szukanie pracy mając pracę

24.09.10, 16:49
Od 1szego rozpoczynam nową pracę. Jestem zadowolona, jednak mam wyższe aspiracje i chciałabym szukać w miedzyczasie tej wymarzonej pracy, odpowiadając na oferty dotyczące tylko tych stanowisk i brać udział w rozmowach, konkursach. Nigdy nie szukałam pracy mając pracę, dlatego pytam Was jak postępować w takich przypadkach z szefem. Nie zamierzam mu mówić na wstępie, że bedę szukała innej pracy, nie chcę żeby się do mnie zraził, czy od razu odebrał wrażenie że jestem tu przelotnie i nie będę się starac. Jak wy się zachowywaliście, mówiliście,że idziecie na rozmowe o pracę? zwalniał was szef? nie spodziewam się że od razu mnie przyjmą, będę podchodzić na luzie, ale co jeśli by się udało? informować za kazdym razem szefa że dostalam zaproszenie na rozmowę, czy po prostu brać wtedy wolne a szefa poinformować dopiero wtedy jak zdecydują się mnie przyjąć? będę pracowała w prywatnej firmie teraz wiem jak to w takich firmach jest, dlatego poszukuję stanowiska urzędniczego gdzie pensja będzie mi wplywała z podatków (już raz takie miałam, więc wiem że ciągle jakieś 13stki, premie, nagrody) opowiedzcie podobne sytuacje z waszego życia zawodowego.
    • niebieski_lisek Re: szukanie pracy mając pracę 24.09.10, 16:56
      Jeszcze nie masz tej pracy, a już chcesz się z niej zwolnić - nie no, twój szef będzie zachwycony :D Na twoim miejscu nie wychylałabym się z informacją, że idziesz na rozmowę kwalifikacyjną. Nie łudź się jakoś specjalnie, że ktoś będzie ciebie chciał zwalniać wcześniej z pracy jeśli krótko pracujesz. Radzę umawiać się poza godzinami albo brać urlop (przy czym na razie długiego urlopu nie będziesz miała - 1.2 lub 2 dni po każdym przepracowanym miesiącu)
    • htoft Re: szukanie pracy mając pracę 24.09.10, 16:57
      Nie rozumiem, dlaczego miałabyś mówić komukolwiek, że idziesz na rozmowę o pracę? I czemu spodziewasz się, że pracodawca puści Cię na taką rozmowę (gdybyś mu o niej powiedziała) i nie każe Ci tego odrabiać albo brać wolne?
      • idon-t Re: szukanie pracy mając pracę 24.09.10, 17:00
        No dlatego miałabym mówić, ze przecież nie wyjdę sobie z miejsca pracy ot tak i nie pójdę na rozmowę, muszę się zwolnić, poinformować, że muszę wyjść... Chodzi mi o to, bo pojęcia nie mam, czy lojalnie informuje się pracodawcę że szuka się innej pracy czy nagle wyskakuje z informacją, sorry ale znalazłam inną lepszą pracę, zwalniam się?
        • six_a Re: szukanie pracy mając pracę 27.09.10, 10:30
          pracownik miesiąca normalnie.

          umawiaj się na te spotkania raczej poza godzinami pracy. bo raz czy drugi pewnie wyjdziesz, ale regularne zwalnianie się uważam za jakiś obciach.
          i nie nie musisz informować pracodawcy, że zamierzasz się zwolnić i dlaczego to robisz. wypowiadasz umowę i do widzenia ew. obowiązuje cię jakiś termin wypowiedzenia.
    • jan_hus_na_stosie Re: szukanie pracy mając pracę 24.09.10, 17:02

      to zdanie

      jednak mam wyższe aspiracje


      i to zdanie

      dlatego poszukuję stanowiska urzędniczego gdzie pensja będzie mi wplywała z podatków

      wykluczają się nawzajem

      krótko mówiąc szukasz cieplutkiej, małowymagającej posadki, gdzie nie trzeba się przepracowywać, gdzie płacą niewiele lub średnio ale za to praca jest pewniejsza
      • idon-t Re: szukanie pracy mając pracę 24.09.10, 17:06
        Możesz mi wytłumaczyc dlaczego Twoim zdaniem te dwie rzeczy się wykluczaja? Z mojego doświadczenia wynika inaczej.
        Ja będę pracowala u prywaciarza, wiadomo, że taki chce jak najwięcej na pracownikach zaoszczędzić i często jedna osoba pracuje za trzech i to w nadgodzinach za które nikt nie zapłaci.
        Pracowałam natomiast w urzędzie, posadka, ciepła, pewna, acz nerwowa i stresująca, bo z tzw. trudnym interesantem, ale za to od 7 do 15. Godzina 15 wszyscy wychodzą i do widzenia, do tego 13stki i co rusz nagrody i premie, różne dodatki z publicznych pieniędzy. To byly dobre czasy jeżeli chodzi o finanse, także nie wiem o czym mówisz.
        • jan_hus_na_stosie Re: szukanie pracy mając pracę 24.09.10, 17:14
          idon-t napisała:

          > Ja będę pracowala u prywaciarza, wiadomo, że taki chce jak najwięcej na pracown
          > ikach zaoszczędzić i często jedna osoba pracuje za trzech i to w nadgodzinach z
          > a które nikt nie zapłaci.

          bzdury, tak się robi jedynie z mało wykwalifikowanymi pracownikami na których miejsce bez problemu można znaleźć inną osobę bo chętni do pracy walą drzwiami i oknami

          w przypadku wysoko wykwalifikowanych pracowników, specjalistów jest zupełnie inaczej gdyż pracodawca zrobi co będzie mógł aby taki pracownik nie przeszedł do konkurencji, aby nie musiał od zera szukać nowego fachowca i przez 2-3 miesiące wdrażać go od początku w strukturę funkcjonowania firmy

          sprawdź sobie ile zarabiają informatycy, geodeci z uprawnieniami, lekarze czy nauczyciele w sektorze prywatnym a ile w sektorze publicznym, jakoś dziwnym trafem ci z prywatnego zarabiają więcej pomimo iż statystycznie średnie wynagrodzenie w sektorze państwowym jest wyższe niż w prywatnym
        • belli_sima Re: szukanie pracy mając pracę 24.09.10, 17:22
          generalnie jestem w szoku jak czytam teksty kogoś z taką mentalnością, sorry...
          • belli_sima Re: szukanie pracy mając pracę 24.09.10, 17:23
            tyczy się to autorki wątku oczywiście
            • ofelia1982 Re: szukanie pracy mając pracę 27.09.10, 10:21
              Mi też ręce opadły. pomijam określenie "prywaciarz", którego nie słyszałam od 1987r.
              Dziewczyna sama pisze o tym jak się pracuje w urzędach (ciepła posadka, godziny pracy 7-15, trzynastki, premie), a potem cała budżetówka drze się, że chce im się zamrozić pensje...
        • agpagp Re: szukanie pracy mając pracę 24.09.10, 17:30
          a tu rząd ma zamiar zamrozić pensję budżetówki na 5 lat (nauczycielom nie )
        • rzeka.chaosu Re: szukanie pracy mając pracę 25.09.10, 10:30
          > Ja będę pracowala u prywaciarza, wiadomo, że taki chce jak najwięcej na pracown
          > ikach zaoszczędzić i często jedna osoba pracuje za trzech i to w nadgodzinach z
          > a które nikt nie zapłaci.

          Jak mu zależy, żeby mieć najlepszych ludzi (lepsze efekty pracy-> przyciąganie tymi super efektami nowych klientów) to więcej zapłaci. ;P Nie wszyscy chcą mieć byle co, na szczęście są ludzie, dla których liczy się jakość wykonanej pracy i ogólny poziom pracowników. :) Prywaciarz musi kosić konkurencję, żeby istnieć, a żeby to robić musi mieć dobrych ludzi.
          Także piszę z doświadczenia. ;P
        • szironna Re: szukanie pracy mając pracę 25.09.10, 11:53
          a to i kawał :)
        • vandikia Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 10:35
          idon-t napisała:

          > Możesz mi wytłumaczyc dlaczego Twoim zdaniem te dwie rzeczy się wykluczaja? Z m
          > ojego doświadczenia wynika inaczej.
          > Ja będę pracowala u prywaciarza, wiadomo, że taki chce jak najwięcej na pracown
          > ikach zaoszczędzić i często jedna osoba pracuje za trzech i to w nadgodzinach z
          > a które nikt nie zapłaci.
          > Pracowałam natomiast w urzędzie, posadka, ciepła, pewna, acz nerwowa i stresują
          > ca, bo z tzw. trudnym interesantem, ale za to od 7 do 15. Godzina 15 wszyscy wy
          > chodzą i do widzenia, do tego 13stki i co rusz nagrody i premie, różne dodatki
          > z publicznych pieniędzy. To byly dobre czasy jeżeli chodzi o finanse, także nie
          > wiem o czym mówisz.


          w sektorze prywatnym masz o wiele większe szanse na karierę, na lepsze pieniądze
          praca w sektorze publicznym nie oznacza z automatu, że będziesz wychodziła punktualnie, tak jak praca u prywaciarza nie oznacza, że będziesz koczować po godzinach
          co rusz nagrody i premie.. na to w sektorze pryw. są większe pieniądze i jakoś wierzyc sie nie chce, ze co rusz te nagrody i premie w publicznym - chyba, ze piszesz o pracy w ministerstwie, bo nawet na szczeblu UM czy Starostwa Powiatowego cudów takich nie ma, wiec musisz celować w najwyzsze w państwie urzędy publiczne
          Czy taka pewna posadka - też bym tak tego nie określiła, jak komuś podpadniesz, to Cię wywalą z każdej pracy, albo zgnoją tak że nie będziesz wiedziała jak się nazywasz.
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 15:32
            > w sektorze prywatnym masz o wiele większe szanse na karierę, na lepsze pieniądz
            > e
            > praca w sektorze publicznym nie oznacza z automatu, że będziesz wychodziła punk
            > tualnie, tak jak praca u prywaciarza nie oznacza, że będziesz koczować po godzi
            > nach
            > co rusz nagrody i premie.. na to w sektorze pryw. są większe pieniądze i jakoś
            > wierzyc sie nie chce, ze co rusz te nagrody i premie w publicznym - chyba, ze p
            > iszesz o pracy w ministerstwie, bo nawet na szczeblu UM czy Starostwa Powiatowe
            > go cudów takich nie ma, wiec musisz celować w najwyzsze w państwie urzędy publi
            > czne
            > Czy taka pewna posadka - też bym tak tego nie określiła, jak komuś podpadniesz,
            > to Cię wywalą z każdej pracy, albo zgnoją tak że nie będziesz wiedziała jak si
            > ę nazywasz.

            Akurat sektor państwowy w polsce zarabia lepiej i pensja w czasie recesji w urzędach wszelkiego rodzaju nie spada.
            Oczywiście sa minusy ale pod względem finansowy statystycznie lepiej pracować w budżetówce.
            • idon-t Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 15:48
              pierwsza osoba w wątku, poza mną, która tak uważa.
              i dlatego z zwiazku z tym, że bedę pracować teraz w sektorze prywatnym, wiązą się pewne obawy, co nie znaczy, że praca nie bedzie dawac mi satysfakcji. Na pewno będzie dawać mniejsze pieniądze i dlatego traktuję ją jaką tymczasową i będę się jednocześnie rozglądać za czymś innym:) w panstwówce :)
          • aneczka81_pl Re: szukanie pracy mając pracę 02.10.10, 18:44
            Odeszłam z firmy prywatnej do budżetówki i to był największy błąd jaki popełniłam- obecnie szukam pracy w firmie prywatnej.
    • sumire Re: szukanie pracy mając pracę 24.09.10, 17:15
      w poprzedniej pracy miałam na tyle dobre kontakty z bezpośrednią szefową, że któregoś dnia powiedziałam jej otwarcie, że za jakiś czas będę chciała odejść z firmy, bo nie wyrabiam na zakrętach. oni byli bardzo uczciwi wobec mnie, więc ja wobec nich też byłam. co nie znaczy, że zwalniałam się z tekstem 'ej, szefowo, spadam na rozmowę kwalifikacyjną, wracam za 2 godziny'.
      prawdopodobnie kierownictwo i tak się domyśli, że szukasz innej roboty, bo na dłuższą metę to nie do ukrycia. tajemnicze wyjścia na parę godzin i urlopy na żądanie zawsze skłaniają do takiego samego wniosku. i tak, to zraża. a Twoje nastawienie do prywatnych firm szczerze pisząc nieco mnie dziwi. nieco bardzo.
      • ofelia1982 Re: szukanie pracy mając pracę 27.09.10, 10:24
        Sumire, ale Twój przykład jest wyjątkiem. Większość ludzi po takiej dekonspiracji miałoby problemy w pracy, a przynajmniej znaczące ochłodzenie atmosfery.
    • rzeka.chaosu Re: szukanie pracy mając pracę 25.09.10, 10:24
      A ja powiedziałam, że szukam czegoś konkretnego i w związku z tym, że obecna firma hmmm w 75% zaspakaja moje oczekiwania to wciąż będę szukała czegoś innego. Zrozumieli. ;)
      W międzyczasie (szukając obecnej pracy) dorabiałam sobie w firmie, z której nie mogłam uciekać na rozmowy kwalifikacyjne, dlatego chodziłam tylko na te, które naprawdę mi odpowiadały i były w godzinach popołudniowych, czyli zaliczyłam aż dwie w tym jedna to ta od obecnej pracy, a drugiej firmie podziękowałam, ze względu na to, że pracowali do późna, a ja mam studia.
      Czyli od razu szczerze mówiłam co mi pasuje, a co nie, żeby się do niczego nie zmuszać i nie stwarzać problematycznych sytuacji. :D:D:D;D Grunt to się dopasować, wiadomo, że jak praca ci nie pasuje to i tak uciekniesz do lepszej.

      Żeby nie robić problemów szefowi dobierz odpowiedni rodzaj umowy i wykonywanych zajęć/zaangażowania w projekty czy co tam robisz.
    • dystansownik Re: szukanie pracy mając pracę 25.09.10, 11:39
      > Od 1szego rozpoczynam nową pracę. Jestem zadowolona, jednak mam wyższe aspiracj
      > e i chciałabym szukać w miedzyczasie tej wymarzonej pracy, odpowiadając na ofer
      > ty dotyczące tylko tych stanowisk i brać udział w rozmowach, konkursach.

      Szczerze mówiąc, to nie mam zamiaru ukrywać pewnej pogardy jaką żywię do ludzi, którzy tak postępują.
      Po pierwsze, jest to nie fair wobec firmy w której teraz zaczynasz pracę, bo podejmujesz ją z pełną świadomością, że nie chcesz tam pracować i od razu będziesz szukać czegoś odpowiadającego "wyższym aspiracją". Pracodawca, to niestety nie przechowalnia dla bezrobotnych z przerostem ambicji i raczej nie ma zamiaru zatrudniać kogoś, gdyby wiedział, że za 2-3 miesiące znowu będzie zmuszony szukać pracownika.
      Po drugie, jest to nie fair wobec innych szukających pracy. Może akurat na Twoją obecną posadkę startował ktoś dla kogo byłaby ona spełnieniem aspiracji. Taka osoba byłaby jednocześnie zadowolona osiągając to czego chciała, jak i zadowalałoby to pracodawcę, który dostałby pracownika na stałe, na dodatek zadowolonego z takiej pracy.

      Kolejną sprawą jest to o czym już ktoś wyżej wspomniał. Też uważam, że "wyższe aspiracje" i posadka urzędnicza jednak się wykluczają. Ty szukasz posady w której się nie narobisz, ale zarobisz. Typowa stereotypowa polaczkowatość, najgorszy rak toczący administrację państwową.

      Ostatnia sprawa o której warto wspomnieć, a którą często się pomija, to opinia jaką sobie wyrabiasz. Praktycznie rzecz biorąc, firmę, którą wydymasz w ten sposób będziesz musiała wymazać z życiorysu, bo jeśli szukając pracy w przyszłości ktoś się o niej dowie, a tym bardziej postanowi się z nią skontaktować, to na przychylne referencje nie masz co liczyć.
      • vandikia Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 10:39
        > Szczerze mówiąc, to nie mam zamiaru ukrywać pewnej pogardy jaką żywię do ludzi,
        > którzy tak postępują.
        > Po pierwsze, jest to nie fair wobec firmy w której teraz zaczynasz pracę, bo po
        > dejmujesz ją z pełną świadomością, że nie chcesz tam pracować i od razu będzies
        > z szukać czegoś odpowiadającego "wyższym aspiracją". Pracodawca, to niestety ni
        > e przechowalnia dla bezrobotnych z przerostem ambicji i raczej nie ma zamiaru z
        > atrudniać kogoś, gdyby wiedział, że za 2-3 miesiące znowu będzie zmuszony szuka
        > ć pracownika.


        abstrahując od autorki wątku... bzdury piszesz, za coś żyć trzeba, rachunki płacić, jak się odrazu wymarzonej pracy nie znajdzie, to się szuka innej pracując gdziekolwiek
        zaleciało olbrzymim idealizmem, a świat idealny nie jest, na każdym kroku dymają człowieka jak mogą, a Ty się będziesz zastanawiał czy znaleźć lepszą robotę czy do konca życia pracować w średniej, bo Ci pracodwcy żal..
        • thelma.3333 Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 10:53
          masz trochę racji, oczywiście, ale dystansownik prawdę mówi: to jest nieuczciwe;
          w rożnych firmach pracowałam, ale jednak nie spotkałam się z sytuacja, żeby firma zatrudniła kogoś na 2-3 miesiące 'do czasu znalezienia odpowiedniejszego kandydata';
          w druga stronę owszem;
          powody nieuczciwego zachowania są różne; każdy ma swoje; fakt jednak pozostaje faktem - jest to zachowanie nie fair;
        • dystansownik Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 11:46
          > abstrahując od autorki wątku... bzdury piszesz, za coś żyć trzeba, rachunki pła
          > cić, jak się odrazu wymarzonej pracy nie znajdzie, to się szuka innej pracując
          > gdziekolwiek
          > zaleciało olbrzymim idealizmem, a świat idealny nie jest, na każdym kroku dymaj
          > ą człowieka jak mogą, a Ty się będziesz zastanawiał czy znaleźć lepszą robotę c
          > zy do konca życia pracować w średniej, bo Ci pracodwcy żal..

          Nawet jak Cię dymają na każdym kroku, to wyłącznie od Ciebie zależy, czy Ty będziesz dymać każdego kto stoi na Twojej drodze. To jest wyłącznie kwestia oceny moralnej własnego postępowania. Mnie najbardziej śmieszy, jak w kraju katolików ja, jako ateista, na każdym kroku widzę ludzi gotowych wbić drugiemu człowiekowi nóż w plecy jeśli tylko cokolwiek na tym zyskają.

          Ilu ludzi tak naprawdę kończy pracując na swoim wymarzonym stanowisku? Wiadomo, że takiej pracy nie dostaje się od razu, a prowadzi do niej jakaś ścieżka. Tylko, czy nie lepiej podjąć pracę u pracodawcy, który daje nam szanse oferując niezłe warunki, przepracować tam chociaż z kilka miesięcy, a nawet rok, zebrać trochę doświadczenia do CV i wtedy szukać "wymarzonej" pracy?
          Zresztą oczekiwanie stabilnej pracy w której człowiek się za wiele nie narobi, to nie wymarzona praca, tylko najzwyklejsze lenistwo.

          Ja może czasem jestem idealistą i rozumiem, że za coś trzeba żyć, ale praca, to powinna być symbioza, współpraca z korzyścią dla obu stron, a postawa autorki tematu bardziej kojarzy mi się z pasożytem.
          • idon-t Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 13:19
            > Ilu ludzi tak naprawdę kończy pracując na swoim wymarzonym stanowisku? Wiadomo,
            > że takiej pracy nie dostaje się od razu, a prowadzi do niej jakaś ścieżka. Tylko, czy nie lepiej
            > podjąć pracę u pracodawcy, który daje nam szanse oferując niezłe warunki, przepracować
            > tam chociaż z kilka miesięcy, a nawet rok, zebrać trochę doświadczenia do CV i wtedy szukać "wymarzonej" pracy?

            Jak na mój gust zaprzeczasz sam sobie. Najpierw ganisz mnie za to, że śmiem pracować w niewymarzonej pracy, odbierając drogę do niej osobom, dla których okazałaby się tą wymarzoną, a teraz jednak wykazujesz się zrozumieniem, że wymarzonej pracy nie dostaje się od razu, tylko prowadzi do niej okreslona ścieżka. Wiesz na ogół, żeby dostać wymarzoną pracę potrzebne jest doświadczenie i wyobraź sobie w tym na stanowiskach, które nie koniecznie dają nam satysfakcję, ale właśnie pozwalają torować ścieżkę do naszych marzeń!! Dlatego wybacz, ale nie będę siedzieć w domu, żeby nie odbierać innym szansy (ten komentarz najbardziej rozłożył mnie na łopatki) na ich marzenia, w pracy, która dla mnie nie jest szczytem marzeń, tylko zamierzam sobie jednak tu popracować, bo zarabiać trzeba a jak tylko pojawi się szansa zmykam najpierw rozmowę a potem do innej pracy. A Ty tkwij sobie dalej w swoim idealistycznym świecie :)
            • dystansownik Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 15:30
              > Jak na mój gust zaprzeczasz sam sobie. Najpierw ganisz mnie za to, że śmiem pra
              > cować w niewymarzonej pracy, odbierając drogę do niej osobom, dla których okaza
              > łaby się tą wymarzoną, a teraz jednak wykazujesz się zrozumieniem, że wymarzone
              > j pracy nie dostaje się od razu, tylko prowadzi do niej okreslona ścieżka. Wies
              > z na ogół, żeby dostać wymarzoną pracę potrzebne jest doświadczenie i wyobraź s
              > obie w tym na stanowiskach, które nie koniecznie dają nam satysfakcję, ale właś
              > nie pozwalają torować ścieżkę do naszych marzeń!!

              Ale moim zdaniem różnica tkwi w podejściu do takiej pracy. Co innego jak rzeczywiście planujesz pracować jakiś czas w danej firmie, a gdy odpowiednie doświadczenie zdobędziesz, to zaczniesz myśleć o zmianie pracy na bardziej Ci odpowiadającą, a co innego, gdy przyjmujesz pracę i blokujesz etat, tylko dlatego, że chcesz pasożytować na pracodawcy szukając odpowiedniej dla siebie posadki.
              Odpowiedz sobie na proste pytanie, czy pracodawca by Cię w ogóle zatrudnił wiedząc, że od razu masz zamiar od niego uciec i już szukać lepszej pracy? Czy chętnie ma zamiar zatrudnić kogoś na kilka tygodni wiedząc, że po tym czasie znowu czeka go szukanie pracownika? Ja jakoś w to wątpię.
              • idon-t Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 15:54
                No niestety są cienie i blaski bycia pracodawcą i pracodawca musi się z tym liczyć :) a ja zarabiać muszę i będę to robiła bez skrupułów :) Poza tym myślę, że należałoby zacząć od tego, że ja ani jednego dnia tam jeszcze nie przepracowałam, wiec nie wiem, jak będzie:) Może zostanę prezesem tej firmy i z moich planów nici? :) Wiesz, nie zawsze w życiu mozemy sobie tak wszystko zaplanować dokładnie. Poza tym myślę,że szukanie tej wymarzonej pracy jednak trochę czasu zajmuje, a praca w państwówce i konkursy, w ktorych zatrudnia się w większości wypadków znajomych i rodzinę, często znalezienie jej utrudniają :) Ja nie planuję tam pójść na 2 tygodnie i zaraz zwiać. Możliwe, że popracuję tam jedynie 3 miesiące ale może zagoszczę tam dłużej, rok, dwa, jesli uznam, że są tam jakieś możliwości rozwoju, awasu.
        • idon-t Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 13:26
          świetnie do ujęłaś. Dziwne zdanie przedstawiają tu co niektórzy, wedle którego nieuczciwością z mojej strony jest to, ze zamierzam kiedys zmienić pracę. Ja nie biorę ślubu z pracodawcą i nie jestem mu winna dozgonnej wierności. Według tego co mówicie,każdy powinien na zawsze pozostać w pierwszej pracy do jakiej trafił, bo nieuczciwością będzie też chęć robienia kariery. Tak samo jak pracodawca może mnie zwolnic, tak samo ja mogę odejść do innej pracy. I wcale nie muszę 10 lat czekać na wymarzoną będąc na bezrobociu, tylko dlatego, bo może średnio wymarzona praca do której startuję, będzie dla kogoś szczytem marzeń. Taka postawa nie dość, ze nie jest normalna, to nigdy o czymś takim nie słyszałam, dlatego tym bardziej śmieszy mnie to co piszecie w tym wątku. Nie tylko dlatego że odbiegacie od tematu (oceniacie moje postępowanie nie rozumiejąc go, a nie odpowiadacie na pytanie główne wątku), ale dlatego, że tak idealizujecie, jakbyście żyli w innym świecie.
          • dystansownik Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 15:19
            > Tak samo jak pracodawc
            > a może mnie zwolnic, tak samo ja mogę odejść do innej pracy.

            Aha, czyli skoro uważasz, że Twoja postawa jest jak najbardziej ok, to tak samo ok byłaby sytuacja, gdyby pracodawca Cię zatrudnił, a następnie po 2 tygodniach lub miesiącu zwolnił, chociaż dobrze pracowałaś i nie można Ci nic zarzucić, bo np. nagle okazało się, że znajomy szefa potrzebuje posadki i Twoja byłaby w sam raz?
            Dodatkowo w międzyczasie przepadłyby Ci wszystkie inne oferty, które brałaś pod uwagę, bo mając pracę odmawiałaś im i musiałabyś zacząć szukać pracy od zera. Nie czułabyś się poszkodowana w jakiś sposób takim kompletnym olaniem i niepoważnym traktowaniem?
            • idon-t Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 15:29
              Człowieku, pracodawca zwalniając podaje konkretny powód dla którego zwalnia, nie może zwolnić ot tak sobie, także sytuacja którą opisujesz jest bez sensu. Lepiej wytłumacz mi co nie pasuje Ci w mojej postawie. Uważasz, że powinnam zostać w tej pracy aż do śmierci, bo znalezienie innej w trakcie jej posiadania będzie nie fair wobec pracodawcy? I opowiedz mi coś wiecej na temat Twojej bardzo ciekawej teorii jaką jest to, że odbieram szansę pracy w tej firmie, komuś kto o tym marzy, bo to mnie szczególnie rozwaliło.
              • dystansownik Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 15:37
                > Człowieku, pracodawca zwalniając podaje konkretny powód dla którego zwalnia, ni
                > e może zwolnić ot tak sobie, także sytuacja którą opisujesz jest bez sensu.

                Jak trzeba, to powód zawsze się znajdzie. Sytuacja, którą opisuje nie jest bez sensu, po prostu odwróciłem rolę. Jak byś się w niej czuła? Zgodnie z Twoją logiką byłoby to zachowanie jak najbardziej na miejscu.

                > Uważasz, że powinnam zostać
                > w tej pracy aż do śmierci, bo znalezienie innej w trakcie jej posiadania będzi
                > e nie fair wobec pracodawcy?

                Ja nie widzę nic złego w przypadku, gdy w pewnym momencie praca przestaje nam pasować i chcemy ją zmienić na coś lepszego. Natomiast nie podoba mi się postawa polegająca na oszukiwaniu pracodawcy przyjmując posadę, którą praktycznie natychmiast chce się opuścić.
                • idon-t Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 15:45
                  Rozumiem Twój zabieg, ale starając się odwrócić rolę, podałeś przypadek nieistniejący. Powod owszem zawsze może się znaleźć, ale jeśli pracodawca tak usilnie go poszukuje, w gruncie rzeczy oznacza to nie mniej, nie więcej, jak to, że jest ze mnie niezadowolony :) A wtedy jak najbardziej, nikt nie zabrania nie przedłużać ze mną umowy i szukać kogoś innego w międzyczasie, jak i mnie na wypadek niechęci przedlużenia ze mną umowy, rozglądać się w międzyczasie co piszczy w rynku pracy, prawda?:)

                  Natomiast nie podoba mi się postawa
                  > polegająca na oszukiwaniu pracodawcy przyjmując posadę, którą praktycznie naty
                  > chmiast chce się opuścić.
                  Ale kto mówi, ze ja chcę ją natychmiast opuścić? Ja zawsze angażuję sie w wykonywane obowiązki i bardzo się staram. Nigdzie nie napisałam, że ta praca mnie nie interesuje. Owszem interesuje. Ale nie jest szczytem marzeń. Wiec jak tylko będę miała szansę ten szczyt osiągnąc, nie zaprzepaszczę jej. Co w tym nienormalnego? Myślę, że jest to całkiem normalna i popularna postawa.
                  • aneta-skarpeta Re: szukanie pracy mając pracę 27.09.10, 12:56
                    powodem do rozwiazania umowy przez rpacodawce może byc "fikcyjne" zredukowanie etatu. czyli generalnie jest z Ciebie zadowolony, ale musi Cię zwolnić, zeby mógł zatrudnic syna, kuzyna, wujka.

                    Twoja jedyna wada jest to, że nie nalezysz do rodziny;)
              • mumia_ramzesa Re: szukanie pracy mając pracę 27.09.10, 20:20
                idon-t napisała:
                > Człowieku, pracodawca zwalniając podaje konkretny powód dla którego zwalnia, ni
                > e może zwolnić ot tak sobie, także sytuacja którą opisujesz jest bez sensu.

                Tylko w niektorych przypadkach musi podac powod.
          • sumire Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 15:32
            fakt, ślubu nie bierzesz.
            ale IMHO postępowanie w stylu 'hej szefie, dziś nie przyjdę, bo idę na interwju do innej firmy, która mi się bardziej podoba' to miecz obosieczny. możesz bowiem w końcu zostać bez żadnej pracy, jeśli Twój obecny kierownik uzna - słusznie - że nie jesteś zmotywowana i nie przedłuży Ci umowy po 3 miesiącach.
            • idon-t Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 15:39
              Ale przyznasz sama, że wyskoczenie nagle z tekstem: znalazlam nową pracę, odchodzę, też nie będzie dla kierownika miłe i na pewno nie będzie zachwycony, i spyta kiedy w takim razie byłam na rozmowie, skoro on nic nie wiedział, czy wtedy jak mówiłam, że idę do lekarza czy jak zwalniałam sie symulując straszliwe bóle miesiączkowe? Dlatego założyłam ten wątek, bo zdaję sobie sprawę, ze i tak źle i tak niedobrze.
              • sumire Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 15:48
                nie musisz się spowiadać z tego, co robisz na urlopie i kiedy byłaś na rozmowie kwalifikacyjnej. to, że ludzie zmieniają pracę, jest normalne. po to istnieje coś pt. okres wypowiedzenia, żeby pracodawca zdążył zatrudnić zastępstwo albo rozdzielić Twoje obowiązki.
                uważam jednak, że jeśli na wstępie dasz kierownictwu do zrozumienia, że jesteś w tej firmie tylko przelotem - to rzeczywiście będziesz przelotem, i to bardzo krótkim.
                nikt Ci nie każe spędzić kolejnych 35 lat życia u tego akurat pracodawcy, który teraz Cię zatrudnił, niemniej ostentacyjne rozglądanie się za nową robotą od pierwszego dnia pracy bardziej Ci zaszkodzi niż pomoże. zatrudniałam ludzi i zwalniałam, więc mam pewne pojęcie o temacie.
                • idon-t Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 15:59
                  No to jako pracodawca nie miałaś żalu do pracownika, który przychodził i mówił,że znalazł inną pracę, wcześniej nie mając pojęcia że tej pracy szuka?
                  Ja oczywiście nie zamierzam przyjść tam pierwszego dnia i mówić, jakie mam plany, bo możliwe, że zakocham się w tej pracy. Chcę się tam sprawdzić, popracować, wdrożyć, zdobyć doświadczenie a w międzyczasie rozglądać się uważnie i uczęszczać na naprawdę interesujące mnie rozmowy, ale bez stresu (bo pracę mam) i w sumie bez większych możliwości (bo znajomych w urzędach nie mam-a wiem, jak to jest bo pracowałam kilka lat w państwowce i obserwowałam rozgrywające się tam konkursy będące tylko formalnoscią, bo od poczatku było wiadomo kogo zatrudnią), ale może w końcu się uda :)
                  • sumire Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 16:11
                    żal to sobie mogę mieć :) owszem, bywały przypadki, że szkoda mi było kogoś z zespołu tracić, bo był świetny, ale zwykle od dawna przeczuwałam, że ktoś lata po rozmowach i że mu szczególnie na obecnej robocie nie zależy - bo to widać i czuć, naprawdę.
                    a poza tym, sad but true - w pracy nie ma ludzi niezastąpionych.

                    myślę, że powinnaś najpierw przepracować trochę, a dopiero później zastanawiać się, jak to zrobić, żeby odejść. bo jeśli nawet nie zaczęłaś, a już kombinujesz, co powiedzieć, jak będziesz chciała wystartować w rekrutacji na inne stanowisko, no to nie ma o czym gadać w ogóle ;)
    • annataylor Re: szukanie pracy mając pracę 25.09.10, 18:30
      a może najpierw popracuj tam, gdzie jesteś i sprawdź sie, czy podoba ci sie ta praca.
      a potem szukaj nowej
    • jagoda_pl Re: szukanie pracy mając pracę 25.09.10, 19:20
      Ja tak zrobiłam:D Dostałam pracę na pół etatu, w branży, która mnie interesuje, ale nie była moją docelową. Niestety szybko uświadomiono mi, że na więcej nie mogę liczyć, popadłam w długi, a... w międzyczasie odezwała się do mnie firma z "mojej" branży, do której aplikowałam całe miesiące wcześniej. Wzięłam pół dnia wolnego (bez podania przyczyny), poszłam na rozmowę i pracę zmieniłam.

      Widziałam już tu głosy, że to nie fair, ja sama strasznie tę sprawę przeżywałam (dostałam jakiś nerwobóli i sobie szpital w nocy zwiedzałam...), ale musiałam pomyśleć o sobie. Oni zresztą dali radę, szybko przyszła nowa dziewczyna i... dostała cały etat...
    • ta_karola Re: szukanie pracy mając pracę 25.09.10, 20:00
      Nie mówi się w pracy, że szuka się innej. Jest to normalne postępowanie szukanie czegoś innego, ja jeszcze nie trafiłam na tą wymarzoną choć pracuję w trzeciej jednak jest już lepiej. Nigdy nie mówiłam oficjalnie , że szukam sobie innej,nawet przychodząc do pracy przebierałam się w ubikacji na mniej elegancki strój. Po co przecież chcącemu odejść pracownikowi nikt nie da podwyżki. Mamy wolny rynek,pracodawca może ciebie zwolnić czy też nie przedłużyć umowy i ty również,nie wiem czym tu niektórzy się oburzają.
      • 83kimi Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 10:14
        Na rozmowy należy się umawiać poza godzinami pracy, ewentualnie brać na ten czas urlop. I na pewno nie mówić o tym szefowi, bo zwolni Cię zanim znajdziesz nową pracę.
        • idon-t Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 13:32
          Intuicyjnie tak właśnie przeczuwałam, ale pozostaje jeszcze jednak inna kwestia, jaką jest okres wypowiedzenia. Od czasu rozmowy a przyjęcia do pracy jest bardzo krótki okres. Byłam na rozmowach, na których na następny dzień dostawałam odpowiedź, a na kolejny szłam już do pracy. Szef może mieć uzasadnione pretensje, że dowiaduje się nagle: dostałam inną pracę, to spadam. Musi znaleźć innego pracownika a na to też potrzeba czasu.
          • ta_karola Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 17:47
            Na każdej rozmowie o pracę na jakiej byłam pytają od kiedy możesz zacząć pracę u nich więc podajesz okres zakończenia umowy po wypowiedzeniu i nie zakładasz możliwości ,że będziesz mogła iść do nowej pracy już na drugi dzień tak jak to robiłaś będąc bezrobotną.
          • 83kimi Re: szukanie pracy mając pracę 27.09.10, 12:19
            Jeśli w obecnej pracy masz okres wypowiedzenia 2 tygodnie, to podczas rozmowy kwalifikacyjnej informujesz o tym i nową pracę rozpoczniesz po tym okresie.
      • idon-t Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 13:29
        Mamy wolny rynek,pracodawca może ciebie zwolnić czy też nie przedłużyć umowy i ty również
        > ,nie wiem czym tu niektórzy się oburzają.

        Dokładnie. Reprezentując postawę jak niektórzy na tym wątku, mogłabym zostać na lodzie nie rozglądając się w miedzyczasie za czym innym, gdyby po okresie próbnym zdecydowali się nie przedłużyć rozmowy.
    • vandikia Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 10:31
      tak, powiedz szefowi, że idziesz na rozmowę o pracę :D
      normalnie bierzesz urlop, a jak znajdziesz pracę, to wtedy informujesz szefa, w obecnej pracy masz jakiś okres wypowiedzenia i będziesz musiała go dotrzymać - przez ten czas firma będzie szukać pracownika na Twoje stanowisko
    • curacao75 Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 12:10
      ja od początku jak pracuję wciąż szukam czegoś lepszego.... nigdy nie mówiłam że idę na rozmowę o pracę - tylko brałam dzień wolny albo mówiłam że się spóźnię bo idę do lekarza, urzędu..
      Wyznaję zasadę że pracodawca nigdy nie będzie wobec Ciebie do końca uczciwy i będzie Cię wykorzystywał, więc czemu mu tego nie zrobić? hm?
      • lonely.stoner Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 13:35
        ja nikomu nie mowie, a poza tym to najpierw zobacz ile bedziesz miala tych rozmow kwalifikacyjnych - i wtedy sie martw co zrobisz, ja sie umawiam na rozmowy o prace w takim terminie jaki mi najbardziej pasuje, ale wiadomo ze czasem sie nie da, wtedy bierzesz dzien wolny i juz.
        • idon-t Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 14:10
          na wszystkie rozmowy jakie szlam pracodawca zawsze wyznaczal mi określoną godzinę. może dlatego, że zawsze chodziłam na konkursy, na stanowiska pastwowe. tam mają określoną procedurę konkursową, wiele osób do przerekrutowania i nie będą tego wszystkiego zmieniać dla jednej osoby. poza tym na ogół godziny pracy różnych firm są zbieżne i mnie, pracujacej od 8-16 trudno będzie umowić mi się na rozmowę po pracy.
          • rudyocicat Re: szukanie pracy mając pracę 02.10.10, 19:33
            popracuj trochę, a nóż Ci spodoba, czasami atmosfera, którą tworzą ludzie jest taka, że potrafi zatrzymać :) może wypłata Cię zatrzyma?


    • weekenda Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 18:07
      przecież to normalne oszustwo. Pracodawca Cię zatrudnia poniewaz ma jakieś nadzieje wobec tego co możesz mu z siebie dać. A tu zonk.

      Odwróć sytuację: przychodzisz pierwszy dzień do pracy i słyszysz, że w zasadzie zatrudnili Ciebie bo nikogo rozsądniejszego nie było, ale nie spełniasz ich kryteriów, będą szukali dalej i jak kogoś znajdą to Tobie podziękują. Super prawda? Aż się chce wchodzić w zadania.

      Po kiego się zdecydowałaś jeśli to nie jest to czego oczekujesz? Jeśli tak dobrze wiesz czego chcesz to siedź w domu i szukaj az to znajdziesz a nie oszukujesz ludzi, którzy wydali kupę kasy i poświęcili masę czasu na znalezienie "ciebie". Że o ich nadzieji nie wspomnę.

      Nie powinnaś w ogóle zgadzać się na to zatrudnienie. Rozumiem sytuację, że ktoś się podejmuje zadania, po czym w trakcie pracy okazuje się, że to nie dla niego - z róznych przyczyn. Po to jest umowa próbna aby obie strony mogły się przekonać, że to jest to. Ale w takiej sytuacji? To normalne oszustwo.

      To tak jakbym wzięła ślub z facetem, którego nie kocham ale chcę mieć jakieś zabezpieczenie i już wiem, że w trakcie małżeństwa sobie poszukam innego. I ciekawe jak by on zareagował gdybym mu o tym powiedziała po ślubie: "wiesz kochanie dzisiaj nie będę spała w domu bo muszę wypróbowac innego".

      ja kręcę... cóż to za pokręcone podejście??? i jeszcze twierdzisz, że będziesz postępować fair jeśli uprzedzisz nowego pracodawcę, że wciąż chodzisz na rozmowy w sprawie pracy??? To za co on Ci będzie płacił? Za dobre wykonywanie obowiązków jakie Tobie powierzył czy za szukanie nowego pracodawcy?

      A powiedz nowemu pracodawcy o swoich planach, proszę bardzo. Najlepiej zaraz po podpisaniu umowy lub zaraz pierwszego dnia jak się stawisz do pracy. I za chwilę zamieścisz tu nowy wątek, że u takiego to i takiego wrednego prywatnego pracodawcy się zatrudniłaś, że cię szykanował, mobbingował i na koniec zwolnił bez powodu itd.

      Naprawdę - strach takich młodych zatrudniać...
      • idon-t Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 18:52
        Haha, kolejna idealistka nie mająca zielonego pojęcia o życiu:D Utrzymują Cię rodzice czy pasożytujesz na bogatym chłopaku, że pominęłaś w tym swoim wywodzie jedną ważną rzecz?:D

        > Po kiego się zdecydowałaś jeśli to nie jest to czego oczekujesz? Jeśli tak dobr
        > ze wiesz czego chcesz to siedź w domu i szukaj az to znajdziesz a nie oszukujes
        > z ludzi, którzy wydali kupę kasy i poświęcili masę czasu na znalezienie "ciebie
        > ".

        Odpowiem Ci:D Bo zarabiać trzeba, a od siedzenia w domu i czekania aż mi gwiazdka z nieba spadnie, to się nie wydarzy :D cokolwiek Ci mamusia z tatusiem na dobranoc nie opowiadali :)

        A porównanie podjęcia zatrudnienia do ślubu z facetem:D No cóż, rozumiem, że Ty planujesz przez całe życie pracować w pierwszej firmie, w jakiej znalazłaś zatrudnienie? Czy raczej dlatego kojarzysz zarabianie ze związkiem, bo Ty w swoim czerpiesz korzyści finansowe?:D
        • weekenda Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 19:04
          jestem pracodawcą od wielu lat. I właśnie pomogłaś mi podjąc decyzję a propos nowego zatrudnienia.

          Od lat zastanawiam się nad wyborem: czy stawiać na zapał, entuzjazm i świeżą głowę czy na doświadczenie i wiedzę ale raczej ostrozność w podejmowaniu decyzji. To rozważania podobne do tych z rodzaju: czy lepsze Bożenarodzenie czy Wielkanoc ale Ty teraz dołożyłaś mi poważnych argumentów. I wiesz co? Dziękuję Ci za to. Naprawdę. Firma to nie jest instytucja charytatywna ale biznes. I firma ma zarabiac pieniądze. A nie tracić na bezproduktywnych decyzjach.
        • thelma.3333 Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 19:49
          a mnie ciekawi w tym wszystkim jedna sprawa: jakim cudem w ogóle dostałaś ta nowa prace, z której tak szybko chcesz zwiać? rekrutujący mieli klapki na oczach? nie widzieli Twoich aspiracji? Twojej demotywacji jeszcze zanim zaczniesz? jeśli to wszystko widzieli a mimo tego Cie zatrudniają to może faktycznie szukają kogoś innego na to miejsce a Ty będziesz tam tymczasowo; bo inaczej to coś im tam w kadrach szwankuje :-) no chyba ze taka dobra z Ciebie aktorka, ale to się dziewczyno będziesz tam marnować z takimi talentami :-)
      • ta_karola Re: szukanie pracy mając pracę 26.09.10, 20:46
        Pracodawcy to naprawdę mają na... w głowach by porównywać pracę do miłości. To w ogóle inne dziedziny życia. A skąd wiesz, że jej nie zatrudnili dlatego ,że nie mogli kogoś kto spełnia ich kryteria , ja zauważam takie sytuacje w mojej pracy bo zatrudnić dobrego specjalistę nie jest tak łatwo jakby tego chciał pracodawca.
        • idon-t Re: szukanie pracy mając pracę 27.09.10, 11:12
          > Pracodawcy to naprawdę mają na... w głowach by porównywać pracę do miłości.

          No jak to? Na znak wierności pracodawcy powinnam jeszcze podpisać oświadczenie, że w ciągu 10 lat w ciążę nie zajdę:D Jeśli to zrobię, to będzie szczyt nieuczciwości i nielojalności z mojej strony :D
      • ofelia1982 Re: szukanie pracy mając pracę 27.09.10, 10:37
        > Po kiego się zdecydowałaś jeśli to nie jest to czego oczekujesz? Jeśli tak dobr
        > ze wiesz czego chcesz to siedź w domu i szukaj az to znajdziesz a nie oszukujes
        > z ludzi, którzy wydali kupę kasy i poświęcili masę czasu na znalezienie "ciebie
        > ". Że o ich nadzieji nie wspomnę.

        To faktycznie jest już przezabawne. Zauważyłaś, że jakby siedziała w domu żeby nie zmartwic ludzi, którzy "wydali kupę kasy i poświęcili masę czasu na znalezienie "ciebie. Że o ich nadzieji nie wspomnę." - to nie miałaby za co może zapłacić rachunków??
        Ja staram się być fair, najprawdopodobniej nie podjęłabym pracy "na chwilę", gdybym nie musiała - ale nie przesadzajcie z tym idealizmem! Moja firma zwalnia ostatnio po ok 2-3 osoby miesięcznie, wymienia na nowych lub w ogole nie zatrudnia i pracę zwolnionego przerzuca na innych (bez żadnych gratyfikacji rzecz jasna) i jakoś nie ma skrupułów. Trzeba próbować być fair, ale na rynku pracy każdy walczy o siebie i dla mnie sugerowane tutaj myślenie o smutku pracodawcy i jego straconej nadziei lub innych kandydatach, których pozbawiło się szansy - jest absurdalne i znamionuje osoby, które albo same nie muszą się utrzymywać albo nigdy nie musiały podejmować wyzwań na rynku pracy.
        • ofelia1982 Re: szukanie pracy mając pracę 27.09.10, 10:43
          Aaaa, już wiem. przeczytałam Twoje kolejne posty. Jestes pracodawcą. PUNKT WIDZENIA ZALEŻY OD PUNKTU SIEDZENIA.
          • weekenda Re: szukanie pracy mając pracę 27.09.10, 18:37
            dopóki nie zrozumiesz, umowę podpisują dwie strony to nic z tego nie będzie. To dwie strony zobowiązują się do świadczenia sobie nawzajem pewnych usług i świadczeń. Zawsze. Czasy komunizmu i myślenia, że mnie się coś należy tylko dlatego, że złożyłam podpis już dawno minęły. Osoby z takim myśleniem, zasilają szeregi UP czy innych OPS. Czego Wam oczywiście nie życzę.
    • nothing.at.all Re: szukanie pracy mając pracę 27.09.10, 09:34
      Po pierwsze - nie mów, że idziesz na rozmowę. Żaden pracodawca nie będzie z tego powodu szczęśliwy i nie chce pracownika co szuka nowej pracy.
      Po drugie - bierzesz wolne, jak możesz. Spóźniasz się, a potem odpracujesz. Sposóbów jest trochę.
    • ofelia1982 Re: szukanie pracy mając pracę 27.09.10, 10:17
      Że cooooo?? chcialabys mowic szefowi ze idziesz na job interview???
      Nie, no zasada jest taka, ze dopoki nie idziesz juz do szefa z wypowiedzeniem - to nikt nie wie, że szukasz pracy. Wychodzisz wczesniej z pracy pod pretekstem:
      - lekarz
      - notariusz
      - urząd skarbowy
      - złe samopoczucie
      Dopiero jak CIę będą na 100% chcieli i Ty zdecydujesz, że też chcesz - idziesz z pisemnym wypowiedzeniem do szefa i do działu HR (kadr, muszą Ci podpisać wypowiedzenie i postawić pieczątkę). Przed tym momentem nic nie mówisz i nikomu w pracy nie opowiadasz.
      • idon-t Re: szukanie pracy mając pracę 27.09.10, 11:20
        "Wychodzisz wczesniej z pracy pod pretekstem
        > :
        > - lekarz
        > - notariusz
        > - urząd skarbowy
        > - złe samopoczucie"
        Ale wtedy pracodawca będzie wiedział, że go oszukiwałam, bo zawsze zwalniałam się z powodów wymyślonych, a tu nagle ni stąd ni zowąd mam pracę, dlatego mam dylemat. Ale jednocześnie nie chcę mowić, że idę na rozmowę, bo to pracodawcę też zrazi.
    • dziewczyna_z_tulipanem Re: szukanie pracy mając pracę 27.09.10, 11:16
      No jasne, mnóstwo osób tak robi. Tylko nie możesz się rzucać w oczy pracodawcy, że szukasz, bo to oznacza problemy.
    • lili-2008 Re: szukanie pracy mając pracę 27.09.10, 12:58
      Byłam w takiej sytuacji. Dostałam pracę, która była tylko "na chwilę", a docelowej, w swojej specjalności szukałam pracując.
      Gdy dostawałam propozycję spotkania z potencjalnym pracodawcą starałam się tak umówić, żeby być już po pracy albo z samego rana, mówiąc wcześniej pracodawcy, że mam wizytę u lekarza itp. Oczywiście nie mogłam się przyznać do tego, że idę na rozmowę. Jak by to niby wyglądało?
      A rozmów nie miałam aż tak wiele, żeby co tydzień się zwalniać z pracy;)
    • rudyocicat Re: szukanie pracy mając pracę 02.10.10, 19:28
      gdybyś szła do pracy, bo masz presję kredytów na karku i praca nie spełnia Twoich oczekiwań, więc traktujesz ją tymczasowo i szukasz czegoś lepszego i to jest to zrozumiałe, że szukasz czegoś lepszego...

      no nie rozumiem tego podejścia, dostałam pracę z której jestem zadowolona ale szukam czegoś lepszego... robisz pracodawcę w jajo... co innego gdybyś tam popracowała jakiś czas i się przekonała, że on niewiele wart i zmieniasz tą pracę, ale sposób w jaki to przedstawiłaś trochę mnie razi... może to kwestia przedstawienia tej pracy i o co innego chodziło...

      co do szukania pracy w godzinach pracy to jest to nieuczciwe, bo ktoś Ci płaci za pracę a Ty za czyjeś pieniądze kombinujesz na boku... gdy takie coś wyjdzie, możesz mieć nieprzyjemności, lepiej umawiać się na spotkania po pracy, Urząd w mojej miejscowości w poniedziałki jest czynny do 17.00 więc da się to tak załatwić, żeby nie zarywać pracy... Jeśli nie masz możliwości po godzinach swojej pracy powinnaś te godziny odrobić, bo rezygnując z pracy będziesz wypunktowana za pracę lub jej brak...

    • lady.godiva Re: szukanie pracy mając pracę 02.10.10, 19:57
      Broń nas Boże przed takimi urzędnikami.
Pełna wersja