Podniecenie

06.10.10, 00:32
Witam!
Ostatnio przy piwie rozmawialiśmy ze znajomymi o długości stosunku.
Jedni preferowali długą grę wstępną, inni szybki numer.
Zaciekawiła mnie wypowiedź jednego kumpla, który stwierdził, że z żoną kocha się prawie godzinę, natomiast z kochanką z podniecenia wytrzymuje do 10 min. i także zaczyna stosunek grą wstępną, ale zaraz po wejściu w nią eksploduje.
Pytam jako kobieta. Czy im krótszy stosunek, tym gorszy czy odwrotnie, a może oba są dobre. Tylko, że w tym przypadku rzecz tyczy się jednej i tej samej osoby z różnymi kobietami.
    • ind-ja Re: Podniecenie 06.10.10, 00:37
      do potworskiego

      i jest watek o wytryskach
    • gobi05 Re: Podniecenie 06.10.10, 02:05
      > Pytam jako kobieta. Czy im krótszy stosunek, tym gorszy czy odwrotnie

      Józio, teraz jesteś kobietą?
    • allerune Re: Podniecenie 06.10.10, 02:05
      > Zaciekawiła mnie wypowiedź jednego kumpla, który stwierdził, że z żoną kocha si
      > ę prawie godzinę, natomiast z kochanką z podniecenia wytrzymuje do 10 min

      no to żona chyba zupełnie go nie kręci... szczerze mówiąc dziwne to :)

      > Pytam jako kobieta. Czy im krótszy stosunek, tym gorszy czy odwrotnie, a może o
      > ba są dobre.

      jak dla mnie podział na grę wstępną i stosunek jest bardzo głupi, jeśli ludzie się bzykają 10 minut, potem zmienią pozycję na taką, gdzie robią to rękami to to jest dalej gra wstępna, czy już się nie liczy? Czy jak kobieta osiągnie 2 orgazmy przed wejściem "do środka" i 3 jak on jest w środku, to to jest gorsze niż jakby było 3 do 2ch ?
    • iwona.ana1 Re: Podniecenie 06.10.10, 08:21
      źle wybrałaś kochanka?
      cóż pewnie ta cała otoczka, że "zakazany owoc" tak na niego działa
      ciekawe jak by było gdyby kochanka stała się żoną?
      bo teraz satysfakcja dla kochanki chyba nie za duża?
      • tereferka Re: Podniecenie 06.10.10, 08:46
        Wyjaśnień takiej sytuacji może być mnóstwo.
        Pierwsza myśl, która przychodzi mi do głowy to niedostateczne zaspokojenie jego przy żonie.
        To, że ich stosunek trwa dłużej wynikać może z dominacji żony.
        Gdyby nie było dysfunkcji w ich pożyciu facet nie szukałby kochanki.
        Fakt, że ona istnieje może wskazywać, że nie czuje pełnego zaspokojenia przy żonie.
        Być może seks z żoną to przykry małżeński obowiązek, chociażby po to, aby żona nie domyśliła się, że istnieje kochanka.
        Seks z kochanką wraz z grą wstępną jest krótszy moim zdaniem dlatego, że osiąga on silniejsze podniecenie od samego początku, a na to wpływać mogą jej wdzięki zewnętrzne, bądź sposób pieszczot i bezpieczeństwo psychiczne.

        Jednym zdaniem stwierdzam najogólniej: skoro jest kochanka, to w małżeńskim seksie nie jest dobrze.
        :)
    • megi1973 Re: Podniecenie 06.10.10, 09:00
      wtyki napisał:
      ...> Zaciekawiła mnie wypowiedź jednego kumpla, który stwierdził, że z żoną kocha się
      > prawie godzinę, natomiast z kochanką z podniecenia wytrzymuje do 10 min....

      Kumpel zdradza żonę a ty zamiast powiedzieć o tym tej biednej dziewczynie to wysłuchujesz o jego orgazmach??? dziwna koleżanka z ciebie
    • a_nonima Re: Podniecenie 06.10.10, 09:08
      W tym układzie żona ma lepiej ;)
      I nie powiedziałabym, że go nie podnieca tylko znają siebie i swoje potrzeby bardzo dobrze co pozwala nieźle bawić się podczas sexu. Z kochanką koleś nie jest w stanie długo wytrzymać i to raczej minus.
      Uważam, że w różnych okolicznościach mamy ochotę na różne numerki. Czasami szybki numerk w przedpokoju jest boski, a innym razem mamy ochotę na długie przytulanie.
    • avital84 Re: Podniecenie 06.10.10, 10:09
      Dla mnie najfajniej jest jak to powiedzmy trwa tak 20 minut z przerwami 20 minut i z 4 razy pod rząd.

      Ja jestem niecierpliwa i grę wstępną lubię skracać, czasem dlatego, że w przeciwnym wypadku umrę. :)
    • varia1 Re: Podniecenie 06.10.10, 10:15
      nie widzę związku między długością stosunku a przyjemnością z niego czerpaną

      są mężczyźni którzy potrafią doprowadzić kobietę do rozkoszy nawet będąc daleko... ten kumpel a twojego towarzystwa, opowiadający o kochance to pewnie jakiś erotoman gawędziarz... nie znam szczerze powiedziawszy faceta który by się chwalił w szerszym gronie że ma kochankę...

      a jako kobieta życzę ci spotkania kogoś kto nawet podczas zwykłej rozmowy telefonicznej o pogodzie doprowadzi cię do orgazmu


      • brzydal-is-me Re: Podniecenie 06.10.10, 10:21
        Mądrze napisane :)
        • varia1 Re: Podniecenie 06.10.10, 10:24
          bo ja doświadczona kobieta jestem;)
          • avital84 Re: Podniecenie 06.10.10, 10:29
            Te orgazmy na odległość zależą raczej od naszej wyobraźni, a nie od wyobraźni kochanka. ;)
            • varia1 Re: Podniecenie 06.10.10, 10:45
              nie tylko:) ale to temat na zupełnie inny wątek
    • brzydal-is-me Re: Podniecenie 06.10.10, 10:21
      Dziwne, wątek ma już 10 godzin a tutaj brak wpisów naszych super giga zajebistych forumowych lasek.

      Ejj, wy od 24 i 48 godzinnych stosunków, gdzie jesteście???
    • ladyhermiona Re: Podniecenie 06.10.10, 10:58
      Bzykanie powinno trwać tyle ile powinno. No kurczę, sama powinnaś wiedzieć ile lubisz?
      • wtyki Re: Podniecenie 06.10.10, 19:56
        Po pierwsze on nie jest moim kochankiem.
        Po drugie jego żona wie, że on ją zdradza.
        To, że z nim jest nadal to jej świadomy wybór.
        Dlatego mnie zaciekawił ten wątek, bo nie rozumiem jaka jest różnica między tymi dwiema kobietami i stosunkiem z nimi.

        Krótszy z kochanką, dłuuugi z żoną, którą się zdradza?
        • kiira_korpi Re: Podniecenie 06.10.10, 20:21
          Ale to proste, kochanka jako to świeże mięsko z reguły wywołuje większe pożądanie u faceta, facet ma szybciej wzwód, pełniejszą erekcję, skraca się okres dojścia do finału. Żona jako ta z letka 'opatrzona' już nie wywołuje takiego pożądania tak na dzień dobry, dlatego wymagana jest dłuższa gra wstępna.
          Albo może być i tak, że z żoną facet lubi celebrować seks i mają swoje rytuały, a kochanka jest tylko do szybkiego zerż.nięcia.
        • ind-ja Re: Podniecenie 06.10.10, 22:56
          idz,zapytaj tego przyjaciela i dowiesz sie calej prawdy
    • salma75 Re: Podniecenie 06.10.10, 20:28
      Pytam jako kobieta. Czy im krótszy stosunek, tym gorszy czy odwrotnie, a może oba są dobre.

      Rany, przecież to zależy od wielu czynników - tego np. czy mamy ochotę na długie kochanie i trzeba nam kilku orgazmów podczas jednej sesyjki czy na krótkie pieprzenie gdzieś w przelocie ;). Od czasu jakim w danej chwili dysponujemy, warunków, kondycji, no różnie to bywa :).
    • tereferka Re: Podniecenie 06.10.10, 22:49
      Gdyby nie działo się źle w małżeństwie, facet nie szukałby "pocieszenia" u innej, a to jak seks z nią wygląda podkreślam zależy od doznań...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja