przyjaciółki czy przyjaciele częściej zdradzają ??

IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 31.03.04, 10:32
ciekawi mnie komu częściej zdarza się zdradzić przyjaciół, ale w ten sposób,
że:
- przyjaciółka odbija faceta przyjaciółce
- przyjaciel odbija kobietę przyjacielowi?
jakie są wasze obserwacje?
pozdrawiam,
Edward
    • czort Re: przyjaciółki czy przyjaciele częściej zdradza 31.03.04, 10:38
      chudyyy, sorki, ale to nie przyjaciele.
      dla mnie facet przyjaciolki jest bezplciowy.
      • Gość: chudyy nie chodzi mi o semantykę IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 31.03.04, 10:53
        Drogi Czorcie,
        nie chodzi mi o dociekanie prawdziwości przyjaźni takiej, ale o realne
        sytuacje, czy kumpela kumpelom odbijają częściej czy kumple kumplom.
        pozdrawiam
    • Gość: kohol Re: przyjaciółki czy przyjaciele częściej zdradza IP: *.crowley.pl 31.03.04, 13:23
      Hm, a tak pytasz z czystej hipotetycznej ciekawości czy masz jakieś
      doświadczenia?
      Bo ja nie znam w zasadzie tego zjawiska, może tylko podam dwa inne przykłady:
      1. on i ona i jej przyjaciółka, oni ze sobą zrywają, po czym (tu akurat po
      półtora roku od zerwania) on i przyjaciółka zaczynają ze sobą kręcić (ale już
      nei są razem).
      2. one dwie są super przyjaciółkami, ale jedna z nich i chłopak drugiej lądują
      w łóżku, co rozwala i przyjaźń, i związek.
      Z tym że w tych przykładach brakuje "odbijania", więc nie pasują...
      Inna kwestia - ja znam więcej kobiet niż mężczyzn (w dodatku kobiety te znam
      średnio lepiej), więc mam zaburzoną próbę.
      • miszcz_woland Re: przyjaciółki czy przyjaciele częściej zdradza 31.03.04, 13:41
        Zaburzoną próbę, hmmmm..., najczęściej się zdarza jak facet przyjaciel odbija
        przyjaciółce chłopaka, ale czy ja czasem nie mam zaburzonej próby?
    • tomasdyg Re: przyjaciółki czy przyjaciele częściej zdradza 31.03.04, 16:18
      przyjaciółka odbija faceta przyjaciółce
      > - przyjaciel odbija kobietę przyjacielowi?

      Przepraszam, ale tu trochę zawodzi Cię logika. Nie sądzisz, że w życiu jak w
      przysłowiu: "bo największy jest ambaras, aby dwoje chciało naraz". Jak
      udowodnić, że to -powiedzmy- twój przyjaciel odbił ci kobietę, a nie "twoja"
      kobieta podbiła przyjaciela.
      Pozdrawiam
    • Gość: wasza_bogini z moich obserwacji IP: *.dwi.uw.edu.pl 31.03.04, 16:56
      przyjaciele moich facetow albo wchodzili w zwiazek albo wysylali jakis sygnaly.
      to sie czeesto zdarza.
Pełna wersja