Przejmowanie inicjatywy przez kobiete

07.09.10, 12:19
Jakie sa wasze spostrzezenia na temat wychodzenia z inicjatywa randki przez kobiete? Zaznaczam, ze nie chodzi mi tak bardzo o wasze przemyslenia (chociaz tez), lecz bardziej o doswiadczenia wasze albo waszych kolezanek.

Niby mamy XXI wiek i kobiety moga tez zapraszac mezczyzn na randki, jednak w praktyce okazuje sie, ze meski instynkt lowcy wygrywa a kobiety jak zwykle bardzo traca na bezposrednim 'wystawieniu sie' poprzez zaproponowanie spotkania. Taki wniosek mi sie nasuwa po przejrzeniu w pamieci roznych sytuacji kiedy moje kolezanki probowaly cos zaaranzowac. Byc moze nie byly wystarczajaco atrakcyjne dla tych facetow, nie wiem.

Poza tym nie oszukujmy sie, jak facet jest naprawde zainteresowany konkretna kobieta to zawsze cos zrobi zeby sie do niej zblizyc i jakies spotkanie zaproponowac. Z drugiej strony, jak podzielilam sie tym przemysleniem z bratem a pozniej kumplem, oboje zgodnie odpowiedzieli ze to wcale nieprawda i ze oni byliby wrecz przeszczesliwi, gdyby jakas dziewczyna, ktora im sie podoba zaproponowalaby spotkanie czy wziela numer telefonu. Oczywiscie, 'taka ktora im sie podoba' jest tu kluczowym stwierdzeniem wg mnie.

Zapraszam do dyskusji wszystkich a szczegolnie Panow, szczegolnie tych bardziej niesmialych;)

PS: Oczywiscie nie bez powodu pisze. Czaje sie kolo Takiego Jednego, on ma moj nr tel, maila, konto na facebooku i jak na razie ograniczyl sie tylko do wyslania zyczen na urodziny (bardzo milych) i zaczepienia mnie raz na facebookowym czacie, gdzie szybko zwial (fakt, ze gadka nie kleila sie jakos super). Potem ja go raz zaczepilam, pogadalismy troche dluzej, o niczym w sumie, zartowalismy i to znowu on zakonczyl rozmowe. Niby jest niesmialy albo moze ja niewsytarczajaco atrakcyjna. Czy jest sens zaproponowac mu na luzie piwo, skoro majac tyle okazji do rozmowy ze mna online czy smsem on nic nie robi...?
    • wicehrabia.julian Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 12:29
      kunegunda123 napisała:

      > Jakie sa wasze spostrzezenia na temat wychodzenia z inicjatywa randki przez kob
      > iete?

      moim zdaniem do tego typu działań muszą się uciekać kobiety mniej atrakcyjne, na które nikt nie leci, atrakcyjne wybierają sobie po prostu najsensowniejszego ze stada adoratorów i tyle
      • kunegunda123 Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 12:38
        Moja kolezanka (szczupla, zgrabna, sliczna blondynka) mieszkajaca w Hiszpanii i majaca adoratorow doslownie na peczki i sporo doswiadczenia 'in the field' doszla ostatnio do wniosku, ze Ci faceci, ktorzy sami przychodza to przewaznie 'trash' jest. Im bardziej atrakcyjny i sensowny facet tym mniejsze prawdopodobienstwo, ze sam bez zadnej zachety bedzie parl do przodu jak taran, tak jak robia to Ci mniej lub kompletnie nieatrakcyjni pod kazdym wzgledem.
        • wicehrabia.julian Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 12:52
          kunegunda123 napisała:

          > Im bardziej atrakcyjny i sensowny facet tym mniejsze prawdopodobiens
          > two, ze sam bez zadnej zachety bedzie parl do przodu jak taran, tak jak robia t
          > o Ci mniej lub kompletnie nieatrakcyjni pod kazdym wzgledem.

          oczywiście, po co się ma wysilać, skoro towar sam do niego przychodzi :D ta zasada dotyczy również facetów
      • mamba8 Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 08.09.10, 02:18
        Mhm to nie tak. Oświecę Cię. Adoratorzy, adoratorami jeśli żaden Ci nie przypada do gustu (brak chemii). Najlepsi są zawsze otoczeni takim wianuszkiem napraszających się słodkich-ach-i-och 'koleżankami". Są otoczeni i czarowani tak, ze raczej nie wyrywają nowych, bo im wygodnie. To zjawisko widać chociażby na fb i komentowanie fotek. A że kobiety nie maja tak, że co trzeci im się podoba to mają trochę większy problem z dotarciem do interesującego ich wstępnie targetu. Wy tak nie macie, bo ładnych wykształconych i ciekawych kobiet nie brak. Dzięki temu można mieć całą rzeszę zainteresowanych koleżanek i móc nie decydować się ostatecznie na żadną.
    • grassant Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 12:35
      Byc moze nie byly wystarczajaco atrakcyjne dla tych facetow, nie wiem.

