Problem z umową najmu :(

26.09.10, 15:12
Umówiłam się wczoraj, że wynajmę pokój w mieszkaniu studenckim od dziewczyny, która tam nie mieszka, tylko wynajmuje innym. Od października. Zapłaciłam kaucję, dostałam potwierdzenie, że zapłaciłam. Umowę mamy podpisać jutro.

Okazuje się jednak, że ta umowa jest dla mnie nie do zaakceptowania. Bo sądziłam że podpiszę umowę z nią, jak zawsze to robiłam, z miesiącem wypowiedzenia.

A ona mi teraz mówi, że muszę podpisać umowę z firmą od której ona wynajmuje, że będę tak jak ona głównym wynajmującym tego lokalu. Czyli: okres wypowiedzenia to 3 miesiące, jestem odpowiedzialna za całe mieszkanie, również pokój którego nie wynajmuję i na który nie mam wpływu. I tak ona by decydowała kto do drugiego pokoju przyjdzie, nie ja. Nie wiem nawet ile osób ma dostęp do tego mieszkania...

Nie chcę podpisywać tej umowy. Ale nie chcę też stracić kaucji, bo na moją studencką kieszeń jest to dużo, miesiąc czynszu. Czy mam prawo otrzymać zwrot pieniędzy, skoro nie przedstawiono mi w momencie wpłaty kaucji wszystkich szczegółów dotyczących umowy?
    • havana28 Re: Problem z umową najmu :( 26.09.10, 16:19
      Dlaczego zapłaciłaś kaucję bez podpisania umowy?
    • twojabogini Re: Problem z umową najmu :( 26.09.10, 16:30
      Jak najbardziej masz prawo do zwrotu kaucji, albowiem kaucja stanowi zabezpieczenie roszczeń związanych z użytkowaniem lokalu - w razie potrzeby przeznacza się ją na zapłatę zaległych rachunków, pokrycie ewentualnych szkód. O ile takich roszczeń brak, można się ubiegać o zwrot pełnej kwoty kaucji (również jeśli umowa nie doszła do skutku), w dłuższym okresie czasu podlega ona waloryzacji.
      Jeśli kobieta odmówi zwrotu wystosuj do niej pismo z żądaniem zwrotu w terminie 14 dni, po tym czasie masz prawo naliczyć odsetki ustawowe. Pilnuj się tylko aby nie nazwać kaucji zadatkiem - wtedy twoja sytuacja byłaby bardziej skomplikowana (co nie znaczy, że nie udałoby się uzyskać zwrotu całej kwoty).
      Wykaż się stanowczością i zasugeruj, że w razie problemów z otrzymaniem zwrotu pełnej kwoty jesteś gotowa skierowac sprawe do sądu.
      Jeszcze jedno - jeśli nie masz danych kobiety - koniecznie je zdobądź - przynajmniej imię, nazwisko i adres zamieszkania. Jeśli to okaże się niemożliwe, udaj że chcesz obejrzeć umowę, bo zastanawiasz się nad jej podpisaniem i spisz sobie dane firmy - zawsze to jakiś kontakt i punkt wyjscia w dochodzeniu zwrotu pieniędzy.

      • anneliese12 Re: Problem z umową najmu :( 26.09.10, 16:49
        Każda kaucja w takich wypadkach stanowi zabezpieczenie roszczeń z tytułu umowy, którą się zawarło, na umowę (konkretną!) trzeba sie powołać w momencie wpłacania kaucji. Nie wiem więc, czy to, co Ty wpłaciłaś, w ogóle jest godne miana kaucji, skoro zostało wpłacone przed podpisaniem umowy. Uwazam, ze to co ty wpłaciłaś, ma jakiś zupełnie inny status, choć na pokwitowaniu (o ile takowe wzięłaś) masz pewnie słowo "kaucja". Ale każdy prawnik ci to uwali, bo kaucją to być bez podkładki nie może.
        • anneliese12 Re: Problem z umową najmu :( 26.09.10, 17:00
          A czy ta laska ma w ogóle oficjalną zgodę od tej firmy na podnajem?
          • dziewczyna_z_tulipanem Re: Problem z umową najmu :( 26.09.10, 19:36
            Nie wiem. Ale wiem, że czegoś takiego nie podpiszę, bo to strzelanie sobie w stopę: ktokolwiek kogo ona zaprosi może spowodować nie wiem jakie szkody a ja będę musiała pokrywać. Jeśli zapomni jej się zapłacić połowę, to ja też miałabym obowiazek zapłacić za całość mieszkania.

            Na pokwitowaniu napisałyśmy "kaucja", nie wiedziałam, że to nie kaucja.
            • anneliese12 Re: Problem z umową najmu :( 27.09.10, 09:12
              To, że ta umowa jest dla ciebie bez sensu i że nie będziesz jej podpisywać, jest chyba zupełnie oczywiste, i to już od pierwszego twojego wpisu. Nasza rozmowa dotyczy tej nieszczęsnej niby-kaucji i tego, jakie masz podstawy do żądania jej zwrotu. Prawnikiem sama nie jestem, ale mam ich w rodzinie, i trochę jestem zorientowana, więc próbuję ci pomóc tu na forum.
              Syatuacja wygląda według mnie tak:
              1. Ukręciłaś bicz sama na siebie, wpłacając jakąś kasę, a ta dziewczyna jest teraz górą (bo kwestia oddania pieniędzy to wyłącznie jej dobra wola - patrz: 2)
              2. To, co jej wpłaciłaś, nie ma bez powołania się na umowę (bo takowej nie masz) żadnego konkretnego statusu prawnego, więc trudno tu mówić, że jakiekolwiek twoje roszczenia zwrotu byłyby zasadne.
              Wniosek: myśl na drugi raz, zanim cos takiego zrobisz - i oby ci się tym razem udało odzyskać pieniądze.
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Problem z umową najmu :( 27.09.10, 09:19
                > 2. To, co jej wpłaciłaś, nie ma bez powołania się na umowę (bo takowej nie masz
                > ) żadnego konkretnego statusu prawnego, więc trudno tu mówić, że jakiekolwiek t
                > woje roszczenia zwrotu byłyby zasadne.

                Niekoniecznie. Jeśli wpłata nie ma podstawy prawnej. np. nie jest zadatkiem to moim zdaniem ma pełne prawo żądać jej zwrotu - bo wpłata nie ma uzasadnienia.
                • anneliese12 Re: Problem z umową najmu :( 27.09.10, 09:37
                  Tak, oczywiście, ale teraz wszystko rozbija się właśnie o realizaję takiego roszczenia, i sprawa wygląda tak: dziewczyna ma jej pieniądze, bo autorka wątku wpłaciła coś bezzasadnie, dziewczyna nie chce jej oddać pieniędzy (załóżmy), autorce pozostaje zwykła sprawa cywilna (która, choć zapewne wygrana, jest bzdurą, z pewnością przy kwocie, o jakiej mowa). Tak to widzę, choć, podkreślam, prawnikiem nie jestem.
                  • dziewczyna_z_tulipanem Re: Problem z umową najmu :( 27.09.10, 10:56
                    Mam klucze do mieszkania jako kartę przetargową. Dziewczyna jest zupełnie niepoważna. Byłyśmy umówione o 10:00, dopiero przed chwilą udało mi się do niej dodzwonić: zaspała.
                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Problem z umową najmu :( 27.09.10, 14:08
                      dziewczyna_z_tulipanem napisała:

                      > Mam klucze do mieszkania jako kartę przetargową. Dziewczyna jest zupełnie niepo
                      > ważna. Byłyśmy umówione o 10:00, dopiero przed chwilą udało mi się do niej dodz
                      > wonić: zaspała.

                      Jeśli jeszcze masz czas przeczytać. Idziesz, rozmawiasz, mówisz że niestety umowy zaakceptować nie możesz i zupełnie naturalnie mówisz o zwrocie kaucji. Bez najmniejszych nawet wątpliwości.
                      Zresztą podejrzewam że nie będzie z tym problemu. W końcu ta dziewczyna też chce pokój wynająć a nie ludzi oszukiwać.
              • mumia_ramzesa Re: Problem z umową najmu :( 27.09.10, 13:59
                > 2. To, co jej wpłaciłaś, nie ma bez powołania się na umowę (bo takowej nie masz) żadnego konkretnego
                > statusu prawnego, więc trudno tu mówić, że jakiekolwiek twoje roszczenia zwrotu byłyby zasadne.

                Nie mam pewnosci, ale pobranie kaucji w takim przypadku moze byc wyludzeniem. W razie odmowy zwrotu mozna postraszyc te osobe sankcjami prawnymi. Na ogol ludzie sie nie znaja na tych sprawach i odpuszczaja.
                Sytuacja jest dziwna, bo nie dosc, ze kaucja zostala pobrana bez umowy najmu to jeszcze przez osobe do tego nieuprawniona. Kaucje sie placi wynajmujacemu, a tutaj jest to firma, z ktora autorka miala podpisac umowe.
Pełna wersja