Nie wiem jak mam się zachować

10.10.10, 21:31
tata mojej b.dobrej koleżanki, chyba mogłabym powiedzieć przyjaciółki ma raka. Zaawansowanego. Nawet nie chcą go poddać chemioterapii.
Podobno to kwestia dni, możliwe, że godzin. Chciałabym żeby X wiedziała, że może liczyć na moje wsparcie, chciałabym jej pomóc psychicznie.
Nie będę jej mówić, że będzie dobrze bo to najgłupsze co mogłabym w takiej syt.powiedzieć. Bo musi sie ułożyć i trzeba będzie żyć dalej i normalnie.

:(
    • salma75 Re: Nie wiem jak mam się zachować 10.10.10, 21:40
      Powiedz jej, że strasznie Ci przykro i po prostu przytul dziewczynę...
    • bo_jaka_jestem_nie_wie_nikt Re: Nie wiem jak mam się zachować 10.10.10, 21:43
      Chyba masz na mysli to , że może się wypłakać na Twoim ramieniu?
      Powiedz po prostu: Przy mnie nie musisz ukrwać swoich emocji.
      • 83kimi Re: Nie wiem jak mam się zachować 10.10.10, 21:44
        Być przy niej i dużo nie mówić, pozwolić, aby płakała, jeśli tego potrzebuje.
    • oxy_gen_86 Re: Nie wiem jak mam się zachować 10.10.10, 21:50
      To będzie najlepsze wyjście. Będzie musiała się wypłakać i wyrzucił z siebie emocje.

      Na razie ona wyjechała do domu,do innego miasta więc kontaktujemy sie przez smsy. I właście w takich sytuacjach uważam, że telefony komórkowe wcale nie ułatwiają komunikacji i mogą zastąpić bezpośrednie relacje:/
      • akkknes Re: Nie wiem jak mam się zachować 10.10.10, 23:37
        wlasnie WCALE nie musi chciec sie wyryczec
        ja mialam tez taka sytuacje i tutaj zadne slowa nie pomoga
        gesty tez nie
        osoba, ktora dotyka tragedia dziala jak mechanizm, wiec nie zdziw sie jak przyjaciolka DZIWNIE zareaguje, zachowa sie w stosunku do Ciebie. nie obrazaj sie, nie rob uwag, nie komentuj. BĄDŹ.
    • eastern-strix Re: Nie wiem jak mam się zachować 11.10.10, 00:21
      Moja mama umarla na raka, wiec cos tam wiem. Twoja przyjaciolka pewnie jest w szoku i rzeczywiscie moze nie reagowac tak, jakbys sie tego spodziewala. Placz moze sie wcale tak od razu nie pojawic, najpierw czesto jest poczucie ulgi (jesli choroba trwala dlugo) i zwizane z tym poczucie winy i gniew.

      Powiedz jej, ze cokolwiek czuje jest ok i ze zawsze moze na Ciebie liczyc. I ze dobrze wiesz, ze tak od razu to nie bedzie dobrze, ale z czasem sie ulozy. A do tego czasu ma Ciebie.

      Zaloba po rodzicu trwa zazwyczaj 4-5 lat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja