ale mnie mój facet rozbawił co mam o tym sadzic

03.09.10, 23:55
pisałam tutaj ze mój facet po kłotni sie nie odzywa , ze ja sie 2 razy
odezwałam do niego ale to jakby zlał odpisujac od niechecnia
wiec napisałm po 4 dniach milczenia wiadomosc ze to
ciekawe czy dłuzgo bedziesz strugał obrazonego. Za kazdym razem ja wyciagam
reke na zgode..teraz tez ale jak widze masz to w powazniu. Mysle ze 4 dni
milczeniua z twojej strony to juz lekkie przegiecie

a on odpisał uwaga: no co ty nie ejstem obrazony ! myslałem ze ty sie wciaz
gniewasz, i nie chce ci znów podpasc dlatego milcze!

wiec ja sie usmiałam i napisąłam ze to dziecinada i jezeli wiem ze ktos jest
na mnie zły to wyciagam reke na zgode a nie chowam łeb w piasek

No i napisał ze lubi pomilczeć i ze ja tak mma ale on nie ma....i i ze tego
dnia sie oboje niepopisalismu. iz yczy kolorowych snów itd...
    • marguyu Re: ale mnie mój facet rozbawił co mam o tym sadz 03.09.10, 23:58
      Cuiekawe co jutro napisze? Mam nadzieje, ze nam o tym opowiesz.
      Pasjonujace.
    • real_mayer Re: ale mnie mój facet rozbawił co mam o tym sadz 04.09.10, 00:07
      annavel napisała:

      ...
      wiec napisałm po 4 dniach milczenia wiadomosc ze to ciekawe czy dłuzgo bedziesz
      strugał obrazonego. Za kazdym razem ja wyciagam reke na zgode..teraz tez



      wybacz, ale sobie wybuchnę śmiechem


      buahahhahahahah


      a tak poważnie, pomijając całą sprawę i o co chodzi <nie wiem, nie czytałam> to
      jakby ktoś do mnie tak wyciągnął rękę na zgodę, to bym się wkur.wiła jeszcze
      bardziej.
    • masher Re: ale mnie mój facet rozbawił co mam o tym sadz 04.09.10, 00:14
      wiesz jak wyginely dinozaury? nie? to poczekaj jeszcze troche i sie domyslisz :]
      ludzie ktorzy zabieraja sie do zycia jak do jeza powinni isc drzewa obsciskiwac
      w parkach a nie do ludzi startowac :]
    • six_a Re: ale mnie mój facet rozbawił co mam o tym sadz 04.09.10, 00:18
      >ale to jakby zlał odpisujac od niechecnia
      wiec napisałm po 4 dniach milczenia wiadomosc ze to

      no więc ja bym se też języka nie nadwyrężała i do kompa nie gadała, jak już mam
      tę klawiaturę.
      a strugać to można wariata. frazeologia zdechła chyba, że jej nie nadają w szkołach.
    • bijatyka Re: ale mnie mój facet rozbawił co mam o tym sadz 04.09.10, 00:20
      No ubaw po pachy ! Normalnie.
    • lolcia-olcia Re: ale mnie mój facet rozbawił co mam o tym sadz 04.09.10, 02:22
      ojej ależ z niego burak jak on tak śmiał!!!
    • i.nes Re: ale mnie mój facet rozbawił co mam o tym sadz 04.09.10, 10:31
      annavel napisała:

      > dlatego milcze!

      bardzo słusznie, chłopie! cokolwiek napiszesz, znajdzie się na FK...
    • ursyda Re: ale mnie mój facet rozbawił co mam o tym sadz 04.09.10, 11:23
      to po wolsku chyba jest, bo nic nie rozumię
    • annavel Re: ale mnie mój facet rozbawił co mam o tym sadz 04.09.10, 14:31
      rozbawiło mnie to, żę nie odzywa sie bo wie ze ejstem zła i nie chce
      podpaść...no wiekszej bzdury nie słyszałam. Jak na mnie ejst ktoś zły, to raczej
      stram sie rozładować atmosfere i i załagodzic sytuacje
      • marguyu Re: ale mnie mój facet rozbawił co mam o tym sadz 04.09.10, 14:36
        annavel,
        to ty? To naprawde ty?

        Umarlam :D
    • kora3 Wg mnie dosc oczywista sprawa 04.09.10, 14:34
      Jako, ze zawsze wyciagasz w miare szybko pierwsza reke na zgide, odzywasz się, gosc się do tego
      przyzwyczaił i 4 dniowe milczenie z twej strony uznał, ze obraze na niego Sama tak nauczyłas
      kolesia, a tearz sie dziwisz:)
    • annavel Re: ale mnie mój facet rozbawił co mam o tym sadz 04.09.10, 14:40
      ja go tego nie nauczyłam, z tego co mi mówił w innych związkach miał tak
      samo..jak jest zły to musi pomilczeć..tak ma. A dla mnie to dziecinada to
      nieodzywanie sie
      • kora3 ale ja nie mówię,ze milczenia go nauczylas, tylko 04.09.10, 14:45
        tego, ze pierwsza się zawsze odzywasz

        Gosc raczej, na mój gust ma taką taktykę: jsli dochodzi do specia, bierze na przetrzymanie - na to
        wyglada, z tego co izesz o innych zwiazkach jego
        Gdyby nalezał do ludzi, którzy nie lubia sie kłocic i latego milczą po spieciu, to odzywałby się
        pierwszy, chocby czasami po prosu nie wracajac do przedmiotu sporu

        Niestety jego postawa swiadczy o tym, ze chce pokazac: nie to nie
        • annavel Re: ale ja nie mówię,ze milczenia go nauczylas, t 04.09.10, 14:49
          chyba ze czeka az zapomne i juz pretensji miec nie bede
          na szcescie rzadko sie kłócimy i takich akcji jest niewiele 2-3 ..i jak juz za
          długo sie nie odzywał to mówiłam ze nie bede z kims takim i ze lepiej jak sie
          rozstaniemy niz jak mma znosic taka dziecinada...powiem ze to skutkowało
          najlepiej na jego milczenie
          • kora3 Ty sama wiesz najlepiej, jak jest 04.09.10, 14:53
            ja take zachowanie, jak przeczekiwanie az komus zacznie zalezeć na kontakcie i "zapomni" o
            pretensjach uwazam za zwyczajny szantaz
            • annavel Re: Ty sama wiesz najlepiej, jak jest 04.09.10, 14:58
              szantaz emocjonalny..a facet ma 28 lat. Najbardziej wkurza mnie to ze w tym
              momencie ejst wielkim egosta bo mysli tylko o sobie..ja lubie milczec..ty nie,
              to trudno. Odezwe sie jak juz mi przejdzie. Mimo, iż wie, że ja takich dni nie
              cierpie i mnie szlag trafia przez ten okres
              • ursyda Re: Ty sama wiesz najlepiej, jak jest 04.09.10, 15:00
                to przetrzymaj go
              • kora3 wg mnie jedyny sposób na to to: 04.09.10, 15:05
                zapowiedzenie mu, ze "ciche dni" skończone i po prostu nie bedziesz tolerować akiego
                zachowania Raz, tylko raz masz tospokojnie powiedzieć A nastepnie, jesli ciche dni sie znów stana
                faktem - konsekwentnie pierwszej się nie odzywać za skarby swiata!!!
                A kiedy on sie juz odezwie bedzie musiał cie przeprosic nie tylko za t, c był przedmiotem kłotni, ale i
                za "giche dni" Jesli zawsze bedziesz odzywała się pierwsza "bo nie mozesz wytrzymac", to zawsze
                gosc bedzie tak "załatwiał" wasze konflikty - zero odzywania się do ciebie, az zmiekniesz i olawszy
                powód milczenia juz, pierwsza zabiegać bedziesz o kontakt

                Moja przyjaciólka miała takiego chłopaka, w młodszym niz Twój wielku Tak samo robił, a ona tez
                zawsze pierwza się odzywała. Rozstali sie (nie tylko z tego powodu, po prostu gosc sobie poszukał
                innej) i o dziwo, z ta inna nie stosował takich sztuczek Wiesz dlaczego? Bo panna miała to gdzieś:)
                Jak się pokłocili, a on nie odzywał, to ona dubeltowo
    • reniatoja Re: ale mnie mój facet rozbawił co mam o tym sadz 04.09.10, 15:02
      zazdroszczę problemów,moja córka (16 l.) też ma podobne
      • annavel Re: ale mnie mój facet rozbawił co mam o tym sadz 04.09.10, 15:04
        no cóż z pewnych rzeczy sie nie wystrasta:D chociaz mój partner myśle ze juz
        powinnien.
    • annavel Re: ale mnie mój facet rozbawił co mam o tym sadz 04.09.10, 15:12
      o prosze własnie sie odezwał pytajac co porabiam jak mi mijaj dzien...
      i tak jak wróci to dostanie OPR
      • lonely.stoner Re: ale mnie mój facet rozbawił co mam o tym sadz 04.09.10, 15:47
        pan lobrazalski, i nie przyzna sie do tego ze jest lobrazaslki bo to by byla
        plama na honorze.
      • i.nes Re: ale mnie mój facet rozbawił co mam o tym sadz 04.09.10, 16:15
        annavel napisała:

        > i tak jak wróci to dostanie OPR

        też się muszę nauczyć tak wyciągać rękę na zgodę
    • lacido Re: ale mnie mój facet rozbawił co mam o tym sadz 04.09.10, 16:13
      brzmi znajomo :)
    • nothing.at.all Re: ale mnie mój facet rozbawił co mam o tym sadz 06.09.10, 12:50
      Wiesz uśmiałam się, ale nie z Twojego faceta a z waszej zabawy w obrażanie się. Dziecinada.
    • cyniczna.303 Re: ale mnie mój facet rozbawił co mam o tym sadz 06.09.10, 15:26
      "ja sie 2 razy
      odezwałam do niego"

      AŻ 2 razy? :D

      "Za kazdym razem ja wyciagam
      reke na zgode.." -----> "o prosze własnie sie odezwał pytajac co porabiam jak mi mijaj dzien...
      i tak jak wróci to dostanie OPR "


      Dziwisz się, że koleś Cię zlewa? :D On próbuje załagodzić sytuację, odezwał się i pyta się jak Ci mija dzień, a Ty do niego z OPR :D Ahahahah! :P Na zewnątrz zimno, nie ma jak w piaskownicy siedzieć, to się dziecko do komputera dorwało :)
    • brzydal-is-me Re: ale mnie mój facet rozbawił co mam o tym sadz 07.09.10, 10:42
      Strasznie ciekawe, opisz tą historię może na jakimś blogu. To musi ujrzeć większa publika...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja