Gość: renia
IP: *.ath.forthnet.gr
31.03.04, 16:08
Co sadzicie o pomysle zachodzenia w ciaze kobiety, ktora nie ma faceta, ale
ma juz 36 lat, uznala, ze skoro nie ma faceta i zadnych widokow na
znaleznienie odpowiedniego kandydata na meza, to przynajmniej pojdzie z kims
do lozka w celu zajscia w ciaze i urodzi sobie dziecko - chocby i z probowki.
I sama je wychowa, po prsotu ona chce miec dziecko, przynajmniej dziecko, nie
chce byc sama jak palec za n lat, kiedy bedzie juz na cokolwiek za pozno. Co
o tym sadzicie?