co do noszenia obrączek.. bo dużo tu wątków

18.09.10, 16:28
wiecie ja bym tak nie skreślała odrazu kogokolwiek piszącego, że zainteresował się kimś, a się okazało, że ten ktoś już zmałżeństwowiony
i zawsze jest tekst "a obrączki nie było" z konotacją "widziałaś obrączkę, to po kij w to wchodzisz"

no więc jak ktoś dzisiaj napisał noszenie obraczki nie jest oczywistą oczywistością
ja np. nie noszę

były pretensje, krzyki rodziny - mamy, teściowej że nie noszę, że poświęcone, że symbol małzenstwa, że to , tamto, blabla
nie lubię i już i nie dorabiam ideologii, że jak nie noszę, to jestem do wzięcia

znam wielu ludzi, którzy noszą obrączki na łancuszkach, bo z róznych względów nie mogą na dłoni, są i tacy jak ja - noszą obrączkę podczas Świąt Bożego Narodzenia, w dniu rocznicy ślubu

i w takich przypadkach nie można mieć z automatu pretensji do kogoś, że stara sie poderwać żonatego czy mężatkę, bo jeśli tej obrączki nie ma, to przecież po spojrzeniu w oczy nie jest się w stanie zorientować czy ktoś kogoś już ma, to jest tylko i wyłącznie wina zajętej osoby, że brnie we flirt czy w niejednoznaczne sytuacje

no :)
    • ladyann77 Re: co do noszenia obrączek.. bo dużo tu wątków 18.09.10, 16:40
      To ja z innego końca:

      Znam kogoś, kto pomimo tego, że był stanu wolnego, nosił obrączkę. Był związany z kimś nieformalnie i po paru przygodach postanowił dać otoczeniu wyraźny znak, że z kimś jest.

      Nie ma złotego środka. Ja noszę, bo lubię, bo to dla mnie bardzo ważny symbol.

      Ty nie nosisz, bo nie lubisz i też jest OK.

      Jeśli ktoś ma zamiar zdradzić/flirtować, to przecież obrączka jego/jej nie powstrzyma i nie ma specjalnego znaczenia... staje się tylko kawałkiem kruszcu na palcu. Lub w kieszeni.

      • vandikia Re: co do noszenia obrączek.. bo dużo tu wątków 18.09.10, 16:54
        ale wiesz jaka jest opinia ogólna (taki mi się przynajmniej wydaje), że jak ktoś nie nosi, to na bank ma ochotę na romans, skok w bok, jest niewierny, niepoważnie traktuje małzenstwo itd..

        plus to, jak pisała forumowiczka.. poznała faceta, zaprosiła go na randkę i dopiero na randce się okazało, że facet żonaty.. no nie musiał mieć obrączki ani tatuażu na czole nie?:)
      • kasiorekk Re: co do noszenia obrączek.. bo dużo tu wątków 18.09.10, 18:52
        > Znam kogoś, kto pomimo tego, że był stanu wolnego, nosił obrączkę. Był związany
        > z kimś nieformalnie i po paru przygodach postanowił dać otoczeniu wyraźny znak
        > , że z kimś jest.

        To ja jeszcze z innego końca :) Wśród znajomych mi mężczyzn panuje dokładnie przeciwna opinia. Nie noszą obrączek, ponieważ obrączka przyciąga w ich przypadku polujące desperatki. Z jakiegoś powodu zaobrączkowany mężczyzna wydaje im się atrakcyjniejszy. Może działa to na zasadzie, że skoro jakaś go chciała, to musi być w nim to coś. A gdy nie noszą mają spokój - postrzegani są jako nieatrakcyjni, starzy kawalerowie, których żadna nie chciała.
    • salma75 Re: co do noszenia obrączek.. bo dużo tu wątków 18.09.10, 16:59
      Ja też noszę, z sentymentu. Mój mąż od lat nie nosi - bo mu przeszkadza w pracy - ręka oparta cały dzień na myszce. Zakłada jak vandikia, od święta.
      Noszenie bądź nie o niczym nie świadczy.
      • vandikia Re: co do noszenia obrączek.. bo dużo tu wątków 18.09.10, 17:03
        Romantyczna jesteś :)
        Ja nigdy po prostu nie lubiłam mieć niczego na dłoniach.. ok pierścionek nosiłam miesiąc - dwa. Ja lubie mieć wole ręce, nieskrępowane, od zawsze.
        Poza tym jak schudłam i zmieniałam bieg w aucie, to mi obrączka omskęła i wpadła gdzies tam w samochód, stresu miałam.... chyba po tym własnie przestałam nosić oficjalnie.
    • teletoobis Re: co do noszenia obrączek.. bo dużo tu wątków 18.09.10, 17:38
      Ja tez nie nosze :) Juz jakies 15 lat :)
      • vandikia Re: co do noszenia obrączek.. bo dużo tu wątków 18.09.10, 18:00
        ale Ty chyba nie nosisz z konkretnego powodu? :) tzn. normalnego wg panujących norm społecznych czy mi się myli już?
        • teletoobis Re: co do noszenia obrączek.. bo dużo tu wątków 18.09.10, 18:49
          Nic Cui sie nie myli. Nie nosze, bo nie musze. Zreszta po slubie tez nie nosilem, bo jakosi nie lubie :)
    • sabriel Re: co do noszenia obrączek.. bo dużo tu wątków 18.09.10, 17:41
      Obrączkę zawsze można zdjąć, jak mówi mói szef...
      • salma75 Re: co do noszenia obrączek.. bo dużo tu wątków 18.09.10, 17:53
        sabriel napisała:

        > Obrączkę zawsze można zdjąć, jak mówi mói szef...

        Oby tylko pamiętać o jej założeniu, bo wtopa może być ;).
      • vandikia Re: co do noszenia obrączek.. bo dużo tu wątków 18.09.10, 18:01
        szef znaczy mocno zabawowy?
        • zawszezabulinka Re: co do noszenia obrączek.. bo dużo tu wątków 18.09.10, 18:44
          ja nosze obraczke na lewym palcu jak po amelykańszku :D jestem singielka i gadam codziennie z eks kochankiem (byc moze bedzie jeszcze nim nadal)

          moja siostra zakladala obraczke jak jej sie chcialo. zazwyczaj to bylo w odwiedzinach u tesciow i na roznych imprezach. nikt sie nie czepial
        • iberia.pl Re: co do noszenia obrączek.. bo dużo tu wątków 18.09.10, 18:45
          vandikia napisała:

          > szef znaczy mocno zabawowy?

          Chyba nadinterpretujesz i to bardzo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja