ludzi i ich problemy z dupy

30.09.10, 14:00
dlaczego jest tak, ze zrozpaczone laski pisza na forum: pomozcie, nie wiem co zrobic, doradzcie (np. kasiatysiacnumerkow, ale nie tylko), czlowiek sie produkuje, praktycznie daje gotowe rozwiazanie, wtedy ona: nie, to jest be, ty sie nie znasz, a w ogole to ja tylko chcialam uslyszec, ze moj misiaczek jest cudowny. no kurka no
    • notoja11 Re: ludzi i ich problemy z dupy 30.09.10, 14:05
      wychodzę z założenia, że to, co dla mnie może być problemem z dupy, dla kogoś innego może być problemem istotnym.

      a w razie czego jest proste wyjście - nie muszę odpisywać na taki post, który mnie drażni - co i innym polecam;) no stress
      • tabeletka Re: ludzi i ich problemy z dupy 30.09.10, 14:21
        no ja tez zawsze wychodze z takiego zalozenia, dlatego odpisuje, staram sie pomoc. a kolezanka za kilka postow pisze: ale on nie jest taki zly, ja go kocham, jak zatrzymac go przy sobie?
    • menk.a Re: ludzi i ich problemy z dupy 30.09.10, 14:20
      Bo ona jest zaangażowana emocjonalnie w problem, jest w jego centrum, stąd nie dostrzega wydawałoby sie oczywistych rozwiązań, zagrożeń czy własnych głupich decyzji. Mało tego. Prawdopodobnie nawet nie dostrzega problemu, uwiera ją i sama nie wie jeszcze co (dlatego pisze na forum, ale nie przyjmuje uwag, bo te kłócą się z jej obrazem sytuacji).
      • tabeletka Re: ludzi i ich problemy z dupy 30.09.10, 14:23
        masz racje, tylko ze ja tez angazuje sie emocjonalnie, staram sie pomoc, ba! bronic przed innym forumowiczami, a wtedy ona z takim czyms wyskakuje, ze mi rece opadaja.
        • alpepe Re: ludzi i ich problemy z dupy 30.09.10, 14:24
          no widzisz, na drugi raz będziesz wiedziała, że inni forumowicze wcale nie są tacy źli :-)
          • tabeletka Re: ludzi i ich problemy z dupy 30.09.10, 14:29
            taa, chyba ktos sie musi w piersi zaczac bic....
        • menk.a Re: ludzi i ich problemy z dupy 30.09.10, 14:31
          Rozumiem. Trzeba jednak wziąć poprawkę na to, że ludzie potrafią podchodzić do swojego problemu jak pies do jeża. I nim naprawdę sobie go uświadomią, przyjmą do wiadomości i pogodzą się z faktem, że mają jakiś problem i że chcą coś zmienić, i pracować, i działać, mija mnóstwo czasu czasem liczonego w latach. ;) Natomiast gros ludzi papla sie w swoim błotku, zajmują forum, ale to nie znaczy, że chcą cokolwiek ruszyć. Pomijam już te trolle dardanelskie.:D
          • sid.leniwiec Re: ludzi i ich problemy z dupy 30.09.10, 17:15
            Menia mądrze pisze. Dodatkowo osoba zakładająca wątek z problemem oczywistym, oczekuje pogłaskania po główce oraz napisania np. "to nic, że cię zdradza, tak naprawdę bardzo cię kocha i od jutra będzie wierny" i chce w to uwierzyć. Nie szuka konstruktywnych rad i oceny, chce wyrzucić z siebie problem i dostać pocieszenie.
    • a_nonima Re: ludzi i ich problemy z dupy 30.09.10, 14:22
      Święte słowa Menia.
      • menk.a Re: ludzi i ich problemy z dupy 30.09.10, 14:32
        a_nonima napisała:

        > Święte słowa Menia.

        Wiem, wiem. Mądra jestem, kiedy komuś radzę. Podkreślam wężykiem: komuś.:D
    • alpepe rozwalić cię problemem? To poczytaj: 30.09.10, 14:23
      forum.gazeta.pl/forum/w,583,117022031,117022031,TCHIBO_Czy_mozna_zglosic_do_inspekcji_handlowej_.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,907,117029554,117029554,polkniecie_osci_z_ryby_przez_dziecko_.html
      To są dopiero aparatki. A już ta od ości przeszła samą siebie.
      Aha, był też jeden wątek, ale nie chce mi sie szukać, kobiety, która dopytywała się, czy to możliwe, że jej miesięczne dziecko ma zespół Downa, a nikt się nie poznał.
      • tabeletka Re: rozwalić cię problemem? To poczytaj: 30.09.10, 14:32
        akurat w pierwszym wypadku sensownie babka pisze :P
        my point is: moge zajac sie kazdym problemem, sa ludzie, ktorych najprostsze rzeczy przerastaja i tez zanda to hanba cos im podpowiedziec. wkurza mnie tylko, a widze to czesto na forum, oszukiwanie czytelnikow i nastawienie: a pocaluj mnie w dupe, i tak wiem najlepiej
        • alpepe Re: rozwalić cię problemem? To poczytaj: 30.09.10, 14:34
          no nie mów, że pisze sensownie. Wymyśla teorie spiskowe i tyle.
          • tabeletka Re: rozwalić cię problemem? To poczytaj: 30.09.10, 14:39
            e no nie wiem, moja ciotka sie w tym wyspecjalizowala w niemczech, no i powiem ci, ze wystarczy ich przycisnac i znajdzie sie i kombinezonik, i co tam jeszcze chcesz.
            moge naprawde uwierzyc, ze oni tymi super-hiper gazetkami ludzi w bambuko robia, ktorzy leca, pedza, zeby promocyjny kombinezon kupic. zdecydowana wiekszosc po odeslaniu z kwitkiem kupi po prostu makaron i kalafiora, a ci co sie awanturuja, dostana kombinezonik, zeby zamkneli ryje
            • alpepe Re: rozwalić cię problemem? To poczytaj: 30.09.10, 14:41
              dobra dobra, widzę, że nie przeczytałaś całego wątku!!!
              • tabeletka Re: rozwalić cię problemem? To poczytaj: 30.09.10, 14:42
                haha no nie, tylko pierwszy wpis :D aaa to dobra, czytam do konca :)
        • alpepe Re: rozwalić cię problemem? To poczytaj: 30.09.10, 14:35
          bo zwykle chodzi tylko o utwierdzenie się we własnym zdaniu i forumowe głaski.
    • nothing.at.all Re: ludzi i ich problemy z dupy 30.09.10, 14:24
      Bo wiele osób chce przeczytać coś co potwierdzxi ich słowa, myslenie, pragnienia. I wcale nie chce obiektywnej opnii. Jesli Cię ich problemy deneruwją to nie musisz odpisywać. Poza tym zauważ, że dla kogoś to może być naprawdę istotny problem.
      • tabeletka Re: ludzi i ich problemy z dupy 30.09.10, 14:28
        ale wtedy stawia sie sprawe uczciwie:
        moj chlopak jest ujem, ale ja go kocham, powiedzcie jak go zmienic.
        a nie: moj chlopak jest ujem, co mam robic? a za chwile: ty sie nie znasz, ja chce, zeby wrocil, a w ogole to on jest miloscia mego zycia, a ty glupia bzdziagwa
        • menk.a Re: ludzi i ich problemy z dupy 30.09.10, 14:35
          tabeletka napisała:

          > ale wtedy stawia sie sprawe uczciwie:
          > moj chlopak jest ujem, ale ja go kocham, powiedzcie jak go zmienic.
          > a nie: moj chlopak jest ujem, co mam robic? a za chwile: ty sie nie znasz, ja c
          > hce, zeby wrocil, a w ogole to on jest miloscia mego zycia, a ty glupia bzdziagwa

          Tak działa ludzka psychika osoby słabej, o niskiej samoocenie, uzależnionej emocjonalnie od osoby toksycznej. Vide baby bite przez swoich ukochanych misiów. Przecież czują ból, mają siniaki każdego dnia nowe. A mimo to bronią swoich misiów.;)
          • tabeletka Re: ludzi i ich problemy z dupy 30.09.10, 14:41
            o matko, probowalam to ze trzy razy tak z angielska przeczytac: baby-bite i sie zastanawialam, czy to jakis nick czy co :)
            ok, niby wiem to, o czym mowisz... niestety jestem w goracej wodzie kapana i chlapie za szybko jezorem. dlatego mocne postanowie poprawy: albo zagryzam zeby i pomagam, nie tylko do pierwszego zniechecenia, albo po prostu olewam.
            dzieki, udalo ci sie w bardzo krotkim czasie sprowadzic mnie znowu z setki na zero :)
            • menk.a Re: ludzi i ich problemy z dupy 30.09.10, 14:48
              Rozgrzeszam cię. Posyp głowę popiołem.:D
              Zresztą cierpię na to samo. W sprawach innych jestem przemądrzała, ale moja biegłość gdzieś ulatuje w zderzeniu z moimi problemami. :P
              • tabeletka Re: ludzi i ich problemy z dupy 30.09.10, 14:54
                sypie!
                oj, nic mi nie mow, mam wlasnie taki problem, ze az smiac mi sie chce, ze tak sie wpakowalam
                • menk.a Re: ludzi i ich problemy z dupy 30.09.10, 15:03
                  Ja też.:>
                  • tabeletka Re: ludzi i ich problemy z dupy 30.09.10, 15:10
                    w takim razie zalecam karna godzine rozmyslania nad wlasnym problemem.
                    od razu uprzedzam, ze do tego samego nie dam sie zmusic :)
              • sid.leniwiec Re: ludzi i ich problemy z dupy 30.09.10, 17:13
                > Zresztą cierpię na to samo. W sprawach innych jestem przemądrzała, ale moja bie
                > głość gdzieś ulatuje w zderzeniu z moimi problemami. :P

                Ja mówię o sobie, że jestem najlepszym teoretykiem świata.:)
    • teletoobis Re: ludzi i ich problemy z dupy 30.09.10, 14:32
      bo tu wpuszczaja w ramach rehabilitacji dzieci po lobotomii
      • polnaro Re: ludzi i ich problemy 30.09.10, 14:44
        Ja tak sobie czytam i myślę, że złożony to problem, racja też się rozkłada na wiele Waszych
        wypowiedzi. Jednak warto poradzić, prawdę powiedzieć, bo jeśli nawet w pierwszej reakcji jest odrzucona, to jednak zapadnie w świadomość i może kiedyś wypłynie mądrą decyzją.
        To jak z wychowaniem dziecka: powtórzysz kilka razy i zadziała.....kiedyś.
        • tabeletka Re: ludzi i ich problemy 30.09.10, 14:56
          dobrze mowisz! ale i tak idzie sie czasem wkurzyc
    • annataylor Re: ludzi i ich problemy z dupy 30.09.10, 17:09
      moze ludzie po prostu potrzebuja wspracia i wygadania sie?
    • reniatoja Re: ludzi i ich problemy z dupy 30.09.10, 17:19
      Spułczuje twoim dziecią, trollu :)
      • tabeletka Re: ludzi i ich problemy z dupy 30.09.10, 17:22
        dzienki, przekaze
Inne wątki na temat:
Pełna wersja