      zapewniam Cię, ze własnie tak było. Nie mam nic przeciwko wstępniakowi w wykonaniu kobiety
      • dystansownik Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 13:33
        > Byc moze nie byly wystarczajaco atrakcyjne dla tych facetow, nie wiem.

        W końcu brzydszych od siebie raczej się nie podrywa. Kobiety raczej z inicjatywą wychodzą tylko do facetów których uznają za atrakcyjnych, często atrakcyjniejszych od siebie, a tacy bardzo często na powodzenie u kobiet nie narzekają, więc i nie muszą być przez nie podrywani.
        • mamba8 Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 08.09.10, 02:21
          Nieprawda. Widziałam często na ulicach przystojnego faceta za rączkę z hmmm nie-ideałem-urody (zaniedbana w porównaniu do ogółu itepe) Uroda nie jest czynnikiem decydującym przecież...
    • princess_yo_yo Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 12:37
      nie wiem jak to jest bo nigdy nie proponowalam, jak mi sie ktos podobal to zazwyczaj jakos tak wychodzilo ze sami zapraszali...
    • sweet_pink Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 12:38
      Moje spostrzeżenia są takie, że najlepsza jest prostota na poziomie cepa, a kalkulacje i pochody "pt. kiedy wypada się umówić, zadzwonić, zagadać" są dobre chyba dla miłośników Mody na Sukces...szkoda na to czasu i atłasu. Albo coś jest i nawet "obranie niekorzystnej strategii" tego nie zaprzepaści, albo czegoś nie ma i wtedy najlepsza strategia nie pomoże. I tyle. Dla mnie dumanie nad takimi pierdami to strata czasu i komplikowanie sobie życia.
      • kunegunda123 Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 12:40
        no coz, wlasciwie to zgadzam sie w 100%.
      • figgin1 Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 13:02
        Sweetpink, nie po raz pierwszy przyznaję ci absolutną rację. Ty mądra kobieta jesteś...
        • sweet_pink Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 13:13
          Aj tam zaraz mądra...zasadniczo to przede wszystkim jestem leniwa i lubię mieć w życiu łatwo, ot co :D
      • kunegunda123 Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 14:26
        hmmm, na poczatku zupelnie inaczej odebralam Twoj post, w sensie: 'daruj sobie'.

        no ale nie sadzisz, ze jakis super zainteresowany to on nie jest???
        • sweet_pink Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 14:51
          Ja jestem za prostotą, za robieniem tego co Ci pasuje, zamiast kalkulowania strategii, bo każda jest tak samo dobra (ten facet) albo zła(nie ten facet)...chyba Tobie wygodniej odpuścić skoro zrozumiałaś mój wpis jako opowiedzenie się za którąś z opcji podrywać/niepodrywać.
          Ludzie są różni, ja na oko tam się nigdy nie podejmuje oceniać czy ktoś jest zainteresowany czy nie. Byzsensu takie zgadywanki. Najwyżej dostaniesz kosza, no ło laboga od tego się w końcu nie umiera. Podoba Ci się i masz ochotę na wieczór z nim to go gdzieś zaproś i cześć. Może facet jeszcze nie zauważył, że mu się podobasz, a może mu się nie podobasz. Lubisz być pierwsza podrywana to czekaj, albo olej temat i wypatruj następnego. Chociaż strategia "idź na całość" jest mi stanowczo bliższa.
          • sweet_pink Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 15:00
            A w ogóle to Ci powiem, że według mnie to najlepiej byś zrobiła jakbyś zadzwoniła do niego się umówić teraz zaraz, zaoszczędziłabyś ten cały czas co się nad tym zastanawiasz, za 5 minut możesz mieć temat "z głowy" i zająć się innymi ciekawymi rzeczami. O!
    • antychreza Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 12:40
      Jakbyś mu się podobała, to by Cię już z dziesięć razy zaprosił. A na chacie na FB miałabyś go non stop. Tyle wynika z moich doświadczeń.
      • kunegunda123 Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 12:43
        ech, dokladnie...
    • belli_sima Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 12:41
      Nie, nie ma sensu mu tego proponować.
    • figgin1 Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 13:03
      O rany, zaciągnij go na jakąś kawę czy inną wódkę. Najwyzej ci odmówi, korona z głowy ci nie spadnie.
      • sweet_pink Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 13:16
        Na piwo! Jak się facet nie zauroczy widząc ją niosąca dwa zroszone kufle pełne bursztynowego boskiego trunku, to już jasne że nic z tego nie będzie :D
    • a_nonima Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 13:22
      Popieram sweet_pink!!!

      Zaproś go na jakieś alko wieczorową porą.
    • dystansownik Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 13:28
      > Jakie sa wasze spostrzezenia na temat wychodzenia z inicjatywa randki przez kob
      > iete? Zaznaczam, ze nie chodzi mi tak bardzo o wasze przemyslenia (chociaz tez)
      > , lecz bardziej o doswiadczenia wasze albo waszych kolezanek.

      Moje spostrzeżenie jest takie, że mi się coś takiego nigdy nie zdarzyło, a w przypadku moich znajomych jest to i tak rzadkość.

      > Niby mamy XXI wiek i kobiety moga tez zapraszac mezczyzn na randki, jednak w pr
      > aktyce okazuje sie, ze meski instynkt lowcy wygrywa a kobiety jak zwykle bardzo
      > traca na bezposrednim 'wystawieniu sie' poprzez zaproponowanie spotkania. Taki
      > wniosek mi sie nasuwa po przejrzeniu w pamieci roznych sytuacji kiedy moje kol
      > ezanki probowaly cos zaaranzowac. Byc moze nie byly wystarczajaco atrakcyjne dl
      > a tych facetow, nie wiem.

      W 90% przypadków, gdy kobieta się "wystawia", zapewne i bez "wystawiania" się nie miałaby szans u danego faceta. Zresztą, co rozumiem przez stwierdzenie, że takie kobiety "bardzo tracą"??
      Warto zwrócić uwagę na kwestię atrakcyjności którą poruszyłaś. Zwykle ludziom podobają się osoby, które uważają za co najmniej równie atrakcyjne lub atrakcyjniejsze. W pierwszym przypadku jest spora szansa na powodzenie, ale gdy szuka się atrakcyjnego faceta, raczej nie ciężko przewidzieć, że ma on powodzenie u kobiet i nie musi być przez nie podrywany.

      > Poza tym nie oszukujmy sie, jak facet jest naprawde zainteresowany konkretna ko
      > bieta to zawsze cos zrobi zeby sie do niej zblizyc i jakies spotkanie zapropono
      > wac. Z drugiej strony, jak podzielilam sie tym przemysleniem z bratem a pozniej
      > kumplem, oboje zgodnie odpowiedzieli ze to wcale nieprawda i ze oni byliby wre
      > cz przeszczesliwi, gdyby jakas dziewczyna, ktora im sie podoba zaproponowalaby
      > spotkanie czy wziela numer telefonu.

      "Konkretna" kobieta, to dobre słowo klucz w tym przypadku. Facet na tyle atrakcyjny, żeby budzić zainteresowanie kobiet na takim poziomie, żeby one same go podrywały, raczej ma spory wybór jeśli idzie o potencjalne partnerki.
      Tu trzeba by podzielić sytuacje na takie, gdzie kobieta z facetem dobrze się znają i na takie, gdy się nie znają. W tych drugich szansa na to, że akurat dany facet zainteresuje się daną kobietą (która się właśnie nim interesuje) na tyle, żeby ją bezpośrednio poderwać, jest raczej niewielka.

      Jako nieśmiały facet mogę poprzeć to co powiedzieli Twój kolega i brat. Raczej nie znam faceta, który mógłby mieć coś przeciwko temu, żeby jakaś dziewczyna wykazała inicjatywę. Nawet gdyby się nie podobała danemu facetowi, to po prostu grzecznie się wywinie i raczej ona upokorzenia nie przeżyje.

      > Czy jest sens zaproponowac mu na luzie piwo, skoro majac tyle oka
      > zji do rozmowy ze mna online czy smsem on nic nie robi...?

      Oczywiście, że jest sens. Masz okazję, to próbuj. Szkoda życia na zastanawianie się nad takimi pierdółkami. Jak to się mówi: można wiele zyskać, a do stracenia nie ma prawie nic. ;)
      • jan_hus_na_stosie Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 15:20
        dystansownik napisał:

        > Warto zwrócić uwagę na kwestię atrakcyjności którą poruszyłaś. Zwykle ludziom p
        > odobają się osoby, które uważają za co najmniej równie atrakcyjne lub atrakcyjn
        > iejsze.

        eeee tam, moja kobieta jest ode mnie ładniejsza a twierdzi, że się jej podobam, no ale ja nadrabiam intelektem :>
        • kunegunda123 Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 15:23
          lo matko, znalazles w koncu kobiete?! gratulacje!;)
        • sweet_pink Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 15:24
          Oj Jan przecież słowo "atrakcyjność", to się tyczy całokształtu osoby (wygląd, charakter, pozycja społeczna) a nie tylko wyglądu no. Czepić się chciałeś ale kiepsko Ci wyszło, he he ;P
    • teletoobis Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 15:39
      Mnie nigdy kobieta nie zaprosila na randke :( Czuje sie niedowartosciowany :(
      • sweet_pink Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 15:45
        Tubiś...pewnie chodzi żeś taki boski, że stwierdzają że za wysokie progi na ich nogi, albo sam takiś szybki w podrywaniu, że nie dajesz im szansy. Ty się naucz, że każda życiową okoliczność to się pozytywnie, a nie negatywnie interpretuje, a nie z niedowartościowaniem na forum wyjeżdża ;P
        • teletoobis Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 16:28
          Cos ty, ja w ogole nie podrywam. W wiekszosci bprzypadkow bardzo sie staram, by do siebie zrazic :)
      • kunegunda123 Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 16:27
        No co Ty, nie przejmuj sie! To calkiem nowy wynalazek to zapraszanie, to na pewno tylko dlatego;)
        • teletoobis Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 16:29
          Kurde, szkoda ze juz jestem stary i ominely mnie doswiadczenia bycia zapraszanym na randki. Czy te zaproszenia obejmuja rowniez randki rozbierane? :)
        • tetika Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 16:36
          Facet jak jest zainteresowany to zawsze znajdzie sposobnosc zeby pogadac albo zaproponowac spotkanie( nawet ten niesmialy). Jesli nie jest zainteresowany to grzecznie odpowie na zaczepke i sie zmyje pod byle pretekstem jesli mu cos nie pasuje.
          A przyslowie o ambarasie na pewno znasz.Musialabym byc dobrze zdesperowana zeby "lowic" faceta.
          • kunegunda123 Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 07.09.10, 16:47
            Musialabym byc dobrze zdesperowana zeby
            > "lowic" faceta.

            Ojej, jaka ty fajna musisz byc!
    • yoko0202 ooo znowu mój ulubiony temat :) 07.09.10, 17:58
      krótko - jeżeli cokolwiek u niego jest na rzeczy, to on się ucieszy, że jasno i wyraźnie dajesz do zrozumienia, że i u ciebie coś jest na rzeczy. tak samo jak ty się wahasz z zaproponowaniem czegoś, może wahać się on, to normalny ludzki odruch w sytuacji gdy dwoje ludzi zaczyna dopiero koło siebie dreptać.
      jeżeli nic na rzeczy nie ma, to on po prostu mniej lub bardziej elegancko wymówi się z propozycji; to nie będzie koniec świata i krzywda żadna w takiej sytuacji Ci się nie stanie.
      zresztą, po co w ogóle o tym myśleć w kategorii "randki" [osobiście słowa nienawidzę i nie stosuję] - normalnie się umów na piwo albo na wódkę albo na gorącą czekoladę.

      gierki bazujące na teoriach instyktu łowcy, wystawiania się myśliwemu, stawianiu się na straconej pozycji z powodu wzięcia telefonu do łapy i wykonania telefonu do faceta itp itd. zostawiłabym dla licealistek, prawdziwym kobietom proponuję żeby wlazły do tej dżungli i po prostu wzięły to co chcą (a da się, sprawdzone...).
    • kookardka Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 08.09.10, 11:23
      Moje obserwacje to moje doświadczenia oraz wnioski innych kobiet, wyciągnięte na podstawie ich relacji z facetami. Z moich obserwacji wynika, że zainteresowany kobietą facet, zawsze, podkreślam zawsze, szuka kontaktu i stopien nieśmiałości nie ma znaczenia (po prostu robi to w bardziej subtelny sposób). Wyjście z inicjatywą spotkania to nic złego. Na poważnie, czy żartem, nie ma znaczenia, wazne by dać jasny komunikat " chciałabym poznać Cię bardziej" ... zainteresowany facet podłapie temat, trzeba zostawić mu pole do działania ... jak nie podłapie tematu i nie działa, to albo nie jest zainteresowany albo jest mazgajem, który szuka zastępczej matki ( życie z mazgajem to porażka, jak w domu nie ma faceta w portkach to kobieta więdnie) ... Facet to myśliwy, nie ma polowania, nie ma frajdy. Oni często temu zaprzeczają, oburzają się, ale większość z nich po prostu nie zdaje sobie z tego sprawy ;)

      ps. Nie mówię o sfochowanych naburmuszonych księżniczkach, które łaskawie czasem odzywają się wydętymi usteczkami " baw mnie" ... Mówię o tym, by traktować faceta jak przyjaciela, ale nie zabierać mu okazji do polowania, być miłą, uprzejmą, kobiecą, seksowną
      i dowcipną, ale z lekkim dystansem ;) czasem dać się złapać ;)
    • tully.makker Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 08.09.10, 11:56
      A coz to za frajda dla faceta zdobyc kobiete, ktora juz na poczatku dala mu odczuc, ze jest nim zainteresowana?
      • julcia_bleble Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 08.09.10, 12:20
        Jelsi chodzi o mnie to ja chyba wlasnie przejelam inicjatywe. Pewien fajny facet ciagle do mnie dzwonil, pisal mile smsy. Pisal i odzywal sie super mega czesto, tym samym przyzwyczail mnie do tego kontaktu.Proponowal mi wesele, wyjazd tu, wyjazd tam. Kiedy to przez pogode wyjazdy nie wypalily, jemu zaczela sie praca to on jakby hmm.. spuscil z tonu. Od 1,5tyg. sie nie odzywa w zasadzie, jakis tam sms byl, ale bez rewelacji. Nie wiem..mam wrazenie ze cos sie z nim stalo, ze to juz nie ten sam fajny facet. Zgadza sie.. kiedy on tak zarliwie pisal, potem odpuscil, to ja zaczelam pisac podobnie cieplo do niego, z tym ze on jakos kiepsko odpisywal.. Widzielismy sie w pt bylo bardzo fajnie, ale od pt cisza. Jako ze jestem duza dziewczynka wzielam telefon i wykrecilam jego numer ii co..cisza.. i tak cisza do tej pory.. no nie mam pojecia co sie stalo. Teraz juz nie pozostaje mi nic innego jak sie nie odzywac tylko przykro mi bo nie pomyslalabym ze taki fajny koles tak sie zachowa...
        • julcia_bleble Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 08.09.10, 12:21
          Mysle sobie ze moze sie przestraszyl albo cos..ale w takim razie nie kumam po co wysylal takie smsy i dzwonil do mnie codziennie, zapraszal tu czy tam..jakies wypady wesela..i nagle zmiana
          • kookardka Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 08.09.10, 12:25
            Jak już upolował to skończyła się zabawa ;)
    • kobieta_z_polnocy Re: Przejmowanie inicjatywy przez kobiete 08.09.10, 12:30
      Więc co do ogólnej teorii na temat inicjatywy kobiet to już sama znasz odpowiedź i to z samego źródła: jeżeli dziewczyna jest fajna, to się ucieszą. Kto by się nie ucieszył? Jakby do ciebie startował przystojny facet też byś była zadowolona, w przeciwieństwie do tych niezręcznych sytuacji, kiedy podrywa cię ktoś ci nie odpowiadający i wtedy są dylematy jak to odkręcić, niesmak i rozpaczliwe pytania na forum: "czemu podobam się tylko dziwakom?".

      Tyle tylko, że fajne dziewczyny zazwyczaj mają z kogo wybierać, więc do otwartych flirtów się nie pchają. Czym innym jednak wysyłanie zachęt do faceta, a co innego otwarte walenie prosto z mostu, że ci się podoba. Do tego potrzeba zimnej krwi, dużo doświadczenia i dystansu do siebie, czego ci bez wątpienia brakuje.

      Co zaś do twojej osobistej sytuacji: zagaduj go na czacie, wystawiaj przynęty. Jeżeli podchwyci, ok. Jeżeli nie - cóż, faceci naprawdę nie są tacy mało spostrzegawczy, jak sobie lubimy powtarzać. I jeżeli rzeczywiście mu się podobasz i nie jesteś lodowatą księżniczką na zewnątrz, to z nawiązaniem bliższej znajomości nie powinno być kłopotu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja