Jedz, módl się, kochaj

02.10.10, 23:59
Tytuł filmu na który mam jutro ochotę iść z dwóch powodów...po pierwsze chyba ciekawy może być ten film a dwa to można na seansie tego typu filmu spotkać jakąś wolną singielkę::)?
Co byście sądziły na temat faceta który chodzi na tego typu filmy...no i gdybyście np same szły na taki seans to byście się zainteresowały takim facetem... nie bo wiecie nie chcę wyjść na jakiegoś dziwoląga...no pewnie w oczach facetów to na takiego wyjdę, ale ich opinię akurat mam w nosie.
Pewnie i tak napiszecie że mam dziwne problemy ale tak teraz wróciłem do domu i zastanawiam się co tu jutro porabiać, gdyż w domu za bardzo nie chce mi się siedzieć.
    • maitresse.d.un.francais Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 00:05
      Co byście sądziły na temat faceta który chodzi na tego typu filmy...

      że nie ma gustu, film jest typową papką hollywoodzką
      • marek.usc Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 00:10
        no właśnie ja to wiem że to typowa "papka" ale kobiety uwielbiają takie historie, no i drogie panie prawda jest taka że lubicie tego typu filmy;) no więc pytanie nadal aktualne
        • maitresse.d.un.francais Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 00:16
          no właśnie ja to wiem że to typowa "papka"

          aha, i dlatego chcesz na niego iść?


          ale kobiety uwielbiają takie historie

          zrobiłeś sondę na grupie reprezentatywnej?

          , no i drogie panie prawda jest taka że lubicie tego typu filmy;)

          powtarzasz się, a poza tym nie cierpię i nabijam się już z zajawek, na same filmy nie chodzę

          no więc pytanie nadal aktualne

          jak wyżej
          • marek.usc Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 00:20
            ja wiem czy taka papka, nieraz głowa potrzebuje odpoczynku i zobaczenia historii lekkiej, łatwej i przyjemnej:D heh
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 22:24
              No to przyznaj się, że chcesz ulubiony film zobaczyć, i nie zasłaniaj się tym, że kobiety go niby lubią;)

              Mnie tam sam tytuł odstręcza.

              NB widziałam już książkę pt. Drink, Play, Fuck.
              Już ten pastiche, czym zakładam jest, bardziej by mnie skusił.
              • sid.leniwiec Re: Jedz, módl się, kochaj 05.10.10, 18:43
                > NB widziałam już książkę pt. Drink, Play, Fuck.
                > Już ten pastiche, czym zakładam jest, bardziej by mnie skusił.

                Lol, ta filozofia bardziej do mnie przemawia.:)
        • qw994 Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 09:57
          > no właśnie ja to wiem że to typowa "papka" ale kobiety uwielbiają takie histori
          > e, no i drogie panie prawda jest taka że lubicie tego typu filmy;) no więc pyta
          > nie nadal aktualne

          Tak, uwielbiamy debilne sentymentalne filmidła, im głupsze, tym lepsze.
          • kaska82 Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 18:23
            Nie przetrawiłam całej książki i na film tym bardziej się nie wybieram. Najbardziej rozwaliła mnie część indyjska (chyba, nie pamiętam). Te wszystkie brednie o guru, medytacjach... Amerykanie to łykają jak małe pelikany, ale ja nie trawię. Film ma fatalne recenzje. Następne książki Gilbert to jeszcze większa kicha. Ale fakt, że kobiety kochają takie historie... Biedna pani na zakręcie życiowym, stąd u nas zachwyty nad grocholowską Judytą. gdybym była facetem to nie tykałabym kijem kobiety która twierdzi, że jej się takie klimaty podobają ; )
        • sundry Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 10:37
          Nic mnie tak nie wk..wia, jak zdanie: "Kobiety uwielbiają...":/ Nie ma takiej rzeczy, którą uwielbiają wszystkie.
          • jedzoslaw Re: Jedz, módl się, kochaj 06.10.10, 00:29
            sundry napisała:

            > Nic mnie tak nie wk..wia, jak zdanie: "Kobiety uwielbiają...":/ Nie ma takiej r
            > zeczy, którą uwielbiają wszystkie.

