tracja4
11.09.10, 20:12
Mam przyjaciółkę, no, może raczej - bardzo dobrą koleżankę. Ona ma chłopaka, z którym jest już ponad 2 lata.
Niestety ostatnio w czasie jednej z imprez jej facet (był już po alkoholu) powiedział mi, że jest z nią, bo mu tak wygodnie i nic poważnego z tego nie będzie.
Rzeczywiście ten facet nie robi planów na przyszłość, nie powiedział jej nigdy, że ją kocha, nie przedstawił jej rodzicom, ale ona robi sobie nadzieję na ten związek, bo jak mówi - gdyby mu na niej nie zależało, to by z nią nie był.
I teraz nie wiem, czy powinnam jej powiedzieć o tym, co mówił mi, kiedy był wstawiony (zaznaczam - wstawiony i gadać mu się chciało, a nie pijany tak, że pie...ł głupoty). Jak byście postąpiły?
Może powinnam zostawić to dla siebie, a sprawy niech się toczą między nimi same?
Czy może powinnam jej powiedzieć, ale boję się, że ona i tak mu potem wybaczy, a mnie skreśli ze swojego życia jako tą, która chciała rozwalić jej związek.