vandikia
07.09.10, 20:26
Ale miałam dzisiaj z niego polewkę.
W niedzielę wykończona po weekendzie położyłam się ok 19.30 w łóżku, ok 20 zaczynał się Taniec z gwiazdami (nikt nie ogląda wiem wiem ale iluś milionową widownię kolejny sezon mają ;)
no i chciałam obejrzeć głównie ze względu na Edzię. Mąż położył się obok.
Odpadłam po Gołocie, który tańczył jako pierwszy, zasnęłam kamiennym snem. Mąż podobno po ogłoszeniu wyników zapytał czy spodziewałam się, że odpadł ten gość i dopiero wtedy zorientował się, że śpię.
Głupi jakiś czy co? W życiu 2 h bez ruchu i gadania nie wytrzymałam :D A on dzisiaj nie mógł przeżyć, że oglądał to badziewie bite 2 h, bo myślał że nie śpię :D
Ogólnie to miałam focha wieczorem, więc pewnie bał się odezwać wcześniej hehe
Czy Wasi się tez tak poświęcają? :P