Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam...

25.09.10, 10:46
O rany, ale masakra. Umówiliśmy się w pewnym miejscu. Przyłażę, widzę-siedzi. No to podchodzę do niego, a on wstaje chwiejnie, obejmuje mi, pakuje mi język do oczodołu i prawie zabija wonią spożytej wódeczki. Wprawiło mnie to w takie osłupienie, że zamiast zwiać od razu usiadłam. Pan to wykorzystał wygłaszając bełkotliwie kwestie w rodzaju "jestem wilkiem maleńka" i usiłował mnie łapać za ten tego. Wypaliłam papierosa i stwierdziłam, że chyba jestem umówiona z kimś innym. Kurde, bałam się że za mną polezie, ale nie.
A miałam chęć na miły wieczór i być może kopulację....
    • salatka_owocowa Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 10:51
      Umow sie po raz kolejny ale uprzedz, ze kopulacja gwarantowana. Bedzie trzezwy:)
      • minasz moze zle go oceniłas 25.09.10, 13:52
        koles wiedział ze moze byc seks i poprostu nie wytrzymał napiecia

        dla mnie kazda udana randka powinna sie konczyc seksem - powinno byc to tak naturalne jak oddychanie-niestety wiekszosc osob ma straszne kompleksy stad potem takie durne komentarze
    • atakajedna86 Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 10:52
      to nie widziałaś z kim sie umawiasz..zanm sie spotkaliscie..po kilkunastu minutach rozxmowy można wywnoskowac z kim ma sie dioczynienia i można uniknąc takich randek
      • ladyhermiona Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 10:53
        Nie, randka internetowa to była... Wymieniliśmy kilka maili, wydawał się ok.
        • fomica Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 27.09.10, 14:40
          Skoro był już w użyciu język, ręce, obłapianie i ten tego, to byłaś na dobrej drodze do celu. Za szybko sie wycofałaś :-( Teraz siedz i żałuj.
    • milfur Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 10:53
      poznałaś go dwie godziny wcześniej na forum czy NK?
      • ladyhermiona Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 11:02
        Ani na forum, ani na nk. Są inne portale służące do randkowania.
    • qw994 Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 10:57
      Trudno to nawet nazwać randką :)
      • ladyhermiona Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 11:05
        Aj, musze się z tym zgodzić.
    • kombinerki.pinocheta Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 11:20
      No dobrze, ale zaliczyl czy nie? Czy jak by powiedzialy kochane forumki walczace o slowne rownouprawnienie czy tez poprawnosc, zaliczylas czy nie?

      Bo rozne relacje z randek czytalem, jeden kolo pie...l bzdury o wyjatkowosci kobiety, drugi o magii, jeszcze inny olewal babke i kazdy z nich zaliczyl, wiec to nie jest do konca jasne, takze w Twoim przypadku.
      • ladyhermiona Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 11:23
        Czytajże uważnie to sam się doczytasz, że żadnej kopulacji nie było.
        • kombinerki.pinocheta Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 11:43
          szkoda zmarnowanego czasu w takim razie, moze nastepnym razem bedzie lepiej
        • deodyma Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 28.09.10, 08:06
          mnie to w ogole dziwi, ze kobiety poznaja chlopow przez internet, nie wiedza, co to za jeden i pozniej brda im sie we lbach nie wiadomo co:D
          rownie dobrze na jego miejsce mogla przyjsc jakas siksa, ktora robila sobie z Ciebie jaja.
          glupota ludzka nie zna granic.
    • wicehrabia.julian Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 11:20
      ladyhermiona napisała:

      > A miałam chęć na miły wieczór i być może kopulację....

      jakim cudem się z nim umówiłaś? czy on w ogóle trzeźwieje?
      • ladyhermiona Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 11:24
        Wymieniliśmy kilka maili... Zawsze umawia.lam się na randki internetowe i pierwszy raz miałam taką sytuację.
        • jan_hus_na_stosie Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 11:27
          ladyhermiona napisała:

          > Wymieniliśmy kilka maili... Zawsze umawia.lam się na randki internetowe i pierw
          > szy raz miałam taką sytuację.

          pierwsza randka internetowa, która nie zakończyła się kopulacją? biedactwo :D
          • ladyhermiona Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 11:36
            Nie, nie była to pierwsza randka, która nie zakończyła się kopulacją. Jak kiedyś zaczniesz chodzić na randki będziesz wiedział jak to jest.
            • jan_hus_na_stosie [...] 25.09.10, 11:40
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • ladyhermiona Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 11:53
                Tak, tak pielęgnuj w sobie tą myśl "może i ma udane życie erotyczne, może nigdy na mnie nie spojrzy, za to będzie tylko lalą do dmuchania" Podobno na problemy z schafenfreude pomaga terapia.
                • jan_hus_na_stosie Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 11:55
                  jak dla mnie to nawet pod latarnią możesz skończyć, naprawdę mi to wisi i powiewa :)
                  • ladyhermiona Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 12:01
                    I dlatego, że co to wisi udzielasz się w wątku...
                    • jan_hus_na_stosie Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 12:04
                      to forum publiczne, każdy może się udzielać :)
                      • ladyhermiona Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 26.09.10, 08:03
                        Odczuwasz przymus udzielania się w nieinteresujących cię wątkach tylko dlatego, ze ci wolno? A rozmawiałeś o tym ze swoim terapeutą?
                        • figgin1 Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 26.09.10, 14:14
                          :D
                  • figgin1 Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 26.09.10, 14:13
                    Interlokutorka wisi ci i powiewa i pewnie dlatego dyskutujesz z nią zajdale :D
              • figgin1 Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 26.09.10, 14:12
                jan_hus_na_stosie napisał:

                > ty na randki z takim podejściem to do śmierci chodzić będziesz bo żaden facet n
                > ie będzie widział w tobie niczego więcej niż lala do dmuchania :)
                >
                Z jakim podejściem? Bo jeśli masz na myśli seks na pierwszej randce to muszę cię rozczarować. Ja z takim podejściem znalazłam normalnego faceta. Chociaż wiem, jak sie spuszczasz na samą myśl, że kiedyś się rozstaniemy :)
        • wicehrabia.julian Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 11:31
          ladyhermiona napisała:

          > Wymieniliśmy kilka maili... Zawsze umawia.lam się na randki internetowe i pierw
          > szy raz miałam taką sytuację.

          no to nic dziwnego, że trafiłaś na takiego wała, może następnym razem będzie lepiej :)
          • ladyhermiona Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 11:38
            Hrabio, gorzej być chyba nie może... Więc jestem pełna optymizmu :)
            • wicehrabia.julian Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 11:39
              ladyhermiona napisała:

              > Hrabio, gorzej być chyba nie może... Więc jestem pełna optymizmu :)

              tak to bywa z randkami netowymi, można się natknąć na potwory, ale i trafić na perełkę :D
              • ladyhermiona Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 11:57
                Mam dobry spoosób na wstępną selekcję i zazwyczaj trafiają mi się właśnie perełki. Musiałam na miesiąc wyjechać do innego miasta i chciałam sobie zorganizować czas a tu taka sytuacja...
                • wicehrabia.julian Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 12:13
                  ladyhermiona napisała:

                  > Mam dobry spoosób na wstępną selekcję i zazwyczaj trafiają mi się właśnie pereł
                  > ki. Musiałam na miesiąc wyjechać do innego miasta i chciałam sobie zorganizować
                  > czas a tu taka sytuacja...

                  a co to za sposób, podziel się może i ja skorzystam :)
                • mumia_ramzesa Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 14:33
                  Skoro trafialas na perelki to dlaczego z zadnym nie jestes? Zaliczasz i szukasz nastepnego?
                  • ladyhermiona Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 26.09.10, 08:06
                    Bo nie szukam stałego związku. Wolę układy typu FF. Nie zaliczam jednorazowo, zdecydowanie wolę dłuższe układy.
    • sundry Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 11:28
      Wybacz, ale się uśmiałam:D
      • ladyhermiona Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 11:36
        Spoko, ja też się uśmiałam :)
    • figgin1 Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 11:48
      Buhahaha! Dużo się w życiu narandkowałam, ale taka sytuacja mi się jeszcze nie zdarzyła.
    • nutka07 Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 12:17
      Na ta ewentualna kopulacje to chcialas go do siebie zaprosic?
    • mlot_na_mlotow Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 13:06
      on wstaje chwiejnie, obejmuje mi, pakuje mi język do
      > oczodołu i prawie zabija wonią spożytej wódeczki. Wprawiło mnie to w takie osł
      > upienie, że zamiast zwiać od razu usiadłam. Pan to wykorzystał wygłaszając bełk
      > otliwie kwestie w rodzaju "jestem wilkiem maleńka" i usiłował mnie łapać za ten
      > tego.

      > A miałam chęć na miły wieczór i być może kopulację...

      Dżizas, Janek ma rację... Chciałaś przecież kopulacji, to w czym problem? Facet chciał szybko przejść do tego, na co przecież miałaś chęć... :D
      • sundry Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 14:16
        Napisała: Miałam nadzieję na być może kopulację, a nie: Chciałam bzykać się z kimkolwiek, byle na drzewo nie uciekał. Nie wygląda na desperatkę.
        • mlot_na_mlotow Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 17:51
          sundry napisała:

          > Napisała: Miałam nadzieję na być może kopulację, a nie: Chciałam bzykać się z k
          > imkolwiek, byle na drzewo nie uciekał. Nie wygląda na desperatkę.

          Tak, ale używając słowa "kopulacja" w takim kontekście wyraziła jasno myśl, że ta randka nie miała celów romantyczno-uczuciowych tylko miała nieść cel czysto hedonistyczny: miły wieczór, zakończony być może kopulacją (a nie "wspólną upojną nocą"), ale nawet jeśli nie byłoby kopulacji to inne formy doprowadzania do rozkoszy dziewczyna brała pod uwagę. Trafiła zatem na faceta o identycznych oczekiwaniach- jedyne co można mu zarzucić to to, że przyszedł na randkę schlany, ale pewnie po prostu chciał sobie dodać odwagi. Facet zachował się nieelegancko, jako pijak, ale poza tym cel spotkania nie należał do romantycznych i nie miał się zakończyć spacerem w świetle księżyca :)
          • ladyhermiona Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 26.09.10, 08:09
            To, że celem randki nie miał być romantyczny spacer uzasadnia takie zachowanie? Kurczę, nie wiedziałam, że tylu buraków chodzi po forach.
            • mlot_na_mlotow Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 26.09.10, 08:48
              ladyhermiona napisała:

              > To, że celem randki nie miał być romantyczny spacer uzasadnia takie zachowanie?
              > Kurczę, nie wiedziałam, że tylu buraków chodzi po forach.

              Jeśli już mówimy o buractwie to facet jak najbardziej zachował się jak burak- przyjście na randkę nawalonym nie daje się usprawiedliwić. Ale jednak twoje oczekiwania była adekwatne do jego. Jego buractwem było tylko to, że przyszedł po kielichu. Reszta nie odbiegała w swej urodzie od twoich oczekiwań. Uznał, że ma do czynienia z kimś równym sobie: liczył na kopulację tak jak i ty (nawet jeśli dla ciebie kopulacja na pierwszej randce była tylko ewentualnością, a nie pewnością). Więc poza schlaniem nie bardzo widzę, że koleś zachował się szczególnie podle wobec ciebie, skoro w gruncie rzeczy miałaś wobec niego takie same oczekiwania jak on wobec ciebie. Nie oczekuj dżentelmaeństwa i jakichś tam "zasad", jeśli idziesz na pierwszą randkę z oczekiwaniem "kopulacji", jak to ładnie raczyłaś ująć. Oczekiwać od dresiarza czy jebaki jakichś eleganckich norm i późniejsze zaskoczenie, że facet wkłada ci łapy do majtek to zwykła naiwność. A przy tym wszystkim przyznajesz się, że w sumie to kopulacja byłaby fajną opcją... Nie widzisz, że coś tutaj się nie zgadza?
              • ladyhermiona Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 26.09.10, 08:54
                Nie umawiam się z dresiarzami. Wszyscy moi partnerzy byli w na poziomie. A wsadzanie komuś łapy w majtki w miejscu publicznym, bez odpowiedniego kontekstu jest chamstwem. Jeśli tego nie widzisz to znaczy, że brakuje ci kindersztuby. Jeśli jesteś odpowiednio młody masz jeszcze szansę coś z tym zrobić, chociaż wątpię. Kulturę wysysa się z mlekiem matki.
                • mlot_na_mlotow Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 26.09.10, 09:12
                  ladyhermiona napisała:

                  > Nie umawiam się z dresiarzami. Wszyscy moi partnerzy byli w na poziomie. A wsad
                  > zanie komuś łapy w majtki w miejscu publicznym, bez odpowiedniego kontekstu jes
                  > t chamstwem. Jeśli tego nie widzisz to znaczy, że brakuje ci kindersztuby. Jeśl
                  > i jesteś odpowiednio młody masz jeszcze szansę coś z tym zrobić, chociaż wątpię
                  > . Kulturę wysysa się z mlekiem matki.

                  Bardzo możliwe, że jestem dużo starszy od ciebie. I wcale nie bronię tego kolesia. Tylko, że idąc na randkę w określonym celu należy liczyć się z takimi niespodziankami. Bo wtedy wybierając faceta do celu czysto hedonistycznego automatycznie musisz zgodzić się na takie, a nie inne parametry intelektualno-etyczne, które skutkują czasem opisanymi przez ciebie zachowaniami. Nie twierdzę, że tak jest ze wszystkimi, ale jest to wpisane w ryzyko zadawania się z takimi ludźmi. Miałaś pecha- szkoda, ale na tym polega ryzyko.

                  Moja kondersztuba jest taka, że szanuję wszystkie kobiety, zaś nie umawiam się z takimi, które na pierwszej randce oczekują tylko jednego. Bo najprawdopodobniej w ich kręgu zainteresowań są faceci o zgoła innej etykiecie niż moja, a ja z taką grupą docelową nie chcę być kojarzony.
                  Co do Janka to nie popieram jego reakcji wobec ciebie, chcę żeby było to jasne.
                  • ladyhermiona Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 26.09.10, 09:31
                    Na jakie kurna parametry intelektualno-etyczne? Wszyscy moi faceci byli inteligentni, mieli szerokie zainteresowania, zbieżne z moimi i fajny charakter. Skad u ciebie przekonanie, że ludzie dzielą się na seksualne konserwy i dresiarzy? Prawdopodobnie nie jesteś już nastolatkiem, skąd u ciebie takie ciasne horyzonty?
                    • mlot_na_mlotow Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 26.09.10, 09:45
                      ladyhermiona napisała:

                      > Na jakie kurna parametry intelektualno-etyczne? Wszyscy moi faceci byli intelig
                      > entni, mieli szerokie zainteresowania, zbieżne z moimi i fajny charakter. Skad
                      > u ciebie przekonanie, że ludzie dzielą się na seksualne konserwy i dresiarzy? P
                      > rawdopodobnie nie jesteś już nastolatkiem, skąd u ciebie takie ciasne horyzonty
                      > ?

                      Napisałem: "intelektualno-etyczne" czyli biorę pod uwagę także etykę powiązaną jednak z intelektem. W przypadku takich kolesi często etyka łączy się z określonym sposobem myślenia.
                      OK, jeśli oczekujesz od facetów jakiegoś wyższego poziomu i sama nie oddajesz się byle komu to zwracam honor. Jednakże faceci oczekujący seksu na pierwszej randce, choćby byli nie wiem jak inteligentni to jednak wciąż istnieje duże prawdopodobieństwo, że zabraknie im klasy. Ten typ tak czasem ma. To ryzyko wpisane w działanie.
                      • ladyhermiona Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 26.09.10, 10:00
                        Ryzyko jest zawsze.
                      • figgin1 Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 26.09.10, 14:16
                        Kurde, naprawdę widzisz tylko dwie możliwości? Albo szukanie wyłacznie stałego związku albo bzykanie byle kogo? Dżizas...
              • sid.leniwiec Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 27.09.10, 18:27
                Nie wiem czy wiesz, ale nie tylko dresiarze i prostaki uprawiają seks.;)
    • minasz moze zle go oceniłaś 25.09.10, 13:57
      koleś wiedział ze moze byc seks i poprostu nie wytrzymał napiecia

      dla mnie kazda udana randka powinna sie konczyc seksem - powinno byc to tak naturalne jak oddychanie-niestety wiekszosc osob ma straszne kompleksy stad potem takie durne komentarze
    • lolcia-olcia Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 25.09.10, 14:30
      Miałam kiedyś podobną sytuację, spotykałam się z facetem jakiś już czas i na jedno ze spotkań przyszedł w podobnym stanie. Coś tam się tłumaczył, ale miał słabe argumenty... Całego spotkania może 10 min było...
    • jan_hus_na_stosie Re: moze zle go oceniłaś 26.09.10, 02:26
      to, że ktoś nie ma żadnych zasad moralnych to nawet pół biedy (jego sprawa), ale żeby się tym chwalić na publicznym forum? No cóż, robiąc coś takiego musi liczyć się z odpowiedziami innych, także negatywnymi
      • kolorowa_diablica Re: moze zle go oceniłaś 26.09.10, 04:46
        ale nikt nie każe Ci tego popierać, skrytykuj, wypowiedz się negatywnie, ale nie musisz wyzywać i obrzucać kogoś wulgaryzmami.

        a robisz to na każdym kroku, gdy nie zgadzasz się z czyjąś opinią. Nie potrafisz sklecić konstruktywnej krytyki bez bluzgania. W wątku, który nie był w żaden sposób związany z seksem, życiem erotycznym, rozwiązłością itp nazwałeś mnie dzi.wką. A ja nie życzę sobie takich określeń pod swoim adresem, bo Tobie nie podoba się moje odmienne zdanie.

        Oczywiście mogę nie wchodzić na forum.
        Tylko jak odchodzą ludzie obrażani, a nie agresorzy, to coś jest nie tak.
    • menk.a Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 26.09.10, 09:04
      Bardzo, bardzo ci współczuję, ale nie mogę przestać się śmiać. ::D:D:D:D:D:
    • rozczochrany_jelonek Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 26.09.10, 10:54
      następnym razem poinformuj przed spotkaniem mężczyznę, że nie sypiasz z pijakami :)
      • bijatyka Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 26.09.10, 10:58
        Dobre !
    • grassant Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 26.09.10, 11:32
      Jeżeli ktoś sięga po pornosa, to nie po to aby godzinę czekać na kopulację.
    • ladyhermiona Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 26.09.10, 11:41
      wacikowa napisała:

      > Czym się różni dawanie dupy od "A miałam chęć na miły wieczór i być może kopula
      > cję.... "?

      Jeśli tego nie wiesz to ci bardzo współczuję. Może kiedyś los okaże się dla ciebie łaskawszy. Najpierw jednak warto nabyć odrobinkę kultury, to znacznie zwiększa szansę na coś, co nie będzie "dawaniem dupy"
      • wacikowa [...] 26.09.10, 11:46
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • curacao75 Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 26.09.10, 12:23
      Przyznam, że już zaczęłam się zastanawiać nad tym jaka najbardziej nie udana była moja randka... ale rozmowa nt. kobiet które wybierają drogę seksualnej wolności, widać jest bardziej ciekawa. Najbardziej podobają mi się argumenty z najwyższej półki "ty zdziro" "idiotko" itd..
      :)
      Faceci mają problem z tym że kobieta może zaliczyć więcej facetów niż on kobiet. Będzie miał kompleksy bo wie że ma porównanie do jego kiepskich umiejętności w łóżku. I najbardziej denerwują się i psioczą na takie panie Ci co właśnie mają z tym największy problem...
      W ogóle męskie problemy i rozterki w łóżku są po porstu czymś o czym można książkę napisać :)
      Taki macho, wielki samiec alfa..a w łóżku biedna krucha istotka, która nie umie stawić czoła kobiecemu orgazmowi :)
      • ladyhermiona Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 26.09.10, 12:29
        A jaka była najbardziej nieudana twoja randka?
      • anneliese12 Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 26.09.10, 17:49
        curacao75 napisała:

        > Faceci mają problem z tym że kobieta może zaliczyć więcej facetów niż on kobiet

        Coś w tym jest, choć ja akurat sformułowałabym to inaczej: jeśli facet traktuje kobietę poważnie (nie na jeden skok do łożka), woli kobietę, która nie miała zbyt wielu partnerów. Długo by można dyskutować, dlaczego tak jest i czy to dobrze czy nie, ale uważam to za fakt.
      • kobieta_z_polnocy Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 26.09.10, 19:48
        Też mi się poziom dyskusji niezwykle podoba. Doceniam elokwencję i umiejętności retoryczne u niektórych rozmówców, zwłaszcza tych, co nie doczytali, że do żadnej kopulacji nie doszło.

        A że kwestia seksualności kobiet wzbudza niezdrowe emocje, to nic nowego. Typowe zwłaszcza dla ludzi, którzy uważają, że kobiety powinny być lepsze od tych "samolubnych, podatnych na zwierzęce żądze i słabych" facetów, takie odrealnione i szlachetniejsze. Typowe dla osobowości dziecka, które chce wierzyć, że tylko ono jest słabe i tylko sobie do tej słabości daje prawo, podczas gdy idealni "inni" (rodzice i dorośli) mają stanowić podporę moralności.
      • rannie.kirsted szok 26.09.10, 20:36
        a ja po tym watku jestem w CIEZKIM szoku.
        autorka osmielila sie napisac ze zdarza jej sie umawiac przez internet na seks.
        i kuzwa zaraz znalazla sie zgraja czatowych frustratow ktorzy odsadzaja ja od czci.
        jan hus, wacikowa - alez zalosni z was ludzie. naprawde, szkoda mi was, musicie miec denne zycie.
        • rannie.kirsted Re: szok 26.09.10, 20:42
          jeszcze jedno:
          a wam dziewczyny - ladyhermiona, qw994 dziwie sie ze dyskutujecie z takimi mlotami jak jan hus i wacikowa. przeciez to jest ponizej godnosci normalnego czlowieka w ogole odpowiadac na posty takich cwiercmozgow a co wiecej dac sie im obrazac. no litosci.
          • figgin1 Re: szok 26.09.10, 20:49
            Masz rację. Niestety, czasami kopanie się z koniem bywa pokusą.
          • jan_hus_na_stosie Re: szok 26.09.10, 20:58
            rannie.kirsted napisała:

            > przeciez to jest ponizej godnosci normalnego czlowieka


            też uważam, że umawianie się przez internet na seks z obcym facetem jest poniżej godności normalnego człowieka, a chwalenie się tym na publicznym forum to już jest kompletne dno
            • rannie.kirsted Re: szok 26.09.10, 21:01
              ok jan hus ja tez sie umowilam kiedys na seks przez internet i bylo nawet fajnie. a co tam, pochwale sie na forum. a to ze ty teraz nazwiesz mnie zdzira czy jakos inaczej - swiadczy wylacznie o tobie, nie o mnie. pamietaj o tym i zycze ci szczescia w zyciu, bo z tego co i jak piszesz wynika ze niewiele go masz.
              • jan_hus_na_stosie Re: szok 26.09.10, 21:33
                rannie.kirsted napisała:

                > ok jan hus ja tez sie umowilam kiedys na seks przez internet i bylo nawet fajni
                > e. a co tam, pochwale sie na forum

                trzeba było się w burdelu zatrudnić, oprócz seksu i jakąś kasę byś przynajmniej z tego miała, ale rozumiem, ty należysz do grona kobiet o dobrym sercu i postanowiłaś puszczać się za darmo, w ramach wolontariatu

                > zycze c
                > i szczescia w zyciu

                cóż ja ci mogę życzyć, chyba jedynie uniknięcia "wpadki" lub złapania jakiejś paskudnej choroby wenerycznej

                > bo z tego co i jak piszesz wynika ze niewiele go masz

                mam go wystarczająco dużo, a ostatnio nawet więcej :)
                • ladyhermiona Re: szok 26.09.10, 22:34
                  jan_hus_na_stosie napisał:
                  >
                  > trzeba było się w burdelu zatrudnić, oprócz seksu i jakąś kasę byś przynajmniej
                  > z tego miała, ale rozumiem, ty należysz do grona kobiet o dobrym sercu i posta
                  > nowiłaś puszczać się za darmo, w ramach wolontariatu

                  Wierzę na słowo, że seks z tobą to wolontariat, ale naprawdę nie wszyscy faceci są beznadziejni w łóżku.
                  • sid.leniwiec Re: szok 27.09.10, 18:29
                    > Wierzę na słowo, że seks z tobą to wolontariat, ale naprawdę nie wszyscy faceci
                    > są beznadziejni w łóżku.

                    :DDD
                    10/10
                • ladyhermiona Re: szok 26.09.10, 22:40
                  jan_hus_na_stosie napisał:
                  >
                  > mam go wystarczająco dużo, a ostatnio nawet więcej :)
                  >
                  Jesteś bardzo ciekawym człowiekiem. Brak zainteresowania objawia się u ciebie wyjątkową aktywnością w dyskusji a osobiste szczęście jadem i frustracją. Cóż, grunt, to być oryginalnym :D
                • rudyocicat Re: szok 26.09.10, 23:01
                  drogi janie
                  patrząc jak się miotasz i atakujesz kobiety, które wiedzą czego chcą, łatwo określić twój profil psychologiczny.... wbrew pozorom łatwiej jest określić typ osobowości, kogoś kto atakuje niż opowiada o sobie... opowiadać można rożne rzeczy, szczególnie w necie, ale jeśli ktoś się zaczyna rzucać niczym wesz po łysinie, to wiadomo o czym to świadczy:) to są tylko kompleksy... - mam nadzieję, że do tej pory zaskoczyłeś:)

                  no więc twoja reakcja jasno pokazuje o braku w nawiązywaniu kontaktów z płcią przeciwną, idealizowanie kobiety jako matki przy garach usługującej ojcu, nie idzie w parze z kobietą, która ma własne zdanie, a co dopiero potrzeby seksualne... dlatego konieczne jest wyrzucanie z siebie frustracji na forum, i uświadamianie niegrzecznych dziewczynek ( o których de facto możesz jedynie pomarzyć) jakie są złe...

                  i tutaj niestety muszę Cię zmartwić i złamać Twój światopogląd, więc lepiej usiądź:
                  kobiety też mają swoje potrzeby, to nie tylko faceci potrzebują seksu, to nie tylko mężczyźni zdradzają i porzucają... mało tego, kobiety mają te same prawa co mężczyźni...

                  i najważniejsze: tylko mądry facet bez kompleksów jest w stanie ujarzmić i zaspokoić tak kobietę, że nie ma potrzeby szukać dalej:)

                  dlatego dużo się ucz, czytaj, i zmień nastawienie, i co najważniejsze: zacznij trenować, czyli znajdź dziewczynę, którą będziesz w stanie potraktować jak partnera z potrzebami...
                  • jan_hus_na_stosie Re: szok 26.09.10, 23:21
                    nawet fajna analiza gdyby nie to, że z dupy wzięta :)
                    • princess_yo_yo Re: szok 27.09.10, 12:11
                      a tak a propos twojego postu powyzej, to ile ty placisz za seks 'swojej kobiecie'? bo rozumiem ze ona 'za darmo nie daje', nie wiedzialam ze zadajesz sie z prostytutka ale nie mnie oceniac ludzkie wybory.
                      • six_a Re: szok 27.09.10, 12:28
                        on dopiero po ślubie, bo teraz zrobiłby z niej zdzirę, a pszesz nie wypada moraliście;)
                        • jan_hus_na_stosie Re: szok 27.09.10, 12:42
                          idziesz w skrajności :)
                          • six_a Re: szok 27.09.10, 12:45
                            no, ale chyba nie aż takie skrajności, jak nazywanie zarabiających lepiej od ciebie kurami spod latarni, prawdaż?
                            wyczymiesz.
                            • jan_hus_na_stosie Re: szok 27.09.10, 13:18
                              a teraz to już w ogóle nie wiem o co ci chodzi
                              • six_a Re: szok 27.09.10, 13:45
                                ta to dziwne, bo nawet jakaś część tego zredukowanego wątku o tym traktowała.
                                osobie, która napisała, że zarabia więcej niż ileś tam, byłeś łaskaw odpowiedzieć, że chyba dupą zarabia pod latarnią, bo takiej idiotce to nikt by tyle nie dał. tera jaśniej czy po prostu pijany byłeś i nie jarzysz teraz?
                                a wątek był o tym, ile musi zarabiać 30-latek.

                                i koniec pieśni.
                  • sid.leniwiec Re: szok 27.09.10, 18:35
                    To jest coś co widzą wszyscy, oprócz samego zainteresowanego.:)

                    I jest to także jeden z wielu powodów, dla których ja nie uprawiam seksu z kimś kogo prawie nie znam, na pierwszej randce, etc. Bo jak sobie wyobrażę, że później okazałoby się, iż poszłam do łóżka z indywiduum typu Jan czy jakimś przygłupem (bo jeśli poznajesz kolesia np. na imprezie i znasz go 2 godziny, to tak naprawdę nic o nim nie wiesz), to chyba traumę bym przeżyła i resztę życia spędziła w celibacie.
                    • mumia_ramzesa Re: szok 27.09.10, 19:32
                      Moglabys tez trafic na swira, ktory by Ci zrobil krzywde. Ja tez sie dziwie jak mozna komus tak wierzyc po tak krotkiej znajomosci (zwlaszcza zawartej via internet).
                      • sid.leniwiec Re: szok 27.09.10, 19:39
                        Racja, ale z drugiej strony kolega kolegi, którego widzisz 5 raz, też może okazać się świrem.
        • deodyma Re: szok 28.09.10, 08:14

          rannie.kirsted napisała:

          > a ja po tym watku jestem w CIEZKIM szoku.
          > autorka osmielila sie napisac ze zdarza jej sie umawiac przez internet na seks.
          > i kuzwa zaraz znalazla sie zgraja czatowych frustratow ktorzy odsadzaja ja od c
          > zci.
          > jan hus, wacikowa - alez zalosni z was ludzie. naprawde, szkoda mi was, musicie
          > miec denne zycie.



          to zle myslisz, bardzo zle.
          mnie sie w pale nie mieci sam fakt, ze dorosla kobieta umawia sie przez internet nie wiadomo z kim i idzie na randke z mysla o tym, ze pojdie z tym nie wiadoo kim do lozka.
          moj znajomy jest psychologiem, ma do czynienia z roznymi ludzmi i opowiadal mi calkiem niedawno, ze mial do czynienia z wiezniem, ktory przez internet poznal mloda kobiete, ktora zgwalcil i zamordowal podczas pierwszej randki wlasnie.
          wydarzylo sie to kilka lat temu.
          autorka wykazala sie wyjatkowa naiwnoscia i bezmyslnoscia a ja sama bedac kobieta samotna w zyciu nie umowilabym sie z chlopem przez internet, bo po prostu babalym sie i tyle.
          ludzie nie mysla a szkoda.
    • six_a Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 27.09.10, 12:27
      fiufiu, a teraz się pochwalcie, kto dostał bana;)
      • bijatyka Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 27.09.10, 12:57
        Strach wejść na ten wontek. Normalnie.
      • menk.a Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 27.09.10, 13:03
        six_a napisała:

        > fiufiu, a teraz się pochwalcie, kto dostał bana;)
        >

        Połowę wycięli. Zamiast zostawić dla potomności i ku pamięci. A tak... nie było sprawy.
        • wiarusik Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 27.09.10, 13:04
          marzy mi się randka;)
        • wacikowa Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 27.09.10, 13:45
          Bana za takie pierdoły?:)
          • menk.a Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 27.09.10, 14:57
            wacikowa napisała:

            > Bana za takie pierdoły?:)

            Rynsztok, proszę koleżanki. Rynsztok spod budki z piwem.;)
            • wiarusik Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 27.09.10, 15:50
              chwyciłbym Cię za dupeczkę;)
            • wacikowa Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 27.09.10, 16:15
              Jedyną budkę z piwem jaka pamiętam to jak byłam gó...arą i nogi zaniosły mnie pod "diabelski kamień" w Szczyrzycu:) Ale kojarzy mi się z oranżadą i tłumem dzieciaków:))
              • menk.a Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 27.09.10, 23:43
                I jak widać od tamtych czasów nawet budki z piwem się zdewaluowały.;)
                • wacikowa Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 28.09.10, 08:11
                  Czy Ty mnie ubliżasz tera?:>
                  Jeśli tak to proszę załóż skórę,buty na obcasie i miej bat w ręce:)))
                  • menk.a Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 28.09.10, 10:04
                    Nie, nie ubliżam. Ja z tych nieubliżających. Powinnaś to wiedzieć i zawsze pamiętać.:P
                    • wacikowa Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 28.09.10, 16:01
                      No cóż pozostaje mi tylko pomarzyć:P
    • uniwersalny_login Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 27.09.10, 15:41
      Każdy zasługuje na drugą szansę ;)
    • dr.verte Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 27.09.10, 19:47
      ladyhermiona napisała:

      > O rany, ale masakra. Umówiliśmy się w pewnym miejscu. Przyłażę,


      to przychodz na te randki zamiast przylazic
    • deodyma Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 28.09.10, 08:03
      i tak na pierwszej randce poszlabys z pierwszym lepszym chlopem do lozka?
      a potem jedna z druga sie dziwi, ze chlopy ich nie szanuja...
    • netka6666 Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 28.09.10, 09:50
      Nie dawaj mu drugiej szansy. Jeśli nie dał rady zachować się na początku jak trzeba i nie dotrzymał fasonu to taki jest na co dzień. Do tych którzy pytają, czemu nie poszła z nim do łóżka: sex z pijanym to żadna przyjemność. A przecież o przyjemność w seksie chodzi. Poza tym pewnie pijanemu i tak by nie stanął.
      • ladyhermiona Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 28.09.10, 10:18
        Jeszcze nie upadłam na głowę, żeby komuś takiemu dawać jakąkolwiek szansę :) Mam pewne, hm, potrzeby, ale nie jestem desperatką by oddać się byle komu.
        • jan_hus_na_stosie Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 28.09.10, 14:14
          ladyhermiona napisała:

          > ale nie jestem desperatką by oddać się byle komu.

          owszem jesteś, tylko okłamujesz samą siebie, że jest inaczej :)
          • ladyhermiona Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 28.09.10, 15:57
            Możesz mi objaśnić, jak z informacji, ze zwiałam z "randki" wyciągnąłeś wniosek, że biorę sie za takich typów? Jesteś może specjalistą od logiki rozmytej?
    • izabellaz1 Re: Tak nieudanej randki to ja w życiu nie miałam 28.09.10, 13:49
      ladyhermiona napisała:

      > wygłaszając bełkotliwie kwestie w rodzaju "jestem wilkiem maleńka"

      A on wie jak skończył wilk z bajki o Czerwonym Kapturku?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja