reniatoja
12.10.10, 08:35
i te dylematy niemających dzieci co sąsiedzi powiedza, jak się obronić przed atakami całych zastępów apostołów dzietnosci, jak sobie poradzić z tym całym ostracyzmem i poniżeniem, z tym wyrzuceniem na margines społeczny to sobie myślę tak: O co tym ludziom chodzi???
Dlaczego nikt nie odsyła ich do wyszukiwarki, te watki pojawiają sie średnio dwa razy na tydzień. ciągle są takie same.
Z jednej strony tacy indywidualiści, potrafili stanać w poprzek zalewowi propagandy prodzieciowej, oparli sie naporowi zlych sił dążacych do zapłodnienia ich wbrew ich woli, trwają dzielnie na swoim posterrunku znosząc te wszystkie upokorzenia i plucie przez lewe ramię, a z drugiej strony tak się przejmują opinią innych? Naprawdę Nie rozumem tego.
Albo mają jakichś dziwnych znajomych, nie wiem co to jest za zjjawisko.