wtyki
06.10.10, 00:32
Witam!
Ostatnio przy piwie rozmawialiśmy ze znajomymi o długości stosunku.
Jedni preferowali długą grę wstępną, inni szybki numer.
Zaciekawiła mnie wypowiedź jednego kumpla, który stwierdził, że z żoną kocha się prawie godzinę, natomiast z kochanką z podniecenia wytrzymuje do 10 min. i także zaczyna stosunek grą wstępną, ale zaraz po wejściu w nią eksploduje.
Pytam jako kobieta. Czy im krótszy stosunek, tym gorszy czy odwrotnie, a może oba są dobre. Tylko, że w tym przypadku rzecz tyczy się jednej i tej samej osoby z różnymi kobietami.