Bo jestem kobietą??:/

13.09.10, 10:43
Jest taka sytuacja. Stanowisko kierownicze, nadzór nad określonym wydziałem, kierowanie jego pracą, w tym swoja własna robota zw. m.in. z organizowaniem przetargów,robieniem projektów, planów, zatwierdzaniem faktur,umowy z dostawcami..., nic skomplikowanego! Wcześniej na tym stanowisku był facet na oko po 50tce, ale chcę się zwolnić, lub już to zrobił-nie wiem. Określone kryteria podane w konkursie, bo to stanowisko samorządowe. Kryteria spełniam, wykształcenie, doświadczenie, wszystko odpowiednie z wymaganiami. W końcu wzywają na rozmowę. "Spełnia pani wymagania formalne, bla bla bla". Nie wiedziałam ile osób sie dostało, to wyszło dopiero po rozmowie. Byłam tylko ja i druga kobieta. Obydwie młode - ja przed 30stką, ona ciut po (a przynajmniej tak wyglądała). Z rozmowy bylam bardzo zadowolona, panie nieskutecznie próbowały mnie zniechecić zadając co rusz pytanie: "a czy pani sobie zdaje sobie sprawę że to będzie tak i tak, że to i tamto?" Oczywiście zdawałam sobie sprawę i nie widziałam problemu, za każdym razem udowadniając, że sobie poradzę, bo wcześniej sobie radziłam. Przegięciem było pytanie wskazujące na moją płeć i wiek, sugerujące, że pracownicy działu, którzy są też i starszymi mężczyznami, mogą mnie nie słuchać i kpić z wiedzy i umiejętności młodej, ładnej kobiety. Z tego również wybrnęłam. Nie wiem jak poszło drugiej kobiecie, ale raczej wyglądała na miekką, cichą, spokojną(wychodziła z rozmowy przede mną), nie wiem jakie miała doświadczenie, ale wydaje mi się, że nie przejawiałaby zdolności przywódczych. Bylam zadowolona.
Ale do rzeczy. NAstępnego dnia dzwonią, że konkurs nie został rozstrzygnięty. Na moje pytania pani powiedziała, że przeczytam wszystko na BIPie... No i przeczytałam... ŻE ŻADNA Z OSÓB NIE SPEŁNIAŁA KRYTERIÓW, NIE WYKAZAŁA SIĘ ODPOWIEDNIĄ WIEDZĄ I DOŚWIADCZENIEM NA TO STANOWISKO. Pominę to, że wiedza i doświadczenie były w wymaganiach konkursu ściśle nakreślone, i skoro nie odrzucili mojej kandydatury, tylko spełniałam wymagania pozwalające na zaproszenie mnie na rozmowę, to chyba coś tu jest nie tak. Ale to jeszcze nic! Dziś rano weszlam na BIP a tam ogłoszony nowy konkurs na to samo stanowisko! I wszystko byłoby super, gdyby zmienili kryteria, warunki jakie ma spełnić pracownik (skoro ani ja ani tamta kobieta nie spełniałyśmy poprzednich), a to wszystko to samo, słowo w słowo!!! Można tak?? Skoro spełniam i te kryteria powinnam ponownie zglosić swoją aplikację? Czy z góry skreślili mnie jako kobietę? Chyba będą szukać tak długo dopóki nie znajdą faceta w odpowiednim wieku... Mogli to zaznaczyć w ofercie :/ Mam straszną ochotę wygryzmolić jakieś pisemko...
    • 83kimi Re: Bo jestem kobietą??:/ 13.09.10, 10:52
      A nie bierzesz pod uwagę tego, że mogłaś się nie do końca dobrze zaprezentować podczas rozmowy? Tobie może się wydawać, że poszło Ci bardzo dobrze, ale wcale tak być nie musi. Jakbyś spełniała ich oczekiwania, dostałabyś tę pracę. Nie spełniasz, więc szukają dalej.
      • tylko-pralka Re: Bo jestem kobietą??:/ 13.09.10, 11:06
        a ja myślę, ze autorka ma potrzebne umijętności, a oferta specjalnie jest tak lakonicznie napisana żeby móc ją dopasować do odpowiedniej osoby.
