Czy jest jakiś sposób na....

08.10.10, 08:46
na przytycie?
Wpadam w błędne koło.
Zyję ostatnio w stresie, nie mogę jeść bo stoi mi wszystko kością w gardle i chudnę.
Normalnie kolejne spodnie mi na tyłku wiszą.
A jak chudnę, to wkręcam sobie, że pewnie dlatego, że jestem na coś chora i koło się zamyka bo znowu mam stres.
Boję się, że jakieś choróbsko mnie żre i dlatego prędzej chudnę jak tyję.Nie jest to dużo bo od kwietnia schudlam raptem 2-2.5 kg, ale mam 175 wzrostu i waże około 61 kg i wyglądam już dość mizernie.Jak jeszcze schudnę to będę wygldała jak straszydło.
Chciałabym chociaż odzyskać te 2-3 kg i byłabym szczęśliwa.
Jak zmądrzeć i się nie nakręcać? Proszę o dobre rady!
    • a_nonima Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 08:48
      Podłączma się 164cm/49kg
    • minasz Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 08:48
      proste nie stresuj sie
      • jakobieta31 Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 08:52
        Ale jak to zrobić jak ma się taki durny charakter?
        • wicehrabia.julian Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 09:10
          jakobieta31 napisała:

          > Ale jak to zrobić jak ma się taki durny charakter?

          pij melisę i jedz czekoladę, poza tym 61 kg przy twoim wzroście to dobra waga, zamiast się cieszyć że nie jesteś grubaską to jeszcze ci źle
          • jakobieta31 Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 09:24
            Bo tyłek mi schudnie i robi się płaski:-(
            • minasz Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 09:29
              e tam julek cie chetnie wychedozy jeszcze jak załozysz obcasy to bedziesz w jego typie hehe
              • alpepe Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 10:26
                dobre dobre
      • minasz Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 08:58
        a najzabawniejsze jest to ze kazdy z kazdym rywalizuje-beustanna walka zwierzatek o dominacje
        a potem te prosby o pomoc -bo cos sie spier-doliło -coz badzmy konsekwentni macie dziewczxyny juz popier-dolone w głowach to odpadacie prawo ewolucji hehe
    • varia1 Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 09:30
      jeśli wiesz, że przyczyną utraty wagi jest stres, to przede wszystkim nim się należy zająć.... wiem że nie jest łatwo go wyeliminować z życia, ale można próbować na różne sposoby to napięcie rozładować
    • nothing.at.all Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 09:34
      Hm... zaniepkoiłam się:). Jestem wyższa, a ważę tyle co Ty. Myślicie, że tez powinnam się denerować i przytyć. Oczywiście, żartuję bo mi dobrze z taką wagą.

      A co do Twojego przypadku. To po prostu mów sobie, że nie warto się stresować. Pij wieczorem melisę, zarzywaj magnez.
      • jakobieta31 Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 09:48
        Hm, wiesz, to chyba zależy od budowy ciała.Ja ogólnie jestem drobna, ręce mam chudziutkie od zawsze.
        Problem w tym, że jak patrzę w lustro, albo na wiszące na tyłku spodnie to robi mi się słabo.
        Zaraz myślę, że jestem na coś chora, a przecież z drugiej strony wiem, że mało jem, słodyczy praktycznie wcale więc z czego mam przytyć.
        Wczoraj np. zjadłam banana, mleko z płatkami kukurydzianymi, 2 kanapki z wędliną i talerz zupy okazjonalnie.Do tego jeszcze słodzona kawa i herbata.
        Obiadu zazwyczaj nie jem więc moje posiłki są mizerne.
        Przedwczoraj nawet nie zjadłam 1000 kalorii.Do tego dochodzi stres i mieszanka wybuchowa gotowa.
        • varia1 Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 10:07
          dlaczego nie jesz obiadów? tak z ciekawości pytam

          czy jedzenie sprawia ci przyjemność... chodzi mi o jego wygląd, smaki, zapachy

          poza tym, czy przygotowujesz posiłki sama, lubisz to, gotujesz jeszcze dla kogoś, eksperymentujesz itp?

          i - tak na koniec- moje zupełnie subiektywne odczucie, że za bardzo koncentrujesz się na sobie

          • jakobieta31 Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 10:37
            Wiem, że za bardzo koncentruję się na sobie:-)
            obiadów nie jem bo tu gdzie pracuję jedzenie jest ohydne, a gotować zbytnio nie lubię.Wtedy mogłabym jeść wieczorami.
            Nie potrafię delektować się jedzeniem.Jem nudne rzeczy, a jak jestem w stresie to nawet pączki które uwielbiam stają mi w gardle.
            Nie wiem co robić, bo to samo nakręcające się koło, chociaż wcale tego nie chcę.
            Trochę do tego wszystkiego jestem hipochondryczką :-)
            • varia1 Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 11:05
              psychologa polecam, szczerze
              bo dojdziesz do stanu prawdziwych zaburzeń jedzenia

              trochę hipochondryczką? hmm, optymizm z twojej strony:)

              jeszcze jedno... nie czujesz się przypadkiem samotna?
              • magda.ogonk Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 13:32
                Ja też pomyślałam o psychologu.
                • varia1 Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 14:11
                  problem jest taki, że autorka wątku nie jest jeszcze gotowa na to żeby pójść do psychologa bo musiałaby chcieć coś zrobić z prawdziwą przyczyną tego że nie może przytyć... tymczasem i tytuł wątku i jej aktywność w nim,jasno pokazują że woli sobie szukać tematów zastępczych.
                  • jakobieta31 Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 14:25
                    Nie w tym rzecz.Ja po prostu nie rozumiem w jaki sposób mógŁby mi pomóc psycholog.
                    Przecież on nie może z całą odpowiedzialnością przyjąć, że chudnę ze stresu i małej ilości jedzenia.Nie ma rentgena w oczach i nie wie czy na coś nie jestem chora.
                    Kiedyś też mało jadłam i waga stała w miejscu.
                    Jest duże prawdopodobieństwo, że to ze stresu i nie jedzenia, ale pewności nie mam.
                    Wszędzie piszą, że chudnie się jak ma się jakieś raczydło np.
                    Chyba za dużo czytam.
                    • jakobieta31 Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 14:28
                      Zaczęło się od tego, że mąż mnie zirytował pewną sprawą i teraz gdzieś to we mnie siedzi w środku.Staram się o tym nie myśleć, ale z tym różnie bywa.
                      • varia1 Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 14:41
                        przebadać się oczywiście możesz, ale jeśli badania podstawowe są w porządku, to po co drążysz dalej?
                        a może jakimś sportem sie zajmij co cię zmęczy i oprawi apetyt, a nadal będziesz mogła skupiać się na sobie... bo to jest - moim zdaniem - twój największy problem, możesz przecież z każdym kichnięciem lecieć do lekarza, ale tylko psycholog może ci powiedzieć, jak nie zatruć życia innym...

                        tak z ciekawości, twój mąż też nie je obiadów?;) czy kolacji?
        • nothing.at.all Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 12:12
          I dziwisz się, że kiepsko wyglądasz? Zero obiadków, enegretycznych posiłków. Nie gotujesz, nie eksperymetujesz, nie delektujesz się jedzeniem. Dochodzi stres i wszystko jasne. ehh.

          Ja też Ci polecam psychologa, bo naprawdę dorpowadzisz się do stanu z którego droga powrotna jest długa i trudna.
    • jezus_z_nazaretu Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 09:53
      Też bym się martwił na twoim miejscu bo na pewno nie masz za grosz cycka i tyłka, za to pewnie do windy potrafisz wejść bez otwierania drzwi.
    • jedwabny_popiel Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 10:03
      A robiłaś badania? Ja mam 160 cm wzrostu i kiedy okazało się, że ważę 45,3 kg., od razu pobiegłam do lekarza. Wyniki ok, na szczęście. Teraz udało mi się podskoczyć do 47 kg. Pośladki i piersi wróciły, ku uciesze mojej i męża ;-)
      W sumie nie wiem, skąd te prawie 2 kg., ale po Twoim poście zaczęłam się zastanawiać i to chyba kwestia tego, że zaczęłam regularnie jeść - porządne śniadanie, obiad, deser, kolacja. Z drugiej strony - paradoksalnie - przytyć wcale nie jest łatwo. Ilości jedzenia, w tym słodyczy, które pochłaniam, powinny mi zapewnić znacznie większą wagę.
      W każdym razie proponowałabym podstawowe badania, na początek.
      • jakobieta31 Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 10:39
        Morfologię, mocz i USG brzucha miałam robione w maju i wyszło dobrze.
    • grassant Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 11:15
      Ty chyba żartujesz. przy swoim wzroście powinnać ważyć z 5kg mniej! Foczko-Tłuścioszko :)
      • jakobieta31 Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 11:32
        To ty chyba żartujesz.Moje BMI to 19,7.
        Przy 5 kg mniej wyglądałabym jak kościotrup.
        • lonely.stoner Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 12:18
          jedyna rada na to zeby utrzymac wage w normie- co nie znaczy obrastac tluszczem i gromadzic cholesterol w krwi, to jesc regularnie. Musisz po prostu polubic jedzenie, i zalozyc ze codziennie muisz miec 3 posilki - sniadanie, obiad i kolacje, albo sniadanie, lunch i obiad ( tak jeszcze lepiej bo jest szansa ze troche przytyjesz).
          Najlepiej jakbys sobie zaplanowala jadlospis na tydzien i przyrzadzala jakies dobre posilki, ktore nie tylko sa smaczne i ladnie wygladaja. Ja jakis rok temu nie jadlam nic innego poza cola i chrupkami tortilla, teraz zawsze jjem sniadanie - to podstawa. chociaz nie wiem co by sie dzialo to sniadnaie musi byc, taka zelazna zasada. Na sniadanie zjadam duzy kubek jogurtu naturalnego do tego awocado i kawe z mlekiem, potem zjadam kanapke. Czasem w pracy mam lunch- zupa przecier lub salatka i najwazniejszy posilek- obiad. Wieczorem w domu (ok.18-20) gotujemy z moim facetem jakies naprawde pyszne rzeczy- w weekend wychodzimy do restauracji. W ciagu 1.5 roku nawet troche zgrublam i sie zastanawiam czy nie zaczac gubic te kilogramy ale zamiast sie odchudzac po prostu sie gimnastykuje.

