Mój facet, to gapa.

07.09.10, 20:26
Ale miałam dzisiaj z niego polewkę.
W niedzielę wykończona po weekendzie położyłam się ok 19.30 w łóżku, ok 20 zaczynał się Taniec z gwiazdami (nikt nie ogląda wiem wiem ale iluś milionową widownię kolejny sezon mają ;)
no i chciałam obejrzeć głównie ze względu na Edzię. Mąż położył się obok.
Odpadłam po Gołocie, który tańczył jako pierwszy, zasnęłam kamiennym snem. Mąż podobno po ogłoszeniu wyników zapytał czy spodziewałam się, że odpadł ten gość i dopiero wtedy zorientował się, że śpię.
Głupi jakiś czy co? W życiu 2 h bez ruchu i gadania nie wytrzymałam :D A on dzisiaj nie mógł przeżyć, że oglądał to badziewie bite 2 h, bo myślał że nie śpię :D
Ogólnie to miałam focha wieczorem, więc pewnie bał się odezwać wcześniej hehe


Czy Wasi się tez tak poświęcają? :P
    • kitek_maly Re: Mój facet, to gapa. 07.09.10, 20:31
      :DDD
    • lacido Re: Mój facet, to gapa. 07.09.10, 20:32
      bidny chłop tak się poświęcać dla sfoszonej baby :P
      • vandikia Re: Mój facet, to gapa. 07.09.10, 20:36
        no :) ubawił mnie dzisiaj, a ogólnie to rozgarnięty chłopak jest
        • lacido Re: Mój facet, to gapa. 07.09.10, 20:39
          hehe zrobiłaś go na szaro :)
    • lancer7 Re: Mój facet, to gapa. 07.09.10, 20:35
      Ty się lepiej zacznij martwić. Kiedyś kopniesz w kalendarz, a on nawet nie zauważy :D
      • vandikia Re: Mój facet, to gapa. 07.09.10, 20:38
        co się będę martwić czymś co nastąpi za ponad 50 lat?:)
        • lancer7 Re: Mój facet, to gapa. 07.09.10, 20:41
          Taka jesteś tego pewna?:>
          • lacido Re: Mój facet, to gapa. 07.09.10, 20:46
            jak zemrze to już nie będzie to jej problem :)
            • vandikia Re: Mój facet, to gapa. 07.09.10, 20:54
              ba :)
              kiedyś się bardzo bałam śmierci ale własnie jeden kolega powiedział mi czemu on się nie boi.. śmierć to jest problem żywych, a nie zmarłych
              o. i już :)
    • zoofka Re: Mój facet, to gapa. 07.09.10, 20:46
      nie :) skutecznie tępi we mnie skłonności do oglądania tańców z gwiazdami, m jak miłościów czy innych na wspólnych i jukendensów. Ale nie - nie zabiera mi pilota, nie przełącza kanału. Po prostu tak głupio dogaduje i się nabija, że po kilku minutach mam dość i sama rezygnuję :)
      • vandikia Re: Mój facet, to gapa. 07.09.10, 20:55
        czyli uprawia zamach na Twoje upodobania :P
        ni elubię jak coś lubię, a ktoś mi mówi, że nie lubi i ja mam też nie lubić
        hehe to tak w skrócie ;)
        • zoofka Re: Mój facet, to gapa. 07.09.10, 21:10
          nieeeeee on mi nie mówi że mam czegoś nie lubić :) on po prostu wyraża swoją opinię o tego typu programach. A robi to w sposób dla mnie irytujący, tak że daję sobie spokój. Nawiasem mówiąc jestem mu wdzięczna, bo zapobiega zlasowaniu mojego mózgu do reszty. Nie mogę powiedzieć, że ja lubię te programy. Tak czasami zerkałam z czystej ciekawości.
          • vandikia Re: Mój facet, to gapa. 07.09.10, 21:23
            :) moja germanistka uwielbiała świat wg bundych, bo twierdziła że nic tak świetnie nie wpływa na psychikę jak czasowe odmóżdżenie przed tv, jestem wyznawcą tej tezy :)
    • rzeka.chaosu Re: Mój facet, to gapa. 07.09.10, 21:03
      Hheheh ale śmieszny niunio! :DD::D
      No musiałaś mieć wesoło z nim. :D

      > Czy Wasi się tez tak poświęcają? :P

      Nie raczej - chyba, ze chora jestem, teraz mamy ciche dni to tym bardziej nie. ;P
      • vandikia Re: Mój facet, to gapa. 07.09.10, 21:25
        ja mam ogólnie z nim wesoło, taki typ :)
        haha ciche dni - nie znam pojęcia :D u mnie foszek taki godzinny to maks, na ogół głośno mówimy sobie co mamy do powiedzenia i już, po sprawie
    • a1ma Re: Mój facet, to gapa. 07.09.10, 21:27
      A u nas odwrotnie - mąż ogląda tańcezidolem, a ja się nabijam. Wkurza się, nie powiem ;D
      • vandikia Re: Mój facet, to gapa. 07.09.10, 21:43
        nie dokuczaj menżu niedobra Ty! :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja