jak widze te watki o niemaniu dzieci

12.10.10, 08:35
i te dylematy niemających dzieci co sąsiedzi powiedza, jak się obronić przed atakami całych zastępów apostołów dzietnosci, jak sobie poradzić z tym całym ostracyzmem i poniżeniem, z tym wyrzuceniem na margines społeczny to sobie myślę tak: O co tym ludziom chodzi???

Dlaczego nikt nie odsyła ich do wyszukiwarki, te watki pojawiają sie średnio dwa razy na tydzień. ciągle są takie same.

Z jednej strony tacy indywidualiści, potrafili stanać w poprzek zalewowi propagandy prodzieciowej, oparli sie naporowi zlych sił dążacych do zapłodnienia ich wbrew ich woli, trwają dzielnie na swoim posterrunku znosząc te wszystkie upokorzenia i plucie przez lewe ramię, a z drugiej strony tak się przejmują opinią innych? Naprawdę Nie rozumem tego.

Albo mają jakichś dziwnych znajomych, nie wiem co to jest za zjjawisko.

    • a_nonima Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 12.10.10, 08:38
      Ale co tu odpierać?
      Nie miałam dzieci bo nie mogłam. Na głupie teksty typu: stara jestes, czas na dzieci (28lat miałam) odp, że nie mogę mieć dzieci. Równie skutecznie można odp, że nie chcę mieć dzieci.
      Nie wiem w czym problem. Nalezy przygotowac kilka ripost na głupie teksty i stosować zamiennie.
      • reniatoja Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 12.10.10, 08:46
        Ja tez tak uważam, poza tym z punktu widzenia znajomej wielu ludzi, którzy nie maja dzieci - w ogóle nigdy bym się w to nie mieszała, chyba, ze ktoś by mnie poprosił o wyrazenie opinii na temat jego bezdzietnosci. Dlatego mnie to naprawdę dziwi, ze problem jest tak popularny i często spotykany. Ja przez 11 lat nie miałam drugiego dziecka, jedynymi komentatorami tego faktu był mój tata, ale jemu wolno wszystko, oraz pewna koleżanka, samotnie wychowująca matka czwórki dzieci z trzech różnych ojców - taka wąłśnei raczej "dziwna" znajoma.
    • bijatyka Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 12.10.10, 08:53
      i te dylematy niemających dzieci co sąsiedzi powiedza, jak się obronić przed atakami całych zastępów apostołów dzietnosci, jak sobie poradzić z tym całym ostracyzmem i poniżeniem, z tym wyrzuceniem na margines społeczny to sobie myślę tak: O co tym ludziom chodzi???

      Najwyraźniej w ich wypadku nie jest to w pełni świadoma decyzja i nie są do niej całkowicie przekonani. Szukają potem obrońców na forach, którzy ich wesprą i poklepią po plecach. Człowiek świadomy i pewien swoich decycji nie ma w tym przypadku problemu z otoczeniem. Nawet, jeśli jest to najbliższa rodzina.
      • 10iwonka10 Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 12.10.10, 09:38
        Czesciowo masz racje ale sa to pytania z cyklu dlaczego nie masz meza? dlaczego nie masz dzieci? Gruboskorne prostaki lubia zadawac takie pytania a osoby wrazliwsze maja z tym problem. nawet jak znajda szybka riposte to i tak pozostaje niesmak.
        • bijatyka Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 12.10.10, 09:48
          Gruboskorne prostaki lubia zadawac takie pytania a osoby wrazliwsze maja z tym problem

          W takim razie będą miały problem również z pytaniami typu: dlaczego jesteś gruby ? ale masz tłuste włosy ! to ty nie byłeś jeszcze w Egipcie ?
          Niech osoby wrażliwsze starają się zmienić otoczenie i nie skazywać się na otoczenie buractwa.
          • 10iwonka10 Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 12.10.10, 12:23
            >> Niech osoby wrażliwsze starają się zmienić otoczenie i nie skazywać się na otoc
            zenie buractwa.>.

            To byloby idealne rozwiazanie- przyjaciol mozna sobie dobierac- ale nie da sie w 100% uniknac takich osob w pracy, sasiedztwie,rodzinie....

            • bijatyka Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 12.10.10, 12:33
              ale nie da sie w 100% uniknac takich osob w pracy, sasiedztwie,rodzinie....

              Nie jestem jakimś specjalnie wrażliwym egzemplarzem. Kretyńskie uwagi mogą mnie co najwyżej wkurzyć, ale to też zwykle tylko na chwilę. Zanim zejdzie się z taką powiedzmy sąsiadką na tematy prywatne (prawie intymne) można z pewnością wyczuć, czy to nie aby jakiś kmiot. Przy zapaleniu się najmniejszej lampki kontrolnej zejść na temat pogody, a następnym razem pozostać tylko przy "dzień dobry". Unikać, unikać i jeszcze raz unikać. W przeciwnym wypadku zostaje stare dobre powiedzenie o twardości dupy i miękkości serca !
              • bijatyka Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 12.10.10, 12:34
                A unikanie kmiotów przyda się wrażliwcom nie tylko w kwestii miania/niemiania dzieci.
    • megi1973 Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 12.10.10, 10:04
      a nie możecie mówić przy każdych okazjach że nie lubicie obsranych bachorków które pochłaniają czas i młodość? że macie odruch wymiotny na widok ulewającego niemowlaka? a poza tym-ja też znałam takie co to "nigdy w życiu" a jak tylko znalazł się zapładniacz to są mamuśkami...
      • sadosia75 Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 12.10.10, 12:42
        megi1973 napisała:

        > a nie możecie mówić przy każdych okazjach że nie lubicie obsranych bachorków kt
        > óre pochłaniają czas i młodość? że macie odruch wymiotny na widok ulewającego n
        > iemowlaka?

        Chyba oszalalas! powiedziec cos takiego w polskiej rzeczywistosci? przeciez czlowiek zostanie zjedzony i zajezdzony za takie wyznanie! nie od dzis wiadomo, ze dzieci ( wszystkie ) trzeba kochac, wielbic, wychwalac pod niebiosa i zachwycac sie kazda kupa oraz kazdym ulewaniem.
        Zdecydowanie czesc ludzi nie dorosla do tego, ze zdarzaja sie tacy co to dzieci nie chca bo costam i juz. dziecko tak jak slub to obowiazek kazdego czlowieka. musisz chciec bo wiekszosc tego chce wiec dlaczego masz nie chciec? a jak nie chcesz tzn, ze cos z toba nie tak.
        • paco_lopez Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 12.10.10, 23:13
          a nie przychodzi ci do głowki , że ty tez ulewałaś i srałaś w pieluchę. u ciebie się tak zachwycali i ci odbiło. trudno. ciekawe jak zareaguje ktoś kiedy ty piewrszy raz pod siebie zrobisz w końcówce zabawy.
          • sadosia75 Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 13.10.10, 12:41
            A przepraszam a Ty to wiesz skad? Byles? Widziales?
            Nie wymagalam od znajomych zachwycania sie moimi dziecmi, kazda ich kupa, kazdym ulewaniem, kazdym grymasem. Nie dostalam scisku macicy, nie rzuclo mi sie na glowe, nie mialam parcia dziecinnego, nie mialam spuchnietego mozgu z powodu dziecka.bylam i nadal jestem zdrowa psychicznie matka, ktora nie wymaga, nie zada, nie oczekuje zachwytow nad swoimi dziecmi i nie dostaje szalu jak nikt tych zachwytow nie okazuje.
            • paco_lopez Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 14.10.10, 13:04
              tylko sobie ogona nie zjedz przy okazji.
      • ma_dre Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 14.10.10, 13:01
        nie moga bo moze dostrzegaja roznice miedzy asertywnoscia a chamstwem? ...tak sobie tylko mniemam
    • a1ma Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 12.10.10, 12:39
      Jest cała masa for o rodzicielstwie, a nie można w paru wątkach pogadać o braku dzieci?
    • eat.clitoristwood Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 12.10.10, 12:47
      Skargi i żale przyjmujemy również w specjalnym okienku.

      forum.gazeta.pl/forum/w,16,117456839,117456839,Watek_martyrologiczno_onaniczny_.html
    • ind-ja Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 12.10.10, 13:26
      mnie nie cisnie cisnienie innych.a jesli inni cierpia na nadcisnienie z mojego niemania dzieci,to ich problem,nie moj.
    • sid.leniwiec Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 12.10.10, 19:45
      > Naprawdę Nie rozumem tego.

      No właśnie widać, że w ogóle nie łapiesz, ale pewnie masz dzieci.:)
      I histeryzujesz. Nawet w naszym zacofanym kraju nie wyrzuca się bezdzietnych na margines społeczny.:) A takie wątki to po prostu opis pewnej postawy, najczęściej spowodowany wkurzeniem/utratą cierpliwości. Co nie musi być równoznaczne z obsesyjnym przejmowaniem się opiniami innych.
      • nstemi Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 12.10.10, 22:05
        No i Sid, sama pojechałaś teraz stereotypem :-))) Że Renia dzieciata to i nie kuma. A jakie to ma znaczenie czy ma dzieci, ile w jakim wieku? Żadnego. Może się mylę, ale sens tego postu jest lekko inny. To czy masz dzieci, czy nie, czy jeździsz na narty do szwajcarskich kurortów, czy wolisz siedzieć w domu i czytać książki, czy chcesz być chirurgiem czy hydraulikiem to Twoja prywatna sprawa i nikt nie ma prawa Ci się w to wtrącać. Ale jeśli masz w poważaniu opowieści o "cudzie macierzyństwa", albo o konieczności zdrowego odżywiania się to będziesz tworzyć wątki atakujące tych, którzy mają dzieci albo są weganami? Wątpię. Co zresztą ciekawe tutaj jest jakiś front anty-do tych, którzy dokonali innych wyborów. Czyli nie czepniemy się głupiej cioci albo dennej koleżanki, która truje jakieś głodne kawałki o dzieciach tylko przypuścimy frontalny atak na wszystkich, którzy mają dzieci. Po co? W drugą stronę oczywiście działa to tak samo. Doskonale rozumiem ludzi, których się zamęcza gadką o szmatką o rodzicielstwie.
        Ja akurat mam dzieci i też mogłabym się zapienić, bo ktoś tu napisał o obsranych bachorach, które zabierają młodość. Tylko, że mam to gdzieś, a faktem jest że przez pierwsze kilka miesięcy swojego życia dzieci walą kupy pod siebie (ja może nie użyłabym słowa obsr... się, bo ono jakieś takie takie mało eleganckie. Poza tym głupio pomyśleć, ze każdy z nas też bywał obsrany). A młodość to mi zabrało tyranie w korporacji farmaceutycznej. Reasumując, co Cię obchodzi, że ktoś tam zachwala "cud macierzyństwa" albo dosadnie pitoli o fizjologii niemowlęcia? Jak przeginają to trzeba postawić do pionu i już. Ludzie sfrustrowani, niepewni siebie mają problem (wcale nie mam na myśli tylko niedzieciatych).
        Nawiasem mówiąc wystarczy, że w tym kraju mamy front kaczy i antykaczy. A tu jeszcze mamy dzieciowy i antydzieciowy, co już absurdem trąca. Jeszcze chwila i będzie front "osiedla grodzone vs niegrodzone" albo "fastfood vs marchewka zagryzana kalafiorem".
    • avital84 Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 12.10.10, 20:03
      Renia przepraszam Cię, ale pierdzielisz głupoty.
      Spróbuj wyobrazić to sobie tak, że spora część tych niedzieciatych jest niedzieciata, bo tak im się ułożyło życie. Tak samo jak czasem tłumaczymy sobie, że to cudownie, że będziemy mieć dziecko, mimo że to była wpadka i wcale o nim nie marzyliśmy, tak samo czasem trzeba sobie wytłumaczyć jakiś brak w życiu.

      Ja wiem chyba o czym piszę, bo z jednej strony jestem zadowolona z mojego życia. Jestem szczęślliwa, ale wiem też, że tak naprawdę chciałabym mieć w przyszłości dziecko, ale najprawdopodobiej nie będę go miała.

      Do tego dochodzą ludzie, którzy wtykają nos w nieswoje sprawy i wypytują, opowiadają o cudzie macierzyństwa itp. To może być dobijające.

      Z drugiej strony są ludzie, którzy naprawdę nie czują instynktu, ale mimo wszystko nie życzą sobie by z tego powodu wysłuchiwać wciąż kazań i morałów. Rodzicielstwo nie jest jedyną słuszną drogą. I decyzja o tym nie wypływa wcale z żadnej siły. To tak jak z orientacją seksualną. Jeśli jesteś lesbijką to po prostu tak jest. Nie jest to związane z indywidualizmem.

      A co do wyszukiwarki. Na tym forum od kiedy tu jestem, a to już kilka ładnych lat wciąż poruszane są takie same tematy. Takie jak ten na pewno też już były, ale problem każdego człowieka jest indywidualny. Od tego jest forum, by na nim rozmawiać.
      • sid.leniwiec Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 12.10.10, 20:08
        > Z drugiej strony są ludzie, którzy naprawdę nie czują instynktu, ale mimo wszys
        > tko nie życzą sobie by z tego powodu wysłuchiwać wciąż kazań i morałów. Rodzici
        > elstwo nie jest jedyną słuszną drogą. I decyzja o tym nie wypływa wcale z żadne
        > j siły. To tak jak z orientacją seksualną. Jeśli jesteś lesbijką to po prostu t
        > ak jest. Nie jest to związane z indywidualizmem.

        Ooo właśnie.:)
        Ja na przykład jestem nieco pierdzielnięta na punkcie swojej prywatności i nie znoszę, dajmy na to, tzw. pogaduszek biurowych o rodzinie, prywatnych sprawach, życiu seksualnym, etc. I nie życzę sobie, żeby ktoś wtryniał się w te moje prywatne sprawy.
        • zeberdee24 Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 12.10.10, 20:15
          > Ooo właśnie.:)
          > Ja na przykład jestem nieco pierdzielnięta na punkcie swojej prywatności i nie
          > znoszę, dajmy na to, tzw. pogaduszek biurowych o rodzinie, prywatnych sprawach,
          > życiu seksualnym, etc. I nie życzę sobie, żeby ktoś wtryniał się w te moje pry
          > watne sprawy.

          O to to, ja mam dokładnie to samo, nie cierpię jak jakiś obcy człowiek uważa że może mnie pytać o moje najbardziej intymne sprawy, uważam to za szczyt bezczelności i bardzo tępię.
    • gwen75 Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 12.10.10, 20:17
      > Z jednej strony tacy indywidualiści, potrafili stanać w poprzek zalewowi propag
      > andy prodzieciowej, oparli sie naporowi zlych sił dążacych do zapłodnienia ich
      > wbrew ich woli, trwają dzielnie na swoim posterrunku znosząc te wszystkie upoko
      > rzenia i plucie przez lewe ramię, a z drugiej strony tak się przejmują opinią i
      > nnych?

      Indywidualizm rodzi się w bólach :P
      • japoneczki Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 12.10.10, 21:19
        pięknie powiedziane! :)
        • gwen75 Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 12.10.10, 22:18
          Czasami przez pomyłkę uda mi się coś trafnego napisać ;)
    • paco_lopez Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 12.10.10, 23:05
      moje ulubione to te, w których panna odmawia sobie, bo bedzie musiała wcześniej wstawać. obciązona będzie 20 lat . czyli ona myśli, ze jest lekka i wniebowstąpi.
    • megi1973 Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 13.10.10, 15:03
      tak, każdy noworodek/niemowlak chleje mleko 10 razy dziennie (najchętniej z piersi) i wali kupy w pampersy. Są takie kobiety które lubią dzieci i czują się spełnione myjąc takiego srajtucha i dlatego mają dziecko/dzieci. Ale są też takie którym ta rola nie odpowiada. Więc rozumowanie jest proste-naszym mamom chciało się wstawać po nocach i dlatego nas urodziły;) chociaż gdybyśmy mieli wybór-urodzić się czy nie urodzić to większość z nas pewnie byłaby na NIE. Ale niestety nikt nas o zdanie nie pytał;)
      • gwen75 Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 13.10.10, 15:46
        > chociaż gdybyśmy mieli wybór -
        > urodzić się czy nie urodzić to większość z nas pewnie byłaby na NIE.

        Tak źle Ci jest na tym świecie? ;)
      • rzeka.chaosu Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 13.10.10, 21:12
        Żeby patrzeć na dziecko głównie z perspektywy pieluch itp. trzeba mieć nasrane. :)

        Mnie dzieci fascynują - szczególnie takie naprawdę spostrzegawcze i inteligentne. :) Co nie znaczy, ze lubię wszystkie, ale żeby myśleć o tym, że główną cechą mojego przyszłego dziecka będzie "obsranie" no to sory - głupota! :)
      • zetka50 Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 14.10.10, 11:27
        megi1973 napisała:

        > tak, każdy noworodek/niemowlak chleje mleko 10 razy dziennie (najchętniej z pie
        > rsi) i wali kupy w pampersy. Są takie kobiety które lubią dzieci i czują się sp
        > ełnione myjąc takiego srajtucha i dlatego mają dziecko/dzieci. Ale są też takie
        > którym ta rola nie odpowiada. Więc rozumowanie jest proste-naszym mamom chciał
        > o się wstawać po nocach i dlatego nas urodziły;) chociaż gdybyśmy mieli wybór-u
        > rodzić się czy nie urodzić to większość z nas pewnie byłaby na NIE. Ale niestet
        > y nikt nas o zdanie nie pytał;)

        Takim srajtuchem byłaś Ty, szkoda mi twojej mamy :)
        • megi1973 Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 14.10.10, 15:11
          zetka50 napisał:
          > Takim srajtuchem byłaś Ty, szkoda mi twojej mamy :)

          nooo, mi też jej szkoda. Ale cóż-chciała być modna to ma;) na szczęście poszła po rozum do głowy i zaczęła brać pigułki aby nie mieć więcej takich jak ja:)

    • au_lait Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 13.10.10, 15:38
      Brak dzieci jest ekologiczny. Ogranicza powstawanie gazów cieplarnianych. W radiu słyszałem.
    • rzeka.chaosu Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 13.10.10, 21:06
      Hmmm no po części słuszne zdziwienie.
      Ale z drugiej strony: niektórzy ludzie nie muszą się tłumaczyć z barku dzieci bo żyją i zachowują się tak, że nikt nie padłby na pomysł, że oni chcieliby dzieci. Natomiast patrząc na innych da się odczuć ten brak. Mam sporo znajomych (gł. mojego faceta) około 30, którzy prowadza taki luzacko-artystyczno-imprezowy tryb życia, że nigdy nie wpadłoby mi do głowy, żeby kojarzyć ich z dziećmi (a niektórzy je mają, żeby nie było :D).
      A inni ludzie ciągle coś tam wokół dzieci kręcą, ze niby nie chcą, że nie teraz, ale ciągle o tym mówią - widać, że nie jest im to obojętne i brak dzieci jakoś ich uwiera.
    • sokoll1 Re: jak widze te watki o niemaniu dzieci 14.10.10, 04:27
      no wiesz... jako kobieta powinnas raczej rozumiec
      znam takie malzenstwo.

      poza tym, kazdy ma prawo do zalozenia wlasnego watku - kazda historia jest indywidualna.
      iwez pod uwage fakt, ze takie pogadanie, pospieranie sie ma tez aspekt terapii w sobie.

      dziwne to Twoje uwagi. jak nie kobiety, tylko nastolatka.
    • tygrysio_misio jest tez masa watkow narzekających na mase watków 14.10.10, 10:58
      w tym czy innym temacie... wystarczy wyszukac i w nim sie wpisac

      a jednak tego nie zrobilas... dlaczego??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja