansa utycia, Ciezki, i bolacy porod,
                2) duza szansa ze tatusia bedzie scigac o alimenty
                3) kobiety bardziej sie przywiazuja do dziecka niz faceci, ktorzy biologicznie nie pajaja taka miloscia
                jak matki, i nie maja tyle cierpliwosci
                4) bycie samotna matka bardzo utrudnia poznanie nastepnego partnera


                Ale co za tym idzie, jak kobieta juz zajdzie w ciaze - powinna to byc w 100% jej decyzjia czy to
                dziecko urodzic czy nie.

                Jezeli argumentacjia jest taka ze facet ma 50% odpowiedzialnosci (co prawnie ma, ale wiadomo
                jak jest), to tym tokiem myslenia powinien miec prawo wymusic urodzenie dziecka.

                Facet, oprocz placenia alimentow i sporadycznych wizyt - nie traci nic jezeli nie chce!
              • lacido Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 18:49
                gadasz jak moja matka, tyle że ona jest zdania, że mężczyźni to istoty niższe
                którym myślenie jest obce :) - teraz wiem o co jej chodzi i pomyśleć że jak
                głupia usiłowałam ją przekonać że mają rozum i wolną wolę ;/
          • lacido Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:00
            ciekawe co on myślał kiedy brał ;/ a raczej dawał swoją spermę ;/
          • figgin1 Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:01
            Ale co dawała? Dziecko?
          • takajatysia Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:05
            U sooulshunter, ale się zniesmaczyłam. Może i nie była, tatuś też pewnie nie. Zapewne miał swój
            udział (taki sam jak matka) w poczęciu.

            Zakładając oczywiście, że dziecko podrzucono ojcu a nie przypadkowej osobie.

            Właśnie bardzo zastanawiam się jak w naszych czasach możliwe jest, że porzucenie przez matkę to
            przestępstwo, a porzucenie dziecka przez ojca to tylko czyn niezbyt pochwalany społecznie, ale nic
            za niego nie grozi.
            • lacido Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:14
              bo ojciec porzuca dziecko matce :(
            • sienmuza Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:36
              Popieram! Popieram! Popieram! Dorośli ludzie decydując sie na seks ze sobą muszą wziąć pod
              uwagę ewentualność poczęcia. A jeśli takową ewentualność się dopuszcza głośno o niej mówiąc -
              to już w ogóle... I nie mówię tu o przypadkowych zbliżeniach, ale o związku dwojga dojrzałych
              osób, związku trwającym od kilku miesięcy do kilku lat. Dlaczego zatem potępiane są wszystkie
              matki a ojcom, którzy porzucili własne dzieci nic nie grozi? Często ukrywają nawet ten fakt przed
              najbliższą rodziną, przyjaciółmi, kolegami z pracy. Po prostu mówią, że zerwali z tą dziewczyną.
              Wysyłają ją do diabła i z głowy. A ona? Zostaje z dzieckiem, którego nie da się nigdzie schować.
              Reorganizuje całe swoje życie, porzuca plany, nagina je do obecnej rzeczywistości. Znosi
              upokorzenia i wstyd. A tatuś nadal cieszy sie nieposzlakowaną opinią i ma wszystko w nosie. I to
              ma być sprawiedliwe? Dlatego wcale nie dziwię temu dziewczęciu. Sama milion razy zastanawiałam
              się czy nie zrobić podobnie ale dziecka mi szkoda.
              • alpepe Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 15:00
                no i dlatego starożytne ludy wymyśliły ślub i seks po ślubie.
          • hermina1984 Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:14
            a jak on dawał,to nie myślał,że to się może tak skończyć?
            • figgin1 Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:32
              Ano nie myślał... Co ty hermi, nie słyszałaś że jedyną odpowiedzialną za
              konsekwencje seksu jest kobieta? Nawet, a zwłaszcza, kiedy ona jest bezradną,
              zagubioną nastolatką a on dorosłym facetem?
          • menk.a Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:36
            Soul, nie gadaj jak stary dewot, bo ci nie przystoi. Nie zwalaj całej
            odpowiedzialności na kogoś tylko dlatego, że ma macicę.
            • lacido Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 18:52
              no jak to? parzcież to bogacz jest winny że go okradli, gdyby był biedny nie
              doszłoby do tego ;)
              • rozleniwiona Re: Matka jest jedynym rodzcem? 03.09.10, 11:10
                jeśli nie zabezpieczył odpowiednio swojego majątku, to jest winny jak
                najbardziej! przecież nawet odszkodowanie nie jest wypłacane w przypadku
                kradzieży, jeśli nie zainstalowane są drzwi antywłamaniowe itd.

                oczywiście jak tam wyżej ktoś wspomniał, zawsze może być te 5%, gdzie mimo
                zabezpieczenia do tej kradzieży dojdzie, tak jak i do wpadki MIMO
                zabezpieczenia. ale pozostałe 95% wynika z własnej głupoty i nieodpowiedzialności.
        • 0riana Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:02
          No i wlasnie po to nalezy ja znalezc, zeby uregulowac sytuacje prawna dziecka.

