Jak dostać korby z powodu znajomej.

07.10.10, 11:24
Postaram się szybko. Muszę się podzielić, bo wszyscy sikają na tę przypowiastkę. Opowiadana na żywo oddaje zabawny wydźwięk, niestety tu mogę przekazać jedynie słowo pisane, resztę załatwcie sobie sami :D

Otóż:

byłam na stypie, chowaliśmy dziadka najlepszej przyjaciółki, a ja stałam się stroną organizacyjną (nigdy nie będę pracować w cateringu - 40 osób, a ja jedna). Musiałam z tego powodu pożyczyć od sąsiadki blaszkę, gdyż wyszło to niespodziewanie, a ja nie posiadam żadnej i nie mogłam znaleźć w osiedlowym sklepie odpowiedniej. Miałam oddać w dniu stypy, jednak mój piekarnik wraz z tą blachą został u przyjaciółki, a ona przywiozła mi go dopiero tydzień później. Ja - by przeprosić sąsiadkę za zwłokę, na szybko zrobiłam ciasto z kartonika (akurat miałam takie na stanie, krówka z delekty) i zaniosłam jej kilka kawałków w podzięce za cierpliwość. Posmakowało im, byli zachwyceni. Przybiegła zapytać, co to za ciasto. Odpowiedziałam, że z pudełka. No i zaczęło się... (to była niedziela)

poniedziałek

S: a jeśli mi nie wyjdzie? co wtedy?
JA: wyjdzie ci, one zawsze wychodzą, to sama chemia, nie ma bata.
S: a co jeśli nie?
JA: chyba musiałabyś sknocić nawet naleśniki, żeby to ci nie wyszło
S: a jak się robi naleśniki?
JA: wtf?


wtorek

S: już kupiłam, przyjdę z notesem, powiesz mi jak je zrobić?
JA: wsjo masz na pudełku, listę zakupów i wykonanie.

środa

S: hej, mam notes, powiedz mi co kupić?
JA: o patrz, masz na pudełku, to to i to...
S: mam kupić 3 jajka?
JA: masz dodać 3 jajka
S: a ty też dałaś 3 jajka, czy nie?
JA: tak, dałam 3 jajka.
S: a skąd mam wiedzieć ile to jest 100g masła?
JA: najczęściej masz podziałkę na opakowaniu.
S: i ja mam to wszystko po kolei zrobić?
JA: tak, masz tak zrobić.


czwartek

S: jak mam zrobić poncz?
JA: masz napisane.
S: skąd mam wziąć kawę zbożową Anatol?
JA: jeśli nie masz zrób herbatę lub kawę puszczalską.
S: a jeśli mi nie wyjdzie?
JA: ...


piątek (piecze ciasto)

S: ja już wymieszałam to wszystko, co do ciasta i się piecze.
JA: a po co ci ta kostka masła?
S: no przyszłam, bo nie wiem, ile to jest 100g
Ja: tu masz podziałkę, 50 i 50 daje 100.
S: a ile to jest 450ml mleka?
JA: masz miarkę na butelce po mleku od córki
S: to ty kupujesz mleko w butelce z miarką?
JA: WTF!! Masz butelkę, z której jadła..
S: aaaa.. no to idę rozpuścić te masło do kremu
JA: po co? tak jest napisane? "rozpuścić"?
S: no dodać miękkie..
JA: no to miękkie, a nie ciekłe!
S: no to co ja mam teraz zrobić?
JA: zostaw w ciepłym i zmięknie.

po godzinie

S: ja zrobiłam ten poncz z herbaty, jedną filiżankę i mam ją teraz wylać na ciasto?
JA: masz tu małą buteleczkę z atomizerem, wlej tam i popryskaj ciasto, będzie ci łatwiej (buteleczka ma max 100ml, używam jej do nasączania ciast)
S: mam tam wlać całą filiżankę?
JA: WTF?!?!!!!

wieczorem

S: nie wyszło mi...
JA: no kruwa muć jak?

Ogólnie ciasto wyglądało jak obraz nędzy i rozpaczy..

WTTM? Znaczy się takich niekumatych znajomych? :D
    • malwa200 Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 11:28
      faktycznie...masz sie z nią! ja mam trochę podobnie. zaoferowałam sie pomóc kolezance w pewnej sprawie i sytuacja podobnie wygląda, choc moze nie aż tak groteskowo
    • grassant Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 11:31
      pompeja napisała:

      Muszę się podzielić, bo wszyscy sikają na tę przypowiastkę . Opowiadana na żywo oddaje zabawny wydźwięk, niestety tu mogę przekazać jedynie słowo pisane,

      nagraj i wrzuć na yt.
      • pompeja Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 11:40
        Wiesz, że kiedyś zastanawiałam się, czy czasem nie urządzić w domu bigbradera :P
        • grassant Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 17:29
          pompeja napisała:

          > Wiesz, że kiedyś zastanawiałam się, czy czasem nie urządzić w domu bigbradera : P

          kogo zaprosiłabyś do pierwszej części?
    • poecia1 Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 11:38
      Mnie też kiedyś nie wyszło ciasto z pudełka. W smaku było nawet ok, może bez rewelacji, ale dało się zjeść, natomiast w trakcie pieczenia nabrało nieprzyzwoitych kształtów. A prostokątne miało być!
    • princess_yo_yo Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 11:54
      ze tez ci czasu i nerwow nie szkoda. ja bym uciela dyskusje na poczatku - 'jak nie wyjdzie to trzeba bedzie upiec nowe albo jesc zakalec' i tyle, gdyby znajoma okazala sie na tyle glupia zeby po czyms takim dalej mi zawracac glowe to bym sie rozlaczyla/ zamknela drzwi przed nosem.
    • alpepe Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 12:03
      z kim ty się zadajesz?
      Mojej córce poleciłam wczoraj ugotować 4 jajka na twardo. Nie wnikałam, jak to zrobi. Stłoczyła 4 jajka w półlitrowym garnuszku i gotowała, to na górze nawet wody nie widziało. No, ale przynajmniej się czegoś nauczyła.
      • pompeja Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 12:07
        Tak dokładnie to się nie zadaję, blaszka była mi potrzebna i dalej już poszło :P
        • alpepe Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 12:36
          ja by spełniła jeszcze jeden dobry uczynek i posżła do niej, by patrzeć, jak ona robi to ciasto. Może robi coś dziwnego, co uważa za oczywiste i stąd ta porażka?
          • pompeja Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 12:41
            Czułam, że chce zwalić na mnie swoje niepowodzenie, bo ja podałam jej tę buteleczkę z atomizerem. Ona przecięła gorące ciasto i wyłożyła kremem i odrazu polała karmelem. Wszystko siadło prawdopodobnie dlatego. Na pudełku napisane jest - przełożyć kremem zimne ciasto ;)
      • asqe Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 12:25
        Pamietam jak mnie mama poprosila, zebym ugotowala kilka jajek do salatki, wiec wlozylam je do garnka i postawilam na kuchence, bez wody (jakos zupelnie mi nie przyszlo do glowy, ze jajka sie w wodzie gotuje) :) Mialam wtedy okolo 10 - 11 lat czyli nie tak znowuz malo. Moj 2 lata mlodszy brat sie zorientowal, ze cos jest nie tak i mi powiedzial, ze glupia jestem.
        • alpepe Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 12:30
          no moja skończy w sobotę 8., a i tak ja opieprzyłam, że są większe garnki i powinna wziąć większy, a nie tłoczyć pod sufit.
    • kalam07 Jedna skuteczna rada na psychiczne zdrowie 07.10.10, 12:10
      Nie zadawać się z idiotami :)
    • cafem Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 12:12
      > WTTM? Znaczy się takich niekumatych znajomych? :D

      Pompka...
      A ja tez tak mam.
      To znaczy tak jak Twoja sasiadka... Jeszcze nigdy nie udalo mi sie ciasto z kartonika. Bez kartonika tym bardziej:(

      I w ogole nawet wode na herbate potrafie przypalic:D
      • pompeja Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 12:20
        Nie dodałam jeszcze, że ta kobieta (?) pytała mnie, co ma zrobić z resztą masła, czy wrzucić też do kremu czy co.. MPiW powiedział, że mogłam jej nakazać zostawić je do następnego pieczenia, gdyż jej piekarnik zapamiętał, jakiego masła użyła :D
        • cafem Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 12:26
          Kurka, Pompka, ja tez w glowie nie mam masla i ciast:) Nie znam sie na tym i w kuchni nawet garow dobrze zmyc nie potrafie.

          Za to znam sie dobrze na falach elektromagnetycznych:P
          I butach tez.
          • princess_yo_yo Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 12:35
            ale to nie jest kwestia braku umiejetnosci ale serii idiotycznych pytan i nieumiejetnosci zrozumienia prostych instrukcji. ja np nie lubie, 'nie umiem' i nie chce mi sie sprzatac tak wiec tego nie robie i nie zadaje otoczeniu dziesiatkow pytan jak trzymac mopa albo jaki plyn do mycia naczyn kupic...
            • cafem Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 12:42
              > ja np nie lubie, 'nie umiem' i nie
              > chce mi sie sprzatac tak wiec tego nie robie i nie zadaje otoczeniu dziesiatkow
              > pytan jak trzymac mopa albo jaki plyn do mycia naczyn kupic...


              O, to tak jak i ja:D
              • pompeja Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 15:07
                Wprowadź się naprzeciw mnie błaaagaaaam!!
                • cafem Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 15:21
                  > Wprowadź się naprzeciw mnie błaaagaaaam!!

                  Myslisz, ze Antonio mnie pusci? :D
                  • pompeja Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 16:36
                    Odpowiedź pewnie znasz. Sama się puść :D
    • sundry Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 12:26
      Umarłam, świetna historia;) A myślałam, że nie ma nikogo gorszego w kuchni niż ja, mnie się ciasta z paczki udają:) A nawet takie łatwe nie z paczki:)
      • yeenna Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 12:39
        tez mam taka znajomą, ehhhh
        ostatnio prosiła o udzielenie fachowej porady odnośnie pieczenia ryby w foli....
        a skończyło sie na tym że dostałam ochrzan, za to że nie uprzedzilam jej ze piekarnik ma byc rozgrzany!!!!!
        • pompeja Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 12:41
          Najgorsze jest to zwalanie winy na radzącego ;)
    • magnusg Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 15:20
      Doradz jej, zeby mezowi na deser lody zrobila.Czekamy juz teraz na relacje:)
      • pompeja Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 16:37
        Rozwiódł się z nią niedługo po ślubie. Obecnie poszukuje, może jesteś chętny? ;)
        • magnusg Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 17:21
          Przykro mi-na masochizm nigdy nie cierpialem:)
    • alienka20 Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 17:12
      Miałam kiedyś. Pięćdziesiąt razy tłumaczę i nic. Załamać się można :P.
      • pompeja Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 17:25
        Załamać, a opowiadając posikać ;)
        • elske Re: Jak dostać korby z powodu znajomej. 07.10.10, 17:32
          Kolezanka opowiadała kiedys taka historię : wyjechała na kilka dni. Po powrocie do domu tato wita ja takimi słowami:
          -Basiu, dobrze że jesteś. Słuchaj, chciałem sobie ugotowac jajka na miękko.Gotowałem pół godziny, a one cały czas były twarde :P.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja