awera86666
29.09.10, 23:20
i chooojowo sie z tym czuje ..czuej wroośc osób szczególnie dwóch..z którymi pracuje non stop...zreszta kontakt
mam normalny
ale te 2 laski z ktorymi przebywam non stop mnie nie lubia, wk**wia mnie to bo mysle ze robia mi swąd koło tyłka jak mnie nie ma
np szykuja wyjscie na misto i mi nie mówia..dowiaduje sie potem od osób trzecich.... innych pracowników..one mówia o wyjsciu ale mnie nie zaproponują
nigdy w zadnej pracy nie miałam takiej sytuacji...
w ogóle mam pełno znajomych, zawsze czy to w liceum, gimnazjum na studiach miałam sporo znjomych i byłam lubiana zwsze ze wszystkimi gadałam i miałam dobry kontakt...ze wszystkimi
jeszcze te 2 od razu sie skumały...z jedna z nic przyszłysmy do pracy miesiac temu w tym samym czasie.
nie mam o czym z nimi gadac...a głupia nie jestem...te ciagle gadaja o tym kogo by przruchały z iloma nie spały, jak to nie zdradzaja swoich facetów z kim..o kochankach innych itp..... jakies historie dzikie,a ten to był słaby a tego to bym w łózku sprawidziła
nie jest to praca moich marzen..bo raczej widze sie w pracy naukowej..ale dopiero od stycznia mam szanse na prace...wiec poki co siedze na rejestracji i obieram telefony