          A na tatusia nie ma co narazie wjezdzac, moze nawet nei mial swiadomosci, ze
          bedzie mial potomka? I to nie on zostawil dziecko bez opieki, tylko matka.
    • menk.a Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:02
      Figgin, no litości.
      Noworodek, na wycieraczce. Mało?
      I uważam, ze nie. Matka nie jest jedynym rodzicem. I tak. W tym przypadku to
      porzucenie.
      Dziecko należy zabezpieczyć i jeśli już oddać to z rąk do rąk, z pełną
      dokumentacją. Gówniara powinna zrzec się praw rodzicielskich, oficjalnie. Nikt
      by jej wtedy nie szukał.


      Fak. Nie wiem, kiedy na wieść o takich historiach, przestanę tak emocjonalnie
      reagować. Mam nadzieję, że nigdy.
      • hermina1984 Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:16
        ale chyba lepiej,że podrzuciła je tatusiowi niż zostawiła na śmietniku :>
        pozbawić praw rodzicielskich jak najbardziej,ale nie karać...
        • menk.a Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:33
          Oczywiście. Lepiej że zostawiła na wycieraczce i nacisnęła dzwonek, niż wrzuciła
          do szamba. Pewnie. Takimi kategoriami też możemy ją rozgrzeszać.
          Jest winna niezapewnienia noworodkowi opieki i narażenie na ubytek zdrowia lub
          życia.

          Można dyskutować jak to się stało, że 16-latka została sama w ciąży, że gdzieś
          pokątnie urodziła, że nikt jej nie pomógł. Ale do ciemnejanielki: urodziła i
          zostawiła na wycieraczce. Czyli miała jakąś świadomość czynu.
          • hermina1984 Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:38
            no widzisz dla mnie 16-latka,to niczego nie świadome,zagubione dziecko,które ma
            prawo nie zdawać sobie sprawy z konsekwencji swoich czynów....wiesz ja jej nie
            usprawiedliwiam ,bo 16-tka w ciąży to wg mnie patologia....patologią było też
            to,że urodziła pokątnie sama bez niczyjej pomocy :/
            oczywiście opieki nad dzieckiem bym jej nie powierzyła,ale też trzeba wzięłabym
            pod uwagę wyżej wymienione okoliczności łagodzące....
            a swoją drogą jeśli by ukarać mamusie za brak opieki,to i faceta powinno się
            ukarać za brak odpowiedzialności za własne czyny...
            • menk.a Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:52
              Dobra. Niech będzie, ze są okoliczności łagodzące: młody wiek i znikąd pomocy.
              Ale nie zgodzę sie, ze 16-latka jest taka głupia. Mam 15-letnia siostrę. Nie
              jest głupia. Odróżnia dobro od zła. Potrafi opiekować się małym dzieckiem (ma
              siostrzeńca dzisiaj już 2-letniego). Więc ta 16-latka aż takim pierwotniakiem
              chyba nie jest.
              • hermina1984 Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 15:01
                no dobrze,ale skąd wiesz jakie wzorce miała ta dziewczyna,uważam ,że jeśli
                zaszła w ciążę w tak młodym wieku-to nie miała żadnych,pamiętaj,że wychowanie
                dziecka i wzorce jakie otrzymuje od rodziców mają ogromny wpływ na to jakim się
                jest człowiekiem i jakie pojęcie ma się o moralności i etyce,domniemam ,że Twoja
                siostra ma odpowiednie wzorce,została odpowiednio wychowana itd....
                • menk.a Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 15:04
                  Hermino, ok, ja rozumiem. Wzorce, środowisko, dom. Doskonale zdaje sobie sprawę
                  z wpływu, jaki to ma na człowieka, zwłaszcza młodego.
                  Aaa i mój dom wcale nie jest idealny.:P
                  I tej pannie nie wiem co bym zaordynowała. Kuratora? Psychologa?
                  • hermina1984 Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 15:06
                    no właśnie pomoc :)
                    to dziecko potrzebuje pomocy,a nie kary
                  • martishia7 Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 16:36
                    Menia, teraz nie mam czasu, ale może wieczorem napiszę Ci drobny wyciąg z
                    artykułu (jak najbardziej naukowego) o dzieciobójczyniach/kobietach
                    porzucających noworodki pod wpływem szoku poporodowego, który swego czasu
                    czytałam. Sama byłam nieco zdziwiona.
              • policjawkrainieczarow Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 17:43
                Mam 15-letnia siostrę. Nie
                > jest głupia. Odróżnia dobro od zła. Potrafi opiekować się małym dzieckiem (ma
                > siostrzeńca dzisiaj już 2-letniego).

                widzisz roznice miedzy opieka nad siostrzencem, a calkowita odpowiedzialnosc
                24/7 za noworodka (wlacznei z zapewnieniem mu srodkow do zycia?)
          • omlet.schabowy Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:39
            menk.a napisała:

            > Jest winna niezapewnienia noworodkowi opieki i narażenie na ubytek zdrowia lub
            > życia.