            Przecież to oczywiste, że wszystkie, podobnie jak wszyscy faceci kochają filmy kopane ze Stevenem Seagalem :)
      • sid.leniwiec Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 07:32
        Ja tak samo jak Maitresse.
      • margie Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 08:58
        filmu nie ogladalam, ale ksiazka jest bardzo dobra. Polecam kazdej kobiecie na rozdrozu:)
        • menk.a Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 09:01
          margie napisała:

          > filmu nie ogladalam, ale ksiazka jest bardzo dobra. Polecam kazdej kobiecie na
          > rozdrozu:)

          Właśnie kupiłam i zaczynam czytać.;)
          • margie Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 10:15
            na poczatku mnie wku...ala, potem nudzila a potem tak wciagnela, ze :))
        • princessjobaggy Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 16:01
          Slyszalam, ze ksiazka jest ciekawa i, jak to czesto bywa, duzo glebsza od filmu. Dlatego na film sie nie wybiore.
          • dzioucha_z_lasu Re: Jedz, módl się, kochaj 04.10.10, 23:46
            No - jest głębsza, wydanie w twardej oprawie ma prawie 500 stron. Po wycięciu środka zmieści się całkiem spora piersiówka. I to tyle, do czego się ta książka nadaje. Czyta się gorzej niż Pamiętniki Brigit Jones, o wiele gorzej, a i treści w tym mniej. Taka papka komercyjna.
    • orange_tail Re: Jedz, módl się, kochaj i nie przepłacaj 03.10.10, 00:24
      poczekam aż ten film będzie w dodatku do Pani Domu. sama z siebie na film nie pójdę, nie lubię przepłacać.
      • marek.usc Re: Jedz, módl się, kochaj i nie przepłacaj 03.10.10, 00:28
        :) no no kobiety to już chyba sie wybiorę na Karate Kid:D:D
        • maitresse.d.un.francais Re: Jedz, módl się, kochaj i nie przepłacaj 03.10.10, 17:26
          marek.usc napisał:

          > :) no no kobiety to już chyba sie wybiorę na Karate Kid:D:D

          a po co?
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Jedz, módl się, kochaj i nie przepłacaj 03.10.10, 22:27
          A pomyślałeś, by iść na film, jaki Ty lubisz? I jak na nim spotkasz jakąś laskę, będzie większa szansa, że się sobą zainteresujecie.

          No ale pewnie to super głupia rada;>
    • hotally Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 01:19
      Byłam wczoraj :))
      Jeden z lepszych filmów, na którym ostatnio byłam. Przepełniony optymizmem, radością, życiem- do odważnych świat należy :)
    • kochanic.a.francuza Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 08:55
      Idz.
      Znajdziesz na seansie singielki, ktore w tygodniu ciezko pracuja i doceniaja wartosc lekkiej odprezajacej rozrywki w weekend. Panie w tygodniu pachnace na lekkich urzedniczych stanowiskach, w weekend wola udawac szefow swiatowych think-tankow. Masz juz singielki odsiane.
      Nie bedziesz dziwnie wygladal jesli ze szczerym usmiechem powiesz, ze szukasz kobiet, ktore lubia podobnie spedzac czas.
      Na takie radosne filmy wiekszosc polakow winna chodzic przymusowo, w ramach okresowych badac psychiatrycznych.
      • maitresse.d.un.francais idiotka konkursowa 03.10.10, 17:22
        Na takie radosne filmy wiekszosc polakow winna chodzic przymusowo, w ramach okresowych badac psychiatrycznych.

        Że jak? Radosny film terapią antydepresyjną? [Terapeuci zbiorowo spadają z krzeseł ze śmiechu].

        A co do pachnięcia na niższych szczeblach administracji, to nie trafiłaś, biedactwo. Podobnie jak z tą grupą, która niby to lubi takie filmy.
        • kochanic.a.francuza Re: idiotka konkursowa 08.10.10, 17:47
          [Terapeuci zbiorowo spadają z krzeseł ze śmiechu].

          W to nie watpie, zwazywszy, ze sami sa puknieci, ci "terapeuci".
          • maitresse.d.un.francais Re: idiotka konkursowa 08.10.10, 22:12


            kochanic.a.francuza napisała:

            > [Terapeuci zbiorowo spadają z krzeseł ze śmiechu].
            >
            > W to nie watpie, zwazywszy, ze sami sa puknieci, ci "terapeuci".

            Oczywiście, jedynym na świecie specjalistą od depresji jesteś ty, prawda?
    • panismok Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 09:02
      Jak to się zastawiasz co robić?
      1. Zjedz coś
      2. Pomódl się o spotkanie chętniej kobiety
      3. a potem wyjdź na miasto i sprawdź skuteczność modlitwy ;-PPP
      poza tym jest do wyboru np. Festiwal Komiksu w Łodzi, a interesującą kobietę prędzej spotkasz na "Incepcji".
      Chociaż na pewno znajdą się "wykształcune" forumki, które napiszą, że Incepcja też jest papką dla mas ;-)

      ps. wyjście awaryjne - idź do kina na Niezniszczalnych ;-)
      • completely_new_me Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 17:17
        "Incepcja" jest tak samo "inteligentnym" i "głębokim" filmem jak "Jedz, módl się, kochaj" :/ śmiać mi się chce jak ktoś się lansuje że jest meeeeeegaaaa inteligentny i interesujący bo zrozumiał "Incepcję"
        • panismok Re: Jedz, módl się, kochaj 04.10.10, 19:34
          Ależ śmiech to zdrowie ;-)
          a Twoje "ęą" przewidziałam, przeczytaj może do końca mój poprzedni post ;-)
      • maitresse.d.un.francais mozna wiedzieć, o co chodzi? 03.10.10, 17:24
        Chociaż na pewno znajdą się "wykształcune" forumki, które napiszą, że Incepcja też jest papką dla mas

        przypomniałaś mi, na "Incepcji" właśnie byłam ostatnio, aczkolwiek rewolucja w kinematografii to też nie jest :-P
    • qw994 Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 09:58
      > Co byście sądziły na temat faceta który chodzi na tego typu filmy

      Pomyślałabym, że jest gejem.
      • bupu Re: Jedz, módl się, kochaj 09.10.10, 01:36
        Stereotypy trzymają się krzepko...
    • lolcia-olcia Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 10:31
      Gustujesz w kobietach kompletnie oderwanych od rzeczywistości, mało ambitnych i płytkich? Jeśli odpowiedź brzmi tak to film i miejsce perfekcyjnie obrałeś.
      • krolowa_karo Re: Jedz, módl się, kochaj 04.10.10, 11:39
        > Gustujesz w kobietach kompletnie oderwanych od rzeczywistości, mało ambitnych i
        > płytkich? Jeśli odpowiedź brzmi tak to film i miejsce perfekcyjnie obrałeś.

        Rozumiem, że Ty ZAWSZE chodzisz na filmy super ambitne, czytasz tylko super ambitne książki i podcierasz się super-gładkim-mocnym-i-długim papierem toaletowym, a na forum wchodzisz jedynie w ramach badań socjologiczno-psychologicznych.

        Wyluzuj trochę. to że ktoś czasem pójdzie sobie na głupi film, nie znaczy że się z nim identyfikuje, wierzy w każde wypowiedziane w nim słowo i ma poczucie przeżycia prawdziwego katharsis po wyjściu z kina.
    • szaraskarpeta Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 12:27
      Ja też gdybym zobaczyła samotnego faceta na takim seansie pomyślałabym, że jest gejem, który przeżywa zawód miłosny...
      Przecież ty się chłopie zanudzisz na takim filmie, idź na coś innego, albo na basen.
      A dziewczynę spróbuj poznać na jakimś portalu randkowym-znam mnóstwo małżeństw, które się w ten sposób poznały.
    • dziwnakacha Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 16:07
      Miałam zamiar iść jutro na ten film - sama, bo mąz w pracy - ale stwierdziłam że nie wydam na bilet 20 zł. Wolę dołożyć trochę więcej i ewentualnie kupić książkę, bo jednak wolę książki :) Jednak jak przeczytałam recenzje o książce to zrezygnowałam z kina i ksiązki.
    • six_a Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 16:24
      umów się z kombinerkami, on ma te same dylematy.
    • poprostu_basia Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 16:31
      W niektórych kinach chyba organizują seanse dla singli-to chyba niezły pomysł przypadku drugiego powodu, niezależnie od filmu.
      • qw994 Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 18:24
        W kinach porno? :)
    • beata.1968 Re: Jedz, módl się, kochaj 03.10.10, 22:14
      wybieram się na ten film w najbliższym czasie, głównie ze względu na część włoską. kocham włoskie jedzenie & włoskie krajobrazy. przypomnę sobie tegoroczne wakacje :) Lubię pogodne filmy z dobrym zakończeniem. Życie jest zbyt krótkie i smutne żebym jeszcze oglądała ambitne filmy (zazwyczaj ponure).
    • lolcia-olcia I co wyrwałeś coś ? n/t 03.10.10, 22:15

      • qw994 Re: I co wyrwałeś coś ? n/t 03.10.10, 22:17
        Plastikową rurkę z kubka z colą? )
    • marek.usc Re: Jedz, módl się, kochaj 04.10.10, 01:00
      Byłem na Dorian Gray i powiem wam że spoko film był, całkiem ciekawy....a ktoś napisał cos dobrego o Incepcji ..no cóż jeden z gorszych filmów w któych wystąpił Di Caprio...do poziomu Matrixa to mu gigantycznie wiele brakuje.
      Kobiety żadnej nie spotkałem ale czy o to chodzi...film mi sie podobał
      • maitresse.d.un.francais coś dobrego o Incepcji? 04.10.10, 23:40
        a ktoś napisał cos dobrego o Incepcji ..

        a co mianowicie? poza tym, że na niej ostatnio byłam?

        Tak, to byłam ja, nie udawaj, że nie pamiętasz.

        no cóż jeden z gorszych filmów w któych wystąpił Di Caprio...do poziomu Matrixa to mu gigantycznie wiele brakuje.

        I tu mi się autor wprost odwdzięczył za "papkę hollywoodzką", udając, że bynajmniej tego nie czyni i sądząc, że się złapię.

        "Gigantycznie wiele", cóż za potworek językowy. Proponuję jeszcze "megawiele" oraz, inspirowane Orwellem, "dwapluswiele" lub "dwaplusmegawiele".

        Co do "filmów, w których wystąpił DiCaprio": a co ma akurat Di Caprio do rzeczy?

        Czy ja gdzieś napisałam, że Incepcja jest ambitna? Jeśli tak, proszę zalinkować.
        • maitresse.d.un.francais Re: coś dobrego o Incepcji? 04.10.10, 23:41

          > no cóż jeden z gorszych filmów w któych wystąpił Di Caprio...do poziomu Matrixa
          > to mu gigantycznie wiele brakuje.
          >

          Chcesz powiedzieć, że z DiCapriem oglądałeś te dwa filmy i stąd powyższa "recenzja" oraz określenie "jeden z GORSZYCH filmów"?
          • sid.leniwiec Re: coś dobrego o Incepcji? 05.10.10, 19:48
            DiCaprio nie grał w Matrixie!
            • maitresse.d.un.francais Re: coś dobrego o Incepcji? 06.10.10, 16:41
              sid.leniwiec napisała:

              > DiCaprio nie grał w Matrixie!

              Możliwe, nie byłam na tym. To autor twierdzi, że był i że DiCaprio grał.
      • sid.leniwiec Re: Jedz, módl się, kochaj 05.10.10, 19:49
        Dorian Gray ujdzie, ale na tróję najwyżej. Te efekty specjalne no i urodziwy acz pozbawiony charakteru odtwórca głównej roli. Na szczęście był Colin Firth.
    • ladyhermiona Re: Jedz, módl się, kochaj 05.10.10, 19:05
      Uwielbiamy takie papki. Sameśmy o tym nie wiedziały, ale przyszedł marek.usc i nas oświecił. Polejcie mu wódki!
      • doral2 Re: Jedz, módl się, kochaj 05.10.10, 19:41
        ksiązka o nawiedzonej, znerwicowanej, sfrustrowanej pimpie, co to nie wie czego chce.
        film na podstawie tej książki zapewne opowiada o nawiedzonej, znerwicowanej, sfrustrowanej pimpie, co to nie wie czego chce.
        szkoda mi czasu na takie pierdy. bo ja to wiem czego chcę. pragnienia niezdecydowanej pimpy mam w nosie.
        • maitresse.d.un.francais Re: Jedz, módl się, kochaj 05.10.10, 19:43
          doral2 napisała:

          > ksiązka o nawiedzonej, znerwicowanej

          Masz coś do znerwicowanych? I w ogóle wiesz, co to nerwica?
    • six_a Re: Jedz, módl się, kochaj 05.10.10, 19:45
      to się całkiem nadaje na przykazanie dla kierowców: jedź, jak umiesz, a jak nie umiesz, to nie jedź, módl się, żeby nie było korków i kochaj pieszego swego amen
    • stackwaddy Re: Jedz, módl się, kochaj 08.10.10, 19:17
      Gówno jakich mało. Przyjemniejszy anal z brodatym partyzantem Wietkongu.
Pełna wersja