          Na zachowanie odpowiedniej wagi ciala tez dobrze wplywa jedzenie duzej ilosci bialka, czyli tego co najdluzej uwalnia energie, nie tyjesz od tego, jest zdrowe i nie jestes glodna godzine po posilku, ja np, komponuje posilek tak, zeby miec duzo bialka, witamin i do tego jakies najlepiej zlozone weglowodany, czyli bedzie to dla mnie np. spora piers kurczaka grillowana, do tego spora ilosc jakies salaty, i np. pol filizanki kaszy/guinoa/ albo dzikiego ryzu.
      • nothing.at.all Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 12:17
        To był żart, o tym 5 kg mniej;).
        Oczywiście, ktoś może ważyć 61 kg przy wzroście 175 cm i być normalnym, bo taką ma budowę, a ktoś będzie przy takich samych wynikach wyglądać na chudego.

        Idź do psychologa, poszukaj przyczyny stresowania się. On pomoże Ci podjąc kroki aby to zmienić.
        Albo zakochaj się, poszukaj kucharza za partnera i odkryjesz przyjemności z jedzenia:).
        • lonely.stoner Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 12:25
          z tymi slodyczami to jest tak, ze jak ktos nie jje porzadnych posilkow to ma ochote ciagle na slodycze ale wbrew pozorom od tego sie wcale tak szybko nie tyle i nie przybiera na wadze. Ja jak nie jadalam wlasciwie nic poza chrupkami tortilla i cola tez pozeralam ogromne ilosci slodyczy, wazylam wtedy z 47kg i bylam chudzienka! Najlatwiej wrocic do normalnej wagi jedzac duzo bialka (tak jak np, sportowcy, plywacy ktorzy jedza posilki bardzo boagate w bialko, ktore daje energie i buduje miesnie, weglowodany i tluszcze tego nie zrobia) i jedzac regularnie. .
    • princess_yo_yo Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 13:27
      > Zyję ostatnio w stresie, nie mogę jeść bo stoi mi wszystko kością w gardle i ch
      > udnę.
      > Normalnie kolejne spodnie mi na tyłku wiszą.
      > A jak chudnę, to wkręcam sobie, że pewnie dlatego, że jestem na coś chora i koł
      > o się zamyka bo znowu mam stres.

      poradnia zdrowia psychicznego??? sama idea wkrecania sobie czegokolwiek odbiegajacego od rzeczywistosi chyba jednoznacznie kwalifikuje w tym kierunku?
    • annataylor Re: Czy jest jakiś sposób na.... 08.10.10, 14:48
      najpierw trzeba pokonać stres, a potem zaczac dobrze się odżywiać :)
    • d.moll.ka Re: Czy jest jakiś sposób na.... 09.10.10, 04:02
      mam ten sam problem
      jak najwięcej ruchu, praca fizyczna
      u mnie tylko to działa - żadne tam diety cud!

      podobny wątek niedawno:
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,117066847,117066847,do_bardzo_szczuplych.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja