mimimam
10.09.10, 13:15
tak, zeby pocieszyc dziewczyny, ktore są własnie w takich związkach:), 3 lata byłam w takim związku- poznalismy się na wakacjach, kazdy studiował w roznych miastach, praktycznie jeden na jednym koncu Polski, a drugi na drugim. Brak mozliwosci przeniesienia na uczelnie i z jednej i z drugiej strony ale przyjezdzal do mnie przynajmniej raz w miesiacu to było minimum- chociaz miał i naukę i obowiazki i cięzkie studia, ja tez jak mogłam to jezdziłam. Aktualnie od roku razem- pracuje u mnie w miescie,ja narzeczona i ostatni rok studiów przede mna. Slub wyznaczony na 6sierpnia 2011:), takze dziewczyny nie załamywać się jak macie tak ciezko jak mysmy mieli, pamiętam ile miałam watpliwości ale wszystko da się pogodzić, poprostu udało się. Taki optymistyczny temat troszkę, ktoś moze miał podobny przypadek i się udało?:)