butterflymk
09.10.10, 13:32
Proszę Was o wasze doświadczenia jeśli takie macie i radę w temacie następującym:
Mam szczurkę która ma kilka miesięcy, miała trudne dieciństwo przez co jest płochliwa i delikatnie ją oswajam, jest super, choć delikatnie w swoim tępie robi postępy np sama wychodzi z klatki, nie boi się,zaprzyjażnia itp
Wczoraj otrzymałam małe szczurzątko chłopca, który jest malusi taki że nie w głowie mi wsadzać go do klatki albo łączyć narazie z Carmen. I wogóle boję się to zrobić.
Malec jest diabełkiem coś czuję bo jak podkładam mu rękę do obwąchania to mnie gryzie...
Wiem że trzeba na neutralnym miejscu razem szczurki obserwować itd, czytałam fora ale się boję i nie wiemkiedy to zrobić i wogóle.... podpowiedzcie coś ....