romantyczne jest zdjęcie w portfelu

05.10.10, 22:23
partnera
to we filmie mówili dzisiaj

kurde
nie mam porfela, kasę noszę po kieszeniach kurtek, spodni, w zakamarkach torebki, a drobne luzem sypnięte, dokumenty też, wiecznie szukam dowodu i karty bankomatowej, jeżdżę bez prawa jazdy, bo na ogół nie wiem gdzie jest
i prawie zawsze mam małą torebkę (taką na klucze, chusteczki i portfel, który powinnam mieć) ale noszę ją w dużej torbie.. a często w tej dużej torbie na ramię noszę średnią torebkę i małą torebkę i mnóstwo tych rzeczy, które nie powinny się tam znaleźć (wątków o tym co zawierają damskie torebki sporo było, więc daruję)

i tak się właśnie zastanowiłam czy to normalne, bo lubię miec wszędzie porządek i na ogół mam ale jeśli chodzi o kasę, torebkę i dokumenty.. porażka.. nigdy tez nie pamiętam numeru konta, ani tych do logowania numerków, a jak mi torebka zginie w której mam to zapisane, to potrafię kwartał w niewiedzy chodzić i nigdy nie wiem ile mam na koncie.. to znaczy przeważnie nie wiem i to do tego stopnia, że zastanawiam się czy tam jest 2 tysie czy 8
chyba nie da rady się uporządkować tak na starość nie? bo bym się musiała zmusić, a w sumie dobrze mi z tym ale to takie małoodpowiedzialne jest.
    • vandikia a z tymi drobnymi luzem sypniętymi 05.10.10, 22:31
      to się przejechałam w tym tygodniu
      przez korki i terminy zostałam rano w tym tygodniu wywalona na trasie łazienkowskiej i rób co chcesz ale kioski żadnego w promieniu 400m nie było, żeby bilet kupić i do tego wiało tak, że się ledwo trzymałam asfaltu
      no to wsiadłam do autobusu, karta jest, że sprzedaż biletów ale wypadałoby miec odliczone równo na bilet
      miałam dychę, najpierw pytam gościa czy mogę kupić bilet, a ten na dzień dobry pod nosem, że on jest już spóźniony itd.. ojesoo mysle, sie zaczyna
      daje mi bilet jednak, ja mu dychę i mowie, ze niestety nie mam inaczej i ze nie musi wydawac reszty, a ten że nie, zebym oddawala bilet, a on mi kase odda
      mowie prosto "panie, wole zaplacic dyche za bilet niz mandat za 140" ale nic z tego, mowi żebym rozmienila w autobusie
      to poszlam rozmieniac, ide do dziadka takiego i mowie o co chodzi, wyciaga portmonetke i liczy, pomylilo mu sie, wiec sypnal drobe spowrotem i liczy od nowa.. mowie mu "dobra, daj pan 2,80 na bilet, dam panu dyche i bedzie dobrze", to on mowi "ze nie wie o co mi chodzi" i liczy od nowa.. kuwa myslalam, ze padne ze smiechu, juz sie ledwo trzymalam.. wkoncu rozmienil mi, tyle ze ja juz 3 przystanki w tym czasie przejechalam i zaraz mialam wysiadac
      siegam do torebki i czuje w malej, niepozornej kieszonce kasę.. mialam prawie 30 zł złotówkami, pięćdziesięciogroszówkami, dwuzłotówkami itd..

      no
      to tak w ramach historyjki o jeździe komunikacją miejską
      i o drobnych w torebce

      a pan kierowca i tak byl w miare ok, bo iles lat temu jak mialam odliczone co do grosza na bilet, to jak kierowca otworzyl swoje drzwi i pizdnął tą garścią za okno, to tyle bylo z opłaty :)

      dobranoc :)
      • real_mayer Re: a z tymi drobnymi luzem sypniętymi 05.10.10, 22:46
        ja ostatnio znalazłam klucze w zamrażalniku, ale w torebce porządek; portfel jest, karty są, drobne gdzieś się szwendają na czarna godzinę
        • real_mayer Re: a z tymi drobnymi luzem sypniętymi 05.10.10, 22:46
          a no i w portfelu oczywiście zdjęcie jest <co prawda nie męża, tylko całej gromady ludzi>
          • vandikia Re: a z tymi drobnymi luzem sypniętymi 05.10.10, 23:03
            eee to porządna firma jesteś
            ale klucze w zamrażalniku pierwsza klasa :D
          • alienka20 Re: a z tymi drobnymi luzem sypniętymi 05.10.10, 23:25
            Ja portfel mam tylko dla formalności, bo tez po kieszeniach noszę. W różnych kieszonkach mam karty, legitymacje i dowód osobisty - mimo, że ciocia mi kupiła takie specjalne coś na karty. Piny, loginy raczej pamiętam, zdjęcie też mam w portfelu. Bilety na MPK zwykle mam na zaś, ale zdarza się, że kupuję u kierowcy. 4 lata w Białymstoku i brak możliwości zakupu biletu u kierowcy tak mi zryły psychę, że w którymś momencie zapomniałam, że w Gdańsku taka możliwość jest i naginałam z centrum na Wrzeszcz na piechotę.
            • eat.clitoristwood Re: a z tymi drobnymi luzem sypniętymi 05.10.10, 23:29
              alienka20 napisała:
              > (...) naginałam z centrum na Wrzeszcz na piechotę.

              Eeeee?!
              A kolejka od czego?
              Aaaaa rozumiem, w Whitestocku kolejki nie ma.... ;)
              • alienka20 Re: a z tymi drobnymi luzem sypniętymi 06.10.10, 00:14
                No nie ma, właśnie miasta mi się funkcjonalnie pomyliły z możliwościami :P.
                • eat.clitoristwood Re: a z tymi drobnymi luzem sypniętymi 06.10.10, 00:23
                  alienka20 napisała:
                  > No nie ma, właśnie miasta mi się funkcjonalnie pomyliły z możliwościami :P.

                  Musisz sobie zapisać kilkadziesiąt karteczek (tych żółtych, samosięprzyklejających) taką mniej więcej treścią " w Gdańsku, oprócz autobusów, jeżdżą tramwaje i kolejka". Tak ze dwadzieścia umieść w czeluściach torebki, plecaka, czy co tam targasz ze sobą a resztą wytapetuj ściany, szczególnie kibelka i kuchni. ;)
                  • alienka20 Re: a z tymi drobnymi luzem sypniętymi 06.10.10, 09:51
                    Już nie trzeba, całe wakacje jeździłam na praktyki tramwajem. Poza tym nie chodziło o same możliwości: czym dojechać na Wrzeszcz. Bardziej chodziło wtedy o problem, czy kupię u kierowcy/motorniczego bilet.
      • grassant Re: a z tymi drobnymi luzem sypniętymi 05.10.10, 23:01
        bo iles lat temu jak mialam odliczone co do grosza na bilet, to jak kierowca otworzyl swoje drzwi i pizdnął tą garścią za okno, to tyle bylo z opłaty


        hahaha gdzie tak było?
        • vandikia Re: a z tymi drobnymi luzem sypniętymi 05.10.10, 23:04
          w Warszawie po dBibliotekę Uniwersytecką, więc już byłam na studiach czyli max 8 lat temu
          i do tego pamiętam, że byłam koszmarnie chora, albo angina albo grypa i tylko dlatego nie wysiadła, a w szoku usiadłam na fotelu
          psychol normalnie to był
          • grassant Re: a z tymi drobnymi luzem sypniętymi 05.10.10, 23:06
            vandikia napisała:

            > w Warszawie po dBibliotekę Uniwersytecką, więc już byłam na studiach czyli max
            > 8 lat temu
            > i do tego pamiętam, że byłam koszmarnie chora, albo angina albo grypa i tylko d
            > latego nie wysiadła, a w szoku usiadłam na fotelu
            > psychol normalnie to był

            ja pierdziu, dawno tak nie rechotałem, jak po tej scence :))))))))))
            • vandikia Re: a z tymi drobnymi luzem sypniętymi 06.10.10, 10:42
              tak, to miło mi, że przed snem było Ci wesoło
              dzisiaj za to niemalże w centrum Wawy czekałam 40 minut na autobus, bo jeden nie przyjechal, a drugi się bardzo spoznił
              własnie rozmarzam
              stolica
    • ind-ja Re: romantyczne jest zdjęcie w portfelu 05.10.10, 22:53
      mam podobnie,tylko tych mniejszych torebek brak w tej duzej,bo ta duza na ogol jest juz zajeta ksiazkami i jakimis papierami.Nie nosze zadnych dokumentow przy sobie,drobne w kieszeniach,telefonu nigdy znalezc nie potrafie.Czasami dzwoni i dzwoni "jakby chcial,zeby ktos go odebral" a ja musze na srodku chodnika wyrzucac wszystko z torby.I tez nie potrafie sie zorganizowac w tej kwestii.
      A tak wlasciwie pisze,bo myslalam,ze cos ze mna nie tak,skoro nawet portfela nie mam ani zegarka.Ba,nawet telewizji nie ogladam.
      • six_a Re: romantyczne jest zdjęcie w portfelu 05.10.10, 23:04
        hahaha, a gdzieś było o tym, że mąż nagrał żonie komunikat na poczcie: proszę zadzwonić później, żona szuka telefonu w torebce
        albo coś w ten deseń.
        • vandikia Re: romantyczne jest zdjęcie w portfelu 05.10.10, 23:07
          o, bardzo ładne
      • vandikia Re: romantyczne jest zdjęcie w portfelu 05.10.10, 23:05
        ind-ja napisała:

        > mam podobnie,tylko tych mniejszych torebek brak w tej duzej,bo ta duza na ogol
        > jest juz zajeta ksiazkami i jakimis papierami.

        moja tez zajęta ale dociskam :P

        haha zegarek to ja mam ale nie noszę :) ale tv oglądam pasjami szczególnie w sezonie jesienno-zimowym
    • six_a Re: romantyczne jest zdjęcie w portfelu 05.10.10, 23:11
      ja mam portfel, a w portfelu wszystko prócz pieniedzy, znaczy tak: faktury za paliwo, kupa świstków od transakcji kartą, kupony rabatowe do kappahla i innych sklepów przeważnie nieaktualne, karty płatnicze, karty lojalnościowe, bilet dobowy na cięższe przypadki, bilet jednorazowy na doraźne przypadki, wizytówki, bógwico normalnie i trochę drobnych, z reguły tyle, że nawet na gumę do żucia bym nie uzbierała.
      ale portfel mam;)
      • eat.clitoristwood Re: romantyczne jest zdjęcie w portfelu 05.10.10, 23:22
        six_a napisała:
        > (...) karty lojalnościowe (...)

        Czy posiadasz również podwójne karty dominanckie i uległościowe?

        Pytam bo mam na wymianę parę oryginalnych anali z lat osiemdziesiątych i błękitnego orala.
        • six_a Re: romantyczne jest zdjęcie w portfelu 05.10.10, 23:32
          nocoty, mam same patrioty i karty niepodległościowe. a nie jakieś bezeceństwa, na dodatek z tak zamierzchłych czasów.
          • eat.clitoristwood Re: romantyczne jest zdjęcie w portfelu 05.10.10, 23:38
            six_a napisała:
            > nocoty, mam same patrioty i karty niepodległościowe. a nie jakieś bezeceństwa,
            > na dodatek z tak zamierzchłych czasów.

            To zapytaj babci.
            Mam jeszcze gołego waleta do rozbieranego pokera i upadłą damę (nieco sponiewierana na trasie Radom-Wołowa ale waleta jeszcze bije).
            • marguyu Re: romantyczne jest zdjęcie w portfelu 05.10.10, 23:56
              Alez z was banda balaganiarzy!
              Mam komplet skladajacy sie z duzego portfela w ktorym nosze paszort, karty z ubezpieczalni, karte bankowa, prawo jazdy, papiery samochodu, odcinki z bankomatu i sklepu gdy place karta oraz grubsza gotowke.
              W drugim mniejszym przeznaczonym na karty trzymam zgodnie z przeznaczeniem tylko i wylacznie roznej masci karty.
              Trzecia czesc kompletu to portmonetka, ktora nosze w zewnetrznej kieszeni torby i w ktorej nigdy nie mam wiecej niz 50 euro.
              Oprocz tego w torebce mam kosmetyczke, plocienny worek na zakupy i aparat fotograficzny.
              Kluczy nigdy nie szukam, bo mam w torebce takie sprytne troczki do ktorych przypina sie klucze i potem latwo jest je z niej wylowic.
              Cale zycie bylam taka torebko-porzadna. Po ciemku w srodku nocy jestem w stanie wyjac z tory to co chce, bo wiem gdzie jest.
              I wiecie co? To bardzo ulatwia zycie ;)
              • marguyu Re: romantyczne jest zdjęcie w portfelu 05.10.10, 23:58
                Zapomnialam!
                W tym duzym portfelu mam zdjecie meza, trzy kocie wasy i jednodolarowy banknot dany mi "na szczescie" bardzo, bardzo dawno temu.
              • eat.clitoristwood Re: romantyczne jest zdjęcie w portfelu 06.10.10, 00:05
                marguyu napisała:
                > Mam komplet skladajacy sie z duzego portfela w ktorym nosze paszort (...)

                Niepotrzebnie. To nie PRL, nie Stan Wojenny, nikt Cię nie zaaresztuje za brak dokumentu tożsamości a ewentualna strata to przecież kłopoty.
                • marguyu Re: romantyczne jest zdjęcie w portfelu 06.10.10, 13:25
                  eat,
                  nosze zamiast carte d'identité, ktorej nigdy sobie nie wyrobilam. We Francji mozesz uzywac albo carte albo paszport. Carte wyrobie gdy znajde ladne mieszkanie i po raz 43 przeprowadze sie ;)
                  No sze, bo np. wczoraj w banku robiac przelew dla czeskiego ubezbieczyciela auta musialam pokazac paszport, bo nie byla to "moja" agencja.

                  ps. filmik instruktazowy nakrece :)
              • vandikia marguyu 06.10.10, 10:44
                proponuję, żebyś zrobiła filmik instruktażowy jak zachować ład w torebce i portfelu i zamieściła na youtube
                bedziemy sie uczyc :))))

                i wypraszam se normalnie to balaganiarstwo, bo sie nie lyczy skoro gdzie indziej mam porzadek :P
              • six_a Re: romantyczne jest zdjęcie w portfelu 06.10.10, 11:39
                dżizas, trzy portfele, kosmetyczka, worek na zakupy i aparat? a pewnie jeszcze telefon i parę innych rzeczy.
                to chyba nie w torebce nosisz, tylko w plecaku ze stelażem, i w ogóle ile to wszystko waży?
      • vandikia Re: romantyczne jest zdjęcie w portfelu 06.10.10, 10:43
        to jeszcze sobie łuskę od karpia wigilijnego włóż
        to może kasa się będzie w portlefu trzymać :)
        • six_a Re: romantyczne jest zdjęcie w portfelu 06.10.10, 11:40
          a nieeee, ona się nie trzyma, bo przeważnie jej tam nie ma, a nie dlatego, że szybko wychodzi;)
          mam centa amerykańskiego na szczęście, znalezionego na ulicy.
    • annataylor Re: romantyczne jest zdjęcie w portfelu 06.10.10, 11:48
      ja też nie mam portfela
      kasę noszę po kieszeniach - trochę głupio wyglądają pogniecione banknoty, ale nie przejmuję sie tym
      dokumenty mam luzem w małej kieszonce w torebce
      jak dla mnie jest ok :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja