maxwel3
30.09.10, 13:23
hej, mam problem ze swoim chłopakiem, a może już byłym? Nie proszę o złośliwe rady,a wiem, ze takich bedzie duzo, tylko o racjonalne spojrzenie na to kogoś z boku..
jestesmy razem 6 lat. Bylo cudownie, naprawde do siebie pasujemy, byly spięcia ale zawsze wszystko się jakoś układało.
W marcu tego roku pojechałam z koleżankami do Turcji i zdradziłam mojego faceta-umówiłam się z pewnym Anglikiem na dyskotekę i się z nim całowałam. tak wyszło, potrzebowałam czegoś innego, magii, a z moim chłopakiem tak średnio nam się układało. nie zapraszał mnie nigdze, nie dawał do zrozumienia że mu zależy, bł trochę wypalony. potem zaczał pisać że bardzo tęskni, zalezy mu itd.
wróciłam i powiedziałam mu o wszystkim, 2 dni było ok, wybaczyl a potem zaczął sam szaleć, oglądać się za dziewczynami.. było parę kłótni przez to. pił, chodził na imprezy beze mnie.
jakoś się dogadaliśmy i w maju pojechaliśmy na całe wakacje do Szkocji pracować.
Tam bez powodu w połowie wyjazdu zacząl mnie unikac, przestał przytulać. Obczaiłam, że w internecie ogląda dziewczyny które z nami pracują i szuka z nimi kontaktu, do jednej nawet startował. zrobiłam awanturę, zerwaliśmy. wtedy zaczął bezczelnie już bez skrupółów je podrywać..ale przeboleliśmy to jakoś, ostatni miesiąc spędzilismy razem, jako para. świetnie się razem bawiliśmy, zwiedzalismy Szkocję...było bosko.
Wrócilam do Polski i przemyslalam sobie wszystko i powiedzialam mu że to koniec, ze za bardzo mnie to boli jak mnie traktował tam i że nie chcę. on był spokojny, powiedział że mu zależy i że chce wszystko naprawic...ja chodzilam co wieczor ze znajomymi, nie mowilam mu gdzie ide mimo ze pytal...
w koncu sam poszedl do klubu i kolezanka mowila bo widziala, ze podrywal jakies laski...
i znow wielka awantura, bo przeciez z nim zerwalam, sama nie mowilam gdzie chodze itd...
ale mowil ze mu zalezy i ze sie bedzie staral, a dalej robi to, przez co sie rozstaiśmy...
i stoję w martwy punkcie, bo wiem ze obojgu nam na sobie zależy, ale sytuacja wymyka się spod kontroli...co mam zrobić? chcialam zeby się staral i przyjechał do mnie, dał kwiata...a on ..? stara sie tylko w slowach..