Dodaj do ulubionych

Dlaczego kobiety zgrywają cnotki?

25.09.10, 22:14
I to całkiem sporo
Chociaż jest pewna grupa która cnotek nie zgrywa bo nimi są, zazwyczaj się tym nie chwalą i wstydzą a szkoda.
Natomiast pisze tu o tej sporej, większej grupie kobiet w rożnym przedziale wieku, które zgrywają cnotliwe, niskoprzebiegowe, takie które nie dają od razu i byle komu oraz ze najpierw musi sie coś pojawić, jakieś uczucia a nie tylko swędzenie między udowe.
Obserwuje to po koleżankach i znajomych, raz jedna taka studentka, średnio urodziwa lekko pulchna średnio przebojowa, miała chłopaka z którym poszła do łózka po półtorej roku chodzenia, chłopak jak chłopak, natomiast ja znając ją (nie wdając sie w szczegóły) byłem jej kochankiem dość szybko, wiedziałem o tym chłoptasiu i nawet żal mi go trochę było bo on taki zaślepiony w nią patrzył, i sądził ze był jej pierwszym i ostatnim partnerem...
Takich przykładów można mnożyć,
Bardzo znamienne jest odreagowywanie po związkach . Wtedy wiele dziewczyn folguje sobie ostro, maja wielu partnerów dość krótkim czasie, potem robią sobie miesiąc przerwy i szukają nowego chłopaka.
Często tają takie historie przed nowym chłopakiem, tają jednorazowe historie łóżkowe, często przemilczają te fragmenty życiorysu w których zaszalały ostro.
Dlaczego tak się dzieje? Nie lepiej być szczerym wobec partnera? Większość facetów nie ma oporów przed ujawnianiem stanu swojego licznika partnerów czy zaliczeń. Co taka delikwentka chce na tym ugrać?
Obserwuj wątek
    • obloczki.dwa Re: Dlaczego kobiety zgrywają cnotki? 25.09.10, 22:26
      to chyba tylko Ty spotykasz takie kobiety:), mnie moj chlopiec rozdziewiczyl i jest pierwszym i ostatnim- nie poszukuje nowych wrazen, bo mam ich az nadmiar z ukochanym;), poza tym znam 2 naprawde piekne cnotliwe i fakt do cnoty sie nie przyznaja ale co maja krzyczec? halo jestesmy dziewicami? no wez.... druga sprawa, ze zasługują na fantastycznych facetow, a samo to ze zakładasz takie watki i opisujesz te swoje "wyczyny" świadczy o tym, ze pięknej i cnotliwej niestety nie poznasz bo takie kobiety trzymaja sie z daleka od tego typu facetow, bez urazy ale mówię Ci z wlasnego doswiaczenia, jak to z takimi dziewczynami jest i kogo szukaja, a Twoja kolezanka napewno poinforowala inne kolezanki i tak sie wiesc rozniosła kim jestes
      • knight.free Re: Dlaczego kobiety zgrywają cnotki? 25.09.10, 22:31
        Ale temat nie jest o mnie, chociaż ja sie nie taje swojej przeszłości. Jak ktoś ma z tym problem to pogodzę się, i większość facetów podchodzi podobnie do tego tematu, natomiast wiekszosc kobiet zachowuje sie odwrotnie.
        Miły post, dobrze jest wiedzieć ze są rożne kobiety.


        • nie_ma_nieba Re: Dlaczego kobiety zgrywają cnotki? 26.09.10, 11:30
          josef_to_ja napisał:

          > Te piękne dziewice pewnie szukają nieprzeciętnych przystojniaków o powalającej
          > urodzie, a tacy rzadko są kryształowo czyści ;)

          I tu sie mylisz, albo malo kobiet musialo sie z toba tak naprawde zaprzyjaznic zebys sie dowiedzial czego one tak naprawde szukaja w partnerze albo masz bardzo mlode te kolezanki/przyjaciolki.
          Otoz bylam taka dziewica bardzo dlugo i od przystojnych podrywaczy uciekalam gdzie pieprz rosnie - wydawali mi sie pozerami i cala swoja popularnosc na urodzie stawiali.
          Mnie interesowali faceci z osobowoscia i jak sobie teraz pomysle to byli urody najrozniejszej ale o zadnym moja kolezanka nie powiedzialaby ze jest atrakcyjny.
    • asqe Re: Dlaczego kobiety zgrywają cnotki? 25.09.10, 22:35
      Mezczyzni wcale nie chca slysze, ze kobieta , z ktora poszli do lozka 'zaliczyla' przed nimi wielu innych. Zdarzylo mi sie nie tak dawno rozmawiac z facetem na podobne tematy po wspolnej nocy. Powiedzial, ze mial 'mnostwo dziewczyn, mnostwo', ale nie chcial powiedziec dokladnie ile. Ja sie przyznalam do ok 1/3 swoich kochankow i uslyszlam, ze jestem nimfomanka i zebym sie opamietala. Musialam sie bardzo powstrzymywac, zeby go smiechem nie zabic :D
      A mojemu partnerowi, kiedy bylam w ppowznym zwiazku, tez sie grzecznie do wszystkich przygod przyznalam, ale juz wiecej tak robic nie bede i chyba zdecyduje sie na magiczna cyfre 3:)
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Dlaczego kobiety zgrywają cnotki? 25.09.10, 23:37
          d.moll.ka napisała:

          > Jako samiec z sukcesami nie afiszuj się tak nimi, bo poddamy je w wątpliwość.
          > nie ten kogut.... Nie ta krowa... Nie ten pies... I nie ten grafzero... :P

          Bez obaw, nie znajdziesz na forum chyba żadnego faktu który dotyczył by mojego życia prywatnego(poza jedną czy dwoma prowokacjami), więc samczych sukcesów tez nie będzie :P

          Chodzi mi tylko o to że knight doskonale wpisuje się w populacje frustratów plujących bez sensu na forum.
          • d.moll.ka Re: Dlaczego kobiety zgrywają cnotki? 25.09.10, 23:41
            g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

            > Bez obaw, nie znajdziesz na forum chyba żadnego faktu który dotyczył by mojego
            > życia prywatnego(poza jedną czy dwoma prowokacjami), więc samczych sukcesów tez
            > nie będzie :P
            raz - dwiema nie dwoma prowokacjami - bo prowokocja to rodzaj żeński... - musiałam... :>
            dwa - jestem za leniwa, żeby bawić się w Miss M@rple, no sorry :D

            > Chodzi mi tylko o to że knight doskonale wpisuje się w populacje frustratów plu
            > jących bez sensu na forum.
            Hm, nie bierz tego do siebie... zauważjednak, że nie napisał na FM.... :}
    • d.moll.ka Re: Dlaczego kobiety zgrywają cnotki? 25.09.10, 23:30
      Chodzi Ci o szczerość, tak? Otwarte mówienie o swojej przeszłości seksulanej? Ale po co o tym mówić mężczyźnie? Wydaje mi się, że to mogłoby go ranić.

      Są cnotki, ale cnota im ciąży: ;)
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,116775551,116775551,uhuhu_22_letnia_dziewica_.html
        • figgin1 Re: Dlaczego kobiety zgrywają cnotki? 26.09.10, 13:25
          Ale szczerość nie implikuje spowiadania się ze wszystkiego. Nie dzwonię codziennie do mojego faceta i nie informuję go o której jadłam śniadanie, jakie skarpetki założyłam i z kim piłam kawę. Tak samo nie wręczam listy byłych facetów z imieniem, nazwiskiem i numerem PESEL. Nie popadajmy w paranoję.
          Ale też nie ukrywam, że miałam bogate życie erotyczne.
    • pennies Re: Dlaczego kobiety zgrywają cnotki? 26.09.10, 02:18
      A ty psychologiem jesteś i wiedzę na temat życia seksualnego tych "znajomych" kobiet czerpiesz z rozmów z pacjentkami czy wydaje ci się, że tak jest? Bo normalny człowiek raczej po prostu nie wie, z iloma partnerami sypia większość kobiet (w ogóle czy z jego otoczenia), z czego zwierza się swoim partnerom, a co przed nimi zataja.

      "Obserwuje to po koleżankach i znajomych"
      Ile ty masz tych koleżanek, które informują cię o liczbie swoich partnerów, a jednocześnie zatajają ją przed własnym facetem (i oczywiście z tego także ci się zwierzają)? To bardzo interesujące.

      > Często tają takie historie przed nowym chłopakiem, tają jednorazowe historie łó
      > żkowe, często przemilczają te fragmenty życiorysu w których zaszalały ostro.

      Ilu kobietom założyłeś czipa, żeby monitorować im i cipki, i dialogi w alkowie?

      Coś za dużo sobie wyobrażasz chyba.

    • qw994 Re: Dlaczego kobiety zgrywają cnotki? 26.09.10, 08:49
      Dlatego:
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,116868339,116868713,Re_wstretne_trollisko_nt_.html
      Czy już wszystko jasne?
      Niektórzy (w szczególności zakompleksieni panowie) uważają stan bycia singielką za automatyczny celibat. Dlatego kobiety kłamią i wcale im się nie dziwię.
      • kombinerki.pinocheta Re: Dlaczego kobiety zgrywają cnotki? 26.09.10, 08:54
        > za automatyczny celibat. Dlatego kobiety kłamią i wcale im się nie dziwię.

        Klamia, bo czesto obrabiaja wielu kolesi. Nie dziwie im sie, bo niewielu facetow weszloby w zwiazek z panna, ktora mialo kilku jego kolegow i pol pubu, do ktorego chodza sie bawic.

        Wystarczy troche przystopowac, ale teraz nie wypada, bo trendy jest tu i teraz z jakims przystojniakiem, przynajmniej bedzie co opowiadac kolezankom.
        • qw994 Re: Dlaczego kobiety zgrywają cnotki? 26.09.10, 08:57
          > Klamia, bo czesto obrabiaja wielu kolesi. Nie dziwie im sie, bo niewielu faceto
          > w weszloby w zwiazek z panna, ktora mialo kilku jego kolegow i pol pubu, do kto
          > rego chodza sie bawic.
          >
          > Wystarczy troche przystopowac, ale teraz nie wypada, bo trendy jest tu i teraz
          > z jakims przystojniakiem, przynajmniej bedzie co opowiadac kolezankom.

          Nie wiem, w jakim środowisku ty się obracasz, w moim takie zachowania wśród kobiet się nie zdarzają.
            • qw994 Re: Dlaczego kobiety zgrywają cnotki? 26.09.10, 09:08
              Tyle że ja uważam, że to, co ty opisujesz, to zjawisko marginalne. Nie znam kobiety, która by uprawiała seks z połowa pubu albo w celu pochwalenia się koleżankom, bo to jest trendy. A mam wrażenie, że mężczyźni widzą tylko dwie możliwości - albo madonna, albo ladacznica.
                • potworski Hahaha! 26.09.10, 13:32
                  ladyhermiona napisała:

                  > Owszem. Ja zostałam nazwana zdzirą dajacą dupy na prawo i lewo tylko dlatego, ż
                  > e nie wykluczam seksu na pierwszej randce. Niektórzy mają coś nie teges z głową


                  Klasyka gatunku. Takie teksty można zazwyczaj usłyszeć od nieudaczników, frustratów i wielbicieli dziewic, którzy mają mniejsze powodzenie u kobiet niż wieszak na ubrania. Swój brak seksualnych doświadczeń tłumaczą rzekomo romantycznym podejściem do seksu i moralnymi zasadami a idę o zakład, że w rzeczywistości każdy z nich po cichu wali konia pod kołdrą marząc, żeby jakaś panna obciągnęła mu na pierwszej randce. Niestety nie obciągają im na pierwszej ani nawet na trzeciej i trzynastej (o ile do niej dochodzi), dlatego aby wyładować swoje frustracje najlepiej nazwać te kobiety zdzirami i obrzydzić sobie do takiego stopnia, żeby samemu w swoje teorie uwierzyć.
                  • qw994 Re: Hahaha! 26.09.10, 13:39
                    To prawda.
                    Trochę nie na temat, ale podejście Kościoła to kobiet ma bardzo podobne podstawy. "Mam przez ciebie grzeszne myśli, bo jesteś grzeszna i zła."
                  • josef_to_ja Re: Hahaha! 26.09.10, 13:39
                    Mylisz się bardzo. Jestem prawiczkiem, takich kobiet nie obrażam, nie chciałbym się też z taką związać, ale to jej sprawa co robi. Kobieta, która na dyskotekach kopulowała z opalonymi na solarium dresiarzami to nie mój świat
                    • potworski Re: Hahaha! 26.09.10, 13:43
                      josef_to_ja napisał:

                      > Mylisz się bardzo. Jestem prawiczkiem, takich kobiet nie obrażam, nie chciałbym
                      > się też z taką związać, ale to jej sprawa co robi. Kobieta, która na dyskoteka
                      > ch kopulowała z opalonymi na solarium dresiarzami to nie mój świat


                      Przeczytaj raz jeszcze pierwsze zdanie w mojej wypowiedzi a potem przeanalizuj znaczenie słowa "zazwyczaj".
                      • josef_to_ja Re: Hahaha! 26.09.10, 13:49
                        Piszesz, że zazwyczaj, a ja tak nie uważam. Przygodny seks zwykle uprawiają pewne siebie kobiety, śmiałe, często takie dość konkretne. Nie każdego faceta kręcą ostre imprezowiczki. Niektórzy wolą kobiety bardziej eleganckie, stonowane, sympatyczne i miłe
                        • potworski Re: Hahaha! 26.09.10, 13:57
                          josef_to_ja napisał:

                          > Piszesz, że zazwyczaj, a ja tak nie uważam. Przygodny seks zwykle uprawiają pew
                          > ne siebie kobiety, śmiałe, często takie dość konkretne. Nie każdego faceta kręc
                          > ą ostre imprezowiczki. Niektórzy wolą kobiety bardziej eleganckie, stonowane, s
                          > ympatyczne i miłe


                          Teraz kumam=czyli te co chodzą do łóżka na pierwszej randce są nieeleganckie, niesympatyczne i niemiłe? Skąd tą teorię wytrzasnąłeś?=z obserwacji polnych myszy wpier#dalających zboże w piwnicy?
                          A ja stawiam dolary przeciwko orzechom, że twoja niechęć przed doświadczonymi babkami wynika z obawy, że gdybyś z taką w łóżku wylądował to twój brak umiejętności wyszedłby na wierzch szybciej niż tłuszcz w rosole. A z dziewicą to spoko=możesz sobie prezerwatywę na łeb założyć i liczyć na to, że ona uzna to za zwyczajowy element gry wstępnej.
                          • josef_to_ja Re: Hahaha! 26.09.10, 14:05
                            Przed każdą mógłbym się w łóżku zbłaźnić. Kobiety po wielu partnerach, które poznałem to były głównie ostre imprezowiczki, lubiące ostrą techniawkę
                            • potworski Re: Hahaha! 26.09.10, 14:15
                              josef_to_ja napisał:

                              > Przed każdą mógłbym się w łóżku zbłaźnić. Kobiety po wielu partnerach, które po
                              > znałem to były głównie ostre imprezowiczki, lubiące ostrą techniawkę


                              Widzę josef, że szczegółowe analizy prowadzisz. Pewnie gdyby cię głębiej dopytać to wykazałbyś, że kobiety mające co najmniej 5 partnerów lubią muzyczne sety Armina van Buurena, mają problem z krzywo rosnącymi ósemkami, są uczulone na pyłki kasztanowca i nie umieją obsługiwać automatycznej skrzyni biegów w Hondzie Accord?
                          • voxave Re: Hahaha! 26.09.10, 15:43
                            wynika czarno na białym,że założyciel wątku boi się śmieszności i chce wiedzieć z kim spała jego aktualna kobieta, ponieważ śmiał się z kolesia który jest z jego byłą dziewczyną i teraz obawia się że stanie się pośmiewiskiem dla innych--------a było się smiać i puszyć teraz doświadczymy tego samego
                  • etiene8912 Re: Hahaha! 26.09.10, 17:33
                    a co w momencie gdy sądzę że najpierw lepiej jest poznać kobietę ? i bynajmniej nie od razu musi być to dogłębne poznanie ?
                    sam robiłem różne rzeczy w życiu - a wyglądam niewiele lepiej niż diabeł :D, nie ma dla mnie znaczenie czy kobieta miala 10, czy 15 przede mną. ale nie krytykuj ludzi za ich poglądy - są takie a nie inne i mają do tego prawo :) więcej szacunku dla drugiego człowieka
                    • potworski Re: Hahaha! 26.09.10, 19:31
                      etiene8912 napisał:

                      > a co w momencie gdy sądzę że najpierw lepiej jest poznać kobietę ? i bynajmniej
                      > nie od razu musi być to dogłębne poznanie ?
                      > sam robiłem różne rzeczy w życiu - a wyglądam niewiele lepiej niż diabeł :D, ni
                      > e ma dla mnie znaczenie czy kobieta miala 10, czy 15 przede mną. ale nie krytyk
                      > uj ludzi za ich poglądy - są takie a nie inne i mają do tego prawo :) więcej sz
                      > acunku dla drugiego człowieka


                      A czy my jesteśmy na forum dyskusyjnym czy też na ogólnopolskim zlocie miłośników lizania się po jajkach i cip#kach? Bo o ile pamięć mnie nie myli to jednak na forum a na forum wymienia się opinie, poglądy i stanowiska. To, że ktoś jest dziewicofanem i ma z zasady awersję do kobiet mających w przeszłości paru partnerów jednorazowych to mi lata koło ch#uja, ale jeśli ktoś publicznie wygłasza takie sądy i nazywa takie osoby zdzirami, to niech się liczy z krytyką swojej opinii przez osoby mające inne postrzeganie sprawy.

                      https://img14.imageshack.us/img14/9929/gawron.jpg
                  • rannie.kirsted Re: Hahaha! 26.09.10, 20:46
                    chyba cos w tym jest.
                    ze ci biedni ludzie obrzydzaja sobie kobiety we wlasnych oczach po to zeby im tak ich przymusowy celibat nie doskwieral... smutne to naprawde:(
        • sid.leniwiec Re: Dlaczego kobiety zgrywają cnotki? 27.09.10, 19:36
          > Nie dziwie im sie, bo niewielu facetow weszloby w zwiazek z panna, ktora mialo kilku jego
          > kolegow i pol pubu, do ktorego chodza sie bawic.

          I ja jestem za tym, żeby ci faceci mówili o tym głośno i wprost wyrażali swoje oczekiwania. Wtedy będzie można skreślić ich na wstępie i nie marnować czasu.
    • mala_gorzka o to pytaja zakompleksione pierdoly 26.09.10, 11:19
      Nie chodze do spowiedzi,a facetowi mam sie spowiadac?
      I co jeszcze? podac nazwisko, liczbe stosunkow i ocene w skali 1-9?
      Uwazam sie za osobe dyskretna, seks to sprawa intymna, dotyczaca mnie i owczesnego partnera, nic nikomu to tego.

      Dla mnie kazdy byl tym jedynym i wyjatkowym, nie podlegajacym numeracji.

      Nie sciemniam, ale nie podaje liczby, a jak ktos nalega, to traci w moich oczach.
      • knight.free Re: o to pytaja zakompleksione pierdoly 26.09.10, 11:48
        > Uwazam sie za osobe dyskretna, seks to sprawa intymna, dotyczaca mnie i owczesn
        > ego partnera, nic nikomu to tego.

        Jeśli Twój mąż będzie Cię zdradzał to także powinien zachować się dyskretnie bo seks to sprawa intymna i nic Ci do tego? Każda kolejna będzie dla niego wyjątkowa nie podlegającą numeracji?
          • knight.free Re: o to pytaja zakompleksione pierdoly 26.09.10, 12:03
            > A seks przed ślubem to ta sama kategoria co zdrada? O bogowie mackowaci...

            Poprzedniczka stwierdziła że seks to sprawa intymna i nikomu do tego co robi, z kim i w jakich ilościach. No więc się pytam czy zawsze prezentuje ten styl myślenia?

            Kkiedy ktoś myśli poważnie o życiu, chce stworzyć zdrową rodzinę, być dobrym ojcem, to takie rzeczy maja znaczenie. Ktoś tu ładnie napisał że z kobietą która miała wielu partnerów seksualnych trudno stworzyć prawdziwy związek i kochająca sie parę, wiem to także z doświadczenia. To życie w kłamstwie.
            Jeśli mój durny koleżka (ani urodziwy ani mądry) zaliczył moja przyszła zonę na pierwszym spotkaniu w pubie, to jaki cel ma walka o kobietę i staranie się o nią skoro niemal każdy kto ją chciał mógł ją mieć. Oraz czy takie też będą nasze córki? Pewne rzeczy przechodzą po genach.