Studia dzienne w starszym wieku ..ma to sens?

05.10.10, 09:52
Dziewczyny czy chciałoby się wam w wieku 27 lat iść na studia dzienne ??
Pytam bo moja koleżanka właśnie wróćiła na studia dzienne .które kiedyś olała i jest teraz na drugim roku (reaktywowała się) a ma już 27 lat i ja jestem w szoku bo ona normalnie ma ubezpieczenie z uczelni zdrowotne i stypendium dostaje spore socjalne..reszte dorabia na czarno i jakoś sobie chyba da rade ..
Tylko zastanawia mnie to ,że skończy studia w wieku 30 lat a składek zero do emerytury itd..bo pracuje tylko na czarno ..wczesniej za granicą była i też na czarno pracowała..ona i tak sie cieszy ,że ubezpieczona jest przynajmniej ale kurcze co z przyszłością..
czy wg was to nie jest szczytem nieodpowiedzialnosći by w tym wieku tak postępować..?
z ciekawości pytam tylko..
    • 83kimi Re: Studia dzienne w starszym wieku ..ma to sens? 05.10.10, 10:22
      No tak, rzeczywiście w wieku 27 lat jest starą babcią!!!
      Składek do emerytury może nie ma, ale lata pracy jej się liczą. To chyba nic złego, że chce podnieść swoje kwalifikacje? Ja też mam 27 lat i studiuję (doktorat), jestem teraz na zagranicznym stypendium i mam się dobrze. Jeśli Twoja koleżanka jest zadowolona, to po co mieszasz się w jej sprawy?
      • szczurolandia Re: Studia dzienne w starszym wieku ..ma to sens? 05.10.10, 13:54
        jakie lata pracy jej sie liczą ?ona pracuje na czarno i nie ma umowy a w urzedzie skarbowym ma zerowe dochody :):)
        nie wtrącam się do jej spraw ...poprostu pytam co o tym myslicie...
        • 83kimi Re: Studia dzienne w starszym wieku ..ma to sens? 05.10.10, 14:46
          szczurolandia napisała:

          > jakie lata pracy jej sie liczą ?ona pracuje na czarno i nie ma umowy a w urzedz
          > ie skarbowym ma zerowe dochody :):)
          > nie wtrącam się do jej spraw ...poprostu pytam co o tym myslicie...

          Studia liczą się jako lata pracy. Jest to okres bezskładkowy, ale liczy się do okresu pracy.
          • sundry Re: Studia dzienne w starszym wieku ..ma to sens? 05.10.10, 15:48
            Tylko do stażu pracy, od którego zależy wymiar urlopu.
    • nothing.at.all Re: Studia dzienne w starszym wieku ..ma to sens? 05.10.10, 10:47
      Nie widzę w tym nic złego. Niech się uczy, kształci.
      • kaska82 Re: Studia dzienne w starszym wieku ..ma to sens? 05.10.10, 10:59
        Czasami trzeba w życiu trochę pobłądzić. Pracowanie na 2 etaty, studia w weekendy i dawanie korepetycji w nocy, spanie po 4 godziny dziennie i zawał w wieku lat 35 to może nie jej klimaty. Moje zresztą też nie, a emerytury i tak wszyscy będziemy mieli głodowe. Kto wie co przyniesie jutro, więc zażynanie się dla perspektywy kilku stów na starość której możemy nawet nie dożyć jest śmieszne. Może koleżanka odniesie w życiu większy sukces od tych wszystkich amatorów zaiwaniania na chwałę "wyjazdów integracyjnych", "pakietów medycznych" i podążaniem za tytułem key account czy jak to się tam zwie. Każdy kieruje swoim życiem, jeżeli jest szczęśliwy i świadomy wyborów to jej/jego sprawa.
    • berta-live Re: Studia dzienne w starszym wieku ..ma to sens? 05.10.10, 11:40
      A czemu nie? Studia dzienne zdaje się wliczają się do emerytury, więc nie jest tak źle. Nie jest jeszcze tak stara. Co najwyżej może się głupio czuć jak będzie mieć rówieśników 8lat młodszych. Ale jak jest fajna i komunikatywna to nawet z taką grupą się zgra.
    • martishia7 Re: Studia dzienne w starszym wieku ..ma to sens? 05.10.10, 11:48
      Myślałam, że mówisz o co najmniej 40ce. Boki zrywać :D
      • marguyu Re: Studia dzienne w starszym wieku ..ma to sens? 05.10.10, 12:01
        Oczywiscie, ze ma! Studia w kazdym wieku maja sens.
        Gdybym nie wykorzystala szansy jaka bylo przyznane mi stypendium i nie poszlabym po trzydziestce na dzienne studia, to pewnie do dzis harowalabym za psie grosze za biurkiem.
        Malo tego, praca sama "mnie znalazla" juz na trzecim roku. Z moimi o 10 lat mlodszymi kolezankami nikt nie chcial rozmawiac. Wybrali mnie. Przez nastepne dwa lata ciagnelam dzienne i prace, na zajecia chodzilam z telefonem-cegla i jakos dalam rade. Przez tzn czas wyrobilam sobie marke, tak ze po studiach, w obawie, zeby mnie niue podebraly inne firmy, dostalam angaz w jednej z firm z ktora wspolpracowalam. I to na stanowisko cadre co automatycznie zapewnia emeryture o wiele wyzsza niz ta, ktora otrzymuja szeregowi pracownicy.
        Dzis do emerytury mi wciaz daleko, a juz od kilku lat odcinam kupony od 17 lat intensywnej pracy.
        Wyjasnie, ze rzecz dziala sie we Francji, gdzie sa inne uklady i mozliwosci.
    • lila_lu Re: Studia dzienne w starszym wieku ..ma to sens? 05.10.10, 13:41
      > czy wg was to nie jest szczytem nieodpowiedzialnosći by w tym wieku tak postępo
      > wać..?

      Zdecydowanie tak. Jak tak można! To przecież czysty skandal, stara baba w ławce?
      Ja mam 26 i wlaśnie zaczęłam dziennie kierunek który mnie interesował. Mam już jeden pewny zawód, ktory daje mi całkiem fajną kasę (pracuję jako wolny strzelec), wystarczy trochę odpuścić z zarabianiem na maksa i zająć się szkołą.
      Jak miałam 19 stke i szłam na pierwsze studia robiłam to raczej dość bezmyślnie, skupiona raczej na kontaktach społecznych. Teraz naprawdę interesuje mnie treść wykładów i materiał, którego się uczę, przy okazji mam świadomość że robię coś tylko i wyłącznie dla siebie, i nie jest to malowanie paznokci.
      Nigdy nie byłam kujonem, raczej leserem (świadczy o tym fakt, że zwyczajnie rzuciłam 1 studia, przed rzuceniem liceum uratowali mnie rodzice:D) a teraz odkrywam w sobie naprawde spory głód wiedzy i robię to z autentyczną przyjemnością.
      Dzienne liczą się do emerytury, ubezpieczenie- podlegam, nawet po 26 r.ż.. Ja nie wiem, tak się złożyło, że w czasie kiedy inni studiowali ja pracowałam oraz zajmowałam się życiem. teraz życiem mogę zajmować się mniej. Bardziej sobą.
      Myślę że jak jest się "starszym człowiekiem" to wyluzowuje się na wiele rzeczy, w tym na słynne "czy to wypada...?"
    • zetka50 Re: Studia dzienne w starszym wieku ..ma to sens? 05.10.10, 13:52
      na naukę nigdy nie jest za późno. Człowiek uczy się do śmierci :)
    • ricemice Re: Studia dzienne w starszym wieku ..ma to sens? 05.10.10, 14:03
      Koleżanka właśnie rozpoczęła swe wymarzone studia (w zupełnie innej branży niż obecnie pracuje), a ma lat 31. Wg mnie warto w każdym wieku.
    • tabeletka Re: Studia dzienne w starszym wieku ..ma to sens? 05.10.10, 14:15
      co prosze? myslalam, ze chodzi ci o 50-letnia kobiete. wiesz co, zajmij sie lepiej swoimi skladkami, a kolezance emerytury nie wyliczaj. juz ona sobie poradzi i to bez twojej pomocy
    • no_ale_o_co_chodzi Re: Studia dzienne w starszym wieku ..ma to sens? 05.10.10, 14:15
      Co wy z tymi emeryturami? Za 20-30 lat dostaniecie marne ochłapy, zobaczcie co się dzieje z z naszymi finansami. Na razie jesteśmy (jako społeczeństwo) zadłużeni "po uszy".
      • aneta-skarpeta Re: Studia dzienne w starszym wieku ..ma to sens? 06.10.10, 12:04
        ja tez nie rozumiem tej emerytury z Zusu- dostaniemy z niej jakies nedzne grosze i wcale nie opłaca się zarabiac oficjalnie kokosów- jesli chodzi o emeryturę. lepiej miec nizsza pensje oficjalną, a naddatki inwestowac i mnozyc oszczednosci, a nie dzielic, co robi nas Zus

        poza tym jak ona ma 27 lat to za jakies 40 lat bedzie miala emeryturę.. pewnie wtedy Zus bedzie niewypłacalny;)
    • izabella9.0 Re: Studia dzienne w starszym wieku ..ma to sens? 05.10.10, 14:16
      co za głupota w tym wieku iść na dzienne studia, ona powinnam już rodzić drugie dziecko, czytać " e- mame " a po (plus minus) dwóch latach stać na bazarku 10 godzin i zarabiać tysiąc złotych. Lepiej by Ci było? nie czepiałabyś się?
      • szczurolandia nie czepiam się ..pytam o wasz punkt widzenia.. 05.10.10, 14:47
        ja sama mam tyle lat i nie mam dzieci ani męża..i nie mam zamiaru na razie więc nie róbcie ze mnie matki polki ..
        • simply_z Re: nie czepiam się ..pytam o wasz punkt widzenia 05.10.10, 14:52
          zalezy ,chyba wolalabym studiowac zaocznie albo przynajmniej cos zarabiac ,niz kolejne lata siedziec w szkole.
          doktorat to cos innego .sek w tym ,że w pewnym wieku po prostu chcemy być bardziej samodzielni ,nie wiem ,wole opcje :praca plus studia w tym wieku.
          o emeryturze nie wspominam ,po ostatniej reformie zostana nam grosze;)
        • izabella9.0 no to zakładamy nowy watek co? 05.10.10, 14:56
          czy rozsądnym jest w wieku 27 lat nie mieć męża i dziecka, kto będzie pracował na twoja emeryturę :D
          • samentu Re: no to zakładamy nowy watek co? 05.10.10, 15:17
            o widzę nie uświadomiona:P
            prawidowa odpowiedź brzmi NIKT
            bo w nowym systemie każdy pracuje na swoją i (tylko w Twoim wypadku swoich rodziców)
            więc potomstwo Twoje już tylko na swoją emeryturę pracowac będzie
            • izabella9.0 Re: no to zakładamy nowy watek co? 05.10.10, 15:57
              o, nie zakumał - przykre.

              w końcu watek o stereotypach i niedorzecznościach nie ?


    • samentu Re: Studia dzienne w starszym wieku ..ma to sens? 05.10.10, 15:09
      powiem tak,
      pewnie że ma sens (głównie ekonomiczny)
      ale wymaga odpowiedniego poukładania sobie zajęć
      tzn. dogadania się z prowadzącymi co do zaliczania przedterminowego i selekcji tego na co mozna chodzić a na co nie
      i tutaj wiek raczej nie gra jakieś roli, a samo studiowanie jest takim swoistym powrotem do przeszości w poszukiwaniu straconego czasu
      sam o tym myslę - a mam lat troche więcej niz koleżanka
      ale u mnie jest dodatkowy kłopot ze względu na stopień:P
    • megi1973 Re: Studia dzienne w starszym wieku ..ma to sens? 05.10.10, 15:52
      składki emerytalne to jawne złodziejstwo-rodzice koleżanki ciężko pracowali licząc na godziwą emeryturę i ciesząc się jej bliskością i co-zginęli zanim zobaczyli pierwsze pieniądze:( składek nikt nie odziedziczył a całe życie ZUS im zabierał :(((( a sąsiadka która się w życiu nie napracowała wzięła sobie emeryturę po zmarłym mężu (mimo że to 80% kwota jest niezła!) i śmieje się ze wszystkich. I gdzie tu sprawiedliwość??? po co myśleć o jakiś durnych składkach i emeryturach??? w razie czego-i tak dadzą jakiś socjal;)
      • dystansownik Re: Studia dzienne w starszym wieku ..ma to sens? 05.10.10, 16:38
        Niestety to prawda. Najgorsze jest właśnie to, że system emerytalny jest głównie nastawiony na wykorzystywanie szarych obywateli.
        Przykład: straszy się ludzi tym, że ze względu na problemy demograficzne może szlag trafić system emerytalny, a w najlepszym przypadku, emerytury będą żałośnie niskie i trzeba będzie pompować kasę z budżetu. Jako rozwiązanie widzi się podnoszenie wieku emerytalnego, ale biorąc pod uwagę średnią długość życia, spora część ludzi (głównie mężczyzn) i tak umiera zaraz po przejściu na emeryturę. Czyli pracuje się jakieś 40 lat na 5 lat pobierania emerytury. Jednocześnie mamy armię młodych emerytów np. policjantów, którzy w wieku 35 lat mogą uciec na emeryturę i pracując 15 lat, pobierają ją kolejne 35.
        • szczurolandia czyli nie ma co sie przejmowac skladkami emeryt, ? 05.10.10, 17:10
          spoko :)
          więc i ja się może zdecyduję robić na czarno (większa kasa) i pójde na dzienne (a tam mnie ubezpieczą zdrowotnie) i po co sie przejmować przyszłoscią i tym za co będe na starość żyć?
          bo wg was to takie proste ..:)
          • simply_z Re: czyli nie ma co sie przejmowac skladkami emer 05.10.10, 17:38
            ktoś ci broni?;) poza tym nie obraz się ale co moglabys studiować ?pudelkologię?
            • szczurolandia simply aleś zołza:) 06.10.10, 11:24
              ja już ma na koncie skończone dwa kierunki na uniwerku warszawskim ale kto wie:)
              może się skusze na jeszcze jeden kierunek :):)
              pudelkologie to może ty studiujesz bo ja nie czytam tego portalu internetowego!
              • szczurolandia poza tym składki ze studiów dziennych nie wliczaja 06.10.10, 11:26
                się w przypadku mojej koleżanki..bo musi być ciągłość studiowania do 25 roku życia z tego co wiem a ona przerwala studia i olala je i miala w nich przerwy chyba 8 lat a teraz w wieku 27 lat dopiero sie reaktowowala na drugi rok na tym samym kierunku i dziennie ale i tak sie jej to nie wlicza do niczego bo nie ma ciągłosci nauki.
          • poecia1 Re: czyli nie ma co sie przejmowac skladkami emer 06.10.10, 12:13
            Kobieto ty się wczoraj urodziłaś? Wcale nie chodzi o to by olać przyszłość i się nie przejmować tylko, żeby nie liczyć na ZUS i OFE, a tylko i wyłącznie na siebie. Przecież nie od dziś wiadomo, że dla naszego pokolenia emerytur nie będzie, więc przykro mi, ale ty również z tych swoich pieczołowicie odkładanych składek nie wyżyjesz.
            • szczurolandia czyli lepiej robić na czarno ???tak uważacie?? 06.10.10, 12:25
              Czyli lepiej na czarno a więcej niż legalnie na umowę i mniej ?
              tak wynika z waszych wypowiedzi..
              po co pracować na umowe itd skoro sie nie opłaca..
              Ludzie to wytłumaczcie mi czemu całe otoczenie w którym zyję ciągle do głowy mi wkłada ,że trzeba iść do pracy wcześnie bo potem braknie na emeryture składek..
              gdy miałam 25 lat i studiowałam a nie pracowałam to ciągle sąsiedzi i rodzina a nawet młodsze koleżanki wmawiały mi ,że mi współczują bo kiedyś braknie mi tych lat pracy do emerytury ..i ,żebym na siłęszukała jakiejs legalnej pracy byle tylko składki mi odprowadzano jak najwcześniej ...
              a wy mi wmawiacie ,że to na nic wszystko i ,że wszyscy sie mylili..
              już nic nie rozumiem ..
              • simply_z Re: czyli lepiej robić na czarno ???tak uważacie? 06.10.10, 13:03
                według starego systemu dostawalo sie 65% pensji jako emeryture ,po obecnej reformie dostawac się bedzie jeszcze mniej czyli grosze. wg zalozen zus i ofe mialy na nas pracowac ,niestety ofe nie wypalily ,reasumując ,emeryture dostaniesz ale marną ,nawet jesli zarabialas dobrze... oznacza to ,że nalezy odkladac kase ,inwestowac najlepiej w nieruchomosci i moze moze w ten sposob zabezpieczysz się na starość.
                dlaczego tak sie stalo? bo Polska to niezbyt normalny i przede wszystkim zle rządzony kraj ,gdyby nie fundusze unijne ,juz dawno bylibysmy w recesji ,ktora moim zdaniem i tak do nas przyjdzie....
                • poecia1 Re: czyli lepiej robić na czarno ???tak uważacie? 06.10.10, 13:14
                  Simply_z dobrze mówi, dziwię się, że sama tego nie wiesz skoro już od kilku lat o tym się trąbi. Radzę więc zając się własnymi finansami i pomyśleć nad swoją przyszłością, a nie koleżance wyliczać lata pracy.
              • mumia_ramzesa Re: czyli lepiej robić na czarno ???tak uważacie? 06.10.10, 14:25
                > Czyli lepiej na czarno a więcej niż legalnie na umowę i mniej ?
                > po co pracować na umowe itd skoro sie nie opłaca..

                Czasami sie nie oplaca i niektorzy nie pracuja na etacie tylko na umowy o dzielo. Teraz modne jest byc wolnym strzelcem.
                Starsze pokolenie wmawia innym, ze musza miec odprowadzane skladki na ZUS, bo oni jeszcze sie zalapiali albo zalapia na jako takie emerytury. System jakos dzialal, bo bylo duzo osob placacych skladki w stosunku do liczby emerytow.
                O kolezanke sie nie martw, moze bedzie miala na starosc lepiej niz Ty.
                Kilka dni temu w Trojce byla mowa o studiowaniu w pozniejszym wieku na studiach dziennych i okazuje sie, ze ida tam nawet osoby w wieku 40-50 lat. Jak ktos ma takie mozliwosci i potrzebe to dlaczego nie?
                • milemi27 niech zaocznie studiuje leniwiec 15.10.10, 17:15

Pełna wersja