            Co Ty opowiadasz, tatuś jest doskonale przygotowany przez naturę do utrzymania
            noworodka przy życiu.
            • menk.a Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:49
              Tatusia przy porodzie nie było jak wiemy, prawda? I oczywiście, że może zająć
              się noworodkiem, ale najpierw musiałby go dostać, a nie zgarniać z wycieraczki.
          • figgin1 Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:49
            Zostawiła na wycieraczce, bo zapewne nie miała siły ani asertywności widzieć się
            z tym człowiekiem. Z artykułu nie wynika, ze dziecko leżało na tym korytarzu
            godzinami, przeciwnie, bez opieki było pewnie z minutę (no, zmierzcie sobie czas
            w jakim podchodzicie do drzwi?
            • menk.a Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:53
              Szczerze? Czasami nie podchodzę, jeśli nie spodziewam się gości. Dzwonienie po 2
              dzwonku cichnie.
          • alpepe Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 15:01
            skąd wiesz, że ona, a nie np. jej wkurzony faktem wypięcia się kochasia córki
            ojciec?
            • menk.a Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 15:07
              Znaczy kto? Ojciec dziewczyny? Nic nie wiemy o jej ojcu. Przynajmniej ja nic nie
              wiem. A jeśli to ona zostawiła dziecko na wycieraczce, to ona jest winna
              niezapewnienia opieki. Alpepe, przecież napisałam jasno. O co chodzi?
              • alpepe Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 15:11
                ale jej nikt nie widział na miejscu zostawienia.
                Natomiast ja Twój post odczytałam tak, jakbyś była pewna, że to nieletnia
                podrzuciła swoje dziecko. Dla mnie zaś bardziej prawdopodobne jest, że zrobiła
                to albo babcia albo dziadek dzieciątka.
    • berta-live Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:37
      Bo zawsze kobieta jest winna. Przecież koszt ścigania facetów byłby
      nieopłacalny. A taką laskę można zawsze namierzyć i ukamienować. Lud będzie
      szczęśliwy i zaspokojony.
      • sid.leniwiec Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 16:03
        O - to, to.
    • wacikowa Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:47
      A gdzie tam jest ,że to ojciec dziecka?
      Głupio zrobiło dziewczę ale z racji sytuacji pewnie działała w szoku. Byłoby
      dobrze gdyby ja odnaleźli i pomogli. Karać nie widzę potrzeby chociaż dla tego
      dziecka mogło skończyć się tragiczne.
      • hermina1984 Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 14:49
        > Głupio zrobiło dziewczę ale z racji sytuacji pewnie działała w szoku. Byłoby
        > dobrze gdyby ja odnaleźli i pomogli


        o święte słowa!
      • policjawkrainieczarow Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 17:41
        wacikowa napisała:

        > A gdzie tam jest ,że to ojciec dziecka?

        Ha! a gdzie tam jest, ze to matka dziecka?
        domniemuja, kim moze byc matka, na podstawie tego, kim jest prawdopodobnie
        ojciec (ale ani slowa na temat sprawdzania ojcostwa).
    • princess_yo_yo Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 16:24
      interesujace jest to ze policja szuka matki ale nie wydaje sie interesowac tym czy 22 letni
      bytomianin jest w jakis sposob z noworodkiem zwiazany...
    • trypel Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 17:44
      oczywiscie że matka jest jedynym rodzicem zgodnie z prawem.
      Pokaż mi chodź jedno miejsce gdzie mają pokój dla rodzica z dzieckiem a nie
      matki z dzieckiem (centrum handlowe, kino, teatr itd...) albo lepiej - w czyjej
      toalecie montowane są przewijaki? w damskiej czy męskiej a może w obu? no wiec
      jak widać ojciec rodzicem pełnoprawnym nie jest.
      • lacido Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 18:54
        myślisz, że to jest tak, że najpierw przewijaki i na sam ich widok faceci
        zapragną 24godzinnego zajmowania dzieckiem czy może odwrotnie? wyposażenie
        dostosowane zostanie do potrzeb :)
        • trypel Re: Matka jest jedynym rodzcem? 03.09.10, 10:29
          na razie nie mają szansy. Chyba że wpakują sie do damskiej toalety. A tam zawsze
          syf jest straszny :D
    • diabel.lancucki Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 18:12
      ojcem się powinna zainteresować prokuratura, skoro zrobił dziecko nieletniej.
    • rozczochrany_jelonek Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 19:29
      nie wiadomo kto jest ojcem, równie dobrze ojciec może mieszkać dwie ulice dalej .
      • policjawkrainieczarow Re: Matka jest jedynym rodzcem? 02.09.10, 19:36
        rozczochrany_jelonek napisał:

        > nie wiadomo kto jest ojcem, równie dobrze ojciec może mieszkać dwie ulice dalej

        jesli nie wiadomo kto jest ojcem, to TYM BARDZIEJ nie wiadomo, kim jest matka w
        tym wypadku
Inne wątki na temat:
Pełna wersja