vandikia
18.09.10, 16:28
wiecie ja bym tak nie skreślała odrazu kogokolwiek piszącego, że zainteresował się kimś, a się okazało, że ten ktoś już zmałżeństwowiony
i zawsze jest tekst "a obrączki nie było" z konotacją "widziałaś obrączkę, to po kij w to wchodzisz"
no więc jak ktoś dzisiaj napisał noszenie obraczki nie jest oczywistą oczywistością
ja np. nie noszę
były pretensje, krzyki rodziny - mamy, teściowej że nie noszę, że poświęcone, że symbol małzenstwa, że to , tamto, blabla
nie lubię i już i nie dorabiam ideologii, że jak nie noszę, to jestem do wzięcia
znam wielu ludzi, którzy noszą obrączki na łancuszkach, bo z róznych względów nie mogą na dłoni, są i tacy jak ja - noszą obrączkę podczas Świąt Bożego Narodzenia, w dniu rocznicy ślubu
i w takich przypadkach nie można mieć z automatu pretensji do kogoś, że stara sie poderwać żonatego czy mężatkę, bo jeśli tej obrączki nie ma, to przecież po spojrzeniu w oczy nie jest się w stanie zorientować czy ktoś kogoś już ma, to jest tylko i wyłącznie wina zajętej osoby, że brnie we flirt czy w niejednoznaczne sytuacje
no :)