    • tylko-pralka Re: Bo jestem kobietą??:/ 13.09.10, 11:04
      Nie wiem, czy wygryzmolenie pisemka coś da i nie wiem do kogo chcesz je słać. A jeśli chodzi o wymagania z oferty, to nie mogli napisać, że chodzi im o mężczyznę w średnim wieku, bo po prostu jest to łamanie prawa (dyskryminacja). Oni i tak zatrudnią kogo sobie chcą i będą przebierać i wybierać, aż im się trafi ten którego szukają. Lepiej odpuścić i poszukać pracy gdzie indziej, bo szkoda nerwów, walka z wiatrakami. No chyba że masz czas bawić się w interweniowanie, to do dzieła.
    • tiresias Re: Bo jestem kobietą??:/ 13.09.10, 11:04
      Z rozmowy bylam bardzo zadowolona, panie nieskutecznie próbowały mnie zniechecić zadając co rusz pytani..

      wycięły cię, na całe szczęście, Panie. Panie cie zawsze wytną, dla zasady. po co im jeszcze jedna Pani w zespole?
    • berta-live Re: Bo jestem kobietą??:/ 13.09.10, 11:07
      Pewnie pojawił się jakiś protegowany na to stanowisko. Myślałaś, że na kierownicze stanowisko związane z organizacją przetargów naprawdę zatrudnią kogoś z ulicy?
      • idon-t Raczej nie. 13.09.10, 11:15
        Gdyby to stanowisko było przeznaczone dla jakiegoś protegowanego - wygrałby je protegowany, czyli KTOŚ by jednak wygrał ten konkurs. Dlatego uważam, że konkurs ma po prostu wygrać określona osoba, spełniająca kryteria pozakonkursowe (odpowiednie płeć i wiek), i będzie on tak długo powtarzany, aż zgłosi się taka osoba. Pytanie tylko, czy to jest zgodne z prawem - nie rozstrzyganie konkursu pomimo, że istnieją osoby spełniające wymagania i powtarzanie go od nowa przedstawiając w ogłoszenie identyczne wymagania. Od razu widać, że szukają osoby, która będzie im odpowiadała pod innym względem...
        • berta-live Re: Raczej nie. 13.09.10, 11:21
          Przepis zapewne mówi, że w określonym czasie muszą zrobić konkurs, natomiast nie wymaga, żeby został on rozstrzygnięty w pierwszym podejściu. I jak wciąż trwają "negocjacje" na szczycie kogo obsadzić, to nic dziwnego, że robią fikcyjne konkursy, w których nikt nie wygrywa. A kryteriów nie mogą zmienić, bo są one ustalone odgórnie. Na konkretne stanowisko są konkretne wymagania i tego panie kadrowe zmienić nie mogą choćby chciały. Dlatego odsiew jest podczas subiektywnej oceny zgodności cech kandydata z oficjalnymi wymogami danego stanowiska.
    • iminlove Re: Bo jestem kobietą??:/ 13.09.10, 13:15
      Ja nie robiłabym sobie raczej zbytnich nadziei na to stanowisko, ale pisemko bym wysmażyła. Choćby po to, żeby mi wytłumaczyli, jakich kryteriów nie spełniłam (bo skoro spełniłaś wszystkie, a oni napisali, że nie, to zalatuje to lekkim przeinaczaniem faktów). Plus papiery i tak bym złożyła - a tak, żeby ich trochę podenerwować:)) Tak więc: roboty szukaj gdzie indziej, ale trochę ich jeszcze ponękaj...:))
      • lonely.stoner Re: Bo jestem kobietą??:/ 13.09.10, 14:33
        moim zdaniem to jest zwykla jawna dyskryminacja ze wzgledu na plec - skoro takie pytania padly na samej rozmowie- odnosnie twojego wieku, plci i wygladu, jesus, to sie pewnie dzialo w PL bo w normlanym kraju pierwsze co byc zrobila po jednej takiej uwadze to bys leciala to sadu i wygrala sprawe z urzedu, a poza tym zaden normalny rekrutant nawet by nie mial odwagi komentowac na rozmowie o prace czyjegos wygladu, plci czy wieku, kuzwa, chyba zeby bylo napisane wyraznie w ogloszeniu ze na stanowisko chca faceta, po 50, brzydkiego 0 i musieliby podac dlaczego wlasnie takie kryterium bo tez mozna oskarzyc o dyskryinacje.

        Pisz pismo i napisz wyraznie ze zostalas zdyskryminowana, chociaz moim zdaniem w Polsce tak lekko sie takie sprawy traktuje i pewnie nikt nie zwrocil uwagi na to ze na rozmowie kwalifikacyjnej omawianie takich spraw jak wyglad kandydata czy jego plci jest po prostu wbrew prawu.
    • megi1973 Re: Bo jestem kobietą??:/ 13.09.10, 15:34
      i łudzisz się że pracownicy-starzy wiekiem i stażem słuchaliby takiej młodej siksty przed 30-tką??? hahahaha
      • idon-t Re: Bo jestem kobietą??:/ 13.09.10, 17:16
        Wlaśnie takie pytanie mniej więcej padło na rozmowie... Nie łudzę się a jestem pewna, mam ku temu odpowiednie predyspozycje, co więcej powiem Ci, że i Ty byś się mnie słuchała. Ponadto dyrektorka, która mnie rekrutowała razem z dwoma innymi paniami, ma 36 lat i jej słuchają. Poza tym to naturalne, że starsi faceci mogliby się buntować, że oni znają się lepiej i czego ja w ogóle od nich chce, ale wystarczy konsekwencja i konkretyzm, a szacunek się zyskuje.
    • dziewczynawitryna Re: Bo jestem kobietą??:/ 13.09.10, 20:18
      Może się zwyczajnie nie nadawałaś? Bywałam w takich komisjach konkursowych. I bywało tak, że pani/pan, owszem, kryteria ogólne spełnia, wygadana/y, plany atrakcyjne przedstawia, ale prezentuje się jakoś tak... brrr, aż człowiek się wzdryga na myśl, że miałby z nią/nim pracować. Pani zanosi się na wredną sukę, co to własną matkę sprzeda dla paru groszy, panu źle z oczu patrzy, cwaniak jakiś, przemądrzały w dodatku. No i po naradzie dochodzimy do wniosku, że szukamy dalej.
      Nie sugeruję, że Ty taka jesteś, tylko może nie pasowałaś do zespołu albo zrobiłaś złe wrażenie. Mądrzyłaś się albo coś.
      I tyle.
      • czekoladka8 Re: Bo jestem kobietą??:/ 14.09.10, 03:13
        po prostu nie zaiskrzylo miedzy Toba a komisja i tyle. Nie musialo chodzic o plec ani o wiek. Byc moze sama sobie to wmowilas zeby znalezc wytlumaczenie dla swojej porazki. Wydajesz sie byc osoba troche przemadrzala i uwazajaca ze tylko Ty na calym Bozym swiecie masz racje.
        • 83kimi Re: Bo jestem kobietą??:/ 14.09.10, 10:12
          Popieram. Same kwalifikacje, doświadczenie to nie wszystko. Trzeba jeszcze pasować do zespołu. Np. w firmie mojego chłopaka nie przyjęli do pracy kobiety, która spełniała wszystkie wymagania (znała 7 języków itp.), ale była po 40, a firmie bardzo zależy na integracji, dobrej atmosferze i zatrudniają osoby mniej więcej pomiędzy 25 a 35 rokiem życia. I mają do tego prawo - za 10 lat będą zatrudniać pomiędzy 35 a 45. Tak samo nie zatrudnią osoby, która nie umie pracować w grupie, jest zamknięta w sobie albo zbyt dominująca - bo nie będzie pasowała do reszty. I dzięki tej polityce atmosfera w firmie jest super.
          Także musisz wziąć pod uwagę inne aspekty. Jeśli spełniałabyś wszystkie wymagania formalne i przypadła do gustu komisji, na pewno by Cię wybrali. A widać nie spodobałaś im się. Mają do tego prawo.
    • trypel Re: Bo jestem kobietą??:/ 14.09.10, 10:17
      a może tak jak to wychodzi z Twoich wypowiedzi nie pasujesz im bo jestes:
      - przemądrzała
      - przekonana o własnej wyższosci
      - niemiła
      - no i chemia nie zadziałała a w zespole to zbyt ważne zeby osikać
    • eastern-strix masz szanse na sprawe o dyskryminacje 14.09.10, 10:23
      jesli przyjma faceta, ktory wykazuje sie identycznymi lub nizszymi kwalifikacami niz Ty lub ta druga kandydatka, wtedy propoune, zebyscie obie poszukaly prawnika-specjalisty od prawa pracy. koszty podzielicie po polowie a mozecie wygrac odszkodowanie
Pełna wersja