Gość: filozof
IP: *.net81-64-36.noos.fr
27.03.04, 09:40
opiekuncza, seksowna, europejska - dlatego sie z nia ozenil.
Amerykanskie kompleksy. Nawet w Alpy trzeba sie wybrac, by
poczuc sie rasowym narciarzem, jakby nie dobrych odrodkow w
Colorado. Przyjaznie sie z Amerykanami - tak mi ich szkoda,
kiedy zaklopotani w Paryzu musza dowodzic
swojej "kulturalnosci".
Czasami ulatwiaja to liczby, jak w przydki bohaterki tego
artykulu. 550 000 000 - i po co tu sie wysilac?
Ozenil sie z nia, bo byla europejska. Dlaczego wiec nie
poslubil Schwarzenegera?