najgorsza randka

28.09.10, 14:25
Najgorsze randki to moim zdaniem randki w ciemno. Widzisz jegomościa i od razu wiesz,że to nie wypali, ale przecież nie chcesz go urazić i spędzasz ten czas z nim zastanawiając się kiedy to się skończy. A on przynudza....tak jak jeden geograf , który zanudzał mnie na śmierć swoją pasją i na końcu zaproponował mi sylwestra nad jeziorem w celu pobrania próbek wody do analizy. Masakra jakaś.
    • wypedzonyzziemodzyskanych Re: najgorsza randka 28.09.10, 15:56
      7kobieta napisała:

      > ale przecież nie chcesz go urazić i spędzasz ten czas z
      > nim

      o właśnie i dlatego Polki w odróżnieniu od Angielek nie rozmawiają z nieznajomym na ulicy w środku komunikacji czy też pomieszczeniu. To poczucie winy że powie mu że musi iśc a on będzie zasmucony itd.
      Angielka powie do widzenia po pół godzinie rozmowy i nie będzie miała w środku tych naszych słowiańskich dywagacji

      • dillema Re: najgorsza randka 28.09.10, 17:19
        wypedzonyzziemodzyskanych napisał:

        > o właśnie i dlatego Polki w odróżnieniu od Angielek nie rozmawiają z nieznajom
        > ym na ulicy w środku komunikacji czy też pomieszczeniu.

        Jest w tym tylko pol prawdy :) To nie Polki nie rozmawiaja z obcymi - to Polacy generalnie. Ale jest jeszcze jeden aspekt takiej sytuacji: Angielki rozmawiaja z obcymi na ulicy poniewaz ci obcy.... je zaczepiaja, mowia cos do nich, pytaja sie jak sie czuja, jak im idzie costam. Proste - jesli w Polsce ktos zagaduje dziewczyny one tez nagle okazuja sie rozmowne, prawda? Tylko jakos nikt nie zaczyna tej rozmowy z jakiegos powodu.. :)
        • grassant Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:47
          jesli w Polsce ktos zagaduje dziewczyny one tez nagle okazuja sie rozmowne,

          haha, gdzie tak jest???
          • lacido Re: najgorsza randka 28.09.10, 21:43
            u mnie :) pod warunkiem że to nie brzmi: chciałem się zapoznać - autentyk :D
    • ladyhermiona Re: najgorsza randka 28.09.10, 16:03
      Jeśli się wie, że nie wypali to się bardzo grzecznie przeprasza i ucieka. Mało asertywni mogą się wymówić nagłym pogrzebem cioci czy coś takiego.
      • jan_hus_na_stosie Re: najgorsza randka 28.09.10, 16:09
        ladyhermiona napisała:

        > Jeśli się wie, że nie wypali to się bardzo grzecznie przeprasza i ucieka.

        no chyba, że zorientujesz się ciut za późno i twoje majtki leżą już na krześle obok :D
        • hermina1984 Re: najgorsza randka 28.09.10, 16:12
          > no chyba, że zorientujesz się ciut za późno i twoje majtki leżą już na krześle
          > obok :D


          Jasio! daruj sobie!Nikogo nie obchodzi co robiłeś w weekend :P
          • jan_hus_na_stosie Re: najgorsza randka 28.09.10, 16:17
            przy takiej głupiej gąsce jak ladyhermiona komentarzy darować sobie nie mogę, to silniejsze ode mnie :)
            • ladyhermiona Re: najgorsza randka 28.09.10, 16:25
              Oh janie, oświeć mnie głupią gąskę, i wyjaw jakim to tokiem rozumowania się posłużyłeś, kiedy z mojej ucieczki z nieudanej randki wywnioskowałeś, ze lecę na takich żuli? Proszę, mnie głupiej niewieście obca jest tak wysublimowana logika :)
        • ladyhermiona Re: najgorsza randka 28.09.10, 16:20
          jan_hus_na_stosie napisał:
          >
          > no chyba, że zorientujesz się ciut za późno i twoje majtki leżą już na krześle
          > obok :D
          >
          Głęboko współczuję życiowych doświadczeń.
    • jan_hus_na_stosie Re: najgorsza randka 28.09.10, 16:07
      7kobieta napisała:

      > A on przynudza....tak jak jeden geograf , który zanudzał mnie na śmierć swoją pasją i na końcu zaproponował mi sylwestra nad jeziorem w celu pobrania próbek wody do analizy. Masakra jakaś.


      on w przeciwieństwie do ciebie miał pasję :)
      • simply_z Re: najgorsza randka 28.09.10, 16:46
        tylko ,że nasz pasja może kogoś nudzić i odwrotnie.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: najgorsza randka 14.08.14, 19:01

          simply_z napisała:

          > tylko ,że nasz pasja może kogoś nudzić i odwrotnie.

          Ja bym powiedział że sama pasja nie ma takiego znaczenia jak nasz stosunek do tej osoby.
          Jak kogoś mocno lubimy (i chcemy przelecieć :P) to o wszystkim słuchać będziemy.
      • alpepe Re: najgorsza randka 28.09.10, 18:37
        zgadza się, mnie by pewnie taki facet zafascynował.
    • nutka07 Re: najgorsza randka 28.09.10, 17:57
      Moja znajoma miala na to sposob.
      Bierzesz torebke, mowisz ze musisz skorzystac z toalety i juz nie wracasz ;)
      • ladyhermiona Re: najgorsza randka 28.09.10, 18:02
        To jest właśnie sposób dla mało asertywnych.
        • menk.a Re: najgorsza randka 28.09.10, 18:51
          ladyhermiona napisała:

          > To jest właśnie sposób dla mało asertywnych.

          I rodzi ryzyko,ze taki porzucony, do końca życia pogrążony w traumie, będzie się odgrywał na wszystkich kobietach.:D
          • ladyhermiona Re: najgorsza randka 28.09.10, 18:58
            Swoją drogą to jestem niemal ciekawa, jaką to pasję ma j.h.n.s
            • simply_z Re: najgorsza randka 28.09.10, 19:35
              > Swoją drogą to jestem niemal ciekawa, jaką to pasję ma j.h.n.
              jak to jaką? forum fk i prowadzenie krucjaty majacej na celu nawrócenie rozwiązłych kobiet na tymże forum przesiadujacych;)
              • ladyhermiona Re: najgorsza randka 28.09.10, 19:46
                Ha ha, wyobrażam sobie jaką minę mają jego znajome jak im godzinami peroruje na ten temat :D
          • hermina1984 Re: najgorsza randka 28.09.10, 19:14
            > I rodzi ryzyko,ze taki porzucony, do końca życia pogrążony w traumie, będzie si
            > ę odgrywał na wszystkich kobietach.:D


            hahahaha :D
            to dopiero jest dyplomancja :P
            • menk.a Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:31
              To ty się chwaliłaś, że doskonalisz się w dyplomacji.:P
              • hermina1984 Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:45
                doskonale,ino bez powodzenia jak na razie :P
                a dyplomancja konkretnie mnie się w pracy przyda,żebym znowu się nie skłóciła z większą połową 100 osobowej firmy :D
      • grassant Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:54
        nutka07 napisała:

        > Moja znajoma miala na to sposob.
        > Bierzesz torebke, mowisz ze musisz skorzystac z toalety i juz nie wracasz ;)

        dlatego niektórzy faceci nie wypuszczają z rąk numerek od szatni. :)
        • jan_hus_na_stosie Re: najgorsza randka 28.09.10, 21:04
          grassant napisał:


          > dlatego niektórzy faceci nie wypuszczają z rąk numerek od szatni. :)

          wyobrażasz sobie postąpić w taki sposób z kobietą? powiedzieć, że idziesz do toalety i zwiać?
    • suomi6 Re: najgorsza randka 28.09.10, 18:01
      Też miałam kiedyś taką randkę w ciemno i koleś koniecznie chciał zobaczyć lustra weneckie w pewnej toalecie. Musiałam wymyślić coś na biegu, żeby się od niego "uwolnić" :D
    • szifty Re: najgorsza randka 28.09.10, 19:42
      Twoja myśl jest na poziomie hmm gorzej niż dziecko? Powiedz mi, kto jest głupszy z was dwojga na tej randce? Ty, która marnuje swoj, jego czas i drobne na kawe, skoro wiesz że nie wypali i nawet nie posiadasz na tyle odwagi żeby odmówić. Czy on z pasją, inteligentny ale nie w twoim typie? Ty durna pindo, nie raz widziałem takie randki siedząc z boku z kolegami. Taka jak ty uśmiecha się do innych udając ze jego słucha rozglądając się po lokalu, a my się smiejemy z ciebie jako idiotki a faceta nam po prostu żal że siedzi z taką ... Ty myślisz że faceci tego nie widzą, jak się tak umawiacie i zachowujecie? Co jeszcze śmieszniejsze w twoim poscie, nawet nie byłaś w stanie zneleźć niczego interesującego w jego pasji i prowadzić konwersacji na poziomie skoro cie zanudził. Mam nadzieję, że nie zadzwonisz nigdy do niego, zrobisz mu tym wielką przysługę.
      • jan_hus_na_stosie Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:22
        wow, aż mnie zamurowało po przeczytaniu :)
      • menk.a Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:32
        Ooo wreszcie jakaś konkurencja.:D
        • six_a Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:43
          albo jasiu se wyhodował w końcu drugiego nicka i aż go zatkało, jak siebie przeczytał;)
          • bijatyka Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:45
            No nie mogę...
          • menk.a Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:45
            six_a napisała:

            > albo jasiu se wyhodował w końcu drugiego nicka i aż go zatkało, jak siebie prze
            > czytał;)

            Sikso, ja cię nie chcę straszyć, ale ty sobie u mnie grabisz na 3 wiecheć kwiatów.:D
          • jan_hus_na_stosie Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:50
            to są pomówienia, bluźnisz kobieto
            • bijatyka Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:53
              No nareszcie ! Wesoło :D
          • ladyhermiona Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:53
            Powalił go własny gieniusz :D
    • zeberdee24 Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:17
      Słuchej i ucz się. Zarówno kobieta jak i mężczyzna, jeżeli są dobrze wychowani, powinni na randce zachowywać się tak aby okazać szacunek osobie która się z nami umówiła o ile ta osoba nie robi nic co by uwłaczało dobrym obyczajom. Jeżeli natomiast ostentacyjnie okazujesz że spotkanie cię nudzi, rozglądasz się na boki i nie odpowiadasz pełnymi zdaniami tylko mruknięciami itp. to oznacza że jesteś źle wychowana i powinnaś coś z tym zrobić jeżeli chcesz z normalnymi ludźmi spotykać się, albowiem nieokrzesanie Twoje prędzej czy później wyjdzie gdzieś. Amen.
      • hermina1984 Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:24
        . Jeżeli
        > natomiast ostentacyjnie okazujesz że spotkanie cię nudzi, rozglądasz się na bo
        > ki i nie odpowiadasz pełnymi zdaniami tylko mruknięciami itp. to oznacza że jes
        > teś źle wychowana


        ja uważam,że w takiej sytuacji trzeba powiedzieć otwarcie-sorry nie podobasz mnie się,a nie oszukiwać siebie,samca i tracić niepotrzebnie czas.
        • bijatyka Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:28
          Hermina, a mnie dziwi, że dwóch panów dokładnie wie, jak zachowywała się autorka. Że się niecierpliwiła, rozglądała niemal dłubała w nosie. W starterze przeczytałam, że nie chciała zrobić przykrości facetowi. Może ona nie potrafi odmówić wprost i chciała jakoś "przecierpieć" to spotkanie.
          • bijatyka Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:29
            Ja też mogę tu gdybać i napisać, że pan nie dał dojść do słowa autorce, bo się napawał swoim hobby.
            • bijatyka Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:31
              Sorry, jeden pan. Zebredee robił "lekcję". Nie zauważyłam, że napisał o dwóch wariantach.
            • jan_hus_na_stosie Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:40
              a ja wiem jedno, zdecydowana większość mężczyzn na randkach się stara dobrze wypaść, zainteresować czymś kobietę, natomiast wiele kobiet przychodzi na randkę z nastawieniem "zachwyć mnie", żenada :)
              • bijatyka Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:44
                Jan, nie wiadomo dokładnie, jak to było w tym przypadku. Zbyt skromny starter. Gdybym jednak nie została dopuszczona do głosu, bo miałabym jedynie słuchać o pasji rozmówcy, to raczej też bym długo nie wytrzymała. Autorka nie czmychnęła od razu. Ja jej to dopisuję na +
              • hermina1984 Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:49
                jan_hus_na_stosie napisał:

                > a ja wiem jedno, zdecydowana większość mężczyzn na randkach się stara dobrze wy
                > paść



                ale co to znaczy dobrze wypaść???????????
                ja chodzę,wróć chodziłam na randki , z założeniem,żeby się dobrze bawić,swobodnie pogadać i czuć się swobodnie w towarzystwie randkującego,a nie ,żeby dobrze wypaść,a tym bardziej zostać "kupioną" na dobre wypadnięcie :]
          • zeberdee24 Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:32
            Jak ktoś robi z godziny nudzenia się problem o którym musi poinformować publiczność, to raczej wątpliwe jest że umie na tyłku spokojnie usiedzieć i dać człowiekowi się wygadać o tej wodzie z jeziora.
            • menk.a Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:38
              zeberdee24 napisał:

              > Jak ktoś robi z godziny nudzenia się problem o którym musi poinformować publicz
              > ność, to raczej wątpliwe jest że umie na tyłku spokojnie usiedzieć i dać człowi
              > ekowi się wygadać o tej wodzie z jeziora.

              Zeb, ale to już tylko twoja nadinterpretacja lub podejrzenia, tak? ;)
              • zeberdee24 Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:44
                No chyba logiczne że to moje przypuszczenia, przecież mnie tam nie było.
                • menk.a Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:47
                  zeberdee24 napisał:

                  > No chyba logiczne że to moje przypuszczenia, przecież mnie tam nie było.

                  A bo wiesz, odniosłam wrażenie, że skoro tak pewnie się wypowiadasz o autorce, to może to ty chciałeć brać próbki wody w jej towarzystwie.;)
                  • zeberdee24 Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:51
                    Wypowiadam się w sensie ogólnym, bo autorka wyraziła swoje wątpliwości odnośnie tego jak powinna się zachować, więc wyraziłem swoje zdanie, pozwoliłem sobie ponadto na drobną uszczypliwość ponieważ miałem przyjemność z nudzącymi się od wstępu paniami spotykać i zachowują się one zawsze tak samo(zadziwiające swoją drogą):) Czy ta odpowiedź Cię satysfakcjonuje łaskawa Pani ?
                    • menk.a Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:54
                      Uuu ten sarkazm w moim kierunku... No no no.:P Jednym słowem swoje niemiłe doświadczenia odnalazłeś w tym starterze, stąd też negatywna wypowiedź.:P
                      • zeberdee24 Re: najgorsza randka 28.09.10, 21:00
                        Nie nazwałbym tych doświadczeń negatywnymi - oglądanie jak ktoś się miota i nie wie co ma ze sobą zrobić jest raczej zabawne:)
                        • menk.a Re: najgorsza randka 28.09.10, 21:05
                          No jak. Stwierdziłeś, że autorka jest nieokrzesana i źle wychowana. W czym podobna do tych, które ty miałeś (nie)przyjemność spotkać i randkować. Więc kontakt z takowymi do udanych chyba nie należy.;)
                          • zeberdee24 Re: najgorsza randka 28.09.10, 21:12
                            To że ktoś jest nieokrzesany i źle wychowany nie znaczy że musi budzić jakieś mega negatywne odczucia:) Mam na co dzień kontakt z bardzo wieloma ludźmi źle wychowanymi(często bywam w urzędach) i prawdę mówiąc niespecjalnie budzą moje reakcje emocjonalne:)
                            • menk.a Re: najgorsza randka 28.09.10, 21:16
                              A to inaczej niż u mnie. Braki w wychowaniu mnie rażą.:P
                            • figgin1 Re: najgorsza randka 30.09.10, 19:44
                              A mnie zastanawia jedno. Czemu za nieokrzesaną i źle wychowaną uznajecie autorkę, o której wiadomo tyle, ze się nudziła (nie było mowy o ostentacyjnym ziewaniu) a nie nudziarza, który zagadał dziewczynę na śmierć? Może ja staroświecka jestem, ale jak widzę, że pasjonujacy mnie temat nie wciąga rozmówcy to go kończę. I to mi wpojono jako dobre wychowanie.
            • bijatyka Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:41
              Ależ właśnie wygląda na to, że ona dała mu się wygadać, skoro w końcu zaprosił ją na sylwestra "wodnego". Myślę, że tu zawiodło doradztwo matrymonialne pt: opowiadaj o swojej pasji. Chłop chyba też powinien spytać kobietę, czym ona się interesuje. Choć nie wiem, może tu to miało miejsce. Ale autorki nie ma. To się nie dowiemy.
              • jan_hus_na_stosie Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:44
                a autorka to niemowa, do jasnej ciasnej? przecież zamiast milczeć i potakiwać bezmyślnie główką mogła zarzucić inny temat, mogła opowiedzieć mu o swoich pasjach, czyż nie? Nieeeeee, lepiej i łatwiej jest krytykować innych, prawda? :)
                • bijatyka Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:51
                  Dobra, nie gdybajmy. Może autorka wróci i coś wyjaśni. Jednego natomiast nie oczekiwałabym od takiego słuchacza: że ma sztucznie ochać i achać nad hobby rozmówcy. Jan, jakbym Ci tak poleciała moją robotą, to byś zwymiotował ! ;)
                  • jan_hus_na_stosie Re: najgorsza randka 28.09.10, 21:01
                    bijatyka napisała:

                    > Jan, jakbym Ci tak poleciała moją robotą, to byś zwymiotował ! ;)

                    myślę, że nie, ja mam szerokie spektrum zainteresowań, serio ;)
          • menk.a Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:37
            Jasnowidze widzą więcej, niż jest napisane czarno na białym. :P
          • hermina1984 Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:43
            nie,no ,ale nie zwalam winy na autorkę wątku :P po prostu wiem,że ja bym tak zrobiła jakby partner do randkowania okazał się nie ten teges ;)
            • menk.a Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:50
              hermina1984 napisała:

              > nie,no ,ale nie zwalam winy na autorkę wątku :P po prostu wiem,że ja bym tak zr
              > obiła jakby partner do randkowania okazał się nie ten teges ;)

              I zrobiłabyś źle i nieładnie, bo zamiast strzelać ślepiami na lewo i prawo, tak że aż koledzy przy sąsiednim stoliku niemal popuszczają w slipy, powinnaś być mu wdzięczna za poświęcony czas i uwagę. No! Do kąta i żałuj.:P
              • hermina1984 Re: najgorsza randka 28.09.10, 21:05
                > I zrobiłabyś źle i nieładnie, bo zamiast strzelać ślepiami na lewo i prawo, tak
                > że aż koledzy przy sąsiednim stoliku niemal popuszczają w slipy, powinnaś być
                > mu wdzięczna za poświęcony czas i uwagę. No! Do kąta i żałuj.:P


                no tak! taka wredna "feministka" jak ja,pozbawia chłopaków ze stolika obok całej rozrywki :P
                <czołga się do kąta na kolanach,żałować swojego podłego charakteru> :P
                • menk.a Re: najgorsza randka 28.09.10, 21:08
                  Jesteś, oj jesteś.:P
        • zeberdee24 Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:29
          Od godziny rozmowy jeszcze nikt nie umarł, a powiedzieć można na pożegnanie - "dziękuję, było miło, fajna z ciebie osoba ale poprzestańmy na tej jednej randce":) Chyba to milsze niż kogoś zobaczyć i od razu powiedzieć że 'sorry, nic z tego nie będzie'.
          • jan_hus_na_stosie Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:31
            zgadzam się w 100% :)
            • ladyhermiona Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:39
              Janie, jako że nie wierzę, by tak błyskotliwy i kulturalny mężczyzna jak ty nie umiał odpowiedzieć na proste pytanie zakładam, że po prostu masz wybiórczą ślepotę i go zwyczajnie nie zauważyłeś. Ponawiam więc, przybliż mi swój tok rozumowania? Bo przecież jakimś musiałeś się kierować?
              • jan_hus_na_stosie Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:41
                ale o co ci znów chodzi kobieto? :)
                • ladyhermiona Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:47
                  Klik.
                  • jan_hus_na_stosie Re: najgorsza randka 28.09.10, 20:58
                    ale ja nie twierdzę, że lecisz na żuli. Czyli co, wystarczy być trzeźwym, w miarę urodziwym i w miarę kulturalnym abyś dała się przelecieć na pierwszej randce?

                    to dalej nie stawia cię w dobrym świetle. Jedna randka to naprawdę zbyt mało aby dowiedzieć się nieco więcej o człowieku :)
                    • ladyhermiona Re: najgorsza randka 28.09.10, 21:06
                      jan_hus_na_stosie napisał:

                      > ale ja nie twierdzę, że lecisz na żuli.

                      Jak to nie twierdzisz? Mam omamy?

                      Czyli co, wystarczy być trzeźwym, w mia
                      > rę urodziwym i w miarę kulturalnym abyś dała się przelecieć na pierwszej randce
                      > ?
                      Nie.
                      Jedna randka to naprawdę zbyt mało ab
                      > y dowiedzieć się nieco więcej o człowieku :)
                      A czego miałam się dowiedzieć? Ślubu z nim brać nie planuję, kredytu nie udzielam.
                      • jan_hus_na_stosie Re: najgorsza randka 28.09.10, 21:11
                        ladyhermiona napisała:

                        > A czego miałam się dowiedzieć? Ślubu z nim brać nie planuję, kredytu nie udziel
                        > am.

                        no tak, w końcu ty go nie traktujesz jak człowieka, to dla ciebie tylko rodzaj wibratora, który posiada tętno...
                        • ladyhermiona Re: najgorsza randka 28.09.10, 21:18
                          A co ty wiesz na temat tego jak kogoś traktuję? Nie przypominam sobie byś kiedykolwiek był jednym z moich kochanków? I po raz kolejny proszę o to rozumowania, który doprowadził cię do wniosku, że oddaję się każdemu jak leci. Chyba, ze ten tok myślenia to "dowalę komuś kto jest inny niż ja to się lepiej poczuję", wtedy wystarczy przytaknąć.
                        • ladyhermiona Re: najgorsza randka 28.09.10, 21:35
                          I znowu uciekł... Taki duży chłopak a nie ma krzty odwagi cywilnej, wstyd...
                          • jan_hus_na_stosie Re: najgorsza randka 28.09.10, 22:12
                            przez telefon rozmawiałem :) a teraz siadam do pracy, muszę zarobić na swój rachunek telefoniczny, który w tym miesiącu mi przyszedł na ponad 200 zł, buuuuuu :/
                            • lacido Re: najgorsza randka 28.09.10, 22:15
                              niby taki mądry a nie potrafi się ustawić żeby rachunek zbić :D
                              • jan_hus_na_stosie Re: najgorsza randka 28.09.10, 22:30
                                od nowego miesiąca rachunek będzie dużo niższy gdyż z moją lubą będę rozmawiał w cenie minuta za 1 grosz, ale wcześniej miała telefon w innej sieci niż ja to raz, poza tym skończył mi się miesiąc temu roczny dodatkowy pakiet darmowych 120 minut miesięcznie, to dwa :/
    • kombinerki.pinocheta Re: najgorsza randka 28.09.10, 21:45
      Jeszcze nie mialem slabej randki.
      • jan_hus_na_stosie Re: najgorsza randka 28.09.10, 22:14
        chyba się domyślam dlaczego :D
    • lacido Re: najgorsza randka 28.09.10, 21:48
      e no nie wierzę, dałaś się zagadać chłopu?

      jako nienudna osoba powinnaś tak pokierować rozmową by stałą się fascynująca :)

      a koleś pewnie myślał: ponudzę, może uśnie i się wymknę cichcem <lol>
      • szifty Re: najgorsza randka 29.09.10, 15:59
        Lacido, dokładnie tak. Jeśli już trafi się taka randka na której widzisz, że partnerka wyzej sra niż dupe ma, brak zainteresowania itp. to trzeba już tylko głupka grać, paplać co się chce łącznie z tekstami lekko wieżdzającymi na nią ale w dowcipny sposób, freestyle. To może się wydawać komuś głupie ale ale czasem dobrze się na tym wychodzi, prawda jest taka że dużo kobiet jest za tępa na inteligentną randkę (często są naprawde głupie albo chcą zrobić sobie odskocznie) i szczerze mówiąc zrobienie z siebie seksistowskiego chama czasem daje zaskakujące rezultaty. Grasz dopóki nie wyczujesz cienkiej lini po zerwaniu której już będzie chciała iść do domu, ale po jej zerwaniu też się ją da ugłaskać jeśli choć troche jej się spodobałeś : ) W przypadku autorki wątku zrobiłbym tak. Szczerze, to licze że trafi mi się taka przypałowa randka na której panna będzie podziwiała ściany i stoliki obok. Zostawił bym ją w lokalu przy stoliku a sam sobie wyszedl oczywiscie po uprzednim zapłaceniu za jej kawę : ) 99% chama 1% dzentelmenta a może nawet 0,5%
    • 10iwonka10 Re: najgorsza randka 29.09.10, 16:01
      Najgorsza? Moze nie mial z toba o czy rozmawiac wiec opowiadal o swojej pasji aby o czyms mowic i nie siedziec w milczeniu. Moze dla niego to tez byla najgorsza randka....
      • 7kobieta Re: najgorsza randka 29.09.10, 21:47
        Witam
        To ja autorka wątku.
        Facet był typowym sztywniakiem w pulowerku, gadał o tej swojej geografii bo tylko tym żył, powiedział mi,że "nigdy nie był na randce z żadną panienką ani panią."
        Litości -On miał 20 parę lat a zachowywał się jak 50-latek.
        Bardzo mu się randka spodobała, nawet chciał następnej ale wymawiałam się brakiem czasu.
        Na Sylwestra też z nim nie poszłam pobierac tych nieszczęsnych próbek.

        • szifty Re: najgorsza randka 30.09.10, 18:19
          To po co się durna pindo z nim umawiałaś, z politowania? Głupia jesteś i tyle.
    • aurelia_demette Re: najgorsza randka 14.08.14, 18:08
      najbeznadziejniejsze spotkanie ever. wyobraź sobie, że na niego czekałam, po czym przyszedł z kumplem sic! (umówiliśmy się we dwójkę, oczywiście) kumpel wyglądał jak totalny hipster z warkoczem i brodą, oczywiście powiedziałam, że nie chcę z nim iść na ... no sory, ale z 2 nieznanymi facetami nie pójdę w totalnie nieoświetlone miejsce, tym bardziej, że ten koleś mi się nawet nie przedstawił, później chodziliśmy bezsensownie na pewną ulicę, okazało się, że koleś jest albo dilerem albo pośrednikiem dilera. w końcu dotarliśmy na tą pieprzoną ..., a on zaczął sobie robić skręta. jeszcze mnie później oszukał, że pali zwykłego papierosa.Okazało się , że pali marychę od końca podstawówki, tak samo tak samo papierosy i nie może rzucić, przy mnie wypalił 2 i jednego skręta. był niemiły dla mnie, śmiał się z moich odpowiedzi, a na moje opowieści/żarty odp tylko ale ... i zapomniałam jeszcze dodać, że jego kumpel miał nóż przyczepiony do przedramienia. :O
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: najgorsza randka 14.08.14, 19:02
      Trzeba było na szybkości.

      "Stary, nic z tego... Proponuję 50, piwo i spadamy każdy w swoją stronę..."
Inne wątki na temat:
Pełna wersja