A temu Państwu to gratulujemy...

28.09.10, 19:47
...głupoty co najwyżej
Ot taki artykulik czytałam dziś do kawy, choć w zasadzie mogłoby się obejść bez kawy, bo ciśnienie podnosi rewelacyjnie
biznes.onet.pl/czy-da-sie-przezyc-za-place-minimalna,18563,3698795,1,news-detal
Państwo sobie zrobili czworo dzieci, mieszkają więc w szóstkę na zawrotnej powierzchni 22 m2, pani kiedyś chodziła sprzątać, ale teraz to ona wychowuje dzieci, więc jako pełnej krwi Matkopolka pracować nie będzie. Pan za to zarabia oficjalnie najniższą krajową, a resztę pod stołem. Czynszu za mieszkanie nie płacą, bo po co (swoją drogą czynsz 600 zł za taką norę jest skandaliczny, ale to inna kwestia), rachunki noszą do opieki, niech opieka płaci. No raz im prąd odcięli, bo pan z opieki miał zapłacić a nie zapłacił, cham jeden.
Ja generalnie widzę tę rodzinę rozwojowo, pani jest młoda, jeszcze kilkoro dzieci zdąży urodzić, a i mieszkanie socjalnie szybciej się dostanie.
No nic tylko zazdrość mnie zżera.
A sama mogłabym wziąć się do roboty, skoro ci Państwo mogą, to ja na prawie 2x większym metrażu z ośmioro dzieciaczków bym upchnęła.
I tylko niech ktoś wyskoczy z argumentem, że te dzieci będą robić na moją emeryturę, to jak babcię kocham, podziabię widelcem!;)
    • kiira_korpi ups. Miało być tym Państwu nt. 28.09.10, 19:52

    • berta-live Re: A temu Państwu to gratulujemy... 28.09.10, 19:58
      A jaki im się ten najmłodszy Krzyś niedobry trafił. Cyc mu nie wystarcza i mleka się domaga.
      • bijatyka Re: A temu Państwu to gratulujemy... 28.09.10, 20:16
        :D :D :D Jak to się mówi " w dupie chlupie"
    • zeberdee24 Re: A temu Państwu to gratulujemy... 28.09.10, 20:03
      Takie same akcje są w mej rodzinnej miejscowości - np. pan 45 lat pani koło 40, mają 9 dzieci - pan niby jest rolnikiem ale pola nie uprawia bo: 'się nie opłaca', pani nie pracuje też, z resztą nigdy w życiu nie pracowali. I żyją, całkiem nieźle nawet - pan chodzi regularnie na piwko pod sklep, pani spaceruje z dziećmi... Dolce vita:)
    • wicehrabia.julian Re: A temu Państwu to gratulujemy... 28.09.10, 20:16
      kiira_korpi napisała:

      > ...głupoty co najwyżej

      to ich życie... niech robią co chcą, ale nie powinni dostawać ani złotówki i ponieść konsekwencje swojej lekkomyślności
      • gr.een Re: A temu Państwu to gratulujemy... 28.09.10, 20:22
        jakiej lekkomyslnosci?!
        Oni to robią świadomie, dla nas, dla ojczyzny, dla Polski.
        Dzięki takim ludziom jak oni ten kraj ma szansę przetrwać.
        Jeszcze się zdziwisz co z tych dzieciaków wyrośnie.
        Chyba, że wdali się w rodziców.
        • sanna.i Re: A temu Państwu to gratulujemy... 30.09.10, 09:13
          > Chyba, że wdali się w rodziców.
          Prawdopodobieństwo jest bardzo duże. Dzieci się uczą od rodziców, wyrabiają nawyki. Jesli praca "nie wejdzie im w nawyk", to będziemy mieli kolejnych do utrzymywania.
      • kiira_korpi Re: A temu Państwu to gratulujemy... 28.09.10, 20:26
        Ale zauważyłeś, jaki oni mają roszczeniowy ton? No normalnie tylko daj daj daj! Bo mi się NALEŻY! Nie wiem, czy takie sformułowanie dosłownie padło w artykule, bo drugi raz czytać go nie zamierzam, ale wydźwięk jest jednoznaczny.
        Cholera, a ja do kogo mogę zanieść swoje rachunki, żeby zapłacił?! Chętnie skorzystam.

        A prawdę mówiąc byłam przekonana, że z polskiego socjalu wyżyć się nie da (w przeciwieństwie do niemieckiego), a tu proszę - niespodzianka.
        • ind-ja Re: A temu Państwu to gratulujemy... 28.09.10, 23:23
          trudno takie sytuacje generalizowac.Ten przypadek mnie przeraza ale chyba nie wszystkie ubogie rodziny sa takimi pasozytami.Wielu bogatych ludzi rowniez prowadzi pasozytniczy tryb zycia.
          Zaznaczam,ze ten przypadek budzi we mnie groze.
    • ofelia1982 Re: A temu Państwu to gratulujemy... 28.09.10, 20:45
      "- W ogóle opieka społeczna pomaga. To dostaniemy bony na 300 złotych do sklepu spożywczego, to 100 złotych na rozpoczęcie roku szkolnego na wyprawkę dla dzieci. Teraz staramy się jeszcze o 400 złotych na książki dla dzieci, ale nie ma jeszcze decyzji. Mieliśmy już na to odłożone, ale ukradli nam wózek dla dziecka z korytarza i musieliśmy kupić wózek, a książki muszą poczekać. Dostajemy też świadczenia rodzinne. To jest 68 złotych na dziecko do 5 lat i 91 złotych na starsze. Za wielodzietność, czyli powyżej trzeciego dziecka jest dodatkowo 80 złotych i za każde kolejne też 80. No i są jeszcze zasiłki celowe, można się starać o jakiś mebel czy pralkę – wylicza pani Renata. "

      "Wychodzę z ich kamienicy w centrum Warszawy. "

      Ekstra - czyli większość na koszt Państwa, rachunki do opieki społecznej, ale w centrum Warszawy musza mieszkać i za taka melinę 600zł bez opłat płacić???
      • kiira_korpi Re: A temu Państwu to gratulujemy... 28.09.10, 20:54
        ofelia1982 napisała:
        > Ekstra - czyli większość na koszt Państwa, rachunki do opieki społecznej, ale w
        > centrum Warszawy musza mieszkać i za taka melinę 600zł bez opłat płacić???

        No toż właśnie nie płacą, przecież już nakaz eksmisji mają i się cieszą, bo większe mieszkanie dostaną. Tylko aby w centrum Warszawy, bo matka dzieciom na jakimś zadupiu to mieszkać nie będzie. A Ty to bezczelna jesteś, bo już byś ich chętnie na jakiś pipidówek przeniosła;)
    • drizzlys Re: A temu Państwu to gratulujemy... 28.09.10, 22:32
      Z calym szacunkiem... One nie beda robic na twoja emeryture... One beda ci podcieraly tylek w domu starcow a ty im bedziesz placila pieniedzmi ktore zaoszczedzilas nie majac dzieci.

      Ich rodzicow nie bedzie stac na to aby ich wlasne dzieci sie nimi opiekowaly.

      Alternatywa jest to ze twoj tylek beda podcierali pracownicy innego koloru skory i innej orientacji kulturowej i religijnej. Albo beda robily to maszyny.

      Jestes mloda wiec mam nadzieje ze za 40 lat stwierdzisz ze to co tu jest napisane sie sprawdzilo.
      • kiira_korpi Re: A temu Państwu to gratulujemy... 28.09.10, 22:45
        Z całym szacunkiem - od mojej dupy to ty się odstosunkuj. Ty mi podcierał nie będziesz.
        To ja kalkuluję, czy utrzymamy się na przyzwoitym poziomie z JEDNYM dzieckiem, a takie pasożyty rozmnażają się jak króliki. I to za moje pieniądze, że sięgnę po taki demagogiczny argument (za co z góry przepraszam - nie ciebie oczywiście, resztę forumowiczów), bo to z moich podatków idą te ich zasiłki.
        • rumak.hrabiny Re: A temu Państwu to gratulujemy... 29.09.10, 11:35
          kiira_korpi napisała:

          > Z całym szacunkiem - od mojej dupy to ty się odstosunkuj. Ty mi podcierał nie b
          > ędziesz.
          > To ja kalkuluję, czy utrzymamy się na przyzwoitym poziomie z JEDNYM dzieckiem,
          > a takie pasożyty rozmnażają się jak króliki. I to za moje pieniądze, że sięgnę
          > po taki demagogiczny argument (za co z góry przepraszam - nie ciebie oczywiście
          > , resztę forumowiczów), bo to z moich podatków idą te ich zasiłki.


          ty kalkulujesz jak utrzymać się na przyzwoitym poziomie i masz w dupie to, kto będzie pracował na twoją emeryturę, pielęgnował w szpitalu czy domu starców, więc siłą rzeczy inni muszą za ciebie kalkulować kto ci będzie na starość dupę podcierał.

          w czym więc problem?
        • drizzlys Re: A temu Państwu to gratulujemy... 29.09.10, 16:41
          Moze pisac to ty potrafisz ale z czytaniem to nie bardzo. Proces logicznego myslenia tez ci szwankuje. A wiec:

          Za 40 lat bedziesz miala pieniadze; te pieniadze czy to w postaci bitow czy tez kawalkow papieru toba sie nie zaopiekuja. Sa tylko srodkiem aby kupic uslugi zywej osoby ktora, jak to juz bylo napisane, bedzie ci podcierala tylek.

          Jezeli cale spoleczenstwo, tak jak ty, bedzie mialo tylko jedno dziecko, zabraknie ludzi do powyzszej czynnosci i rozwiazaniem bedzie sprowadzic ich z innych krajow (Polska nie bedzie na tyle bogata aby konkurowac z np. Niemcami i ci emigranci beda "nizszej" jakosci; a moze tez ich nie bedzie), zdac sie na obsluge robotow, czy tez (co jest calkiem prawdopodobne) uczestniczyc w wielkiej uroczystosci z obecnoscia rodziny i znajomych po ktorej wezma cie do pokoiku na zapleczu i w "humanitarny" sposob dokonaja eutanazji.

          Tak wiec jest w Twoim i Moim interesie aby tacy z 9-rgiem dzieci istnieli i bylo ich duzo.

          P.S. Hamska jestes....
      • berta-live Re: A temu Państwu to gratulujemy... 29.09.10, 22:55
        One nikomu nie będą podcierały tyłka. One się nigdy nie skalają żadną pracą. Też będą mieć po kilkoro dzieci i żyć z zasiłków.
    • saga55-5 Re: A temu Państwu to gratulujemy... 28.09.10, 23:32
      Potępiam cos takiego, ale chwilami.........myslę....czemu ja tak nie potrafie ???
      Żyją z dnia na dzień i mają wszystko gdzieś, a człowiek sie stara jak może i......cały czas presja bo.....rachunki, książki, oszczędności, paliwo ....itp.
      • kiira_korpi Re: A temu Państwu to gratulujemy... 28.09.10, 23:38
        No ale co Ty? Naprawdę tak byś chciała tym wózeczkiem z dzieckiem przesuwać 10 cm do przodu i do tyłu?! I to by była jedyna Twoja rozrywka;) No, oprócz seksu oczywiście. W wychodku chyba, bo oni to pewnie śpią poziomo jeden na drugim.
        • saga55-5 Re: A temu Państwu to gratulujemy... 28.09.10, 23:43
          Ha ha ha :)
          Nieeeeeeee, tak nie......ale w sensie że..........bez zmartwień na przyszłość.
          Np. przychodzi rachunek, ja wypełniam jakiś druczek, rachunek zostawiam i ....spokojna do domku.
          Ech !! fajnie tak...a ja taka głupia. :(
          Siadam przed kompem i płacę.
        • ritsuko Re: A temu Państwu to gratulujemy... 29.09.10, 07:57
          Swoją drogą ciekawe kiedy oni spłodzili te dzieci, skoro z resztą w jednym pokoiku spali... Może jak dzieci lekcje na klatce odrabiały?
    • gobi05 Re: A temu Państwu to gratulujemy... 29.09.10, 00:18
      > Państwo sobie zrobili czworo dzieci, mieszkają więc w szóstkę na zawrotnej powi
      > erzchni 22 m2, pani kiedyś chodziła sprzątać, ale teraz to ona wychowuje dzieci
      > , więc jako pełnej krwi Matkopolka pracować nie będzie.

      To się nazywa "dziedziczenie biedy". Pani Renata to wychowanka Domu Dziecka, prawdopodobnie w jej rodzinnym domu nie było lepiej, więc jej takie warunki życia nie przerażają. Ot, jest niewygodnie i tyle. Da się przeżyć.
      A ty Kiira, to jak prawiczek zupełnie - zaglądasz ludziom do łóżka. Niesłusznie. Oni nie kradną, a że kalkulują sobie, co im może dać system opieki społecznej, to ich święte prawo.
      Jedyne, co mnie martwi, to że ich dzieci prawdopodobnie tak samo będą "przedsiębiorcze", "przewidujące" i "zapobiegliwe". Właśnie dlatego uważam, że rodzice powinni dostawać ulgę podatkową na każde dziecko w wysokości średniego kosztu utrzymania wychowanka w państwowym domu dziecka. Ulgę, a nie zasiłek - wtedy to bogaci mogliby się rozmnażać i przekazywać swoje wzorce. Wtedy odsetek takich rodzin by malał. Obecnie, to niestety rośnie.
      • ritsuko Re: A temu Państwu to gratulujemy... 29.09.10, 07:55
        gobi05, w momencie w którym oni zaczęli kalkulować co im może opieka dać to już kiira i wszyscy, którzy płacą te przeklęte składki a sami muszą kalkulować jak zapłacić rachunki mają prawo się do tego przyczepić (już pomijając fakt, że sami obnażyli swoją sytuację w artykule, prawda?). I jak słusznie zauważyłeś, dzieci zyskają takie, a nie inne wzorce...
        • po_primo_balerina Re: A temu Państwu to gratulujemy... 29.09.10, 08:38
          Jak czytam coś takiego, to mi się od razu nóż w kapsie otwiera.

          Kiedyś oglądałam program, w którym była mowa o rodzinie, która posiada chyba 11 dzieci. Ojciec próbował wymienić wszystkie imiona swych dziatek ale gdzieś koło 8 się zgubił, a na pytanie Pani redaktor "Co będzie jak się urodzi następne" Odpowiedział spokojnie "No co, przecież nie wyrzucimy!"

          Opieka społeczna powinna prezerwatywy im co najwyżej kupować a nie rachunki płacić!
        • gobi05 Re: A temu Państwu to gratulujemy... 29.09.10, 09:40
          > gobi05, w momencie w którym oni zaczęli kalkulować co im może opieka dać to już
          > kiira i wszyscy, którzy płacą te przeklęte składki a sami muszą kalkulować jak
          > zapłacić rachunki mają prawo się do tego przyczepić

          Jak sama zauważyłaś, to "opieka daje", a nie płatnicy składek i podatków. Opieka społeczna właśnie po to jest, żeby wspomóc ludzi w trudnej sytuacji, i nieważne na ile byli świadomi skutków swojego postępowania zanim w niej się znaleźli. Płatnik może przyczepić się do konkretnych rozwiązań prawnych, ale nie do ich stosowania.

          > sami obnażyli swoją sytuację w artykule, prawda?

          Rozmowa trwała z parę godzin, a artykuł napisał dziennikarz, i wybrał co sam uznał za stosowne. To znaczy, że mógł pominąć np. drogę przez mękę związaną ze staraniami o ułożenie sobie życia o własnych siłach przez panią Renatę, wychowankę Domu Dziecka, prawdopodobnie pochodzącą ze środowiska, gdzie takie warunki nie są czymś niezwykłym. Mógł pominąć niezaradność życiową jej męża. Mógł pominąć wypadki losowe, przewlekłe choroby o jakich się nie mówi obcym. To nie jest tak, że każdy rodzi się sprytny i sprawny, a potem decyduje czy chce być niedołęgą i męczyć się na 22 m^2 w sześć osób.

          > I jak słusznie zauważyłeś, dzieci zyskają takie, a nie inne wzorce...

          Nawet mrówki są różne między sobą, a cóż dopiero ludzie. Ciebie też ktoś mógłby potępić za to czy owo. Ich wzorce to nie moja sprawa, dopóki żyją uczciwie. Ja bym tylko chciał, by rodziny o wzorcach takich jak moje miały lepsze szanse rozwoju. W skali kraju rodzina tych biedaków nie ma nic do tego.
          No, chyba że oni głosowali na PO. Za Kaczyńskiego deficyt budżetowy wynosił 16% i z roku na rok spadał. Za Tuska już przekroczył 52% i wciąż rośnie. Teraz rząd dobiera się do naszych przyszłych emerytur.
          • ritsuko Re: A temu Państwu to gratulujemy... 29.09.10, 09:49
            gobi05 napisał:

            > > gobi05, w momencie w którym oni zaczęli kalkulować co im może opieka dać
            > to już
            > > kiira i wszyscy, którzy płacą te przeklęte składki a sami muszą kalkulowa
            > ć jak
            > > zapłacić rachunki mają prawo się do tego przyczepić
            >
            > Jak sama zauważyłaś, to "opieka daje", a nie płatnicy składek i podatków. Opiek
            > a społeczna właśnie po to jest, żeby wspomóc ludzi w trudnej sytuacji
            , i nieważ
            > ne na ile byli świadomi skutków swojego postępowania zanim w niej się znaleźli.
            > Płatnik może przyczepić się do konkretnych rozwiązań prawnych, ale nie do ich
            > stosowania.
            O to! Opieka powinna być wsparciem tymczasowym- jestem w ciężkiej sytuacji, bo straciłem/am pracę i muszę się odbić, a nie sposobem na życie! Oni nie widzą nic złego z swojej sytuacji, poza tym, że czekają na większe mieszkanie, które im ktoś da.
            Płatnicy głosując m.in. decydują o tym jak ich pieniądze będą wydawane, ale niestety mało jest polityków, którzy chcą tu coś zmienić...

            Co do ich sytuacji, to przyjmijmy więc wersję taką jaka jest przedstawiona w artykule, bez żadnych gdybań.

            Rząd nic nie zrobi, o ile nie zmieni się mentalność ludzi. Chyba, że byłyby to radykalne kroki, ale na nie nie ma co liczyć, bo ludzie na to nie pozwolą.
            • gobi05 Re: A temu Państwu to gratulujemy... 29.09.10, 10:07
              > O to! Opieka powinna być wsparciem tymczasowym- jestem w ciężkiej sytuacji, bo
              > straciłem/am pracę i muszę się odbić, a nie sposobem na życie! Oni nie widzą ni
              > c złego z swojej sytuacji

              Nie, nie widzą. Ich dzieci prawdopodobnie też pójdą ta drogą. Chyba, że zaprzyjaźnisz się z nimi i wytłumaczysz, by spróbowały żyć inaczej (jak to było w piosence z Kiepskich).

              > Rząd nic nie zrobi, o ile nie zmieni się mentalność ludzi.

              Rząd w ogóle nie bardzo jest od takich spraw. To rzecz ustawodawcy, więc trzeba głosować na uczciwych, a nie przekręciarzy. Tu mamy - niestety - kłopot.
          • jop Re: A temu Państwu to gratulujemy... 29.09.10, 14:44
            >Jak sama zauważyłaś, to "opieka daje", a nie płatnicy składek i podatków.

            A pieniądze rozdawane przez opiekę społeczną rosną na drzewach. Rano pani Ziuta z MOPS-u idzie z koszykiem i zrywa, ile tam potrzebują.
            • kiira_korpi Re: A temu Państwu to gratulujemy... 29.09.10, 22:36
              jop napisała:

              > A pieniądze rozdawane przez opiekę społeczną rosną na drzewach. Rano pani Ziuta
              > z MOPS-u idzie z koszykiem i zrywa, ile tam potrzebują.

              O to, to. Normalny człowiek pisząc słowa - opieka daje, zastanowiłby się - a skąd bierze?;). No ale nic to, dajmy szansę wypowiedzieć się autorowi, może pozwoli prześledzić nam swój tok myślenia ;)
              • gobi05 Re: A temu Państwu to gratulujemy... 30.09.10, 08:53
                > O to, to. Normalny człowiek pisząc słowa - opieka daje, zastanowiłby się - a sk
                > ąd bierze?;).

                Płacąc podatek pozbywasz się możliwości nadzorowania, jak zostaną wydane te pieniądze. Nie mówisz: proszę pani, tu płacę za bułeczkę, a tu jest moje dwanaście groszy mojego podatku - pięć groszy na czołgi, dwa grosze na szkoły, i jeszcze grosik na opiekę społeczną...
                Tak samo nie masz wpływu na to, jak będą rozdysponowane pieniądze z twojego PIT-u. Możesz wybierać ludzi, którzy będą nadzorować, jak państwo dysponuje pieniędzmi, ale sama wpływu na to nie masz. Nie masz nawet wpływu na panią Kasię z opieki, która po prostu wykonuje swoje obowiązki.
                Z innej beczki: czy płacąc podatki możesz psioczyć na nietrafne twoim zdaniem decyzje dotyczące modernizacji uzbrojenia w polskim wojsku? No tak, możesz. Tylko jakie to ma znaczenie?
            • saga55-5 jop 29.09.10, 22:50
              Ale mnie ta ,,Twoja " ;) pani Ziuta rozbawiła :)
              Nastrój miałam dość nieciekawy, a teraz usmiecham się do kompa ( ok, wiem, cos ze mna nie tak )
              Ziuta jak widać gospodarna i zaradna jest ;)
            • berta-live Re: A temu Państwu to gratulujemy... 29.09.10, 23:07
              Obawiam się, że jakby naprawdę pieniądze rosły na drzewach, to też pani Ziuta musiałaby je zbierać, bo im by się nie chciało rano wstać.
    • reniatoja Re: A temu Państwu to gratulujemy... 29.09.10, 08:46
      To nie jest głupota, wrecz przeciwnie, cwaniactwo. Dziwni są tacy ludzie żyjący na koszt innych, ale całkiem zaradni, rzekłabym.
    • annajustyna Re: A temu Państwu to gratulujemy... 29.09.10, 08:58
      He, he, a tesc do mojego meza z tekstem wyskoczyl, ze powinien wspomagac swego brata-pasozyta, bo to brat. Paranoja!
      • reniatoja Re: A temu Państwu to gratulujemy... 29.09.10, 09:03
        wiesz co, jeszcze wspomaganie brata pasożyta, to inna kwestia - wewnatrzrodzinna. gdyby tę rodzinę wspomagali krewni, to ok, ale dlaczego zupełnie obcy ludzie, któzy nie mają i nei chca miec z tą rodziną nic wspólnego, mają utrzymywać takich obywateli? Ani oni nie są ułomni, ani upośledzeni psychicznie, po prostu leniwe cwaniaki. Takich utrzymywac na koszt podatnika to skandal. Niech ich brat i siostra utrzymują, albo neich się wezmą do roboty a nie do bzykania.
        • po_primo_balerina Re: A temu Państwu to gratulujemy... 29.09.10, 09:07
          Ale gdzie oni się bzykają na tych 22 m? przy dzieciach? Kastracja bez dwóch zdań!
          • reniatoja Re: A temu Państwu to gratulujemy... 29.09.10, 09:07
            może na tym stoliku na klatce schodowej
        • annajustyna Re: A temu Państwu to gratulujemy... 29.09.10, 09:57
          WCzesniej kilkanascie lat pobieral lewa rente, wiec wbrew pozorom podobne obciazenie dla wszytskich, nie tylko dla rodziny.
          • gobi05 Re: A temu Państwu to gratulujemy... 29.09.10, 10:09
            > WCzesniej kilkanascie lat pobieral lewa rente

            Masz na myśli szwagra, nie rodzinę z artykułu?
            • annajustyna Re: A temu Państwu to gratulujemy... 29.09.10, 10:16
              Tak, szwagra-pasozyta.
    • tytus_flawiusz Wybieracie socjalizm, to go macie 29.09.10, 10:30
      ... więc nie lejcie łez. Za waszą zgodą, za wasze pieniądze, hoduje się maszynkę do głosowania i mięso wyborcze. Oni mają tylko, żreć, pić, mnożyć się jak robactwo i głosować na swych dobroczyńców od podnoszenia VATów, akcyz i innych obciążeń fiskalnych... by żyło się lepiej - nierobom, patologii i socjalnym degeneratom
      • triss_merigold6 Re: Wybieracie socjalizm, to go macie 29.09.10, 10:55
        Zaraz, zaraz, już Weber pisał o underclass, a nie były to czasy panstwa opiekuńczego.
        • tytus_flawiusz Re: Wybieracie socjalizm, to go macie 29.09.10, 11:06
          ale wtedy "dobroczynność" była jeszcze (prawdziwą) dobroczynnością, praca pracą, a nieróbstwo nazwano nieróbstwem. Pojęcia były prawdziwe, a nie zakrzywione przez narodowo-socjalistyczną hodowlę motłochu do głosowania.
          • triss_merigold6 Re: Wybieracie socjalizm, to go macie 29.09.10, 11:14
            I rozwarstwienie społeczne był większe. Tyz prawda.
            Jako podatnik budżetówkowy i dorabiający fucham, któremu z automatu odciągają podatki i który nie korzysta z żadnej formy społecznego wsparcia, zgadzam się z Toba całkowicie. Krew mnie zalewa i mogę sobie najwyżej pokwękać w necie oraz w domu.
            • pogoda.w.kratke Nasze emerytury 29.09.10, 14:16
              Ja to bym nawet chciała móc wyskoczyć z tekstem, że te dzieci będą na nasze emerytury pracować, oraz nam tyłki podcierać, jak ktoś tam wcześniej z finezją zauważył.

              ALE, obawiam się, że nie będzie tak fajnie - nie sądzę, że wychowywanie się w takiej rodzinie nauczy te dzieci czegokolwiek innego niż życie na koszt państwa. To tak jak całe pokolenia w UK żyjące na zasiłkach. Po co do pracy, skoro państwo jakoś się opiekuje i jakoś to leci.

              Jasne, pani Renata ma 10cm żeby wózek pobujać, ale tak to by musiała iść sprzątać za minimum i to codziennie. Oraz straciłaby część zasiłku. Więc co się bardziej opłaca, no co?
    • sid.leniwiec Re: A temu Państwu to gratulujemy... 29.09.10, 16:41
      Wkurza mnie taka postawa i przesadny socjal, ale nie o tym chce pisać.
      Rzeczywiście punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Znam parę, która mieszka na 40 m2 z czterema innymi osobami (a niedługo będzie ich wszystkich siedmioro, bo dziewczyna jest w ciąży). Już jest tam jedno dziecko, trzylatek, które wychowuje się z niepracującą, żyjącą z zasiłku matką. Do tego dziadkowie na emeryturze.
      Dla mnie to już jest patologia na którą przykro patrzeć, a dla nich to sytuacja może niezbyt komfortowa, acz zupełnie normalna. I tu nie ma wielkiej nadziei na zmianę, bo ci ludzie nie należą do zaradnych życiowo. A ich dzieci prawdopodobnie powielą taki model życia, aczkolwiek cuda się zdarzają.
    • iwona.ana1 Re: A temu Państwu to gratulujemy... 30.09.10, 09:01
      kiira_korpi napisała:

      > I tylko niech ktoś wyskoczy z argumentem, że te dzieci będą robić na moją emery
      > turę, to jak babcię kocham, podziabię widelcem!;)

      dzieci na 99 % będą żyły podobnie jak mamusia
      to sie wysysa z mlekiem matki
      napłodzą kolejnych ileś tam dzieciaków i żyć bedą z pomocy MOPSu
      zanm taka osobe u siebie w powiecie, ma już około 16 dzieci i zamiar ma rodzic kolejne
      ani ona ani maz nie pracują
    • megi1973 Re: A temu Państwu to gratulujemy... 30.09.10, 11:32
      a ja bym im zasponsorowała...zapas tabletek antykoncepcyjnych
      • tytus_flawiusz Re: A temu Państwu to gratulujemy... 30.09.10, 11:41
        megi1973 napisała:

        > a ja bym im zasponsorowała...zapas tabletek antykoncepcyjnych

        O, santa simplicitas!... sprzedaliby je na allegro :-)
      • reniatoja Re: A temu Państwu to gratulujemy... 30.09.10, 11:48
        Meggi, ale zdaj sobie sprawe, że musiałabyś jeszcze za nich te tabletki zazywac, bo chyba nie sądzisz, ze pani Renata będzie pamiętac o takich pierdołach jak zabezpieczanie się przed ciążą. Regularnie, codziennie. Bądźmy realistami. Tylko sterylizacja mogłąby tu cokolwiek pomóc, tylko. No ale zakaz jest.
        • tytus_flawiusz Re: A temu Państwu to gratulujemy... 30.09.10, 11:53
          w doskonalszej wersji tej opieki - mogłaby zażywać i chłopu dawać (zamiast małżonki) :-)
        • sid.leniwiec Re: A temu Państwu to gratulujemy... 30.09.10, 17:43
          :)
    • madame.narf Re: A temu Państwu to gratulujemy... 30.09.10, 18:18
      a tej Pani gratuluję obiektywności, wyobraźni i tolerancji.

      w tym wypadku opieka społeczna pomaga przecież głównie dzieciom - które nie są winne niezaradności rodziców.

      ciekawa rzecz, że to właśnie fakt posiadania kilkorga dzieci tak bulwersuje "porządnych obywateli".
      to, że człek bezdzietny, za to nałogowy palacz, pijak czy narkoman dobrze się bawi, a potem wyląduje w szpitalu, gdzie będzie leczony "za moje pieniądze", bulwersuje już dlaczegoś o wiele mniej.

      moja kuzynka, odnosząca sukcesy bizneswoman, zaszła w drugą ciążę, gdy jej pierwsze dziecko miało pół roku.
      przez takich "porządnych obywateli" jak założycielka wątku, chodziła po ulicach kuląc się ze wstydu, przerażona, że wszyscy przechodnie będą nią gardzić, biorąc za kogoś, kto na koszt państwa mnoży się jak królik.

      jeszcze raz moje gratulacje.
      • sid.leniwiec Re: A temu Państwu to gratulujemy... 30.09.10, 18:29
        Z akcyzy jest spora kasa, która zasila budżet państwa, a narkotyki są nielegalne. Poza tym chyba mało kto pochwala alkoholizm czy narkomanię. A kuzynce współczuje patologicznego braku pewności siebie i polecam wizytę u psychologa.
        • madame.narf Re: A temu Państwu to gratulujemy... 30.09.10, 18:38
          >Z akcyzy jest spora kasa, która zasila budżet państwa, narkotyki są nielegalne...
          a co to ma do rzeczy?

          chciałaś powiedzieć przez to, że dzieci, choć może i są legalne, nie przedstawiają żadnych korzyści dla budżetu?

          to może by tak całą ubogą hołotę kastrować? albo nakładać kary za rodzenie, nie wiem, od drugiego dziecka wzwyż? to mogłoby zasilić budżet.

          przepraszam, ja po prostu nie włącze się w ogólny chór potępienia ubogich rodzin, które mają więcej niż dwoje dzieci.
          • kiira_korpi Re: A temu Państwu to gratulujemy... 30.09.10, 20:13
            Ależ Madame, ja od lat z przyjemnością zaglądam na takie fora jak rodziny wielodzietne z wyboru czy też wielodzietni.net. No wchodzę też na wielodzietni.org, ale tam to już bez przyjemności, bo to straszni ortodoksi są (chcą być świętsi od Papieża), ale to tak na marginesie;).
            Więc jak myślisz, po co czytam o radościach i troskach wielodzietnych rodzin? No przecież nie z masochistycznej przyjemności:P.
            Ja tam uważam się za fankę wielodzietności, bo sporo takich fajnych rodzin poznałam, ale jeden warunek - to musi być mądra wielodzietność!
            Bo co za przyszłość czeka dzieci w tej rodzinie? Wierzysz w to, że więcej dzieci się akurat w tej konkretnej rodzinie nie pojawi?! Bo możemy się założyć, że za parę lat będzie ich szóstka, jeżeli nie ósemka. Jakie wzorce otrzymają te dzieci? Myślisz, że ktoś dopilnuje ich nauki, będzie stymulował je intelektualnie, podsuwał książki do czytania, wyśle na kursy języków obcych, będzie dopingował, żeby zdawały na studia?!
            Kto to miałby niby zrobić? Matka, która nie ma wykształcenia, i która przede wszystkim nie ma czasu, żeby porządnie zająć się dziećmi, bo ciągle jest w ciąży albo w połogu.
            Niedługo to oni będą w ósemkę odrabiać te lekcje na korytarzu rudery na stołeczku. No chyba, że sprawę jeszcze bardziej nagłośnią, podniosą lament, że jak tak można, że oni mają dzieci, że to przyszłość narodu i dawać tu zaraz co najmniej 70.-metrowe mieszkanie, nowe najlepiej, bo im się należy.
            A z czego im państwo ma dać, to ich to już nie obchodzi.
            A ja nie mam ochotę składać się na skutki prokreacji tych Państwa, bo sama muszę co miesiąc spłacać kredyt mieszkaniowy. Inaczej musiałabym mieszkać pod mostem.
          • drizzlys Re: A temu Państwu to gratulujemy... 30.09.10, 20:31
            Bravo madame.narf

            Ciekawe ze wszyscy tutaj nie widza dalej niz 5 lat w przod. Nawoluja do sterylizacji Polakow, ciekawe ze nikt w zadnym kraju europejskim nie nawoluje publicznie do sterylizacji muzulmanow; nic dziwnego bo mozna by za to stracic zycie.

            A powodem tego jest chec posiadania wiecej pieniedzy na przyjemnosci, wycieczki itp itd. Dlatego tez nie tylko nie ma sie checi posiadania wiecej dzieci ale ma sie za zle ze ktos je ma. Nikt tez nie protestuje za bardzo gdy zagrabione podatkami pieniadze rzad marnotrawi na rzeczy najzupelniej zbedne zamiast wspomagac polityke wzrostu populacji w Polsce. Gdyby w Polsce mieszkalo 70 - 80 milionow ludzi, a na to jest dostateczna ilosc miejsca, sytuacja strategiczna naszego kraju bylaby diametralnie inna.

            A na marginesie, i w taki to tez prosty sposob nasza wspaniala cywilizacja zachodnia postanowila dobrowolnie sie unicestwic co juz zaczyna byc widoczne ale dla tlumow stanie sie oczywistym za kilkadziesiat lat.
            • sid.leniwiec Re: A temu Państwu to gratulujemy... 30.09.10, 20:37
              Nie kumasz o co chodzi w tym wątku, prawda?
              • drizzlys Re: A temu Państwu to gratulujemy... 30.09.10, 21:42
                Objasnij mnie...
                • sid.leniwiec Re: A temu Państwu to gratulujemy... 01.10.10, 05:13
                  Nie chce mi się, ale jak Ci zależy, to czytaj do skutku, może olśni.;) Aczkolwiek już pierwszy post jest oczywisty.
          • sid.leniwiec Re: A temu Państwu to gratulujemy... 30.09.10, 20:36
            Chciałam powiedzieć, że palacz zasila budżet państwa, a jeśli do tego płaci podatki, pracuje, to "za moje pieniądze" jest nie na miejscu.

            No widzisz, a ja nie lubię idiotów lub pasożytów mnożących się jak króliki. Za to do rodzin, które mają i siedmioro dzieci, ale są w stanie się utrzymać, nic nie mam.
          • berta-live Re: A temu Państwu to gratulujemy... 30.09.10, 20:59
            Spójrz na tą sytuację z punktu widzenia tych dzieci. Dopóki są bardzo małe i niekumate to i może jest im nawet fajnie. Mają cały czas matkę do dyspozycji, rodzeństwo, wszyscy na kupie sobie siedzą i żyją jak ludzie pierwotni. Ale potem zaczną dostrzegać, że coś jest nie tak. Że w domu są cały czas awantury. A na pewno są, bo takie skupisko ludzi w małym pomieszczeniu powoduje konflikty. Każdy każdemu wchodzi w drogę i nie ma możliwości żeby od siebie odpocząć.
            Potem zaczną dostrzegać jeszcze więcej. Że nie ma kasy w domu, że ładne zabawki to sobie mogą pooglądać na reklamach albo wystawach sklepowych, że inne dzieci mają lepiej. Że nie mają o czym z kolegami rozmawiać, bo nie stać ich na najnowszą część Harryego Pottera, bo nie mają kablówki, bo nie wiedzą jak smakują najnowsze produkty McDonalda, bo nie chadzają do aquaparku ani cinema city, bo mają dostęp do internetu w homeopatycznych dawkach i nawet nie wiedzą co to mp3. O ciuchach nawet nie wspomnę. Potem się okaże, że nie będą mieli co ze sobą zrobić, bo koledzy będą albo na korepetycjach, albo kursach językowych czy zajęciach sportowych. A ich rodziców na nic nie będzie stać. Uczyć też się nie będą bo nie podejrzewam, żeby mieli jakieś zacięcie i predyspozycje w tym kierunku. To zostanie im włóczenie się po ulicach i centrach handlowych z podobnymi do siebie dzieciakami. Chodzenie na ustawki albo świadczenie usług seksualnych zagranicznym turystom, celem podreperowania budżetu.

            Ja uważam, że główną zasadą jaką człowiek powinien się kierować w życiu, to nie rób drugiemu co tobie nie miłe. A ja bym nie chciała się urodzić w takiej rodzinie.
          • kiira_korpi Re: A temu Państwu to gratulujemy... 30.09.10, 21:02
            A i jeszcze coś...
            Napisałaś:
            > to może by tak całą ubogą hołotę kastrować? albo nakładać kary za rodzenie, nie
            > wiem, od drugiego dziecka wzwyż? to mogłoby zasilić budżet

            Jak na razie to nasze państwo ma pomysły zgoła odwrotne, to bezdzietni mają płacić karny podatek. No i super, to zapewne jest metoda, aby zmotywować tych wstrętnych, wygodnickich bezdzietnych, żeby się wzięli za rozmnażanie.
            No i świetnie. Tylko, że takim osobom jak ja nasze państwo nie tylko nie pomaga, a wręcz przeszkadza.
            Mam zajść w ciążę? Proszę bardzo. Tylko, że do swojej pracy po macierzyńskim już powrotu nie będę miała, bo tam nie potrzebują matki karmiącej. Tam potrzebują pracoholika, który będzie zasuwał po 12-16 godzin dziennie i za dużo nie pyszczył. Zaraz usłyszę pewnie - możesz sobie szukać innej pracy. Oczywiście - tyle, że jak ma się kredyt hipoteczny na karku i koszty stałe utrzymania co najmniej 3 tysiące (Wawa), to trzeba się szybko sprężać i brać to, co rynek oferuje. A nie grymasić.
            Becikowe? Do tego czasu, kiedy ja urodzę, na pewno już je znosą, zresztą takim 'bogatym' jak ja na pewno się nie będzie należało.
            Idźmy dalej. Jesteśmy tu z MMŻetem sami, bez rodziny. To znaczy, że babcia, dziadek w roli opiekunki odpadają. Żłobek? Marzenie ściętej głowy. Chyba, że prywatny, a to spory wydatek. A to dopiero początek kosztów. Później będzie trudniej, bo dziecko im starsze, tym więcej kosztuje. Podróże jako zbytek? To co, ja mogłam sobie wyjeżdżać na Kanary, Dominikanę czy gdzie tam jeszcze, a dziecko w domu zostawię? Dziecku też się należy zobaczyć kawałek świata.

            Przy czym ja się nie skarżę, wiem na co się decyduję. Po to studiuję dodatkowy kierunek, żeby mieć dodatkowy zawód, żeby móc pracować z domu. Kalkuluję, czy będzie nas stać z MMŻetem, bez drastycznego obniżania standardu życia, i jak nic wychodzi mi, że więcej niż jednego to nie dam rady dobrze wykształcić i przygotować do życia.
            I taka jest różnica między mną a tym Państwem, że ja myślę i mierzę zamiary według sił, a oni mówią - a jakoś to będzie! Po czym lecą do opieki i mówią - dajcie!
            • triss_merigold6 Re: A temu Państwu to gratulujemy... 01.10.10, 08:59
              Tak tylko off topic nadmienię, że - przy wszystkich Twoich zupełnie sensownych założeniach i obawach - małemu dziecku lata czy spędza wakacje nad Bałtykiem czy na Dominikanie. Więcej - często dla małego dziecka radykalna zmiana klimatu i pożywienia nie jest wskazana. Dorosły jakoś biegunkę wytrzyma, roczniak czy dwulatek może się bardzo niemiło odwodnić.
    • twojabogini Re: A temu Państwu to gratulujemy... 01.10.10, 11:01
      Moje pieniądze, moje pieniądze - to stały i słuszny w większości przypadków lament. Zupełnie nie rozumiem dlaczego jako jedna z nielicznych pracujących w tym kraju osób (bo nas pracujących jest mniejszość) mam utrzymywać 45 letnich emerytów, "ubogich" rolników, czy "chorych" na chlanie wódy. Nie rozumiem tez dlaczego mam sponsorować drogie pobyty rowerzystów w więzieniach, jak również pobyty alimenciarzy. Zastanawiam się też po ki ch.j opłacam całą rzeszę tępych urzędasów, których rokrocznie przybywa zarówno w PL (pół biedy, bo zazwyczaj są słabo opłacani), jak i w UE - gdzie stawki są kolosalne.
      Jednakże w przypadku opisanej (tendencyjnie i pod tezę) rodziny jak najbardziej jestem za tym, aby państwo ją wsparło. Cieszę się, że rodzice są na tyle zaradni, aby uzyskać od opieki społecznej przewidziane dla nich świadczenia. Cieszę się ze względu na dzieci; jedyne co mnie martwi to, że pomoc państwa dla maluchów z takich rodzin jest minimalna. Jak słusznie piszą niektórzy, w takich warunkach dzieciom trudno będzie wyrosnąć ze złych wzorców. A gdyby tak zainwestować wyrosłoby pary zdrowych, przyzwoitych podatników.
      Tymczasem ich codzienność to niedożywienie, nie zdiagnozowane w porę choroby, nie skorygowanie częstych u dzieci wad postawy, wzroku, słuchu, ksiąki raz do roku i mizerne żarcie.
      Spotkałam w zyciu dzieci, których rodzice nie byli zaradni nawet na tyle, aby zwrócić się do opieki społecznej - mieszkały w ruinie bez okien i ogrzewania, nie chodziły do szkoły, nie umiały skorzystać z normalnej toalety, były zawszone, w ich ciałach mieszkały całe kolonie różnych pasozytów, były brudne, miały odparzenia na ciele, były wychudzone, dużo mniejsze niż wskazywałby na to ich wiek, nigdy nie były u lekarza, mogę tak jeszcze długo... Opinia że dzieci w takich "naturalnych" rodzinach są nawet zdrowsze niż zadbani rówieśnicy, to mit. Takich dzieci jest w Polsce całkiem spora gromadka.
      Jeśli czegoś mi zal, to że państwo te szkraby ma głęboko gdzieś. I że podatnicy równiez mają to gdzieś - ważne zeby ich pieniądze nie szły do tych, którzy się beztrosko rozmnażają.
      Dlaczego nikogo nie oburzają prawdziwi złodzieje - ci którzy korzystają z pracy polskich pracowników, tu dorabiają się fortuny - ale podatki płacą gdzie indziej?
      • sid.leniwiec Re: A temu Państwu to gratulujemy... 03.10.10, 14:21
        A skąd wniosek, że jeśli kogoś oburza pasożytnictwo, to znaczy, że nie oburzają go inne formy złodziejstwa? Bo jest nader interesujący.:D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja