oxy_gen_86
10.10.10, 21:31
tata mojej b.dobrej koleżanki, chyba mogłabym powiedzieć przyjaciółki ma raka. Zaawansowanego. Nawet nie chcą go poddać chemioterapii.
Podobno to kwestia dni, możliwe, że godzin. Chciałabym żeby X wiedziała, że może liczyć na moje wsparcie, chciałabym jej pomóc psychicznie.
Nie będę jej mówić, że będzie dobrze bo to najgłupsze co mogłabym w takiej syt.powiedzieć. Bo musi sie ułożyć i trzeba będzie żyć dalej i normalnie.
:(